jednak na twoim miejscu nie krytykowałabym tłumaczy ani redaktorów:)
podać, gdzie się zgłasza kandydatury, też chcę nagrodę :-) A moim kandydatem w tym wątku jest powieść "Szachownica flamandzka", tłumaczona właśnie przez tegorocznego laureata powyższej nagrody. Z polskiej wersji wynika, że albo autor albo tłumacz nie umie grać w szachy, bo w polskiej wersji
Gość portalu: Ania napisał(a): > > Perla to ty juz sam watka zalozyc nie umiesz?Popros prezesowa to ci > pomoze,wyskrobiecie jakis watek o Elemelku tym razem z Koziej Wulki. > I wytlumacz mi co to ten szabas jesy,bo ja nie wiem . > Pozdrowienia dla prezesa,zoba w Lublinie
nurni napisał: > Gość portalu: Ania napisał(a): > > > > > > Perla to ty juz sam watka zalozyc nie umiesz?Popros prezesowa to ci > > pomoze,wyskrobiecie jakis watek o Elemelku tym razem z Koziej Wulki. > > I wytlumacz mi co to ten szabas jesy,bo ja ni
to, że rodacy mogą nie znać macierzystego narzecza, to jeszcze nie powód, żeby banite zmuszać do zmiany nicka:( jak wiadomo, język polski jest z definicji płciowo podejrzany, bo samo słowo 'mężczyzna' ma widomie żeńską końcówkę:) a poza tym nie byłabym taka pewna, że zmienianie płci banicie m
pod Renomą (gdzie dzis McDonald) była taka wielka, okropna knajpa - nie pamiętam jak się nazywała: Rafał został pochowany na Bujwida - czasem wielbiciele jego poezji spotykaja się tam :-) -- seledynowa
Gość portalu: ginter napisał(a): > seledynowa napisała: > > > pod Renomą (gdzie dzis McDonald) była taka wielka, okropna knajpa - nie > > pamiętam jak się nazywała: > > CENTRALNA W tym miejscu były dwa lokale, po prawej kawiarnia (być może nazwa Centralna)
Po prostu na tym filmie usiłuje użyć amerykańskiego M249 który jest bronią bardzo zawodną. To dobry karabin dla samobójców. Szansa, że wystrzeli jest minimalna (co widać na tym filmie) więc wróg Cię od razu rozwali. -- "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani." FELIKS DZIERŻYŃSKI
Tu u nas w Polsce też jeden latał w tenisówkach - to pewnie brat tamtego?!
ba_nita napisał: > Tradycyjna kuchnia polska jak piszesz nie składa się jedynie z pieczonych > kurczaków, pierogów i schabowych omawialiśmy przywiązanie siostry do potraw tradycyjnie często przyrządzanych w domach rodaków, bardzo być może, że w dziczyźnie i pasztecie z zająca te
Tradycyjna kuchnia polska jak piszesz nie składa się jedynie z pieczonych kurczaków, pierogów i schabowych. Zresztą sama o tym doskonale wiesz. A skoro szpak napisała, że nie przygotowuje wielkich eksperymentów to dlaczego mam jej nie wierzyć? I jeszcze jedno. Z postów szpaka wynika, że właśni
ale nie widzi, gdzie jest napisane, co ona powiedziałaby przez telefon Putinowi co by powiedziała jola.iza1 wie?
I to koronny przykład wyrywania z kontekstu. Tu dopiero pełne zdanie. Dziękuję. -- Lepiej żałować za grzechy, Niż żałować że się nie grzeszyło.
stawianie znaku równości między słomczyńskim (pod dowolnym pseudo) a zeydler-zborowskim czy innym edigeyem to grube nadużycie:( fakt, że wszyscy pisali w epoce prlu to za mało, żeby traktować ich jako grupę pisarską
jakoś tak od lat ulubiłam sobie słomczyńskiego. i kiedy tylko mogę to do niego wracam. no a skoro cena taka przystępna to już jest zakupiony. a właściwie to mąż po niego pobiegł!
że sie wtrącę na wszelki wypadek:) nie wiem, do którego konkretnie wątku czy motywu sie odnosisz, ale bardzo często trudność dyskusji polega na przekonaniu rozmówcy czy rozmówczyni, że np. nie sam opisywany fakt jest nieprawdopodobny, ale sposób jego obecności w powieści - typu wielekroć tu
jottka napisała: > nie wiem, do którego konkretnie wątku czy motywu sie odnosisz, To ja wyjaśnię, że do wielu. W bardzo różnych wątkach i kontekstach pojawiają się przytoczone przeze mnie opinie, nie mam na myśli jednej konkretnej. > ale bardzo często > trudność dyskusji polega
Moze by sie teraz dal zlustrowac, jak juz tak wszystkim wybaczyl niegodziwosci i zbratal z genaralami.