Dodaj do ulubionych

W-wa udrażnianie kanalika łzowego - gdzie?

21.05.08, 17:14
Czy możecie mi polecić jakieś miejsce w Warszawie gdzie fachowo i bezpiecznie
udrożnią dziecku kanalik łzowy? Interesuje mnie opcja płatna i bezpłatna.
Wczoraj mało nie spadłam z krzesła kiedy Medicover wycenił ten zabieg na 3500
zł (nie, nie pomyliłam się w ilości zer)
Czytam na innym forum, że w bardzo dobrej klinice w Krakowie kosztuje to 200
zł za kanalik i zastanawiam się czy w Warszawie można zamknąć się w tej kwocie.
Jeśli macie namiar na szpital/klinikę gdzie zrobiono to szybko i w ramach NFZ
to także proszę o info.

Dzięki z góry!
Obserwuj wątek
    • aleksandra1977 Re: W-wa udrażnianie kanalika łzowego - gdzie? 21.05.08, 17:20
      mielismy skierowanie na Nieklanska, ale nie wiem, jakie sa ceny.
      • o-lcia Re: W-wa udrażnianie kanalika łzowego - gdzie? 21.05.08, 18:34
        Ja robilam na Nieklanskiej ze skierowniem wiec za darmo.
        • krypteia Re: W-wa udrażnianie kanalika łzowego - gdzie? 21.05.08, 19:03
          dzięki za info, możecie opisac całą procedurę?
          domyślam się, że najpierw było skierowanie od pediatry do państwowego okulisty,
          potem czekanie na wizytę do okulisty, i ze skierowaniem od okulisty na
          Niekłańską? Ile czasu minęło mniej więcej od momentu dostania skierowania do
          okulisty do chwili zrobienia zabiegu?
          • o-lcia Re: W-wa udrażnianie kanalika łzowego - gdzie? 21.05.08, 19:25
            A to nie bylas jeszcze u okulisty??
            Do okulisty nie mialam skierowania.Ja zanim dostalam skierowanie do szpitala od
            okulisty bylam u niego z piec razy.Na termin w szpitalu czekalam miesiac.
            Ogolnie bylo tak: pojechalismy na umowiona godzine,ale to nie byla godz.
            zabiegu.Wystalam sie ze dwie godziny,zeby mala zarejestrowac w zabiegach
            planowanych.Pozniej poszlam juz na oddzial okulistyki tam od razu pani wkroplila
            jej kropelki do oczu.Czekalam nie cala godzine na swietlicy,poczym zabrano mi
            mala(nie wpuszczono mnie).Slyszlam tylko wielki placz,nogi mialam jak z waty.Po
            paru minutach(dla mnie to byla wiecznosc) oddano mi mala.Chwile poplakala ,dalam
            cysia i usnela.
            Jeszcze przez miesiac ropialy nam oczka.Jak skonczyla szosty miesiac samo przestalo.
            • kasia79a Re: W-wa udrażnianie kanalika łzowego - gdzie? 21.05.08, 20:26
              my też byliśmy państwowo na niekłańskiej (najpierw skierowanie od
              pediatry do okulisty a po 2 wizytach u okulisty skierowanie na
              zabieg); na niekłańską czekaliśmy ok 1miesiąca od skierowania a na
              miejscu ponad 2 godziny (formalności + poczekalnia); zabieg trwał ok
              3 min- zabrali synka do zabiegowego a my (rodzice) czekaliśmy pod
              drzwiami- ryk był nieziemski ale ustał natychmiast po podaniu cyca smile
              było to ok 5 m-cy temu a oczka piękne do dziś
            • krypteia Re: W-wa udrażnianie kanalika łzowego - gdzie? 21.05.08, 21:33
              byłam u okulisty, nawet 3 razy ale w Medicoverze, chciałam zrobić zabieg przez
              nich, ale cena mnie załamała
              teraz próbuję zrobić to przez NFZ, ale obawiam się długich terminów
              • krypteia Re: W-wa udrażnianie kanalika łzowego - gdzie? 21.05.08, 21:35
                wielkie dzięki za odpowiedzi!
                • makoc Re: W-wa udrażnianie kanalika łzowego - gdzie? 23.05.08, 09:31
                  ja też byłam na zabiegu na niekłańskiej. trwało to kilka minut,
                  córeczka płakała, ale uspokoiła sie od razu jak tylko mi ją
                  przynieśli i ją przytuliłam. miała 9 miesaięcy. od tamtej pory
                  problem z ropiejącymi oczkami się skończył.
                  • ajk74 Re: W-wa udrażnianie kanalika łzowego - gdzie? 04.06.08, 13:30
                    Witam,
                    do okulisty bez skierowania. MOja córka miała zabieg z Centrum
                    Zdrowia dziecka, najpierw wizyta, przepisane kropelki, po ok. 6
                    tygodniach zabieg, który trwa b. krótko. Nieprzyjemnie wygląda, ale
                    córka nawet nie zdążyła sie bardzo rozpłakac. Bardziej denerwowało
                    ja "skrępowanie" prześcieradłem. Oko jest zdrowe.
                    pozdrawiam
    • klara_0204 Niekłańska 04.06.08, 21:29
      Udrażniano mojej córce. Szybko, sprawnie, krótki termin oczekiwania, zero komplikacji. Przy Niekłańskiej jest fundacja, przez którą można zabieg przyspieszyć, ale my normalnie na NFZ czekaliśmy 2 tyg więc nie było sensu.
      • fish79 Niekłańska? Zastanowiłabym się 05.06.08, 10:03
        Witam,
        Moja córka miała udrażaniany kanialik dawno temu bo w 2000 ale
        koszmarne wspomnienia mam po dziś dzień. Mam nadzieję- sądząc po
        opiniach innych forumowiczów- ze sytuacja sie poprawiła, bo ja
        pamiętam, potworny brud, opryskliwosć, 2 dniowe nerwy (bo wtedy
        zostawało się w szpitalu), pełną narkozę dziecka - dożylną,
        kompletny brak zainteresowania po zabiegu, wypis bez zbadania
        dziecka przez anestezjologa (" wymiotuje? - nie? mdleje?- nie, to do
        domu"), i gigantyczną infekcję oka z która borykałam się potem przez
        dwa tygodnie, prywatnie, poprzez klinikę na Ptasiej i to lekarz
        przyjeżdżał do mnie a nie na odwrót. Nie wiem jak warunki sanitarne-
        może się poprawiły, ale widzę że nadal praktykowane jest podejście-
        rodzić twój wróg- nie wyobrażam sobie żeby nie zostać wpuszczoną z
        dzieckiem na zabieg. Bo sam zabieg polega na (polegał w 2000)
        najpierw płukaniu, a jeśli to nie pomaga to na sondowaniu- wsunięciu
        cieniutkiej sondy do kanalika. Nie dziwię się ze jest ryk...
        mam jednak nadzieję że te 8 lat przyniosło zmiany na lepsze
        Pozdrawiam
        • szamalka Re: Niekłańska? Zastanowiłabym się 05.06.08, 22:00
          Witam. Mój syn od urodzenia miał zatkany ten nieszczęsny kanalik, przerażona
          czytałam na forach o Niekłańskiej i w ogóle o tym jak to drastycznie wygada i
          robiłam wszystko aby uniknąć zabiegu; masowałam, masowałam i masowałam tak jak
          pokazała położna. Syn miał przepisywane różne krople i nic, nadal było źle.
          Okulistka załamała ręce jak zobaczyła jak ten kanalik masujemy, pokazała jak to
          sie robi poprawnie i dała skierowanie na N. Taka byłam przerażona i zaciekle
          masowałam dalej, tak że kanalik ozdrowiał i szczęśliwa odwołałem zabieg. No i po
          tygodniu znowu klops. Załamana dzwoniłam do prywatnych lecznic i klinik i
          wszędzie mi proponowano zabieg w narkozie za parę tysięcy. I w końcu znalazłam
          cudowne miejsce-jest to Lecznica Ojców Barnabitów w Warszawie( mają strony
          internetowe). No i dzisiaj tam byliśmy. Pani Dr uprzedziła, że dziecko jest już
          duże i może się nie dać przeprowadzić zabiegu. Dla mnie ważne było to, że nie
          czekamy w Izbie Przyjęć, i że możemy z mężem być obecni przy zabiegu. Syn (ma 10
          miesięcy) dostał krople znieczulające i po chwili zabieg wykonano. Faktycznie
          synek musiał być owinięty prześcieradłem i strasznie protestował ale to trwało 4
          minuty. Po tym jak go wzięłam na ręce tylko chwile płakał a raczej skarżył się i
          momentalnie powrócił do normy. Tyle się naczytałam o tym zabiegu, że myślałam,
          że syn będzie nie do uspokojenia. Dla mnie naprawdę ważne było to, że byłam
          obok, że mogłam do niego mówić, ze widziałam, że nikt mu nie robi krzywdy. I w
          sumie nie rozumiem czemu w szpitalach nie pozwalają być przy tym. Oczywiście nie
          patrzyłam na zabieg tylko w sufit i nóżki syna ale i on i ja lepiej to
          znieśliśmy będąc razem.
          • boryska Re: Niekłańska? Zastanowiłabym się 15.06.08, 08:40
            My robiliśmy przez fundacje na Niekłańskiej, wszystko trwało kilka
            minut.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka