Dodaj do ulubionych

Współczesne nastolatki...

08.08.07, 21:43
Obserwuj wątek
    • palka-zapalka Re: Współczesne nastolatki... 08.08.07, 21:47
      Idzie taka klientka przez miasto w pomarańczowej bluzeczce do pępka, zielonej
      mini i żółtych plastikach z przeźroczystym obcasem, z plecakiem wielkości mojej
      pięści i parodiuje śmiech, żeby lud wiedział jakie to ona ma pieprzone poczucie
      humoru. No i tapeta na twarzy. Przecież to wcale nie wygląda! Liżą się z każdym,
      dają się obmacywać każdemu, a już na pewno takiemu, który ma trzy, cztery lata
      więcej niż one. I co, to jest mądre? Wiem, że nie wszystkie są takie, ale
      większość. I to wystarczy...
      • czekolada88 Re: Współczesne nastolatki... 09.08.07, 01:13
        palka-zapalka napisał:

        > Idzie taka klientka przez miasto w pomarańczowej bluzeczce do
        pępka, zielonej
        > mini i żółtych plastikach z przeźroczystym obcasem,

        A mnie zastanawia gdzie takie stylowe łaszki można kupić... I kto
        jest na tyle głupi żeby je produkować?
        • Gość: kali Re: Współczesne nastolatki... IP: *.ztpnet.pl 09.08.07, 12:31
          Jest glupi, bo robi na tym kase.
          • czekolada88 Re: Współczesne nastolatki... 09.08.07, 12:37
            Hmm.... rzeczywiscie, w dzisiejszych czasach mozna zarobic nawet na
            sprzedawaniu smieci.
      • liza_s Re: Współczesne nastolatki... 09.08.07, 18:24
        Polacy z reguły nie lubią uśmiechniętych ludzi.
        • summerlove Re: Współczesne nastolatki... 10.08.07, 17:05
          liza_s napisała:

          > Polacy z reguły nie lubią uśmiechniętych ludzi.


          Zgadzam się. jak jesteś uśmiechnięta to od razu mówią :"ale
          wkurzająca"
    • Gość: alka Re: Współczesne nastolatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 22:08
      no i co w zwiazku z tym, zawsze tak było
      • Gość: Mandy20 Re: Współczesne nastolatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 22:50
        Wcale nie zawsze tak było. Jeszcze kilkanaście lat temu nastolatki
        wcale nie zachowywały się jak małe zdziry(a przynajmniej nie
        wszystkie jak to jest teraz.) Nie chodzi tutaj o zazdrość jak czytam
        w powyższych postach, bo czego zazdrościć takiej osobie??? Tego, że
        stać ją na ciuchy ze stadionu?? Czy może tego, iż jest postrzagana
        jako nieszanujące się dziecko?? Doprawdy nie rozumiem ironii
        poprzedników no chyba, że są to osoby w czerwonych lakierkach i
        stringach na wierzchu:)))))))
        • Gość: xyz [...] IP: *.chello.pl 08.08.07, 23:01
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: mandy20 Re: Współczesne nastolatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 23:21
            xyz: sądząc po Twoich wypowiedziach domyslam się, że jesteś właśnie
            jedną z tych tuzinkowych, tępych, łatwych panienek z pomarańczowym
            fluidem:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            • Gość: xyz [...] IP: *.chello.pl 08.08.07, 23:24
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • ozzis Re: Współczesne nastolatki... 09.08.07, 01:13
              mandy20 Twoja kobieca intuicja Cię zawiodła, bo xyz to
              facet:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

              palka - zapalka - jak nie możesz znieść ich widoku, to nie patrz:)
    • Gość: facet z m2:) rozpuszczone dziewuchy:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 05:05
      rozumiem że mamy na mysli dziewczyny w wieku 16-18 lat, no wiec w większości są to rozpuszczone dziewuchy z przerostem ambicji nad czynami, co to one nie chcą w życiu robić;) a od siebie nic nie dają:).
      A do tego ta aktualna moda stylizowana na przełom lat 90-tych, one wyglądaja w tym wręcz paskudnie!
      • carmeitisjustme Re: rozpuszczone dziewuchy:) 09.08.07, 10:42
        Nie wiem co prawda skąd pochodzicie, ale szczerze się obawiam o normalność
        nastolatek w Waszych miejscowościach:P
        Mieszkam w dużym mieście i codziennie widzę tysiące młodych dziewczyn... i one
        jakoś są ubrane normalnie, co niektóre mają nawet poczucie jakiegoś tam dobrego
        smaku;) A to, że raz na jakiś czas trafi się taka co założy spódniczkę niewiele
        większą od wystających z niej stringów...
        Takie chyba prawo młodości i cielęcej głupoty.
        Gorzej, kiedy dawno dorosłe kobiety chcąc się "odmłodzić" zakładają coś
        takiego... I myślą, że błyszczą:D:D:D
        • dobrotka06 Re: rozpuszczone dziewuchy:) 09.08.07, 11:15
          Moda zawsze pociągała za sobą koszmarne efekty. Niezrozumiała
          potrzeba wyglądania jak wszyscy skazuje znakomitą większość jej
          podlegających na wygląd idioty. Nie tyczy się to tylko nastolatek.

