Tak sobie myślę, czy brak zainteresowania Sudetami przez turystów z głębi kraju nie jest również i konsekwencją braku przewodników sudeckich poza Dolnym Śląskiem? Czyt: kspttk.prv.pl/poczatki.htm . Przewodnictwo turystyczne w
Kraje typu Czechy, Austria, Niemcy to nie są kierunki oferowane przez biura podróży. Jest tam kilka objazdówek, ale to jest kropla w morzu w porównaniu z czarterami chociażby do Grecji, Hiszpanii czy Bułgarii. Tak więc te kierunki nie są zagrożeniem dla biur podróży, co najwyżej dla hotelarzy
Aby powyższy temat pociągnąć trochę głębiej należałoby zatrudnić zespół etnografów, przewodników, znawców i sympatyków terenów Podlasia i samego Białegostoku. Nakładami finansowymi Urzędu Marszałkowskiego stworzyć kompletny przewodnik w trzech językach i wysłać na początek ofertę do Ambasady
Fakty podaly, ze niedlugo bedzie dostepny przewodnik opisujacy walbrzyskie kamienice, przygotowany przez...dziewczyne z Niemiec, wolontariuszke z Krzyzowej, ktora (nauczyla sie niezle naszego jezyka w 10 miesiecy) ma zamiar go widac a ktory bedzie dostepny w punktach IT na terenie Dolnego Slaska
poczynając na Zydach, Niemcach i Hindusach koncząc. Zawsze zbierane sa na miejscu. Pilot powinien dac pokwitowanie. Przymus wplaty jest, bo i przymus posiadania przewodnika dla grupy - takze. Wszędzie na świecie. Także w Polsce w 10 największych miastach. Pilot nie jest od oprowadzania (vide: ustawa o
> podziękowali i sobie poszli. Niemieckie organizacje turystyczne (RDA, DRV) duże biura turystyczne, co najmniej od połowy lat 80-tych intensywnie walczą z przejawami dyskryminacji swoich Reiseleiterów, wytaczają władzom włoskim precedensowe procesy sądowe, robią szkolenia i wyposażają pilotów w
: wolneprzewodnictwo.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14314199 A skoro śledzisz tak przypadki głupoty u Niemców, to zapytaj się czemu są tak głupi, że mają tak bogate Państwo, a nie wydają ani jednego eurocenta na jakikolwiek system państwowej kontroli, egzaminowania czy licencjonowania przewodników. > Po co robią trudne i dość długotrwałe
Hitler zaprasza do Polski. Upiorny przewodnik turystyczny To jedna z najbardziej kuriozalnych, a zarazem przerażających publikacji II wojny światowej. W 1943 roku prestiżowe wydawnictwo Baedekera przygotowało turystyczny przewodnik po Generalnym Gubernatorstwie. W parapaństwie, które Niemcy
Cześc Carolina W miastach Bawarii musisz mieć przewodnika lokalnego( zwłaszcza w sezonie wtedy policja turystyczna i przewodnicy lokalni są uczuleni na oprowadzanie po mieście, przewodnik miejski załatwi Ci również oprowadzanie po obiektach), jak będziesz spacerować z grupą już po
jakieś atrakcje turystyczne? Wiadomo, mogę zasiąść z przewodnikiem i poczytać, ale może podrzucicie parę namiarów? ;) -- Brak nowych postów
z pięknie odnowionymi korytarzami klasztornymi - nawet jeśli uda się tam wejść, to ani przewodnika, ani choćby tabliczki o tym, na co się gapisz! A kto z żaganiaków widział zamknięty na cztery spusty sarkofag Henryka IV? Kolejna rzecz to baza hotelowa. Hotel Bobrzański (niezła nazwa, tylko czy
> Biblioteka, klasztorna, która jest powodem do dumy, bywa otwierana "po > uważaniu" - wiadomo czyim. Podobnie jest z pięknie odnowionymi korytarzami > klasztornymi - nawet jeśli uda się tam wejść, to ani przewodnika, ani choćby > tabliczki o tym, na co się gapisz! A kto z żaganiaków widział