miriam11
23.05.07, 11:41
Idzie mi w górę! Nareszcie, po ponad miesiącu męki, nagle się "odwinęło"!!!!
O matko, mam nadzieję, że to nie chwilowe, że wreszcie Mirtastad zaskoczył i
jest poprawa.
Jeśli będzie nadal OK to oczywiście żadnego świrologa w pt, tylko w normalnym
terminie - 11 czerwca, wtedy na spokojnie będę mogła zaznać i tak, co się działo.
A w ogóle to zamierzam na jakiś czas odstawić stabilizator, bo doszłam do
wniosku, że ściąga mnie w dół. Dosyć mam tego, precz ze stabilizatorem!
Przynajmniej na tydzień-dwa.
Ja nie wiem, co się stało, jeszcze rano byłam w podłym stanie, a nagle tuż
przed wyjściem z domu do pracy dostałam wściekłego "poweru", umalowałam oczy
"na Kleopatrę", włozyłam klapki na wysokim obcasie i popędziłam radośnie na
spotkanie dnia!
Oczywiście dzisiaj żadnych kłopotów z koncentracją, chce mi się spiewac i
kocham cały świat.
Tylko jak długo????
No nie, nie będę teraz się martwić na zapas, na razie jest pięknie!
A widzicie? Mówiłam, że tyle od Was dostałam wsparcia że pomoże?
Dziękuję za wszystkie słowa otuchy, a teraz biegnę nauczać

)))