Dodaj do ulubionych

Ba_nito, trochę OT

08.08.05, 16:48
Czy nie uważasz, że powinieneś zmienić nick?
Albo chociaż aktualnemu ująć 'a' z końca?...

Ludzie ciągle myślą, że jak ktoś ma "a" za końcówkę, to musi być kobietą.

Chociaż.. jak się okazuje Kopernik była kobietą, więc może i Ty też?
;-))
Obserwuj wątek
    • Gość: Gośka Re: Ba_nito, trochę OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 17:07
      nigdy ba_nita nie kojarzył mi się z kobietą ,sama nie wiem dlaczego;)))))))
      • linn_linn Re: Ba_nito, trochę OT 08.08.05, 17:10
        Slusznie... Kosmonauta tez sie tak wszystkim kojarzy? A pracodawca i inni?
        • e_katt Ale ja tak w trosce o 08.08.05, 17:13
          jedengo konkretnego Ba_nitę na tym forum, do którego dość często ludzie
          zwracają się, jak tu na przykład, co Ba_nita zaraz prostuje
          I to nie pierwszy raz!
          ;-))

    • ba_nita Re: Mnie to ba_wi, 08.08.05, 17:21
      a mylącym się na zdrówko. Ojciec mojego kolegi ma w dowodzie Alfons i zawsze
      powtarza przedstawiając się, że to imię a nie zawód.;-D Gdziez mi tam do niego.
      Nawet nie wspomnę Jana Marii z Wierzby.
      • e_katt A już chciałam Ci zaproponować 08.08.05, 17:28
        przechrzczenie się na "el_bandito"
    • kohol Re: Ba_nito, trochę OT 08.08.05, 17:24
      E_katt to też nie ma tak do końca "kobiecej" konotacji.
      Podobnie jak Kohol :D
      • e_katt Kohol, oj wiem.. ;-)) wprawdzie 08.08.05, 17:26
        nie tutaj, ale na innych forum, przez tego nicka bezpłciowość mi zarzucano ;-)
        Obśmiałam się zdrowo (bo, czego jak czego, ale tego, że płciowo jestem jak
        najbardziej określona, jestem pewna;-).
        • oliwe Gdyby banita był kobietą toby był banitką. 08.08.05, 18:13


          • ba_nita Re: Fakt! n/t 08.08.05, 18:28
    • fettinia Re: Ba_nito, trochę OT 08.08.05, 17:50
      No ale banita o ile mnie skleroza nie zawodzi to taki facet rozrabialski
      raczej-nie kobita:)
      • e_katt Fetti, zapewniam Cię: 08.08.05, 17:52
        skleroza się Ciebie nie ima,
        tylko na tym forum, często gęsto, ludziska o tym zapominają i do forumowego
        Ba_nity zwracają się np. "Dzięki, ale mi smaka narobiłAŚ"... ;-D
        • wedrowiec2 Re: Fetti, zapewniam Cię: 08.08.05, 17:57
          Równowaga jest zachowana.
          Wedrowiec2 jest TA wedrowiec;)
          • e_katt Właśnie, w Twoim przypadku 08.08.05, 18:13
            zawsze mam ten problem: jak ja do Ciebie mam się zwracać, skoro widzę męski
            rodzaj, a wiem, że kobieta za nickiem się kryje? ;-))
            "Wędrowcze" brzmi mi cokolwiek męsko i strasznie oficjalnie..

            Nie mogłaś się "Wędrowczynią" nazwać?! ;-DD
            • fettinia Wedrowniczko hihi:))n/t 08.08.05, 18:18

              • e_katt Z "Wędrowniczką" też 08.08.05, 18:21
                mogłyby być problemy: ludzie nie doczytywaliby nicka, kojarzyli go z "Jankiem
                Wędrowniczkiem" i przez roztargnienie "Wedrowniczkę" znów za chłopca by brali...
                • fettinia Tja-moze konkurs oglosimy? 08.08.05, 18:24
                  Jak "damsko"zdrobnic?
                  • e_katt Fetti, dobry pomysł, może 08.08.05, 18:26
                    to forum wreszcie trochę się rozrusza i jakoś tak mniej poważno-sztywne zrobi..
              • ba_nita Re:Szwędalska? hihi:)) 08.08.05, 18:29
                Chociaż Szwędaczek lepiej brzmi.:))
                • e_katt Ale Szwędalska lepiej niż Szwędaczka ;-) nt. 08.08.05, 18:31
                • wedrowiec2 Re:Szwędalska? hihi:)) 08.08.05, 18:31
                  ba_nita napisał:

                  > Chociaż Szwędaczek lepiej brzmi.:))

                  Ciekawe, czy forumowe (nie tylko kuchenne) femistki zaprotestują;)
                  • e_katt Ona, Ty myślisz, że feministki 08.08.05, 18:35
                    na FK przesiadują? ;-)
            • wedrowiec2 Re: Właśnie, w Twoim przypadku 08.08.05, 18:27
              e_katt napisała:

              > zawsze mam ten problem: jak ja do Ciebie mam się zwracać, skoro widzę męski
              > rodzaj, a wiem, że kobieta za nickiem się kryje? ;-))
              > "Wędrowcze" brzmi mi cokolwiek męsko i strasznie oficjalnie..
              >
              > Nie mogłaś się "Wędrowczynią" nazwać?! ;-DD

              Wędrowczyni brzmi prawie jak ochmistrzyni - groźna osoba trzymająca twardą ręką
              dyscyplinę w całym gospodarstwie;(((
              Pozostało jedno. Proszę zwracać się do mnie przez ONA.
              Przykład: niech ONA poda bardziej dokładny przepis;)
              • e_katt Ejże, Ona Ty wiesz, 08.08.05, 18:30
                że masz świetne poczucie humoru?
                Ona świetnie rozwiązałaś zawikłany problem.
                Ona, pozwól, że Ona pogratuluję!
                • fettinia Re: Ejże, Ona Ty wiesz, 08.08.05, 18:35
                  Dobra Ona bedziem pamietac:)))))I "najlepszego przyjaciela kobiety" w dlon:))
                • wedrowiec2 Wiem;) 08.08.05, 18:37
                  :)))
      • Gość: maria Re: Ba_nito, trochę OT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 11:23
        Banita to nie bandyta a wygnaniec biedaczysko, często wcale nie winien
        przestępstw za które go wygnano /zesłano na banicję/. Pozdrawiam, dziękuję za
        pełną dowcipu rozmowę.
        • jottka um um 09.08.05, 12:07
          to, że rodacy mogą nie znać macierzystego narzecza, to jeszcze nie powód, żeby
          banite zmuszać do zmiany nicka:( jak wiadomo, język polski jest z definicji
          płciowo podejrzany, bo samo słowo 'mężczyzna' ma widomie żeńską końcówkę:)


          a poza tym nie byłabym taka pewna, że zmienianie płci banicie ma związek z
          'kobiecą' formą nicka - to jest forum.kuchnia, znakomita większość nowych
          czytaczy zakłada radośnie, że tu same baby o wyższości panierki nad schabowym
          dyskutują, więc odpisują 'dziękuję, kochana', nie zastanawiając się zbytnio nad
          płcią rozmówcy
          • ba_nita Re:Co mnie nieodmiennie doprowadza 09.08.05, 12:14
            do salw śmiechu, o własnej małżonce patrzącej niekiedy na mnie podejrzliwie,
            nawet nie wspomnę. Najśmieszniejsze jest to, że w naszym otoczeniu gotuje 90%
            facetów, o kucharzach zawodowych (7) również napomykając mimochodem. Ciekawie
            wygladają dyskusje podczas spotkań towarzyskich. To faceci dyskutują zażarcie
            na temat przepisów kiedy coś nowego wjeżdża na stół, a wjeżdża za każdym razem,
            bo żaden się nie ogranicza jedynie do kopiowania.;-D
            • jottka Re:Co mnie nieodmiennie doprowadza 09.08.05, 12:32
              nie ma sie co śmiać, tylko pracą u podstaw dowodzić, że płciowy apartheid w
              kuchni nie ma prawa bytu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka