Ludzie, cud!

23.05.07, 11:41
Idzie mi w górę! Nareszcie, po ponad miesiącu męki, nagle się "odwinęło"!!!!
O matko, mam nadzieję, że to nie chwilowe, że wreszcie Mirtastad zaskoczył i
jest poprawa.
Jeśli będzie nadal OK to oczywiście żadnego świrologa w pt, tylko w normalnym
terminie - 11 czerwca, wtedy na spokojnie będę mogła zaznać i tak, co się działo.
A w ogóle to zamierzam na jakiś czas odstawić stabilizator, bo doszłam do
wniosku, że ściąga mnie w dół. Dosyć mam tego, precz ze stabilizatorem!
Przynajmniej na tydzień-dwa.
Ja nie wiem, co się stało, jeszcze rano byłam w podłym stanie, a nagle tuż
przed wyjściem z domu do pracy dostałam wściekłego "poweru", umalowałam oczy
"na Kleopatrę", włozyłam klapki na wysokim obcasie i popędziłam radośnie na
spotkanie dnia!
Oczywiście dzisiaj żadnych kłopotów z koncentracją, chce mi się spiewac i
kocham cały świat.
Tylko jak długo????
No nie, nie będę teraz się martwić na zapas, na razie jest pięknie!
A widzicie? Mówiłam, że tyle od Was dostałam wsparcia że pomoże?
Dziękuję za wszystkie słowa otuchy, a teraz biegnę nauczać smile)))
    • aurelia_aurita Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 11:49
      super! smile
      trochę Ci zazdroszczę i z nadzieją wypatruję chwili, kiedy mi również się Odmieni wink
      no to, Miriam, carpe diem! (a potem - carpe noctem, byle z umiarem wink)
    • esowx1 Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 11:51
      smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • lookfor84 Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 12:11
        bombastik fantastik
    • miriam11 Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 13:14
      Jeja, biedne studenty, nie nadążały za mną, hi hi hi, tak gnałam z materiałem :-
      )))))
      Ale były super wesołe zajęcia!
    • poetkam To super :-) 23.05.07, 13:47
      Bardzo się cieszę!
      Magda
    • insana Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 14:12
      Miriam, nawet nie wiesz jak bardzo chciałam zebyś w końcu tak napisała!
      Supersmile
      i życzę zeby ta górka utrzymała się jak najdłużej!!!!
    • planasana Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 14:14
      Miriam,

      bardzo sie ciesze, ze czujesz sie swietnie, ale na milosc boska, nie odstawiaj
      sama stabilizatora!!!! Jesli juz, to zrob to stopniowo. A najlepiej - biegnij w
      ten piatek do lekarza albo chociaz zadzwon i powiedz o tym, ze masz wrazenie,
      ze stabilizator Cie sciaga w dol. Prosze, nie rob glupot, tylko dlatego, ze
      masz wyz. Pamietaj, ze takie extremalne skoki sa b.niebezpiczne, a chyba nie
      chcesz znowu wpasc w czarna dziure, co? Zrobisz jak zechcesz, ale z wlasnego
      doswiadczenia wiem, ze najgorsze co mozna zrobic, to odstawic NAGLE leki w
      hipomanii (sama kiedys tak zrobilam i zaplacilam za to pozniej gleboka depresja
      z myslami i proba samobojcza sad
      Nie jestem lekarzem, ale mysle, ze wlasnie teraz potrzebujesz stabilizatora,
      zeby zbalansowac nagla gorke.

      Stabilizacji (ale nie "Malej" bynajmniej wink)) zycze

      Planasana, stabilniejsza i silniejsza (chyba glownie dzieki szczesliwej
      milosci)
      • miriam11 Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 14:37
        Ale Planasanko kochana, ja nie mam hipo, tylko jestem szczęśliwa, że wreszcie ta
        obrzydliwa, wstrętna depresja nagle zniknęła!!! Matko, ponad miesiąc ryków,
        spowolnienia, myśli samobójczych, uczucia że jestem kompletnie do niczego, że
        ludzie mnie nienawidzą, ponad miesiąc jednego wielkiego totalnego nieszczęśćia i
        nagle po prostu cud, to wszystko gdzieś zniknęło. Więc ja się po prostu cieszę,
        fruwam z radości bo się czuję jakby mnie ktoś z karceru wypuścił na światło
        dzienne! To nie hipo tylko szczęście więźnia wypuszczonego z kazamatów!
        I gdyby nie ten głupi stabilizator to pewnie już dawno antydepresant by
        zadziałał. Ja inne leki będę grzecznie brać - i antydepresant, i neuroleptyk.
        Więc się nie martw, będzie wszystko dobrze.
        A wiesz skąd wiem, że to wina stabilizatora? Jak mi psychia podwyższał dawkę
        Mirtastadu, to spytałam, czy nie boi się, że znowu wpadnę w hipo (bo już raz
        Mirtastad mi to zafundował). A lekarz na to - ale teraz ma pani większą dawkę
        stabilizatora i on panią zabezpieczy. Czyli to paskudztwo nie pozwoliło działać
        antydepresantowi!!!!! A ja się męczyłam jak potępieniec. Chrzanić to wszystko,
        ja chcę być szczęśliwa. Dosyć dołów.
    • metalzone1 Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 14:25
      very ql smile zazdroszcze Ci...
      • isabelchen Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 14:38
        o jejku, jest nadzieja na lepsze jutro smile
        super,
        pozdrawiam belferkę smile

        *) qrcze tak Was podczytuje od jakiegoś czasu,
        trochę mam podobnie z tymi nastrojami
      • miriam11 Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 14:39
        metalzone1 napisał:

        > very ql smile zazdroszcze Ci...

        Cierpliwości, i do Ciebie górka przyjdzie. Ja też dłuuugo czekałam!
        • metalzone1 Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 14:58
          mam nadzieje droga miriam. jem juz z 2 tyg seronil ale nic sie nie dzieje. moze
          troszke lepiej sie czuje ale nic szczegolnego. dolek niestety. fajnie ze Ci jest
          lepiej
          • miriam11 Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 15:38
            Metalzone, ja żarłam ten cholerny Mirtastad miesiąc, zanim zadziałał. Naprawdę
            nie ma reguły. A może jeszcze tylko kilka dni i u Ciebie też będzie o wiele
            lepiej? Życzę Ci tego! Poza tym seronil to niezły lek, więc bądź dobrej myśli!
            • metalzone1 Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 16:16
              No mam nadzieje ze chociaz troche zadziala. A tak wogole Mirtastad to jest jakis
              antydepresant ?
              • miriam11 Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 18:19
                metalzone1 napisał:

                > A tak wogole Mirtastad to jest jaki
                > s
                > antydepresant ?

                Tak, i to dość silny.
    • kmka Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 18:08
      Moje gratulacje. Ja myślałam,że jestem juz stabilna ale dzisiaj w pracy
      usłyszałam, ze coraz bardziej po mnie widać ,ze jestem nienormalna. Moze moja
      norma to jakiś schiz...
      • miriam11 Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 18:22
        Kmka, a co to właściwie jest "norma"? Norma nie istnieje, niech się odwalą od
        Ciebie smile
        • kmka Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 18:59
          masz rację miriam norma nie istnieje ale od tego braku normy i tak odstaję ale
          mam to w tyłku i też masz rację niech się odwalą jak mnie przyjmowali
          wiedzieli, że mam grupę psychiatryczną
          • miriam11 Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 19:11
            Wiesz, ja to sobie zawsze powtarzam: "ludzie gadali, gadają i gadać będą, a
            jakbym chciała, żeby przestali, tobym ich musiała pozabijać". Trudno, jakby nie
            grupa psych., to by coś innego znaleźli, olać ich, jesli im toprzeszkadza to
            tylko o nich świadczy. O!
    • kotomysza Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 19:15
      smile miriam. fajnie. gratuluję.

      a a propos normy, sobie przedostatnio czekałam przed gabinetem psychiatrycznym
      na swoją kolej, to była taka ogólna poradnia. i była kolejka do internisty.
      jeżeli ja mówiłam, że mam niestabilne nastroje i czasami się zachowuje dziwnie,
      to kłamałam najwidoczniej. przy osobnikach stojących w kolejce do internisty,
      pacjenci czekający na wizytę u psychiatry zachowywali sie jak norma normy,
      spokojnie i z gracją. bez inwektyw i agresji. echhhh
      • aurelia_aurita Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 22:25
        ojej, jaka okropna przychodnia. psychiatra obok internisty.
        to ja bym pewnie udawała, że czekam do internisty i w ostatniej chwili wbiegła
        do psychiatry wink
        • lookfor84 Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 22:35
          u mnie obok kolejki do psychiatry jest kolejka do ginekologabig_grin
          • aurelia_aurita Re: Ludzie, cud! 23.05.07, 22:45
            to już wolę do psychiatry.
    • miriam11 Re: Ludzie, cud! 24.05.07, 07:07
      No tak. Chciałam powiedzieć, że z perspektywy to widzę, że wczoraj to była
      ewidentna hipo. Jak zwykle u mnie - krótka.
      Dzisiaj jest po prostu normalnie. Na szczęście nie wróciło do depresji (tfu tfu
      odpukać), ale też nie jestem taka nakręcona jak wczoraj.
      Ale i tak się cieszę że to ohydne oleiste czarne paskudztwo sobie poszło!!!!!
      • metalzone1 Re: Ludzie, cud! 24.05.07, 08:55
        A jak tam dzisiaj miriam sie czujemy ?
        • miriam11 Re: Ludzie, cud! 24.05.07, 09:57
          Patrz porannego mojego posta. Wczoraj to jednak była hipo, a dzisiaj to w sumie
          nijak. Ważne żeby dół nie wrócił.
          A w ogóle to spaaaaaaać sad A tyle pracy dzisiaj....
          Ale dam radę, dam rade, dam radę, dam radę (nie, nie zacięła mi się płyta, tylko
          się usiłuję zmotywować).
          Zajrzę późniejszym popołudniem, jak odwalę tę orkę na ugorze wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja