tak, muszę go wyciągać z łóżka, jak czterolatka, po tym jak już zdążę zrobić nam śniadanie i obiad do pracy) i w związku z tym, nie miałam dla niego rano za bardzo czasu, ani miłego słowa. Mam nieustający mentalbrejkdałn (wiem, wiem, to żadne zaskoczenie ;)), nad którym muszę trochę zapanować, bo
Mam podobne dziecko i w ogóle wszystko podobne, bo młodszy brat to czterolatek, ja pracuję coraz więcej, a małż do domu wraca tuż przed 19:00, czyli też jestem "samotną matką". Podam Ci moje sposoby, może któreś okażą się przydatne? Jak sama zauważyłaś, ruch i wysiłek fizyczny to dobry sposób. Ja
Ma rower i hulajnogę, piłki też. Wrotki i łyżwy dla czterolatka? On jest jeszcze tak niezdarny, że bez wrotek się przewraca :D :D :D (po mamusi to ma :D) -- the outdoors is my playground
nic nie kupować skoro nic nie chce. Albo sportowe - rower hulajnogę wrotki piłkę łyżwy -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
. To zwykle plastikowy badziew, z którego dziecko bardzo szybko wyrośnie, zwykle też jest to ciężki i nieporęczne, ciężkie nawet dla dziecka, które szybko się męczy. Prosty, lekki laufrad to coś, na czym sprytny roczniak szybko nauczy się odpychać, a czterolatek będzie śmigał, po czym przesiądzie się
Myślę, że sama wiesz, że kontakty z siostrą męża trzeba mocno ochłodzić a na pewno nie pozwalać córce na kontakt z nią sam na sam. Jestem mamą czterolatka i widzę, że chłonie z otoczenia (rodzina, przedszkole) różne treści jak gąbka. Czasem podskórnie czuje, że nie wszystko jest w porządku, czasem
1. Rejestracja szpitalna. Duży, przestronny hol, wysoki na dwie kondygnacje. a/. Czterolatek gania po holu wyjąc jak skrzyżowanie pawiana z syreną przeciwmgielną - bawi go hałas, echo. Mamusia siedzi pod ścianą z nosem w telefonie. Poproszona o uspokojenie dziecka pierw odrywa niechętnie wzrok od
Miałam teraz okazję widzieć fejsbukowego patriotę w akcji na żywo na wakacjach na ojczyzny łonie. Dla wyjaśnienia, jam też emigrantka 😀 1 sierpnia chwilę przed godz. 17razem z moim czterolatkiem ruszyliśmy pod remize OSP w rodzinnej wsi, posłuchać syreny i przy okacji zobaczyć wozy w garażach
przedszkolu na polecana tu ,retnike, ktorej jakos nie polubil, bo im kazali tanczyc w koleczku ;) zaczal jako czterolatek, kilka miesiecy po prezdszkolnym starcie nauczyl sie, ze w grupie trzeba wspolpracowac, na swoja kolej czekac, ze kazda zabawa ma swoje zasady ktorych trzeba przestrzegac i wtedy jest
, że przeciętny siedmiolatek, jak go sie nie dociśnie, będzie z wielką łachą siadać na 15 minut do grania, a codziennie? zapomnij. A wyjątki takie, jak moja córka, owszem, zdarzają się - zupełnie tak jak czterolatki, które ochoczo cisną po 40km na rowerze.
dobre. Po pierwsze, czterolatek na rowerku z kołami 16" potrafił o własnych siłach zrobić 10km (wycieczki zwykle były dłuższe, ale część trasy przejeżdżał na holu), a dla dziesięciolatka (Wheeler Junior 400, koła 24", rama chyba 10) jedynym problemem na wyprawie rowerowej, gdzie dzienne przebiegi miały