- podobnie jak jego rodzina. Rodzina ma prawo byc na bieżąco informowana o stanie zdrowia swojego bliskiego. Każdą śmierć bardzo przeżywamy- zwłaszcza, jeśli nasz umierający wyróżnił się czyms szczególnym, to znaczy został w naszej pamięci z jakiegoś szczególnego powodu- np. przebiegiem swojej
Widzisz to, co chcesz. Ja nie uważam, aby rzetelne informacje o stanie zdrowia Papieża czy wspomnienia z Jego pielgrzymek, podsumowania pontyfikatu były spektaklem. Własnie to pozwala mi byc bliżej przy papieskich cierpieniach. I nie martw sie o czas trwania tego "spektaklu"- to juz nie potrwa
skaranieboskie napisało: > Bo (przeważnie) panów dochtorów można tam zastać jedynie na po > rannym obchodzie,a potem już są niedostępni!!! To bardzo krzywdząca opinia. Lekarze w szpitalach są tylko rano, ponieważ spieszą się do pracy
Wiesz, on wyraził opinię, za którą został błyskawicznie nazwany idiotą. Żeby jeszcze opinia była całkiem bez sensu (i tak była by to przesada, ale przynajmniej usprawiedliwiona).
Tak jak pielęgniarki tak i pacjenci są rózni. I wcale się nie dziwie pielęgniarką ze tak piszą o pacjentach; Apeluje do pacjentów zeby się trochę opamiętali. Pielęgniarka też człowiek .
A jak pielęgniarki wypełniają masę papierów to wtedy wszystkim coś potrzeba, a to tabletkę od głowy albo na przeczyszczenie. A jak pielęgniarka zagląda do sali z pytaniem czy coś potrzeba to nikt niczego nie potrzebuje. Chodzą wtedy jak siostry są zajęte, bo im się wydaje że wtedy plotkują i
opinia.nie.publiczna napisał: > agnostic5 napisał: > > Jak dotąd, tylko 5% jest zatrudnionych na kontraktach. Dlaczego tylko tyle, sko > ro chcą? > > > Dlaczego związek chce je zmusić do etatu. Czy chodzi o rację bytu dla zw > iązku? > OK
natury"? Wszyscy zyskują, nikt nie traci? > Ale rujnująca dla zwią > zków oraz nieodpowiadająca części pielęgniarek. I to te ostatnie, poprzez swój > związek, chcą pozbawić takiej możliwości wszystkich pozostałych. Pomińmy związek, który z definicji powinien być wyrazicielem opinii
Hej jestem Kasia ostatnio coraz bardziej interesuje się zawodem pielęgniarki. Czytam wiele opinii na forach , o kwestiach jak wygląda w praktyce ich praca , pensja, oraz stosunki lekarz- pielęgniarka. Szukam kontaktu z pielęgniarką która mogłabym zapytać jak to jest?
przepraszam ale chodziło o pracę pielęgniarek w przychodniach, a nie czy są kurwami i czy dają dupy , proszę o normalne opinie a nie dekli dziękuję
Gość portalu: marys napisał(a): > przepraszam ale chodziło o pracę pielęgniarek w przychodniach, a nie czy są > kurwami i czy dają dupy , proszę o normalne opinie a nie dekli dziękuję Między wierszaqmi też można a nawet należy czytać ;-) Owszem są potrzebne. Zauważyłam
Jesteśmy cierpliwe. Opinie na nasz temat są różne bo jesteśmy różne. Niestety to co jest w naszych charakterach dla innych błogosławieństwem dla nas samych przeradza sie w problem. Cierpliwość - pierwsze zawsze są potrzeby pacjenta, męża, mamy, siostry, pana doktora... a my "cierpliwie" na samym
negatywne opinie jakiegoś doktora frustrata na temat pielęgniarek- nie przejmujcie się. Widać, że chłopina nie ma pojecia o czym i o kim pisze oraz ma jakiś straszny kompleks /problem sam ze sobą. Jako pielęgniarki możemy jedynie współczuc koledze, że przyszło mu pracowac z jakąś czarna owcą naszego
No nie , az milo czytac takie opinie!. Pielegniarki odwalają za lekarzy brudną robotę , kazdy to wie i dlatego to cenimy! A do urody lekarek , to wstydzilyby sie pokazywac mietły , bo nie zachęcaja , tylko odpychają swoim wyglądem! Totalny brak gustu!!! Pozdrawiam wszystkie gorzowskie
przepraszam ponieważ dwukrotnie podałam tą samą opinię.