Udrażniano mojej córce. Szybko, sprawnie, krótki termin oczekiwania, zero komplikacji. Przy Niekłańskiej jest fundacja, przez którą można zabieg przyspieszyć, ale my normalnie na NFZ czekaliśmy 2 tyg więc nie było sensu.
Witam, Moja córka miała udrażaniany kanialik dawno temu bo w 2000 ale koszmarne wspomnienia mam po dziś dzień. Mam nadzieję- sądząc po opiniach innych forumowiczów- ze sytuacja sie poprawiła, bo ja pamiętam, potworny brud, opryskliwosć, 2 dniowe nerwy (bo wtedy zostawało się w szpitalu),
Potwierdzam to, o czym pisze Skomroch! Z higieną strasznie - byłam tam z synkiem ponad 2 lata temu, wtedy miał 2 -mce. W sali był kącik do mycia niemowląt, ale nie pamiętam, czy podczas naszego blisko tygodniowego pobytu przyszedł ktoś go umyć/zdezynfekować. Przyjęto nas z podejrzeniem ZUM-u
wszędzie lepiej niż na Niekłańskiej. -- POZDROWIONKA, anxiunamun tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;51;51/st/20071116/n/Jasiek/k/f4d7/age.png
z góry uprzedzam długi termin oczekiwania -- Moja Baśka... będzie miała super biust!
Mamo Kubka pytaj??? ------ mama Wojciecha 18,5 m GG 2950502
Przepraszam Cię, bo nie wiem jak wstawić link, ale się podszkolę, podciągnęłam tamtem wątek do góry, to ten: "gdzie robić drenaż prywatnie".
ja spedzilam tam swieta z dzieckiem. nie wiem gdzie ty dostalas ten fotel do spania. ja na laryngologii mialam do dyspozycji krzeslo, takie jak to kiedys w szkolach byly. od siedzenia bolala d.... a co mowic o spaniu. opisywalam swoj pobyt na innym forum. pozniej wlkeje.tylko nie wiem ile be
Nie wiem, jak jest na laryngologii ja byłam na pediatrii Różowo nie jest, gdzieś chyba nawet tutaj pisałam, jak to pielęgniarki nie zachowywały podst. zasad higieny przy dziecku z podejrzeniem sepsy... A fotele były mega niewygodne, takie plastikowe, ogrodowe...
Czy ktoś operowal tam dziecko na wnętrostwo???? -- 07.04.2008 r - 21.15 - Kubuś Puchatek Kubuś
No nie przesadzaj. Byłam na laryngologii.Oddział wyremontowany, czyściutki,kolorowy i przyjazny nawet rodzicom. Pielęgniarki ok.Mnie akurat podpadł personel lekarski,bo choc miły to źle zaordynował leczenie i był nawrót choróbska. -- pozdrawiam Dorota i Kuba&Bartek
Mój synek ma być operowany na przepuklinę na Niekłańskiej. Czy może ktoś z Was był z dzieckiem w tym szpitalu i może mi o tym opowiedzieć Czy rodzice moga zostać z dzieckiem na czas pobytu?
Czesc, ja byłam na Niekłańskiej ponad rok temu (córka miała wówczas 8 miesięcy, a dziś ma 2 lata - operacja przepukliny pachwinowej). Rodzic może być z dzieckiem cały czas, nocuje na podłodze na własnym "sprzęcie" (karimata, materac itp.). W salach jest po 2 - 3 dzieci. Można wykupić
Śmiech na sali, paranoja i w ogóle. Natalia ma częste krwotoki z nosa, czasem nawet kilka razy dizennie, a przeciętnie 3 razy na tydzień. Spore są, małymi sie nie przejmujemy. Z jednym trafiłyśmy na Niekłańska. Czekania n godzin (najpierw mnie przegonili z krwawiącym dzieckiem z Litewskiej
Niekłańską do szpitala na ostry dyżur - dostała takiego kataru, że sie dusiła, a miała chyba ze 4 miesiące. Doktor oczyściła jej drogi oddechowe, dała zalecenia i pojechaliśmy do domu. Też było normalnie. Raz też trafiiśmy do laryngologa na Niekłańską - wyczyścił uszko i wszystko ok :) A
na gorącą prośbę wypowiadam się o przedszkolu na Niekłańskiej. Pozytywnie - rzecz jasna :) jednak zdaję sobie sprawę z tego, że dla każdego pozytywem będą inne sprawy, bo każdy czego innego oczekuje od przedszkola. dla mnie najważniejszy był kontakt wychowawczyń z dzieckiem - jest ok
Co prawda moja córka chodzi do przedszkola na Zaciszu, ale jest na tym forum jedna mama przedszkolaka z Niekłańskiej. Wypowiada się o tym przedszkolu raczej pochlebnie, a wcale nie tak łatwo ją zadowolić ;) Zwłaszcza, że to już kolejne przedszkole, więc ma pewną skalę porównawczą. A ja
A może ktoś mi doradzi w którym szpitalu są dobrzy lekarze ? Mnie najbliżej chyba na niekłańską ale nic nie wiem o tym spzitalu bo tylko badania tam małej robiłam. Dziecko być może nadal ma coś zakaźnego (był gronkowiec, jakieś dziwne zakażenie ogólne, obawa o sepsę, bakterię jakąś dodatkową i
Na Niekłańskiej spedziłam świeta 3 lata temu. Nie wspominam pobytu dobrze. Moze to efekt tego "innego" czasu- ale na dyzurach wg mnie niekompetentni lekarze. Było widać, ze czekają "na poświętach" ,zeby coś zaczęło się dziać. Do tego czasu chcieli wyłącznie pzeczekac. Pielegniarki robiły łaskę z