Dodaj do ulubionych

4 tys na 2 osoby

29.07.10, 11:29


tyle wydajemy w miesiac na 2 osoby w Warszawie, wydaje mi sie ze to strasznie
duzo sad

najwiecej pochłania wynajem mieszkania, kawalerka 40m2 - 1400 zl miesiecznie +
ok 100-150 zł rachunki ale wynajac cos sensowenego w nizszej cenie graniczy z
cudem, chyba tylko po znajomosci mozna cos tanszego znalescsad

za duzo wydajemy tez na jedzenie na miescie ale oboje duzo pracujemy i nie
mamy czasu gotowac w tygodniu obiadow do pracy....

zastanawiałam sie nad jakas sesnowna metoda dorobienia sobie do pensji, macie
moze jakies pomysly? korki z jezykow odpadaja bo choc dobrze znam angieslki to
nie czuje sie kompetentna uczyc kogos innegosmile najlepiej cos co mozna robic
wieczorami i w weekedny z domu ale o to chyba ciezkosmile

a ile Wy wydajecie miesiecznie na zycie i na ile osób?


pzdr
Obserwuj wątek
    • anetapzn Re: 4 tys na 2 osoby 29.07.10, 11:42
      Poczytaj sobie moze różne wątki na forum. Było całkiem sporo o przygotowywaniu
      wcześniej posiłków, racjonalnych zakupach itd. Ja mieszkam w duzym mieście i na
      jedzenie+ chemię 2 osoby dorosłe + 3 dzieci w wieku szkolnym i gimnazjalnym
      1700-2000zł.
    • jagoda_pl Re: 4 tys na 2 osoby 29.07.10, 12:44
      Witaj Współtowarzyszko Niedoliwink

      U nas niestety jest dość podobnie (też mieszkamy w Wawie, a kawalerka 29 mkw.
      pochłania nam 1200 zł + opłaty), ale z pomocą tego forum wcielam kolejne próby
      oszczędzania w życie:

      * Domowe jedzenie.

      Tak, tak, tak! My także dużo pracujemy i załatwiamy sprawy na mieście, ale
      robimy większe zakupy w weekend, czasem coś wieczorem dokupujemy, a potem
      pichcimy i rano ze sobą zabieramy. Ja wczoraj po 23 spaghetti robiłambig_grin W pracy
      potem słyszymy "że Ci się chce", ale ja nie uważam gotowania za największą karę
      boskąwink Oczywiście dajemy sobie czasem dyspensysmile Wolę po prostu nie opychać się
      w tygodniu cateringiem, a mieć kasę na jakieś ekstra wyjście w weekend.

      * Przeprosiny z Biedronkąsmile

      W tym sklepie naprawdę jest sporo dobrych rzeczy! Polecam m.in. pasty do chleba
      wzorowane na tych Lisnera.

      * Przeprosiny z zamrażarkąsmile

      Kupuję większe tańsze porcje jedzenia (np. mięsa) i mrożę. Zamrażam też resztki
      na później.

      * Chemia i kosmetyki z Rossmanna

      Środki czystości Domol + kosmetyki Isana. Świetna jest też polska Ziaja. Wiem,
      że na niektórych kosmetykach nie ma co oszczędzać, ale np. żel po prysznic nie
      musi 10 zł kosztować.

      * Kiedyś dawałam korepetycje z angielskiego, a mój chłopak dorabia tłumaczeniami.

      * Odkładam co miesiąc na początku miesiąca konkretną kwotę. Pod koniec i tak by
      nic nie zostałowink

      Poza tym regularna lektura forumsmile
      • ofelia1982 Re: 4 tys na 2 osoby 01.08.10, 17:22
        Jagoda, bardzo fajny postsmile)
        Ja też słyszę od ludzi w pracy "że Ci się chce gotować"smile Zwłaszcza, że
        pracujemy w garsonkach/garnniakach, a ja tu w plastikowym pojemniczku coś w
        siateczce przynoszę i bach! do mikrofalismile Ale to TYLKO kwestia przyzwyczajenia.
        Też mi się zdarza szybkie danie o północy robić, bo wolę spędzić te 15 minut nad
        garnkami (często na przykład myjąc zęby czy robiąc demakijażwink niż wydać 20zł
        następnego dnia na średniej jakości jedzenie na stołówce.
        Biedronkę muszę też odkryć - sporo dobrych opinii słyszałam.
        No i z zamrażarką - zgadzam się!
        Mi został farsz do burritos z wczoraj, a dziś robię super wypaśne danie (mąż
        wraca po kilku dniach wyjazdu służbowego i chcę kfajną kolację zrobićsmile, więc
        farsz idzie do zamrażarki. I jak mnie kiedyś nawał obowiązków przywali, to
        wieczorem wyjmę tylko ten farsz, przez noc się rozmrozi i będę miała obiad na
        następny dzień.

        Co do chemii to też się zgadzam. Ja w ogóle jestem mało "markowa" jeśli chodzi o
        produkty do sprzątania. Mam dużo produktów tesco, rossmann czy w5 (lidl) i
        wszystkie się sprawdzają. A kosztują połowę mniej niż markowe. Wyjątkiem jest
        płyn do prania Woolite i Ajax do podłóg - te muszą być.

        A kosmetyki - są takie na których się oszczędza (żel pod prysznic, mydło do rąk,
        płyn do kąpieli, balsam do ciała), ale nie na wszystkim warto. Dla mnie ważny
        jest dobry krem do twarzy i podkład. Ale np puder mogę mieć tani, płyn do
        demakijażu też..Trzeba moim zdaniem kupować rozsądnie i nie dać się złapać na
        reklamę.

        Można też dorobić np jakimś rękodziełem typu broszki, kolczyki, naszyjniki
        (sprzedaż np na allegro albo na szafa.pl bez prowizji) lub posprzedawać rzeczy
        zalegające w domu (uwierz, często masz grube setki w swoich szafachsmile)
        W stolicy jest też potrzeba opiekunek do dzieci, więc możesz w niektóre wieczory
        posiedzieć z dzieciakiem jak rodzice chcą wyjść gdzieś. Tak samo dogsitting i
        dogwalking - można zająć się czyimś pieskiem podczas wyjazdu. A ostatnio
        widziałam ogłoszenie - ktoś za 2tygodniowe zajęcie się swoim kotkiem (kot
        wychodzić nie musi) chciał zapłacić 400zł, przy czym dostarczał karmę, kuwetę
        etc. WIęc tylko, zeby ktoś kota karmił i wymieniał żwirek..
        • jop Re: 4 tys na 2 osoby 03.08.10, 09:10
          W ogóle jeśli chodzi o jedzenie w pracy - to, co da się zamówić,
          albo bywa w firmowych stołówkach, przeważnie jest takie sobie, i nie
          da się zorganizować nic dietetycznego.

          Zrobienie jakiegoś prostego makaronu, sałatki, kuskusu z dodatkami
          nie jest jakieś specjalnie czasochłonne ani skomplikowane, a
          oszczędności dość konkretne. Ja często po prostu trzymam w pracy
          półprodukty (mieszanka sałat, pomidor, ogórek, feta, oliwki, czasem
          przynoszę do tego grillowany filet z kurczaka albo jajko na twardo)
          i w porze lunchu w trzy minuty robię sałatkę.
    • pawelkata Re: 4 tys na 2 osoby 30.07.10, 16:34
      To bardzo dużo, jak na dwie osoby. Nawet jak na Warszawę. Myślę, że najprostszy sposób na zmniejszenie wydatków, to przede wszystkim zmuszenie się do tego, bazując na zasadzie "płać sobie najpierw". Potem koniecznie zapisywanie wydatków i analiza dziedzin, w których "rozchodzi się" najwięcej pieniędzy i... cięcie kosztów. Zastosowanie się do tych reguł jest IMHO najlepszym wyjściem, ponieważ zmusi do zastanowienia i rozważniejszego posługiwania się pieniędzmi.

      Więcej praktycznych porad zamieszczałem przez ostatnie 3 lata na swoim blogu, do którego link umieściłem w stopce. Zapraszam do lektury (zwłaszcza wpisów archiwalnych).

      Pozdrowienia! big_grin
      • jop Re: 4 tys na 2 osoby 30.07.10, 16:51
        > To bardzo dużo, jak na dwie osoby.

        Chyba w Bangladeszu.
    • zazou1980 Re: 4 tys na 2 osoby 31.07.10, 08:47
      nam wystarcza 3 tys. na 3 osoby. za mieszkanie płacimy ok.200 pln z f.
      remontowym, za internet i kablówkę 130, inne opłaty tak ze 150-200 (sporo
      kosztuje nas prąd, bo mamy wodę ogrzewaną bolierem i podłączoną 24h na dobę),
      żłobek córki 200 pln. reszta idzie nam na szeroko pojęte życie, często jemy w
      domu, ale na mieście też się zdarza.

      jedyne co mogę zasugerować, to możliwość poszukania tańszego mieszkania, w
      okolicy w której mieszkam kawalerki można wynająć za 1000 pln, ale to praga pn.
      i niektórym nie odpowiada...
      • dontteaseme Re: 4 tys na 2 osoby 31.07.10, 09:31
        Tez zastanowilabym sie nad zmiana mieszkania na tansze, no chyba ze to w ktorym
        mieszkacie jest naprawde super i odpowiada wam lokalizacyjnie, i nie ma zadnych ale.

        Nie wiem gdzie pracujecie i jak daleko musicie dojezdzac do pracy, i czym
        dojezdzacie, czy autem, czy komunikacja miejska. Ale mam troche znajomych,
        ktorzy wyprowadzili sie pod Warszawie i sobie chwala. Oczywiscie mowie o
        bliskich okolicach Warszawy: Pruszków, Piastów, Sulejówek. SKM czy KM jada do
        centrum 25-30 min., wiec niedlugo.
        A kawalerke w przyzwoitym standardzie mozna wynajac juz zz 1000-1200 zl.
        Podobnie jest na Tarchominie, tam za 1200 zl jest mnostwo kawalerek w nowym
        budownictwie do wynajecia, tylko ten dojazd... (chociaz to tez zalezy skad,
        gdzie i na ktorasmile.

        Co do dorabiania - jesli lubisz dzieci, to moze jakis wieczorny/weekendowy
        babysitting? No i rozwazylabym jeszcze raz te korepetycje, to jednak super
        zrodlo dochodu. A skoro naprawde dobrze znasz dobrze jezyk, to moze jakies
        tlumaczenia? Mozna zglosic sie do kilku agencji, dadza Ci probke i zobaczysz czy
        daloby rade troche potlumaczyc. Jelsi znasz jezyk jakiejs branzy to szanse sa duze.
        • quri3 Re: 4 tys na 2 osoby 01.08.10, 09:35
          Nie ma sensu na siłę zmieniać mieszkania. Nie ma sensu przeprowadzać się do
          tańszego lokum, by potem tracić 2 godziny dziennie czasu na dojazdy. Czas też
          kosztuje. Ja się przeprowadziłem niemal pod samo miejsce pracy. Ludzie się ze
          mnie śmiali, ale potem jak stali w korkach to jednak uznali, że to rozwiązanie
          nie jest takie złe - oczywiście wszystko zależy od lokalizacji. Oszczędzam 1,5
          godziny dziennie, 7,5 godziny tygodniowo (czyli jeden dzień pracy).

          Nie zawsze mniejsze wydatki oznaczają mniejsze koszty!
          • dontteaseme Re: 4 tys na 2 osoby 01.08.10, 10:49
            Oczywiscie masz racjesmile, przeciez nikt nie mowi o zrobieniu sobie gorzej czy o 2 godzinach dojazdu.
            Dlatego tez napisalam - nic na sile, wszystko zalezy od tego jak wyglada obecnie sytuacja z dojazdami, gdzie pracuja itd.
            Moja kolezanka swego czasu dojezdzala z Targowka na Wole i dojazd zajmowal jej ponad godzine dziennie. Przeniosla sie do Pruszkowa, i dojazd, wraz z dojsciem do kolejki i potem dojsciem do pracy zajmuje jej maks 45 min. A za mniejsze pieniadze wynajmuje sporo wieksze mieszkanie. Czyli ma taniej i krocej, namowil ja jej facet, ona opierala sie dlugo, bo wlasnie slyszala te opinie: no wiesz, ale te dojazdy...
            Komfort mieszkania blisko pracy jest niezaprzeczalny, tyle ze nie kazdy moze sobie na ten komfort pozwolic. No i jesli ktos szuka oszczednosci, dlugoterminowych zwlaszcza, to czasem lepiej jest rozwazyc uciecie najwiekszego wydatku. Z wieloletniego doswiadczenia osoby wynajmujacej mieszkania wiem, ze czesto ludzie nie chca sie przeprowadzac, bo nie chca kolejnej zmiany, pakowania, zamieszania, bo sie przyzwyczaili itd.
            Autorka watku pisze, ze wydaja na zycie miesiecznie ok. 4000 zl. Jesli dzieki zmianie mieszkania mogliby uciac blisko 10% swoich stalych kosztow, a jednoczesnie nie wiazaloby sie to z jakimis znacznymi utrudnieniami w codziennej egzystencji, to czemu nie?
            • alba.alba Re: 4 tys na 2 osoby 02.08.10, 22:20
              dontteaseme napisała:
              > Komfort mieszkania blisko pracy jest niezaprzeczalny

              Niekoniecznie. Jeżeli praca jest w centrum miasta przy ruchliwej ulicy, to nie będzie to komfortowe.
      • aga90210 Re: 4 tys na 2 osoby 31.07.10, 09:42
        1400 zł+ 150 zł rachunków za 40 metrów to dobra cena, moim zdaniem nie ma co
        zmieniać smile

        Ja też nie gotuję, i to nie z powodu zmęczenia co nienawiści do robienia zakupów
        spożywczych. Jak ja mam nieść te ciężkie torby to dziękuję, wolę nic nie mieć w
        lodówce... Choć oczywiście nie sposób się nie zgodzić, ze byłaby to duża
        oszczędność.

        Autorka wątku odchodzi do sprawy słusznie- lepiej zwiększac dochody niż
        ograniczać wydatki smile Proponuje
        -sprzedaż na allegro mało przydatnych rzeczy
        -zapisanie się na jakiś bezpłatny kurs zawodowy- choćby zdobienie paznokci
        -sprzedaż kosmetyków (nie, nie jestem konsultantkę avonu ani oriflamu)
        Wielkiego dochodu takie zajęcia nie przyniosą, ale trzeba nieustannie dązyc do
        poprawy warunków życia, czyz nie?
        • dontteaseme Re: 4 tys na 2 osoby 01.08.10, 11:06
          Jesli nie lubisz nosic zakupow, to moze warto rozwazyc robienie zaupow spozywczych przez net? Sa sklepy, ktore przy zamowieniu powyzej 150 czy 200zl oferuja darmowa dostawe. A nawet jesli mialabys 2 razy w miesiacu zaplacic za te dostawe 15 czy 20 zl to i tak pewnie oszczednosc wieksza niz przy jedzeniu poza domem.

