355 wyników w czasie 138 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Rodzice rozpuścili kota, a ja mam z nim zostać (początek wątku)

Rozpuścili w znaczeniu rozpieścili do granic zdziwaczenia i wyjeżdżają na tydzień, a ja mam przez ten czas z nim mieszkać, bo podobno kot nie przeżyje tygodnia w innym mieście i innym domu. Muszę wziąć nieplanowany urlop na tydzień i porzucić męża dla kota, ale.. On jada tylko o godzinach: 3 w

Re: Rodzice rozpuścili kota, a ja mam z nim zosta

A więc to jednak prawda, że koty będą kiedyś rządziły światem :D

Re: A`propos rozpuszczenia

Ok, to sa sprawy porzadkowe i savoir vivre, a co z tzw. rozpuszczeniem? Bo tego rodzice tak bardzo sie obawiaja- jak nie bede zakazywal, to mi smarkacz wejdzie na głowe. -- Koci kalendarz- uratuj kocie

Re: A`propos rozpuszczenia

wizje stosunkow pomiedzy rodzicami a potomstwem. -- Koci kalendarz- uratuj kocie życie

Re: rozpuszczone dziewuchy:)

Ogólnie to jest tak idziesz na dyskotekę i w wieku 22 lat czujesz się jak starucha pośród 13-nastolatek. A ona bez majtek w spódnicach, że kota im widać rajcują na ... u kolesia i co z tego ze to cała dyskoteka widzi, bo to jest cool. U mnie takie zachowanie jest na porządku dziennym. Dziewczyny

Re: Wstretny, rozpuszczony dzieciak

i jeszcze jedno...jesli rodzice swietnie sie bawia i podziwiaja wyczyny swojego "bahora"...to powinni sami ponieśc konsekwencje zachowania swojego dziecka.... i tak jak pisalam...tata zakopuje dziure i płaci za nowa trawę... koszty wizyty u weterynarza...nawet gdyby koty włos z glowy nie spadł

Re: Wstretny, rozpuszczony dzieciak

letni syn celowo i z premedytacją zepchnął mojego małego (wtedy 2 lata) ze schodów. Młody szczęśliwie wyszedł z tego jedynie trochę posiniaczony. Innym razem zamknął kota w zmywarce i próbował ją uruchomić. Przyuważyłam go i tyle. A o tym że biedna kocina tam siedzi zamknięta dowiedziałam się

Re: stało się...rozpuszczone dziecko...

Ależ nie - ja własnie uwazam, ze babcia, ciocia, chrzestna - OK. Pieniadze na jakąś bardzo konkretną rzecz, nawet w wykonaniu rodziców - tez czasem moga byc. Ale pieniadze, tak po prostu od rodziców - to nie jest prezent. To pozbycie sie problemu. Pieniądze na wakacje - to jest przemyslany

Re: stało się...rozpuszczone dziecko...

Dla mnie koperta dla dziecka to odfajkowanie sprawy, dowod, ze sie dziecka nie zna i nie bardzo nas ono interesuje. Od dalszej rodziny - moze być, od rodziców - dla mnie klęska. Pokazanie, ze w prezencie liczy sie wyłacznie wartość materialna. -- Mops i kot

o kotach (początek wątku)

Pytanie kieruję głównie do posiadaczek kotów, bo może ja się nie znam. Otóż, czy Waszym zdaniem normalne jest, że kot łazi po całym mieszkaniu, dosłownie wszędzie, łącznie z blatem kuchennym, stołem? Mnie to obrzydza, ale przede wszystkim wydaje się dużym zaniedbaniem, u moich rodziców, czy

koty zaprzyjaźnione :-)

Koty zaprzyjaźnione nad którymi sprawuję opiekę w sytuacjach różnych to Kaśka, 3-letnia koteczka moich rodziców, rozpuszczona do granic niemożliwości oraz kot działkowy Kaśka2 ;-) Kaśka https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/fa/ff/reof/9fGvOAFcZ1xBZiRBCB.jpg Kaśka2 równie piękna... https

Re: Fajna matka, wspaniali rodzice

nastolatka to nie mieli, bylam rozpuszczonym, egoistycznym bachorem (zasluga kochanych dziadkow) :P -- https://www.gify.net/cat-koty-209.htm https://www.gify.net/data/media/209/kot-i-kicia-ruchomy-obrazek-0338.gif

Re: off topic-do rodziców nastolatków

cały rok. Na kurs językowy jedzie sie nie tylko dla rozrywki i luksusu. Konieczność zapewnienia 14-15 latkowi na wakacjach komfortu, jednoosobowego pokoju i lazienki przerasta jednak moją wyobraźnię. Na żadne obozy w Polsce dzieci nie jeżdżą? -- Mops i kot

Re: Znalazłam kota

rb_111222333 napisała: > No nie, ta baba - jeśli dobrze ją typujemy, jest dobrze sytuowana lalunia z rod > zicami przedsiębiorcami. Niech sobie wysterylizuje kotkę, a nie rok rocznie pod > rzuca koty moim rodzicom. To bezczelne, a moi rodzice nie są od tego, żeby ogar > niać

1 2 3 4 5 6