Dodaj do ulubionych

Balsam-to reakcja na leczenie?

25.11.06, 20:24
Podaje Balsam Kapucynski mojej 2,5 letniej córci.Jestesmy po zakonczonym
leczeniu grzybicy i gronkowca.Poniewaz uczeszcza do żloba jestemy narazenie na
robale.Zdecydowalam o leczeniu Balsamem.Podaje jej 10 kropli codziennie.I na 5
dzien pojawil sie...hmm.katar?nie wiem nawet jak to nazwac,bo to po prostu
gesty bialo-przezroczysty sluz.Ale w duzej ilosci.Na 6 dzien bylo go juz
mnóstwo,dodatkowo dużo woskowiny w uszach.Nie jest przeziebiona.
nie wiem czy to zbieg okolicznosci i ma po prostu katar(ale dziwny
jakis...)czy to reakcja na Balsam.Czy u waszych dzieci pojawily sie jakies
dzienw objawy czy tez od razu polepszenie?
Mam sie martwic?jak narzie postanowilam kontynuowac.
Obserwuj wątek
    • atopik Re: Balsam-to reakcja na leczenie? 25.11.06, 20:59
      Kiedys pisałas, że córka zareagowała alergicznie na propolis. Balsam kapucyński go zawiera. Wzięłaś to pod uwagę ?
      • kasiulka751 Re: Balsam-to reakcja na leczenie? 26.11.06, 08:59
        Witam
        Ja też poproszę o jakąs podpowiedź, bo mój mąż-kawał chłopa-już 2 razy zaczynał
        balsam kap. i zawsze zaczynał tak strasznie kaszleć, że kończyło się
        antybiotykami, bo tylko to mógł wymyślić lekarz. ostatnio leczyliśmy lamblie i
        mam nadzieję, że teraz już aż takiego kaszlu nie będzie-choć cały czas trochę
        pokaszluje-tzw. cicha dusznośc. Może inni obcy i stąd taka reakcja ?? Jak
        myślicie...Niby alergik wziewny, ale dotąd bez objawów.
    • setia Re: Balsam-to reakcja na leczenie? 26.11.06, 10:36
      moze to faktycznie uczulenie, a moze objawy chwilowego kryzysu, die-off?
      sama nie wiem jak się ustosunkowac do tego balsamu. zaczęłam podawc córce (2lata
      10 mc-y), podaję od 6 dni i nie widze zadnych pozytywnych reakcji; kaszle jak
      kaszlała (zaczelam podawac juz jak byla chora) marudzi jak marudzila, jest chyba
      jeszcze bledsza niz byla i ma since pod oczami. moze jakos dociągnę do 2 tygodni
      (dziecko mi sie buntuje), mam nadzieje ze bedzie jakis pozytywny efekt.
    • babsee Re: Balsam-to reakcja na leczenie? 26.11.06, 13:08
      Dzis obudzila sie z zaropialymi oczkami.Mysle wiec jednak ze to oczysczenie.Po
      ziolach na gronkowca reagowala identycznie-mega katar i ropa w oczach.Wtedy tez
      sie wystraszylam i dzwonilam do zielraki.One powiedziala,ze jakos ta choroba
      musi wyjsc.Ze zawsze nastepuje pogorszenie.I ze organizm pozbywa sie choroby
      wlasnie ze sluzem.Poczekam jeszcze.
      ps.alergia u Jagusi zawsze sie objawia strasznym kaszlem.
      • inna.basia Re: Balsam-to reakcja na leczenie? 29.11.06, 19:39
        Mogę opisać jak było u nas.

        Po pierwszym dniu kuracji balsamem dostałam mega kataru bakteryjnego i zaraz
        potem pojawił się kaszel - zaliczyłam chorobę a'la zapalenie oskrzeli, czyli
        to, na co chorowałam najczęściej, ale tym razem bez temperatury i jakoś tak,
        hm, kontrolowanie? Np. duszności były znacznie słabsze niz zwykle. Obyło się
        bez antybiotyków, wystarczył sam balsam i czosnek, na który miałam wyjątkowego
        smaka. Trwało to wszystko 2 tygodnie - tydzień ostrych objawów, tydzień
        wychodzenia na prostą.
        Nawiasem mówiąc, balsam na początku wydawał się nie do przełknięcia, teraz mi
        smakuje smile

        Dziewczynki (5 i 7 lat) były odrobaczane "w ciemno" latem, w wynikach nic nie
        wyszło, ale objawy ewidentne - wymioty i kaszel, brak łaknienia, straszny stan
        skóry i wrażenie jakby każdy pokarm zaczął młodszą uczulać, pokrzywka u
        starszej była tylko przypieczętowaniem decyzji (niestety - nie były
        odlamblione). Skóra sie poprawiła (ale może alveo pomogło, po odrobaczeniu
        przeszły kurację).

        Ostatnio młodsza (przedszkolak) 2 razy mi zwymiotowała bez powodu i bez innych
        objawów zatrucia, raz mnie przeprosiła że przełknęła "tę ślinkę, którą prawie
        zwymiotowała", a starsza pokasływała, obie miały mdłości w samochodzie. Podobno
        w przedszkolu sporo dzieci ostatnio wymiotowało, że dzieci kaszlą to rzecz
        oczywista, wystarczy posłuchać w szatni. Znów pojawił się świąd skóry i
        drapanie, gadanie przez sen u młodszej.
        Patrząc na objawy wydaje mi się, że znów się zaraziły, kurację przeszły bez
        specjalnych sensacji. Mam nadzieję, że larwy (czerwie?) nie przeżyją w
        niesprzyjających warunkach.
        Niestety, świąd skóry nie minął, więc znów piją alveo, może to grzyb, ostatnio
        wiecej słodkiego nam się zdarzało... Z moich obserwacji wynika, że alveo pomaga
        przy atopii nasilonej (żeby nie powiedzieć wywołanej) kandydozą.

        Najmłodszą latorośl (21mcy) długo próbowałam namówić na balsam, w końcu
        zaczęłam mu podawać na cukrze (niestety) po 1 kropli, potem 2, 3 itd. i też w
        drugim czy trzecim dniu dostał katar, po czym natychmiast pojawił się kaszel,
        ale taki, że chwilami wydawało się że flegma go zadusi, jak nie mógł jej
        odkaszlnąć. Ulgę przyniósł mu syrop tymiankowy, ciepłe napoje (wzmożone
        pragnienie). W trzecim dniu rano po przepłakanej nocy zauważyłam wysięk z ucha
        (pół roku temu zaliczył zapalenie tego właśnie ucha), to był piątek, nie
        szukałam lekarza tylko kontynuowałam kurację balsamem, do tego kilka razy
        dziennie przecierałam mu to ucho wacikiem nasączonym balsamem. W poniedziałek
        na kontorolę - błona bębenkowa lśni, zero zaczerwnienia, osłuchowo czysty. Z
        każdym dniem kaszel słabnie, skóra za to gorsza, albo toksyny albo propolis go
        uczula, myślę, ze raczej to pierwsze, bo w trakcie mojej kuracji nie miał
        pogorszenia (karmię piersią).

        Tyle tylko dopowiem, że cieszę się, że tyle mam zdecydowało się na balsam, ja
        już dawno "zarzucałam wędkę" na forum, ale "ryba nie brała" wink A ja wolę
        naturalne metody walki z obcymi...
        • szagszag Re: Balsam-to reakcja na leczenie? 02.12.06, 01:42
          inna.basia - brałaś balsam w trakcie karmienia piersią? Bo cały czas się
          zastanawiam, czy można...
    • setia Re: Balsam-to reakcja na leczenie? 02.12.06, 11:15
      a ja dopiszę, że u nas jest coraz lepiej. kaszel przeszedł po tygodniu
      stosowania balsamu, małej bardzo poprawil się apetyt; sama dopomina się o
      jedzenie, czego dawno juz u niej nie widzialam. zdarzylo sie jej nawet zjesc
      kilka rzeczy zakazanych (kilka lyzeczek jogurtu bakomy) i zadnych sensacji nie bylo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka