V> Doroszewski krytykuje Brucknera za to hasło i akceptuje tylko "perfumy". Robi to w książce "O kuiturę słowa"TomII, str. 460 PIW 1968
wot i kultura Polaka: pobluźnić i uciec...tchórzu zafajdany.
Nigdzie nie oddawaj tylko przyślij mi! Pisz na priva, jeżeli ci to pasuje.
Reptar! I zakupiłam Zod Wallop, i zaczęłam czytać dwa dni temu, i .... dzis chyba skończę. Super!!! dzięki za odkrycie dla mnie tego autora. Z rozpędu kupiłam tez zaraz ta jego drugą powieśc wydaną przez Zyska. I wkrótce sięgnę i po nią. jeszcze raz dzięki!!!
chcialam pomyslec, nie dales mi szans, odpowiedzia kolesz w oczy, ech :(
reptar napisał: > Po głębokim śladku? TAK ;o) duzy ślad, maly śladek ;oP -- ;o)
super post !!! wart zastanowienia ;) a moze oddzielny watek? np. "gdzie czytac jakie ksiazki?" pozdrawiam serdeczniasto i nieplazowo chociaz milo ;)))))
uwielbiam Cię reptar :-) reptar napisał(a): > Kiedy prosba o rade brzmi "szukam ksiazki do poczytania na plaze", ktos poleca > cos smiesznego (ja sam polecalem cos smiesznego), bo plaza kojarzy sie wesolo. > Gdyby pytanie brzmialo "szukam ksiazki do poczytania ukradkiem na
No, do Bodora to wlasnie Twoje posty mnie zachecily :-) -- -------------------------- Hotul se teme sa fie furat
no jak to? jeszcze lepszy i udoskonalony. skoro ostatnio miał dwa składniki odplamiaczy, za dwa miesiące będzie miał pięć, poleci samolotem nie do szwajcarii, tylko j dalej, np. do usa, gdzie w laboratoriach nasa stwierdza, że nawet pył kosmiczny można usunąć. tymi odplamiaczami, rzecz jasna. po
reptar napisał: (...) duża - bardzo duża - ??? wielka - wielgachna - najwielgachniejsza :-P
ale czy on się świecił ?
zolajer napisał: > ale czy on się świecił ? Tylko że Reptar jest I klasa! albo nawet kategoria "0" :)
Co na miłość boską wzruszało Cię kiedykolwiek w Syntezie? Bardzo ją lubię, bawi mnie nieodmiennie, gdy ją kolejne razy czytam (acz teraz z innych powodów niż w dzieciństwie), ale co tam może wzruszać? Czyżby "wesoły, brodaty, Raul Zermeno w czapce z daszkiem", który walczy z okrutnym Muantą ;-
nie dosyć, że dzionek jest piękny to jeszcze po robocie kupię sobie (ufam, że znajdę)miłe conieco do czytania. juhuu. to się nazywa mieć dobrą passę ;) a w książce jest "czekoladowe znamie w kształcie dolara"??? -- będzie wspaniale gdy kitę odwalę. ukłony.