miriam11
19.04.07, 18:33
no to żeby ożywić forum (faktycznie, co jest, jakaś cisza się zrobiła
podejrzana), to uprzejmie informuję, że jednak nadal kocham mirtastad. Czuję,
że drgnęło w górę. Takie niewielkie zwiększenie dawki, zaledwie o 7,5 mg, a
coś się zaczyna dziać na plus, zaczynam wracać do świata żywych i czujących.
Ludzie, ja zaczynam normalnie funkcjonować, ja się nawet dzisiaj
roześmiałam!!!! Pierwszy raz od 3 tygodni! I przespałam noc bez tabletki nasennej!
KOCHAM MIRTASTAD!!!!!!