          No i czego się czepiasz człowieku? Chcą wyglądać jak dziwki - ich
          sprawa. Im się wydaje, że są piękne. Najważniejsze, że one są z tym
          szczęśliwe. Gorzej, jeśli pod presją mody i koleżanek robią z siebie
          takie straszydła wbrew sobie. To już problem. Ale to, że lata tak po
          ulicy? No i co? Jakby latała w habicie byłoby lepiej? A że głupie
          toto oczywista prawda. Wszystkie nastolatki to przechodzą. Nasi
          dziadkowie, rodzice, my sami wreszcie. Też w wieku nastoletnim
          prezentowaliśmy wyjątkową głupotę. Objawiała się ona nieco inaczej
          bo inne czasy były, inne warunki. Ale głupota wciąż ta sama. Ja bym
          się nie martwiła wyglądem tych panienek czy też młodzieńców ze
          spodniami poniżej d.... i wyłażacymi z nich gaciami. Ja bym się
          raczej martwiła, że z tej głupoty coraz mniej osobników dorosłych
          wyrasta. I że przenosi się z ciuchów na dużo poważniejsze dziedziny
          życia....
          • mala224 Re: rozpuszczone dziewuchy:) 09.08.07, 11:55
            Ogólnie to jest tak idziesz na dyskotekę i w wieku 22 lat czujesz się jak
            starucha pośród 13-nastolatek. A ona bez majtek w spódnicach, że kota im widać
            rajcują na ... u kolesia i co z tego ze to cała dyskoteka widzi, bo to jest
            cool. U mnie takie zachowanie jest na porządku dziennym. Dziewczyny się nie
            szanują, a co gorsza nie szanują rodziców i osób starszych. Mnie to szlak trafia
            jak widzę takie małolaty, mają szczęście że nikt się za to nie bierze, bo dawno
            by w poprawczaku siedziały. Uczyć to się nie chce, ani do szkoły chodzić ale
            zrobić kolesiowi loda na przystanku to super potrafią. Nawet nie zdajecie sobie
            sprawy do czego one są zdolne, lepiej zaćpać gdzieś z kolegami niż posłuchać
            muzyki. Piszecie "co nas to obchodzi", ale nie wiem czy byście były zadowolone
            jak przychodzicie do domu a córka zamiast się uczyć matematyki to ona się
            kamasutry uczy z kolegą w wieku 13 lat. Takie są realia i nie ma co się
            oszukiwać prawie każda małolata to mała k...a
            • carmeitisjustme Re: rozpuszczone dziewuchy:) 09.08.07, 12:07
              Tyle tylko, że większość tych dziewczynek, o których opowiadasz, zachowuje się
              tak, bo nie widzi w tym nic złego, bo RODZICE nie powiedzieli im, że tak się nie
              robi. Po prostu to w dużej mierze kwestia wychowania (lub jego braku), resztę
              robią media, ulica i znajomi. Lansuje się to, co modne, a nie dobre.

              --
              Rzeczywistość jest jedynie kwestią naszej wyobraźni.
              • mala224 Re: rozpuszczone dziewuchy:) 09.08.07, 12:15
                I tu się z tobą zgadzam. Na dziecka nawet ręki nie można podnieść, a jak ja
                kiedyś lanie dostałam bo wybiegłam na ulicę to do tej pory 100 razy się obejrzę
                zanim wyjdę na ulicę. A dziewczynki bez karnie dają du.. a rodzice na to "to
                moje ukochane dziecko ono nie robi nic złego". Po prost kpina, szkoda słów.
                • carmeitisjustme Re: rozpuszczone dziewuchy:) 09.08.07, 12:25
                  Może nie do końca jestem za karami cielesnymi, ale bądź co bądź, na pewne
                  zmienianie nastolatek trzeba zacząć od ich rodziców, bo to oni nie wiedzą jak
                  sobie z nimi radzić albo co gorsza NIE MAJą NA TO CZASU... Ehh, terapię rodzinną
                  trzeba by zastosować;)
                • aniiatka Re: rozpuszczone dziewuchy:) 09.08.07, 12:27
                  No nie da sie ukryć, że jest to aktualnie bardzo częste zjawisko, żenujący widok
                  wywołujący co najwyżej współczucie. I nie prawdą jest, że zawsze tak było - bo
                  nie było, zdarzały się przypadki wyróżniajace sie z tłumu i wywołujące takie czy
                  inne emocje, ale bez przesady.
                  Mnie tylko zastanawia gdzie te wszystkie małolatki wzorujące się na swojej
                  idolce dodzie mają mamusie tatusia, bo jednak wychodzą ze swojego domu ubrane
                  tak a nie inaczej i wracają do tegoż domu o tej czy innej godzinie..Chyba że
                  rodzice są równie prymitywni i taki widok nie robi na nich szczególnego wrażenia
                  a mamusie są wręcz dumne..Beznadzieja ogólnie, wszędzie pełno 'byle czego'.
                  • carmeitisjustme Re: rozpuszczone dziewuchy:) 09.08.07, 12:39
                    Bo stawia się na ilość, a nie na jakość.
            • mala224 Re: rozpuszczone dziewuchy:) 09.08.07, 19:39
              mala224 napisała:


              > U mnie takie zachowanie jest na porządku dziennym.
              Nie chodzi mi o to, ze ja się tak zachowuje tylko małolaty w mojej miejscowości.
      • pavvka Re: rozpuszczone dziewuchy:) 10.08.07, 12:55
        Gość portalu: facet z m2:) napisał(a):

        > rozumiem że mamy na mysli dziewczyny w wieku 16-18 lat, no wiec w
        większości są
        > to rozpuszczone dziewuchy z przerostem ambicji nad czynami, co to
        one nie chcą
        > w życiu robić;) a od siebie nic nie dają:).

        Ambicji??? Że niby te pomarańczowe bluzeczki i żółte plastiki o
        ambicji świadczą? Codziennie się człowiek uczy czegoś nowego...
        • Gość: ona21 Re: rozpuszczone dziewuchy:) IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 10.08.07, 13:55
          A wiesz - być może tak, bo całkiem prawdopodobne że ich pojęcie ambicji różni się znacznie od Twojego, i tak na przykład: dla Ciebie ambitnie będzie wyjść schludnie ubranym do szkoły i zrobić dobre wrażenie na nauczycielach, a dla nich ambicją będzie wyjść markowo ubranym do centrum handlowego i zrobić megawrażenie na kolesiu przy kasie. To ambicja i to ambicja :)
        • Gość: facet z m2:) do pavvki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 12:21
          no i właśnie po odpowiedzi jaką mi napisałaś potwierdziłaś tylko wyłącznie moją tezę na temat nastolatek, o ubiór mi chodziło w dalszej części postu, ale wcześniej liczy się rozum, bo ubrania zawsze można zmienić:).
          A chodziło mi dokładnie o to w tych słowach:
          "> > to rozpuszczone dziewuchy z przerostem ambicji nad czynami, co to
          > one nie chcą
          > > w życiu robić;) a od siebie nic nie dają:)." że gdyby spytać się takiej dziewczynki co chce w życiu robić to zawsze odpowie że kim ona to nie chciała by zostać a nie robią kompletnie nic w tym kierunku, tylko wymagają od rodziców, że wszystko im się należy, że mają swoje prawa etc... a potem przychodzi taka panna na rozmowę kwalifikacyjną i w zasadzie nic poza świeceniem tyłkiem nie potrafi.

          Jak to jakaś kobieta w WO napisała że rośnie nam pokolenie małych cesarzy, i to juz nie chodzi mi tylko o dziewczynki ale i o chłopaczków na swoich lśniących skuterkach:)
      • summerlove Re: rozpuszczone dziewuchy:) 10.08.07, 17:09
        Gość portalu: facet z m2:) napisał(a):

        > rozumiem że mamy na mysli dziewczyny w wieku 16-18 lat, no wiec w
        większości są
        > to rozpuszczone dziewuchy z przerostem ambicji nad czynami, co to
        one nie chcą
        > w życiu robić;) a od siebie nic nie dają:).


        Uff ja mam 19
    • Gość: Madnes Re: Współczesne nastolatki... IP: *.dzi.vectranet.pl 09.08.07, 12:59
      Fakt... Teraz młode dzielą się na "szpanerki" i na "wiochę". Szpanerki słuchają
      techno, mają plastikowe ciuchy i patrzą na wszystko z góry, bo za nimi stoi
      szpan. Wiocha ubiera się staromodnie, w dżinsy i glany, wiocha nie ma keszu i do
      szkoły dojeżdża autobusem. Wiocha, nie muszę dodawać, przegrywa...
      • czekolada88 Re: Współczesne nastolatki... 09.08.07, 13:02
        Dżinsy i glany są znakiem rozpoznawczym subkultury a nie wiochy:|
        • Gość: Madnes Re: Współczesne nastolatki... IP: *.dzi.vectranet.pl 09.08.07, 13:06
          No tak, ale to była taka przenośnia... Chciałem powiedzieć, że w oczach tych
          blachar wszystko inne to wiocha.
          • czekolada88 Re: Współczesne nastolatki... 09.08.07, 13:11
            W oczach blachar metale w glanach to brudasy, metale natomiast
            uwazaja blachary za wiesniary, a punki tępią wszystko co ma czupryne
            i się rusza... Tak bylo jest i bedzie, zawsze tworzyly sie grupki i
            podgrupki.
            • dobrotka06 Re: Współczesne nastolatki... 09.08.07, 14:19
              Jak się lansuje "wielkie gwiazdy" typu Doda czy Herbuś to o czym my
              mówimy? Nastolatki aż takie głupie nie są. Widzą, że liczy się tylko
              dziwkarski wygląd, tupet i machanie kilometrowymi sztucznymi
              rzęsami. REszta jest nieistotna. Możesz nie umieć nic a i tak
              zostaniesz gwiazdą jeśli tylko masz odpowiednio duży biust i
              odpowiednio odsłonięty.
              I co ma zrobić tatuś czy mamusia, którzy próbują to nieszczęsne
              dziecko nauczyć, że w życiu liczy się coś więcej niż błysk flesza? W
              naszym świecie nie ma szacunku dla pracy. Nie pokazuje się
              człowieka, który na przykład robi w fabryce śrubki i jest z tym
              szczęśliwy. Prowadzi sobie spokojny żywot. Bo to jest niemedialne.
              Nudne. Nastolatki są jak sroki - ciągnie je wszystko co się świeci.
              Szybkie, łatwe pieniądze. Duuuużo pieniędzy i magia ekranu. Szybkie
              puste ale bajecznie kolorowe życie. No to robią z siebie kurewki w
              nadziei że ktoś je "odkryje". W kraju, w którym normalna praca jest
              nudna, a płaca za nią śmieszna, w którym osiąga się sukces nie swoim
              wysiłkiem a jedynie swoim wyglądem takie nastolatki nie powinny
              dziwić. Niezależnie od tego jakich mają rodziców.
            • dzulit No to ja też się wypowiem... 09.08.07, 14:31
              Ciekawa dyskusja....a co najważniejsze...prawdziwa...dotycząca realiów..
              otóż...przyznam się,jestem nastolatą...tj.jestem w takim wieku..
              i z przykrością muszęstwierdzić,że się z wami zgadzam...
              ja na szczęście mam "normalnych" rodziców...wychowujących mnie,przejmującym się
              mną,moim zachowaniem...i dzięki temu wyrosłam na "grzeczną dziewczynkę"...czasem
              nawet wydaje mi się,że jestem za grzeczna...taka
              mało...wyzwolona...odważna...ale to też sprawa mojego charakteru...ale nie
              zbaczam z tematu...i kończę mówić o sobie...
              większość dziewczyn (13-17 - wiek gimnazjalny i początek liceum [tak jakby co ])
              myśli tylko o tym,żeby mieć faceta...żeby błyszczeć...kurcze...jak ja się na nie
              patrzę,to aż wstyd się przyznawać,że jestem w wieku,którejś z nich...
              te istoty (bo ludźmi sięich nazwaćnie da,ponieważ człowiek to istota myśląca :D
              ) w ogóle nie myślą o szkole....kupa tapety na twarzy (i nie tylko na twarzy ;)
              ) jakieś blond pasemka,tipsy,złote paski zero gustu i smaku
              jakiegokolwiek...bleeee...a i jeszcze wspomniane wystające stringi...heheh...to
              jest po prostu śmieszne...prostackie wręcz..."spójrzcie wystają mi majtki,wylewa
              mi się spalony na solarium brzuch znad jeansów...jestem sexy" chyba coś takiego
              jest ich mottem...
              nie...szkoda słów...śmiać mi się tylko chce...i na szczęście mogę sięz nich
              śmiaći śmiechu nie ukrywam...to jest najlepszy moment...gdy "one" zauważą,że
              ktoś się z nich śmieje...mają takie "wredne" oczy i zaczynają coś mamrotać "Masz
              problem? Co zazdrościsz?" itp. a ja nie przestaję....bo wiem,że mam
              przewagę...intelektualną,że tak powiem
              hahah...
              • Gość: agnieszka . . . Re: No to ja też się wypowiem... IP: *.eranet.pl 09.08.07, 14:44
                dzulit, zupełnie, jakbym czytała o sobie :) ja miałam tego pecha, że w szkole
                średniej trafiłam tylko na takie właśnie puste lalki, blachary etc., kompletnie
                bez ambicji. Na szczęście zawsze miałam swoje zdanie, byłam (i jestem nadal)
                ponad to,właśnie za 2 miesiące idę na studia i dalej będę się trzymać z dala od
                takich pustych qrwiszonów :)
                • dzulit Re: No to ja też się wypowiem... 09.08.07, 14:52
                  :) :) współczuję towarzystwa ze szkoły średniej...
                  • Gość: zzz Re: No to ja też się wypowiem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 15:36
                    Dzulit? Julia?..
                • Gość: hydro Re: No to ja też się wypowiem... IP: *.zax.pl 09.08.07, 15:19
                  NO to musze Cie zmartwic bo na studiach tez juz takie laski są,
                  dotarły z pierwszym pokoleniem gimnazjum.
                  a swoja droga to zawsze myślałam że te opowieści o nastolatkach sa
                  troche przesadzone aż do zeszłego weekendy. Razem z chłopakiem
                  pośliśmy do kolegi do domu i pech chciał że jego młodszy 17 letni
                  brat urządzał imprezę. Więc postanowiliśmy zobaczyć jak się polska
                  młodzież bawi i to co zobaczyliśmy przeraziło nas. Te niespełna
                  16latki uprawiałt seks dosłownie wszędzie gdzie sie dało. W
                  łazience, ubikacji, jednym pokoju, drugim. 3 dziewczyny obaliły 0,7
                  flaszki dosłownmie w 5 min pijąc banie za banią, a potem poszły
                  upraiwać seks z niewiele starszymi kolegami. Sklecici to zdania
                  dobrze nie potrafiło ale wóde ciągneły równo, zreszta nie tylko
                  wóde. Zawsze myślałam że jestem szalona, przymykam oko na wiele
                  rzeczy i lubie zwariowanych ludzi ale to co sie dzieje to mnie
                  przerasta. AZ strach mieć włąsne dzieci, bo podejrzewam że te
                  dziewczynki w domu zachowuja sie całkiem inaczej i mamusia z
                  tatusiem myślą że maja taką kochaną córeczkę. Jeszcze kilka lat
                  temu, czyli jak ja miałam 16 lat tak nie było.
                  • Gość: Kamilla Re: No to ja też się wypowiem... IP: 57.66.197.* 09.08.07, 16:07
                    Ja mam teraz 29 lat i u mnie bylo dokladnie tak samo na imprezach :)
                    Wodka na maksa a potem seksik.
                    Teraz pozostaly wspomnienia, skonczylam studia, ustatkowalam sie i
                    pracuje jako ksiegowa hihihi...
                    • mala224 Re: No to ja też się wypowiem... 09.08.07, 17:07
                      Ja też byłam szalona przyzwoicie oczywiście i do tej pory coś z tych szaleństw
                      we mnie zostało. Kiedyś piło sie na maxa i co najwyżej całowało się po kontach i
                      zapalała się lampka STOP. A teraz laski piją i dają d..y, a lampka STOP zapala
                      się im w domu przy rodzicach żeby przypadkiem sie nie dowiedzieli jakie to mają
                      dzieci. Nic dziwnego by w tym nie było gdyby nie to, że takie zachowanie jest na
                      porządku dziennym i nikogo nie dziwi. Dla mnie sex to nie był byle gdzie i z
                      byle kim
          • summerlove Re: Współczesne nastolatki... 10.08.07, 17:13
            Gość portalu: Madnes napisał(a):

