Też go biorę. Najpierw 15 mg na noc - teraz 30 mg rano + 15 mg na noc. Strasznie usypia... Czy to minie? Dzisiaj 1-szy dzien na zwiekszonej dawce, a spalam popoludniu. Kiedy zaczyna dzialac na depresje???? Czy pomoze na silna? Czy poprawia chociaz troche koncentracje? Bo poki co, na tym
no tak potrafi zamulic na poczatku jak sie bierze dawki pow 15 mg, nie rozumiem najlepszy jaki brales a zamula jak mol -- ...pl.wikipedia.org/wiki/Czarna_wo%C5%82ga
Na pokrewnym forum Depresja pojawił się wątek "ranking leków" czy jakoś podobnie. Zgodnie z własnymi doświadczeniami uczciwie wpisałam: 1. Anafranil SR, 2. Mirtazapina (Mirtastad), 3. Seroxat. To oczywiście moje subiektywne odczucia. Więc wyjaśniam: przerabiałam już chyba wszystkie antydepy nowej
Byłam u lekarza. Powiedział że już w zasadzie nie podejmuje się leczenia ambulatoryjnego. Dostałam leki "ostatniej szansy", tzn. wróciliśmy do silnie antylękowego Mirtastadu i zwiększył mi dawkę neuroleptyku. Jeśli te leki w ciągu 2 tygodni nie przyniosą poprawy, to po 23 stycznia szpital na 4
Oprócz litu biorę jeszcze antydepresant Mirtastad (b. dobry lek, choć wiele osób skarży się że tuczy - ja biorę b. małą dawkę więc nie mam takich kłopotów). Lekarz usilnie zawsze próbował "dowalić" mi jakiś drugi, przeciwpadaczkowy, stabilizator (bo jak już poprzednio pisałam, lit nie
Tak sobie dzisiaj grzebię w necie, bo w poniedziałek mam wizytę u świrologa. Nie wiem, co będzie dalej z Mirtastadem - czy dalej będę go brać (jeśli tak, to już chyba musiałabym dojść do dawki max: 45 mg), czy też lekarz zdecyduje o zmianie. No i tak a propos tej zmiany. Już przed zmianą na
Mirtastad mi to zafundował). A lekarz na to - ale teraz ma pani większą dawkę stabilizatora i on panią zabezpieczy. Czyli to paskudztwo nie pozwoliło działać antydepresantowi!!!!! A ja się męczyłam jak potępieniec. Chrzanić to wszystko, ja chcę być szczęśliwa. Dosyć dołów. -- Pomóż zwierzakom
ubocznych, poza tym, że przez pierwszy miesiąc brania Citalu drapałam się jak małpa, nawet przez sen, tak mnie swędziało, byłam podrapana do krwi. Duże dawki wapna trochę pomagały. Ale byłam jedyną osobą która miała taki objaw uboczny, inni "citalożercy" nie obserwowali tego. Ogólnie - nowoczesny
dzisiaj myślę. Tzn. nad tym czy powędrować do świrologa dziś czy w piątek. Bo dziś to 2 tyg od zwiększenia dawki - może za wcześnie na efekty? Zaraz będzie chyba nowy wątek, ech. -- Pomóż zwierzakom
dalej, może po prostu porządne zwiększenie dawki przez jakiś czas postawi Cię na nogi. Skontaktuj się z lekarzem przedterminowo i pisz, choćby po 2 słowa, jak postępy, leki, itp. Będzie lepiej już wkrótce bo to już za długi czas żeby jeszcze czekać nie wiadomo ile;-) Czekam na dobre wieści! Ale
no to żeby ożywić forum (faktycznie, co jest, jakaś cisza się zrobiła podejrzana), to uprzejmie informuję, że jednak nadal kocham mirtastad. Czuję, że drgnęło w górę. Takie niewielkie zwiększenie dawki, zaledwie o 7,5 mg, a coś się zaczyna dziać na plus, zaczynam wracać do świata żywych i
Hej, chyba bierzesz 30mg a nie ml? No w każdym razie to spora dawka początkowa, zazwyczaj zaczyna się od 15 mg, a "dochodzi" do 30 mg (w stanach b. ciężkich 45 mg). Ale to różnie, ja np. miałam tak mieć ustawione, ale okazało się, że 15 mg zupełnie wystarcza, a nawet aż za dużo - bo w końcu
Leki dobiera lekarz w zależności od pacjenta. 30mg Mirtastadu to chyba jeszcze nie taka końska dawka, a 40mg seronilu to już na pewno nie jest zbyt duża dawka (ja tyle kiedyś brałam, a ja mam zawsze w porównaniu z innymi bardzo małe dawki). W dodatku u jednobiegunowych dawki antydepresantów mogą