rzeczy typu: zamknij się! Nie mogę na ciebie patrzeć! Idź stąd! A ona się go wtedy po prostu boi, płacze i krzyczy, mąż zamiast odpuścić, wyjść, powiedzieć: jak się uspokoisz to pogadamy, to jeszcze bardziej na nią krzyczy, drażni ją, np. tego chcesz?!? Nie będziesz oglądać telewizji przez tydzień
Powiem szczerze, że twój mąż albo ma kłopoty w pracy, albo znalazł sobie kochankę. Biedny jest zestresowany i znalazł sobie naprawdę godnego przeciwnika. Szantarz, poniżanie, wyzywanie - super, jakie to kochanie dzieci, kiedy zachwiana jest poczucie bezpieczeństwa, o jakiej ty miłości mówisz
krzyczał :( Pewnie to dlatego teraz mój 4,5 latek sobie pozwala. Z drugiej strony nie chcę ucinać takich skarg: "tata ma rację", bo może czasem nie ma? A trochę to głupie być rozjemcą między mężem i dziećmi :( Dzieci potem zostaną z poczuciem niewysłuchania, niezrozumienia...
idealnie tak samo. Wtedy, tak naprawde, dziecko wychowuje tylko jedna osoba, a druga tylko stosuje sie do jej wizji - wcale to nie jest dla dziecka dobre. Dobre jest nauczenie sie, ze ludzie sa różni - mama kaze iść spać o 8, ale za to nigdy nie ukarze, jesli się potem wstaje, a tata pozwala obejrzec film
nie krzyczę, tylko informuję :P -- czy żabie się zawsze uda je?
Gość portalu: V.C. napisał(a): > A czy ja ograniczam twoją wolność , A gdzie ja tak napisałem ? > nocny cieciu Tylko nie cieciu, wariacie ! > Marku ? ? > P.S. I nie krzycz tak po nocach . Ludzie śpią . Nie krzyczę do monitora. Chyba że wiecz czegoś co ja nie
Gość portalu: tato napisał(a): > Gość portalu: pollak napisał(a): > > > Gość portalu: tato napisał(a): > > > > > po co ja w ogóle do ciebie coś piszę ! Jak na moje oko, powinieneś > > > dostać BANA na forum za bezsensowne posty. > > >
Krzyku nie da się w 100% zahamować, bo skoro ktoś krzyczy i to często wynika to głównie z temperamentu i charakteru, którego nie da się ot tak zmienić. Nie powinno się zbyt często krzyczeć, sama mam z tym problem, ale wbijam sobie do głowy, że ja nie chcę by moje dziecko się mnie bało i
Ja nie krzyczę, ja wrzeszczę! Nie mogę sobie z tym poradzić, tzn. żeby przestać. Najpierw mówię spokojnie, tłumaczę, potem czuję jak krew mi "bulgoce" i wydzieram się jak głupia, a potem mam moralnego kaca - dosłownie i cały czas sobie powtarzam, że chyba powinnam pójść do psychologa czy do
tataadriana napisał: > a słyszałaś że najgłośniej o pieniądze krzyczą te matki, które i dla > siebie "powalczyć" chcą o jakieś złotówki? tworząc jakieś karkołomne tabelki? :) Czy dla ciebie tylko pieniądze się liczą? Wszelkimi sposobami unikać płacenia na swoje dziecko
UTRZYMANIE dziecka i > tego warto sie trzymac. a słyszałaś że najgłośniej o pieniądze krzyczą te matki, które i dla siebie "powalczyć" chcą o jakieś złotówki? tworząc jakieś karkołomne tabelki? :) pzdr
x2468 napisał: > Donosicielstwo to masz w genach.Dziadek donosil ochranie,tata UB ty komu? CBA > czy US?
Nie, nie i jaszcze raz nie! Po co ta obrzydliwa propaganda? Kolejny raz chcą nam zrobić wodę z mózgu. Nie dam się przekonać, że tata i tata dla małolata to dobry model rodziny. Homo i trans nie powinni mieć dzieci. To obrzydliwe, że w czasach gdy wiele zwyczajnych par nie może mieć potomstwa
tatę, bawi się z nim i bardzo go kocha. Jednak nagle w trakcie następuje zmiana: jakby obudził się w nim czarny człowieczek, który go odmienia, a Andrzeja napełnia strachem. Co zrobić w takiej sytuacji? http://ksiazkiobrazkowe.blogspot.com/2012/02/dlaczego-tatus-krzyczy.html Zorropodgląd
Hmm kochani chcialam sie poradzic w jeszcze jednej sprawie otoz martwi mnie zachowanie mojego taty trwa to juz od kilku lat podejrzewam ze on tez moze byc na cos chory po obejrzeniu filmu Dzien Swira podejrzewam ze moze byc to nerwica natrectw otoz tato mowi czesto sam do siebie czesto sa to
Czy ja mogę to skomentować trochę niegrzecznie? Najwyżej mnie lolinka wytnie - olej ojca. Ja mam to samo z partnerem matki. Zachowuje się identycznie. Kiedy jest sam mówi sam do siebie, głównie bluźni. Jak ogląda programy to też krzyczy albo bluźni, zwłaszcza te polityczne i publicystyczne (przy