:) Obiady to gotowane na parze piersi z indyka albo kurczaka z ziolami i czosnkiem ( moi uwielbiaja czosnek ) , ryby - dziki losos lub dorsz z cukinia na parze lub fasolka szparagowa, surowki z kapusty ( kapusta poszatkowana, malutka marchewka, seler naciowy, cebula z sola, olej z oliwek - lepszy olej
Rodziłam w tym szpitalu w lutym 2015. Szczerze to nie mam miłych doświadczeń. Poród co prawda przebiegł szybko i bezproblemowo, głównie za sprawą pomocy położnej ( niska, grubsza w ciemnych dłuższych włosach). Nie była zbyt sympatyczna i pohukiwała na mnie, ale za to pomogła mi szybko urodzić
Pamiętam, że pierwszego dnia po porodzie dostałam w szpitalu pyszne naleśniki ze szpinakiem polane sosem czosnkowym :) Tak w ogóle, to nastepnego dnia, ku oburzeniu niektórych mam, podano fasolkę szparagową, ale to już inny temat, w każdym razie nie ma diety mamy karmiącej. Jedz i się nie przejmuj
Witam serdecznie. Chciałabym dowiedzieć sie czegos blizej na temat prywatnego szpitala Salve Medica w Łodzi na ul szparagowej. Chciałabym własnie tam wykonać prywatnie histerektomię. Niestety, wszystkie opinie na temat tego szpitala dotyczą WYŁĄCZNIE porodów, sfery "położniczej" i zabiegów
, robisz, mówisz świadomie? Czyli znasz siebie i jesteś siebie świadoma? To naprawdę nie jest żadna presja, nie odczułam jej nigdzie, wręcz przeciwnie, presję miałam w drugą stronę - dokarm butelką, nie masz mleka, karm sobie sztucznym. Nawet już 1-ego dnia po porodzie przecież wciśnięto mi buteleczkę
z jabłek, mięso chude, nabiał. Nabiał jadłam bardzo rzadko, raz w tygodniu trochę mleka bezlaktozowego lub kefiru lub sera żółtego, ryby jadłam tez 1 w tygodniu: łosoś lub tuńczyk - narzeczony mi sporządził sałatkę po porodzie z ogórkiem kiszonym wg przepisu z jakiejś strony o diecie matki
Mnie nie ominęła "przyjemność" spotkania z położną środowiskową. Dobrze że byłam 4 tygodnie po porodzie i miałam większą tolerancję na jej poglądy. Przyznałam się głupio, że jadłam truskawki, córce nie zaszkodziły, to uraczyła mnie tekstem, że nawet jeśli teraz jej nie zaszkodziły, to później
wciskała. A jelito dziecka z alergią zwyczajnie żelaza, wapnia, mikroelementów nie wchlania. dwa- moja trzylatka z owoców je banany i jabłka, z warzyw- fasolke szparagową. Kanapek do niedawna nie jadła. >a nie chcę jej faszerować żelazem w syropie, bo to sama chemia. Matko, to jakaś eko
' owoce. wszelkie produkty zbożowe automatycznie podnoszą poziom, podobnie jak nawet delikatne zblanszowanie fasolki szparagowej na odrobinie masła :( jednym słowem jest dość ciężko. dobrze, że lubię gotowane warzywa, bo inaczej umarłabym z głodu ;) ale już wiem, że w kuchni nie umiem być szczególnie
. W łodzi jest salve na szparagowej. Kilka moich kolezanek tam rodziło. I bardzo sobie chwalą. ta prywatna klinika jest coraz lepiej wyposażona, jedyny minus to odpłatność za poród. Co do rydgiera- tu tez mam kilka znajomych które rodziły, dosć dobra opieka na poródówce, ,możliwość aktywnego porodu