            > No tak, ale to była taka przenośnia... Chciałem powiedzieć, że w
            oczach tych
            > blachar wszystko inne to wiocha.


            To że ktoś lubi techno nie oznacza że jest blacharą.
    • Gość: anka Re: Współczesne nastolatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 17:08
      Ja wlasnie jestem nastolatka:) Mam 15 lat... Dobrze sie ucze, (ide teraz to 3 gimnazjum) mam przed soba test gimnazjalny i wybor liceum. Mam nadzieje dostac sie do dobrego (Staszic, Llelewel). Uwielbiam matme i czuje sie dobrze w kazdej dziedzinie nauki. Jestem zdolna... Mam od roku 17 letniego chlopaka. Uprawiamy seks. Alkohol pije nie poto zeby sie upic, tylko jak ktos ma cos dobrego (wino, becheovke lub jakies likiery) to probuje. Czyli taak: uprawiam seks, pije alkohol, pale papierosy... Narkotykow nie ruszam bo to dno. Czasem zywam sie ze szkoly. Ubieram sie normalnie (dzinsy+koszulka+adidasy/glany), lubie sie ubierac eleganscko... Seks i alkohol w malych ilosciach nie przeszkadzaja w byciu ,,normalnym''
      • mala224 Re: Współczesne nastolatki... 09.08.07, 17:37
        Zgodzę się, że alkohol w twoim wieku to coś normalnego, ale sex hm... Nie będę
        cię pouczać bo nie jestem twoją mamą, ale czy wiesz że w wieku 15 lat narządy
        płciowe nie są dobrze wykształcone i sex ci szkodzi. Przynajmniej się jakoś
        zabezpieczacie bo nie wiem czy by ci było przyjemnie w wieku 16 lat być mamą.
        • Gość: agnieszka . . . Re: Współczesne nastolatki... IP: *.eranet.pl 09.08.07, 18:30
          mala224 napisała:

          > Zgodzę się, że alkohol w twoim wieku to coś normalnego

          No, po prostu brakuje mi słów, żeby to skomentować!!! Jak alkohol może być
          normalną rzeczą dla 15-latki?! Zastanów się, jakie wzorce powielasz i szerzysz!
      • carmeitisjustme Re: Współczesne nastolatki... 09.08.07, 18:22
        Nigdy nie bałaś się, że kiedyś możecie wypić o ten kieliszek za dużo, żeby
        zapomnieć użyć prezerwatywy?...
        • Gość: ula Re: Współczesne nastolatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 18:27
          Narzekanie na młodzież trwa od paru tysięcy lat. Zawsze starsi
          narzekają na zespucie młodych. Nie pamięta wół...
          • mala224 Re: Współczesne nastolatki... 09.08.07, 19:10
            Agnieszka, a może zaprzeczysz że w wieku 15 lat nie spróbowałaś alkoholu? Każdy
            próbował więc stwierdzenie że alkohol w tym wieku to coś normalnego to prawda i
            nie ma co się tak oburzać. A akurat moje życie i moje doświadczenia jak 22 lata
            są wystarczające czy wypowiadać się na ten temat i wiele innych.
            • Gość: ANKA Re: Współczesne nastolatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 20:14
              nie pije takich ilosci alkoholu by zapomniec sie zabezpieczyc! Zabezpieczamy sie prezerwatywa, a co do szkodzenia sobie to pytalam sie ginekolozki i powiedziala mi, ze mam wyksztalcone w pelni narzady plciowe:) Pozdrawiam:)
              • Gość: espoir Re: Współczesne nastolatki... IP: *.centertel.pl 09.08.07, 20:40
                Moze najpierw pare slów do aktywnej seksualnie piętnastoletniej
                koleżanki... nie chce pouczac ale z tego co slyszalam slowo
                ginekolog sie nie odmienia, ale to tylko tak na marginesie. Za pewne
                misiączkujesz i Twoje narządy płciowe są ok, tylko nie wiem czy
                zdajesz sobie sprawę, z tego ze w seksie troche bardziej chodzi o
                psychike niz fizyczne .. ze tak to ujmę `mozliwosci`. No ale Twoja
                rzecz, jesli poniesiesz konsekwencje to tylko Ty i Twoj partner, ale
                zauwaz ze zaledwie rok wczesniej on mialby szansę dostania wyroku za
                uprawianie seksu z osobą w Twoim wieku...Ale to jedynie moje zdanie
                i raczej to temat tak osobisty, ze nie powinno sie go roztrzasac na
                forum, było nie było Romeo i Julia mieli po 14;)Ale ktos napisal cos
                w stylu ` kazdy probowal alkoholu w wielku lat 15` otoz oswiadczam :
                NIE KAZDY! i nie jestem wyjatkiem, chociaz obracalam sie bedac w tym
                wieku w bardzo imprezowym towarzystwie, wiele osob oprocz mnie znalo
                granice chocby dobrego smaku, bo pijana gimnazjalistka to zenujący
                widok. A jesli chodzi o moje zdanie na temat wspolczesnej mlodziezy
                to najwiecej takich skrajnych przypakow jest na wsiach, mlodziez nie
                widzi innych rozrywek niz upicie sie... Ale i w duzych mistach, na
                imprezach małolaty pieprza sie po kątach.. chyba taka
                pseudoamerykanska moda, ten wszechobecny `chillout`. Moim zdaniem
                kwestią czasu jest az to minie, terazniejsze nastolatki dorosna
                zrozumieja swoje bledy i wszystko wroci jakos do normy, w koncu co
                pokolenie to inne przypadki..
                • Gość: leila Re: Współczesne nastolatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 20:55
                  kolego mylisz probowanie alkoholu z upijaniem sie! a ginekolog sie odmienia... rownouprawnienie jest... (dentysta, dentystka)
            • Gość: agnieszka . . . Re: Współczesne nastolatki... IP: *.eranet.pl 10.08.07, 15:32
              mala224 napisała:

              > Agnieszka, a może zaprzeczysz że w wieku 15 lat nie spróbowałaś alkoholu? Każdy
              > próbował więc stwierdzenie że alkohol w tym wieku to coś normalnego to prawda i
              > nie ma co się tak oburzać.


              No wyobraź sobie, że mi w wieku 15 lat do głowy nawet nie przyszło, żeby pić
              alkohol, więc proszę Cię bardzo, abyś nie uogólniała, dobrze? Pierwsze piwo
              wypiłam w granicach mojej 18-tki, nie zasmakowało mi i właściwie nie smakuje mi
              do dzisiaj i nie pijam ani piwa, ani żadnego innego alkoholu.

              Proszę Cię, nie pisz bzdur, że każdy 15-latek próbował alkoholu, bo są jeszcze
              na świecie (nieliczne, ale jednak są) jednostki, które alkoholu nie lubią i nie
              piją.
    • Gość: marcella Re: Współczesne nastolatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 20:56
      a z kad wiesz ze ona nie jest dojrzala psychicznie? Ludzie w naprawde roznym wieku dojrzewaja!
      • Gość: xyz Re: Współczesne nastolatki... IP: *.chello.pl 09.08.07, 20:59
        skad*
    • Gość: Justyna Re: Współczesne nastolatki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 21:42
      Wydaje mi się, że trochę dramatyzujecie. Nie da się ukryć, że
      młodzież teraz jest znacznie bardziej, że tak powiem wyzwolona:) Ale
      myślę, że z większości tych dziewczyn wyrosną normalne kobiety. Nie
      mówię o patologii, która pozostanie patologią do konca życia, ale
      tak było zawsze. Mam 24 lata, więc okres nastu lat pamiętam dosyć
      dobrze. Ja akurat nosiłam glany, rozciągnięte swetry i jak czasem
      oglądam zdjęcia z tamtego okresu to nie wiem czy śmiać się czy
      płakać - potrafiłam się zestroić:) Były imprezy, alkohol, czasem
      inne używki. I co? Wyszłam na ludzi tak jak wszyscy moi znajomi.
      Wiek nastu lat rządzi się swoimi prawami.
      • Gość: ona21 Re: Współczesne nastolatki... IP: *.biskupice.sdi.tpnet.pl 09.08.07, 22:02
        Byłu używki, alkohol, a wyszłaś na ludzi - ok, i w wielu przypadkach tak właśnie jest. Ale wydaje mi się, że to nie o to chodzi, czy ktoś wychodzi na ludzi czy się stacza w konsekswencji tego wszystkiego. Ale raczej o sam fakt rodzącego się pomysłu w głowie nastolatków - coś powoduje, że chcą spędzać czas w taki a nie inny sposób. Dlaczego dominuje taki styl życia, oto jest pytanie. Prawo młodości? Być może. Ale może gdyby było wkoło więcej innych mozliwości, to to prawo młodości mogłoby mieć większy wybór :)
        i mówię nie tylko o zachowaniach ale i np sposobie ubierania. Dziewczyny się ubierają w białe szpile i kuse sukienki bo taka jest moda masowa i jest ich wysyp w sklepach. Brakuje ciuchów z klasą, ajeśli już są - nie na kieszeń nastolatków.
    • Gość: facet z m2:) nastolatki są puste jak wyschłe dno studni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 22:17
      lodziary jedne, a zapytaj sie takiej gdzie leży warszawa, to jeszcze obrazona że takie pytanie się jej zadało, oczywiście są i normalne inteligentne nastolatki ale zdecydowana większość to poprostu puste k..ewki które tylko od rodziców i innych wymagaja a same do niczego poza wylizaniem "pały" nie potrafią.
      Wiedzą gdzie jest najnowszy sklep z ciuchami i jak obsłużyć bankomat a nie wiedzą jak włączyć komputer a o internecie to już nie wspomnę:)

      niezły artykuł potwierdzający ten wątek:
      wiadomosci.onet.pl/1429353,2677,kioskart.html
      • Gość: www Re: nastolatki są puste jak wyschłe dno studni IP: *.centertel.pl 09.08.07, 23:09
        dentysta sie odmienia, ginekolog, psycholo, pedagog-NIE!
        • summerlove Re: nastolatki są puste jak wyschłe dno studni 10.08.07, 17:31
          psycholog już sie odmienia.
      • carmeitisjustme Re: nastolatki są puste jak wyschłe dno studni 10.08.07, 10:49
        Z tym komputerem i internetem to już przesada, gdyby było jak mówisz, nie byłoby
        problemu pedofili w sieci i haseł: "Cześć Aniu, mam na imię Wojtek, też mam
        (naście) lat..." (Mówię tu oczywiście o ogólnopolskiej propagandowej akcji,
        przeciwko dzieciom w internecie).:)
        • mala224 Re: nastolatki są puste jak wyschłe dno studni 10.08.07, 12:43
          słowo "próbować" to nie to samo co "naje..ć się". A co do sexu w wieku 15 lat to
          nazywa się to patologia. Mówcie co chcecie, ale to wywołuje u mnie nie smak, a
          twój chłopak to napalony 17-nastolatek, a ty na pewno nie jesteś dojrzała
          psychicznie. Znam taką jedną co za młodu zaczęła i wcale się to dobrze nie
          skończyło. Ciekawa jestem czy jakbyście wpadli co na to twój chłopak, pewnie by
          z hukiem uciekał, ale nie od ciebie tylko prokuratury. Powodzenia w "dorosły życiu"
          • Gość: jagoda Re: nastolatki są puste jak wyschłe dno studni IP: 195.205.42.* 10.08.07, 14:05
            A ja się zastanawiam do czego te dzieci tak się spieszą. Co jest
            takiego cudownego w przeżywaniu wszystkiego w pigułce? Ja już nie
            wspominam o tym, że wszystko co się robi w życiu ma swój czas i
            tylko wtedy naprawdę smakuje i można to docenić, ale co ta cała
            zgraja będzie robić jak skończy te naście lat skoro wszystko już
            odkryje i spróbuje w dzieciństwie? Współczuję. Czeka ich potem
            dłuuuuugie, obrzydliwie nudne życie w którym wszystko już było.
            Straszne.
          • Gość: kali Re: nastolatki są puste jak wyschłe dno studni IP: *.ztpnet.pl 10.08.07, 17:57
            15tki mozna stukac legalnie.
      • summerlove Re: nastolatki są puste jak wyschłe dno studni 10.08.07, 17:30
        Gość portalu: facet z m2:) napisał(a):

        > lodziary jedne, a zapytaj sie takiej gdzie leży warszawa, to
        jeszcze obrazona ż
        > e takie pytanie się jej zadało, oczywiście są i normalne
        inteligentne nastolatk
        > i ale zdecydowana większość to poprostu puste k..ewki które tylko
        od rodziców i
        > innych wymagaja a same do niczego poza wylizaniem "pały" nie
        potrafią.
        > Wiedzą gdzie jest najnowszy sklep z ciuchami i jak obsłużyć
        bankomat a nie wied
        > zą jak włączyć komputer a o internecie to już nie wspomnę:)



        mam 19 lat więc też jestem nastolatką. a wcale taka nie jestem więc
        nie uogólniaj mądralo.
        • Gość: facet z m2:) do summerlove IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 12:07
          Zacznijmy od tego że ty jesteś juz bardziej kobietą jak nastolatką, tak tak droga pani czas leci niubłaganie:)

          A po drógie napisałem że jest też spora grupa normalnych nastolatek (niepuszczających się)

          A co do moądrali to może nim jestem:)
    • mala224 Re: Współczesne nastolatki... 10.08.07, 17:45
      a ja się z tym kolesiem zgodzę. Jak przeczytasz cały wątek to zrozumiesz jaki
      przedział wiekowy mamy na myśli. A to że ty jesteś porządna chwała ci za to bo
      mało jest takich dziewczyn na świecie. I nie ma co się oszukiwać. Nikt tu nie
      pisze że ta i ta jest taka i taka my piszemy ogólnikami i nikt tu nie będzie w
      procentach przedstawiał zdemoralizowanej młodzieży.
      • summerlove Re: Współczesne nastolatki... 10.08.07, 17:46
        to do mnie??
        zawsze czytam caly wątek zanim odpiszę.
        • mala224 Re: Współczesne nastolatki... 10.08.07, 17:52
          to ktoś pisał, że chodzi o 16-18 lat a potem to 13-nastolatek zeszło.
          • summerlove Re: Współczesne nastolatki... 10.08.07, 17:55
            Przede wszystkim to trzeba patrzeć na konstrukcję forum i wtedy
            widać do którego post dany post się odnosi.
            • summerlove Re: Współczesne nastolatki... 10.08.07, 17:56
              A facet z m2 odpisał na wątek, nie na czyjś list, w każdym razie tak
              wynika z konstrukcji.
    • Gość: Nastolatka Re: Współczesne nastolatki... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.07, 17:57
      Mam 16 lat, nie palę, nie piję, nie ćpam i nie pieprzę się po
      kątach. Ktoś napisał, że na wsi jedyną rozrywką jest chlanie.
      Zgadzam się, ale to nie dotyczy wszystkich. Kto nie chce to nie
      pije. Piją tylko ci, którzy starają się dorównać innym w głupocie. A
      co do sexu w tym wieku... Znam kilka lasek, które robią to z każdym
      i wszędzie. To jest żałosne i przez takie osobniki inni oceniają
      całe pokolenie!!! Ludzie, patrzcie na nas indywidualnie a nie przez
      pryzmat całości, bo tak się nie da!!!
    • aniiatka Re: Współczesne nastolatki... 11.08.07, 19:15
      interia360.pl/artykul/seksolatki,770 to jest tez dobre ;]
      • Gość: Kris Re: Współczesne nastolatki... IP: *.chello.pl 11.08.07, 19:20
        A co Ty mi tu za małolatki pokazujesz!
        • aniiatka Re: Współczesne nastolatki... 11.08.07, 19:44
          no artykuł taki dosć adekwatny do poruszonego watku ;]
          • Gość: Kris Re: Współczesne nastolatki... IP: *.chello.pl 11.08.07, 19:58
            hehehehe ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka