Dodaj do ulubionych

Wrocław. SUNIA cudem uratowala się z pożaru!

06.08.08, 21:05
Sara ratując się przed pożarem, w którym niestety zginęła jej opiekunka,
wyskoczyła przez okno z drugiego piętra. Cud, ze żyje!Nie doznała żadnych
obrażeń wewnętrznych tylko mocno połamała sobie przednie łapki, które jednak
zostały szybko zoperowane i poskładane. Aktualnie sunia, na czas
rekonwalescencji, mieszka w domu wolontariuszki, ale to nie może trwać
wiecznie dlatego pilnie szukamy dla niej kogoś , kto by ją pokochał na zawsze!
Sara ma wspaniały charakter, przeszła już tyle bolu i cierpienia, ze nie
chcemy by teraz ponownie trafiła za kraty boksu czekają latami na kogoś kto ją
pokocha.
Parę słów o suni pisanych przez wolontariuszkę się nią zajmującą:
1) ma nadal łapki w gipsie i będzie jeszcze miała przez ok. 2 tygodnie
2) jak się łapki zaleczyły będzie wiadomo kiedy się zdejmie gips. Teraz jak ją
wynoszę na podwórko żeby się załatwiła , bo nie chce się za nic załatwić w
domu, kuśtyka sobie wąchając trawkę - stara się chodzić też na 2 tylnych
łapach co jej nieźle wychodzi i ładnie też się podpiera na przednich łapkach...
3) Sarę, w schronisku, ocenili na około 4-5 lat
4) ja mam 2 koty w domu, z nimi się dogaduje. Tak samo jak byłam z nią na
kontroli łapki w schronisku - tam tez łaziły koty koło niej i nie było na nie
żadnej reakcji - popatrzyła tylko i tyle...
5) co do leczenia w przyszłości, nie wiem ale podejrzewam że jedyne "leczenie"
dla niej jakie będzie to "rehabilitacja" łapek... będzie musiała mieć trochę
czasu na rozprostowanie łap
6) o niej w skrócie, grzeczna jest, dala sobie bez żadnego ale zrobić przy
sobie wszystko i przy zmienianiu opatrunku i przy czesaniu/strzyżeniu, sama
zostaje w domu nie szczeka, nie wyje, nie robi demolek na początku jest
baaardzo nie ufna ale jak już sie przyzwyczai do osoby jest naprawdę kochana i
miła, jest średniej wielkości do kolana
SZUKAMY CHĘTNYCH OSOB DO ADOPCJI W CAŁEJ POLSCE - W RAZIE POTRZEBY ZORGANIZUJE
SIĘ DOJAZD PIESKA.
URATUJ TO STWORZENIE - PODARUJ JE WSPANIAŁĄ RODZINĘ - daj je szansę na
normalne życie.
PROSZĘ PAMIĘTAĆ PIES TO NIE ZABAWKA, A PRZYJACIEL I CZĘŚĆ RODZINY

KONTAKT:
Aktualna opiekunka Sary: 502-704-626
lub
Justyna: 691-391-691
justyna.kopec@interia.pl
więcej informacji i zdjęcia:
www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10637521#post10637521
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka