W wątku o warzywach piszecie że ktoś wydaje 1500 zł miesięcznie na same owoce i warzywa. Bardzo dużo. Ile tak średnio wydajecie na jedzenie bo w wątku o warzywach padają jakieś wielkie sumy? Jak to się ma do waszych zarobków?
1000 zł rodzina 3os. +pies Z 15% zarobków? Nie jestem biegła z matematyki :P
Cześć, był kiedyś taki wątek, ale ceny tak szaleją, że prośba o update ile wydajecie. My 2 dorosłych i 1 małe dziecko. Poniżej z jedzeniem na mieście, obiadami, Spozywka (bez chemii) Maj 1830zl Kwiecień 1730zl Marzec 1430zl Myślałam, że 1500zl będzie ok na 2 dorosłych i małe dziecko, ale coraz
3 os dorosle min 2500. Obiady gotowane, w niedziele obiad w restauracji, ale sponsorowany przez mojego tate.
Czy waszym zdaniem 2,5 tys na 4 osoby (2+2) na wszystko oprócz rachunków, wakacji i sporadycznych wyjść typu kino , basen , restauracja, czyli na: - jedzenie - chemię (środki do prania, zmywania, czyszczenia itp) - kosmetyki - ubrania - benzynę (ok. 250 zl) - lekarzy (średnio 200 zł
Mało. Na jedną osobę trzeba liczyć wyzywienie 1000zł/miesiąc przy 4 osobach niby troche mniej jednostkowo wyjdzie niz przy jednej ale myslę ze około 3500zł/miesiac samo jedzenie. Chodzi o dobre mięso, czasami cielęcinę, czasami dorsza, dobry miód wydje mi sie, ze to wszystko kosztuje :( W polsce
No tak my mamy jedno dziecko i psa - więc rzeczywiście, tu może być rozbieżność w tych wydatkach.
Ja w zeszłym roku byłam 10 dni w Maladze - wyszło nam niecałe 6 tys. za 4 osoby. Lot tanimi liniami +apartment samodzielnie rezerwowany, śniadania robiliśmy sami, obiady z reguły "na mieście". Do tego na 5 dni mieliśmy wynajęty samochód. Bilety lotnicze+ wynajem samochodu opłaciłam w lutym ze
Moj wpis to raczej prosba/ pytanie do osób racjonalnie ,z głową i pełna świadomością zarządzających domowym budżetem jaka kwota według nich ( z perspektywy utrzymania ich rodziny 4-5 os)będzie rozsądną kwota na zaspokojenie codziennych potrzeb i niewielkich przyjemności. Chodzi mi o takie swobodne
"placówkowych" - czy one jedzą tam obiad? gotujesz dla wszystkich? Myślę, że 1500 zł to max, który teraz potrzebujesz przy 4 osobach 3. super :) spory wydatek na mleko odpada 4. przy dosyć ograniczonej kwocie, którą dysponujesz i jeszcze bardzo ograniczonym czasie, warto się zastanowić ile rzeczywiście potrzeba
Na jedzenie 250 zł. na miesiąc dla 4 osób? czyli 60 zł. na osobę na tydzień? Takie rzeczy to tylko w Erze...
Guderianko, ale nie każdy dostaje warzywa i owoce za darmo na bazarku, kwota 1000zł na wyżywienie 4 osób w dużym mieście jest mało realna.
ja jestem! co prawda od piatku ide do pracy, ale na pol etatu ale do tej pory mielismy tylko pensje meza (na 3 osoby), jakies 2000-2500 w zaleznosci od ilosci godzin, dodam ze maz pracuje na umowe zlecenie podpisywana co miesiac :/ 1000 na wydatki stale, 1000 na zycie:chemia, paliwo, jedzenie
Ty sie dobrze czujesz ? NIe wkurzaj tu ludzi bo wiekszosc rodzin na 4 osoby nie zarabia łacznie nawet 7 tys. Wszystko zlezy od tego czy macie kredyt, jaki i czy macie w planach ogromne wydatki. Jesl nie - to zakoncz ten wątek, bo tylko ludzi zakurzysz.
1800zł na 2 osoby. Mija mama mniej wydaje przy 4 osobowej rodzinie, a i czasami pozwalamy sobie kupić coś lepszego
. > Moje pytanie czy mozna wyzyc za 100$ miesiecznie i nie odbija sie to na > zdrowiu. Zwroc uwage ze $100 razy 4ry osoby to bylo $400 na wypelnienie lodowki. Czesto koszt "dodatkowej" osoby jest minimalny i faktycznie mozesz 4ry osoby wyzywic z tej samej ilosci produktow co 2-3. W
,chyba, ze te 4 osoby jedza mniejsze porcje. Sa tez tzw zapychacze czyli makaron, ziemiaki, ryz, zupa. Ja osobiscie jak gotuje garnek zupy to jestem w stanie go podzielic rownie dobrze na 3 jak i na 4ry osoby. Wiadomo ze jesli kazdy z domownikow dostanie wlasny kotlet czy stek to kupujesz 4ry a
- antykoncepcję ;) - rozrywkę - bilety na komunikację miejską (samochodu zakładam nie macie) - wydatki typu fryzjer / szewc / krawcowa? Jeżeli odpowiedź na powyższe pytanie brzmi "tak", to powiedz, jak to robisz. ;) Sam bilet miejski w W-wie to jest ponad 70 zł na osobę. Rozumiem też, że nie ujęłaś
Dodatkowe koszty robią okolicznościowe imprezy - wesela, urodziny (prezent), ale tego nie wliczam do kosztów życia. Mamy osobny fundusz na takie. Tak samo z wydatkami "inwestycyjnymi" (sorki, mam zboczenie, pracuję w finansach:) - dla mnie zakup pralki nie jest kosztem życia. Przedstawiłam