Gość: informator
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.04.07, 16:33
Z ogłoszeń w Gazecie Wyborczej , Dziennik Zachodni i inne : praca na
wyspach kanaryjskich - spawacze , kierowcy kat C itp. Oferta z tel.
kontaktowym Gliwice - p.Alina Rabalska i jej "ktoś" Sławek Rabalski (mąż?)
na Gran Canarii, obiecują gruszki na wierzbie, 1200 euro ,mieszkanie i pobyt
w cudownym klimacie , prawda jest tylko to, że informuja "nie jesteśmy
agencja pracy, tylko kontaktujemy z pracodawcami z wysp kanaryjskich" -
niby kupuja bilet na Gran Canarie ale : zwrot za bilet i za podłe
mieszkanie w pensjonie bez okien ,żadaja przed i tak nie pełna pierwszą
pensja - kwota nigdy się nie zgadza, zapomnijcie o zapłacie za nadgodziny! A
praca po ok 11 godz. Sprowadzają ludzi bez znajomości języka i ze słabym
doświadczeniem zawodowym praktycznie nigdy nie sprawdzaja umiejętności, i
niby to tez kusi ale......... powrót kosztuje . Dla potwierdzenia przed
wyjazdem mojej prawdomówności wystarczy zadzwonić do polskiego konsula w Las
Palmas ( C/ Triana, Las Palmas de Gran Canaria Tel.: (+34) 928 366 982 )
zna sprawy wielu polaków od p.Sławka i jego szefa Viktora Rozalesa Gonzalesa
z Telde ( niezły numerek - ma sprawe z trzema polakami w sądzie na 11 tys.
euro zaległych wypłat ......