          Ja nie wyobrazam sobie mojego zycia bez zakupow online. Robie duze zakupy raz - dwa razy na miesiac, i potem sobie tylko dokupuje co 2 dzien swieze pieczywo, wedline, warzywa itd., czyli male lekie zakupy. Oszczedzam mnostwo czasu i nerwow, bo nie musze lazic po sklepach w scisksku, a zamawiajac z wyprzedzeniem wiem, ze wlasciwie zawsze wszystko dostane. No i dostaje zakupy do przedpokojusmile wiec aspekt dzwigania czegokolwiek odpada.
          • ofelia1982 Re: 4 tys na 2 osoby 01.08.10, 17:29
            a w jakich sklepach internetowych robisz zakupy dontteaseme?
            • dontteaseme Re: 4 tys na 2 osoby 02.08.10, 09:34
              Mieszkam od kilku lat w Anglii i robie zakupy w tutejszych marketach - kazda
              duza siec oferuje tutaj taka opcje, ceny za dostawe sa stale niezaleznie od
              ilosci/wagi zakupow, a czesto sa oferty, ze masz dostawe gratis w okreslone dni
              tygodnia czy np. przy wydaniu okreslonej kwoty.

              Wiem, ze moi znajomi i rodzina w Polsce korzystaja z zamowien w internetowym
              Piotrze i Pawle, w serwisie www.a.pl, w Almie i w Leclercu (ktory niestety sporo
              liczy sobie za dostawe, ale za to ceny ma dosc przystepne). Ja juz nie wyobrazam
              sobie zywota bez zakupow do domu, jak pomysle o tym dzwiganiu zgrzewek z woda
              czy mlekiem...brrrrsmile. Jak corka byla malutka dochodzilo jeszcze kupowanie
              pieluch, mleka, chusteczek - to tez wielkie niewygodne do noszenia paczki, i
              swoje wazyly.
              Tak wiec na pewno, jak juz wroce do domu, nadal bede kupowac ze sklepow online,
              nawet jak bede musiala czasem zaplacic za dostawe.
        • ofelia1982 Re: 4 tys na 2 osoby 01.08.10, 17:28
          > Ja też nie gotuję, i to nie z powodu zmęczenia co nienawiści do robienia zakupó
          > w
          > spożywczych. Jak ja mam nieść te ciężkie torby to dziękuję, wolę nic nie mieć w
          > lodówce...

          Masz dwa wyjścia jeżeli naprawdę tylko te zakupy Cię odstręczają (a nie samo
          gotowanie):

          1. Robić większe zakupy z listą raz w tygodniu i kupić wtedy wszystko co
          potrzebne jest na wszystkie obiady w tygodniu
          2. Zamawiać przez internet - dużo o moich znajomych tak robi właśnie. Nawet
          jeżeli wydasz troszkę więcej (wiadomo, że sklepy internetowe z dostawą pod drzwi
          są droższe niż jakbyś miała samo pojechać do Tesco), lecz jeśli to miałoby być
          np 20 zł tygodniowo więcej - to oszczędność z robienia własnych obiadów i
          niestołowania się na mieście /w pracy jest dużo większa (przetestowane)
        • falllen_angel Re: 4 tys na 2 osoby 03.08.10, 14:23
          aga90210 napisała:

          > 1400 zł+ 150 zł rachunków za 40 metrów to dobra cena, moim zdaniem nie ma co
          zmieniać smile

          Kumpel płaci 1300 + prad za 53 metry (dwa pokoje oraz osobny kibel) i narzeka,
          że musi poszukać czegoś tańszego...

          Jak widać czy cena jest dobra jest pojęciem bardzo względnym...

          W.
    • ofelia1982 Re: 4 tys na 2 osoby 01.08.10, 17:08
      Rozumiem, że stałych kosztów (czynsz + opłaty) macie 1600zł?
      Czyli wydajecie 2400zł na resztę?
      Moim zdaniem jeżeli to jest naprawdę co miesiąc (a nie np zakup czegoś większego
      albo sytuacja awaryjna) - to sporo.
      My też mieszkamy w Warszawie w 2 osoby i wydajemy (nie wiem dokładnie bo do tej
      pory nie mieliśmy wspólnego konta i za niektóre rzeczy płaciłam ja, za niektóre
      mąż), szacuję:
      Czynsz: 600zł
      Kredyt: 1800zł
      Prąd: 160zł (ostatnie prognozy)
      Internet: 100zł
      Telefon:50-60zł (mąż ma służbowy)
      Jedzenie: ok. 800zł
      Inne: 500zł
      RAZEM: 4000zł

      Czyli tyle samosmile
      Ale w Waszym przypadku w czynszu są już opłaty etc., a u nas niestety nie, więc
      realnie (bez opłat stałych) wydajemy ok 1200 zł. Pewnie jest to troszkę
      zaniżone, bo zdarza się kupować coś albo gdzieś pojechać. Ale nie wydajemy
      więcej niż 1500-1600 zł.
      Staramy się oszczędzać - robimy jedzenie w domu, ja biorę do pracy codziennie i
      odgrzewam (mimo, iż pracuję w korporacji i może to dziwnie wyglądaćsmile, kupujemy
      w Makro głównie ostatnio, do restauracji chodzimy tylko na jakieś okoliczności
      (rocznice etc.), nie wydajemy na głupoty (typu kawy ze Starbucksa za 12zł), kino
      ograniczyliśmy (pożyczamy filmy od znajomych), ja ograniczyłam typowo kobiece
      zachcianki (kupowanie ciuchów, butów, torebek, biżuterii) - staram się albo
      polować na okazje na allegro, wymieniać się na szafie.pl albo szukać w lumpkach.
      Myślę, że wiele wydatków możecie zracjonalizować. Polecam analizę kont(a) jeżeli
      płacicie głównie kartami płatniczymi/kredytowymi lub popularne na tym forum
      zapisywanie każdego wydatku. To NAPRAWDĘ otwiera oczy ile w skali miesiąca
      pieniędzy wydaje się na głupoty albo np jak dużo na jedzenie czy inne rodzaje
      kosztów.
      Napisz coś więcej na co wydajecie pieniądze poza czynszem i opłatami - może
      łatwiej będzie coś poradzić.
      • agattka_84 Re: 4 tys na 2 osoby 01.08.10, 19:14
        > Czynsz: 600zł
        > Kredyt: 1800zł
        > Prąd: 160zł (ostatnie prognozy)
        > Internet: 100zł
        > Telefon:50-60zł (mąż ma służbowy)
        > Jedzenie: ok. 800zł
        > Inne: 500zł
        > RAZEM: 4000zł

        Czy w tych 500 zł masz ujęte:
        - ubrania
        - kosmetyki
        - chemię domową
        - lekarstwa
        - antykoncepcję wink
        - rozrywkę
        - bilety na komunikację miejską (samochodu zakładam nie macie)
        - wydatki typu fryzjer / szewc / krawcowa?

        Jeżeli odpowiedź na powyższe pytanie brzmi "tak", to powiedz, jak to
        robisz. wink Sam bilet miejski w W-wie to jest ponad 70 zł na osobę.

        Rozumiem też, że nie ujęłaś wydatków typu wakacje / wesele w
        rodzinie / prezenty / zakupy do domu (np. zasłony, wymiana pralki).
        Może są to wydatki jednorazowe, ale w skali roku ładnych kilka
        tysięcy się z tego uzbiera.
        • ofelia1982 Re: 4 tys na 2 osoby 01.08.10, 19:45
          prawda prawda..
          Zapomniałam o samochodziesmile))))
          Koszt ok 300 zł miesięcznie
          O ubraniach wspomniałam - obecnie marginalny koszt, bo głównie wymianki na
          szafie, ale załóżmy, że dla mnie i męża 200zł, zawarte w tych "innych kosztach"
          (500zł)
          Do fryzjera i kosmetyczki nie chodzę - mam długie włosy i sama je pielęgnuje.
          Manicure, brwi, peeling i maseczki robię sobie sama w domu.
          Kosmetyki i chemia domowa to ok 70 zł miesięcznie - zawarte w "innych" kosztach.
          Lekarstw może nie czuję, bo naprawdę od wielu już lat żadne z nas nie chorowało,
          więc jedynie kupuję No-spę raz na 2 m-ce oraz od czasu do czasu aspirynę.
          Rozrywka ok 100zł miesięcznie - w "innych".
          Przyznaję się więc do 300zł więcej z tytułu samochodu.
          • ofelia1982 Re: 4 tys na 2 osoby 01.08.10, 19:49
            Dodatkowe koszty robią okolicznościowe imprezy - wesela, urodziny (prezent), ale
            tego nie wliczam do kosztów życia. Mamy osobny fundusz na takie. Tak samo z
            wydatkami "inwestycyjnymi" (sorki, mam zboczenie, pracuję w finansachsmile - dla
            mnie zakup pralki nie jest kosztem życia.
            Przedstawiłam średnie wydatki związane z kosztami życia.
            Oczywiście może się to wahać, bo w grudniu np poszłam do dentysty i okazało się,
            że muszę nagle wydać 500zł. Więc to na pewno fluktuuje.
    • agattka_84 Re: 4 tys na 2 osoby 01.08.10, 19:17
      mala-dziewczynka napisała:

      > a ile Wy wydajecie miesiecznie na zycie i na ile osób?
      >

      Nie licząc opłat za mieszkanie, bo te każdy ma różne - wydajemy ok.
      2,5-3,5 tys. miesięcznie (w zależności od miesiąca). Też 2 osoby,
      też Warszawa.
      • only.boczarska Re: 4 tys na 2 osoby 02.08.10, 08:21
        My razem z opłatami wydajemy 8 tysięcy na 4 osoby. Raczej nie
        jadamy na mieście.
        • ofelia1982 Re: 4 tys na 2 osoby 02.08.10, 21:25
          Ileeee??
          Rozumiem, że rodzina 2+2. Cena życia nie idzie arytmetycznie w górę - niektóre
          koszty się rozkładają..
          Możesz napisać jaka jest Wasza struktura kosztów? Bom bardzo ciekawasmile
          • only.boczarska Re: 4 tys na 2 osoby 03.08.10, 07:35
            Rodzina 2+2
            dzieci w wieku 5 i 14 lat

            Rachunki 900 zł
            Telefony 150 zł
            Kredyt 1500 zł
            Benzyna 800 zł
            Bilet dziecka 100 zł
            Szkoła 500 zł
            Przedszkole 400 zł
            Jedzenie 1500 zł
            Kosmetyki, chemia 200 zł
            Ubezpieczenie, przeglądy i naprawy 2 samochodów 450 zł

            To daje 6500 zł. Do 8000 zł, które zarabiamy jeszcze trochę brakuje,
            ale to odkładamy jako oszczędności i jako fundusze na:

            Obóz dla dziecka
            wczasy dla nas i młodszego
            kino, książki itp
            emerytura

            • only.boczarska Re: 4 tys na 2 osoby 03.08.10, 07:37
              Mieszkamy we własnym domu, te rachunki to prąd, gaz, drewno do
              kominka, woda, szambo itp.
              Kredyt na dom.
    • bezkres Re: 4 tys na 2 osoby 02.08.10, 22:39
      Tyle miałam* na 4 osoby, dwoje dorosłych i dwóch synów studiujących w dużych miastach. I udawało się nie tylko przeżyć, ale i spełniać zachcianki. Wiesz, widzę oszczędności przede wszystkim w tym nieszczęsnym gotowaniu. Za sałatkę grecką w podrzędnej restauracji w moim małym mieście zapłaciłabyś ok 10 zł, a tyle nie kosztuje mnie 150g porcja, a cała wielka micha. Podobnie z każdym daniem w knajpce.
      W oszczędzaniu nie da się stwierdzić "nie lubię gotować". Nie lubisz=nie oszczędzasz i kropka. Wielu rzeczy nie lubię, a przynoszą widoczny dla mnie dochód.
      A co do korków - skad wiesz jak uczysz, skoro tego (jak zrozumialam) nie próbowałaś? Daj ogłoszenia, pierwsza lekcja gratis i zobaczysz, co z tego wyniknie.
      Życzę powodzeniasmile
      *starszy syn skończył studia i ma pracę, więc od 1 sierpnia jestem jakby 2+1.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka