, dodajmy;) Bo przecież jeżeli ty czegoś nie rozumiesz, no to tego nie ma. No nie tak?! Idź sobie na wątki o alkoholikach i przemocowcach, to przecież twój żywioł.
Kiedys poznałam chłopaka terapeutę z ośrodka uzależnień. To co mówił o "Heroinie" nie nadaje się do powtórzenia. Nie ma nałogów kontrolowanych, poza całkowitą abstynencją oczywiście. Nie zakładam, że wali w żyłę w salonie przy obiedzie ale jak każdy czynny ćpun/alkoholik jest
Ja NIE uzalezniam bycia z facetem od tego, ile ma na koncie, ale akurat w takim przypadku, gdy facet jest czynnym ćpunem, bądź alkoholikiem - rozumiem, że Triss jej nie rozumie. -- Paweł
a nie wierzysz w to, że ludzie sie zmieniaja? Ze roba łędy i na błędach się ucza? Tyle piszesz o alkoholizmie - zgodnie z Twoim zdaniem w tym watku, każdy alkoholik jest z góry skreslony. Może chłopak szlajał sie z kolegami, potem mu przeszlo? Może żaluje/ Może chce teraz tego dziecka i chce
kontakatch międzyludzkich (przy zabawie i sporach, dyskusjach, na odprężenie itd.) Wejdź na forum uzależnienia i tam poczytaj. W każdym razie nie ryzykowałabym związku z alkoholikiem ani kimś kto nie odciął się od rodziny alkoholików i wzorców stamtąd tzn. świadomie tak kieruje swoim życiem żeby
Jedyne znane wzorce? Skąd teza, że są to jego jedyne wzorce jeśli chodzi tu i tam, widzi i wyciąga wnioski? I dwa. Skąd pewność, że ktoś odciął się albo i nie odciął się od rodzinnego domu? W poprzednich Twoich wypowiedziach padły słowa o wsydzeniu się, że ma się teścia alkoholika. Czy
..albo są alkoholikami, narkomanami itp. i stosują przemoc psychiczną, czy fizyczną. -- "Zobaczyć świat w ziarenku piasku i raj w dzikim kwiecie,zmieścić nieskończoność w dłoni i wieczność w godzinie" William Blake.
Stara, jakbym miała faceta alkoholika, robotnika budowlanego, dwoje dzieci z różnych ojców i marną pracę w budżetówce to bym sobie odgryzła głowę i ją zjadła :) singielstwo po 30 tce jawi się przy tym jak niebo na ziemi...
aaa czyli musiał się gentelman "dobić". Picie na dobicie cechuje jednak częściej alkoholików niż innych ludzi. Nic to, dobry chłop, herbatkę zrobił, pozwolił zonie pospać, może nawet pozmywał.;) I przepraszam, jakiej rady ta kobieta oczekuje? Przecież jak powie "skarbie nie kontrolujesz
ludzi alkoholik to zapity menel pod sklepem. A to juz jest ostatnia faza choroby:( -- Kindziorek na wakacjach Kinga ma juz...
może żądać bezwarunkowego szacunku dla siebie i ojca - alkoholika?
triss_merigold6 napisała: > Wyjaśniłam wyżej. O sobie Fobia pisze tutaj, że jest "sama dla siebie > najlepszym psychologiem", o mężu, że są w konflikcie i że przydałaby mu się > poradnia AA. Sorry ale dla dziecka jest dość istotne czy wychowuje się w domu z
, u DDA (dorosłego dziecka alkoholika) ich nie znajdziesz. pozdrawiam
Zgadzam się, krótko i na temat, Triss. Oprócz alkoholików znam jeszcze kilka osób chorobliwie zazdrosnych - mężczyzn i kobiet (u tych pierwszych "choroba" wzmaga się po alkoholu). Naprawdę, pomimo zaawansowanego już wieku nic nie idzie im przetłumaczyć. Ponadto są to z reguły typy
triss_merigold6 napisała: > Ja nie znam. Poza panami Hepikiem i Stachem z forum uzależnienia ale są > wirtualni.;) A ja znam i zapewne wiele osób zna lub słyszało o niepijących alkoholikach, niećpających narkomanach, niepalących palaczach itp. Świat się roi od wyleczonych