• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

ATLAS meble kuchenne - ostrzeżenie Dodaj do ulubionych

  • IP: 195.47.201.* 10.07.07, 12:57
    zamknięty
    Jeśli zamierzacie kupować meble do kuchni, szerokim łukiem omijajcie firmę
    ATLAS Meble Kuchenne. To najbardziej nierzetelna fima, z jaką mieliśmy
    nieprzyjemność się spotkać w trakcie wykańczania mieszkania. U nas spóźniają
    się z montażem już miesiąc (umowa podpisana 13 kwietnia - do 10 lipca nie
    mamy mebli!!!!).
    • zamknięty
      13.07.07, 00:13
      ...ojej, my rowniez przymierzamy sie do ATLASOWYCH mebli kuchennych, no i ze
      wzgledu terminy absolutnie nie mozemy pozwolic sobie na jakiekolwiek opoznienia.
      Piotrze, czy mozesz zdradzic lokalizacje salonu lub osoby prowadzacej. Chetnie
      na priva.
      AD
      • zamknięty
        Gość: Piotr Burzyk IP: 195.47.201.* 19.07.07, 12:41
        Przepraszam, że dopiero dzisiaj, ale niestety właśnie ostatnio walczyłem z
        kuchnią. Ja zamawiałem w Landzie u p. Agaty Szymańskiej, ale to nie w salonie
        problem (zresztą - z projektu jestem akurat zadowolony), tylko w organizacji
        firmy. Uprzedzam, że w razie jakiś problemów z firmą właściwie nie da się
        rozmawiać - nikt nic nie wie, a właściwe osoby nie oddzwaniają. Dramat!
        • zamknięty
          Gość: 24Ambero IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.07, 10:48
          Kochani,

          Również przestrzegam przed firmą ATLAS STUDIO!!!! Nie kupujcie u nich MEBLI
          KUCHENNYCH!!!! Przyznaję, są ładne - dużo różnego praktycznego wyposażenia ale
          realizacja - FATALNA

          Zamówiłem meble w maju, montaż miał być na przełomie lipca i sierpnia, odwołali
          i przesunęli na połowę sierpnia. Ten termin też odwołali na dzień przed, jak już
          zaplanowałem urlop. Początek września mam się wprowadzić z dwojgiem małych
          dzieci a kuchni nie ma i nie wiadomo kiedy będzie. Szanowny Pan właściciel Lech
          Hamrol najpierw nie odbierał telefonów, a w końcu jak się dodzwoniłem
          powiedział, że zapłaci odsetki ale mebli jeszcze nie ma i nie umie mi powiedzieć
          kiedy będą. Ja wpłaciłem zaliczkę (nie małą) i nie mogę się z tej umowy wycofać.

          Oferta na stronie www.atlas-studio.pl/ jest szeroka i zachęcająca i na
          pewno dużo osób korzysta z usług tejże firmy. Nie miejcie złudzeń. Zakładka
          GWARANTUJEMY, umowa i terminy realizacji mają się nijak do rzeczywistości.

          Przestrzegam, albo zmieniajcie treść umowy, albo nie zgadzajcie sie na wpłatę
          zaliczki a już na pewno nie płaćcie całej kwoty przed montażem mebli i
          sprawdzeniem wszystkiego.

          • zamknięty
            10.10.07, 19:56
            Jakis czas temu zamowilam w w/w firmie meble kuchenne. specjalnie
            zamowienie zlozylam 3mce wczesniej aby miec pewnosc iz beda one na
            czas.na poczatku wszystko bylo super, mily projektant, niby nadajemy
            na tych samych falach, wizyty, pomiary i zapewnienia, ze wszystko
            bedzie super.tak bylo do czasu wplacenia przeze mnie calej kwoty -
            uczciwie chcialam postapic jak bylo w umowie, i wplacilam calosc
            przed zamontowaniem szafek. wtedy zaczely sie trudnosci. pan
            projektant przestal odbierac telefony, zaczely sie odwlekac terminy
            kiedy panowie moga zamontowac sprzet, brakowalo ekipy itp... kiedy
            nadszedl upragniony dzien i wymarzona kuchnia miala znalezc sie u
            mnie w domu okazalo sie, iz mimo, ze niby czekala na mnie 3 tyg w
            magazynie nie ma frontow kuchennych i blatu...no i tu zaczely sie
            klopoty. ale to byl poczatek calej serii wydarzen.
            nastepnie po 2 tygodniach (kiedy juz pan projektant nie odpowiadal
            na rzadne telefony, a kiedy juz odebral puszczal tekst"jestem u
            klienta i oddzwonie za 30 min"- co trwalo do mojego kolejnego
            telefonu ) postanowilam zadzwonic do wlasciciela. tam mila rozmowa
            ze teraz on sie wszystkim zajmie i jak najszybciej bedzie wszystko
            super zrobione - postanowilam poczekac. mijal kolejny tydzien.
            okazalo sie, ze pan projektant zle obliczyl blat i teraz w mojej
            kuchni za 40tys bede mial dosztukowywany blat na samym wejsciu - tak
            wiec nikt tego nie przeoczy.poza tym, zle obliczyl plytki i zaslepki
            za meblami a takze szyby, ktore mialy byc naklejone na sciany. ale
            to tez poczatek...minely juz 2 mce odkad panowie zaczeli montowac
            moja kuchenke...teraz okap jest krzywo zawieszony, mocna polka na
            kwiaty wisi na jednym gwozdziu a o oswietleniu pod szafkami jakos
            zapomniano ( do tego na cala kuchnie sa tylko 2 kontakty
            przewidziane). a pan wlasciciel, podobnie jak i jego pracownicy
            przestal odbierac telefony, nie raczy oddzwonic i olewa wszystko.
            pisze to gdyz chce wszystkich ostrzec przed ta firma. ja jestem juz
            na skraju wyczerpania nerwowego, nie mam kuchni jaka mialam miec a
            do tego pan projektant, ktory mial zrobic mi rowniez meble do salonu
            wzial 12tys zl a mebli jak nie bylo tak nie ma. teraz slysze, ze on
            nie ma pieniedzy i moze oddawac po 300zl miesiecznie.
            tak wiec daleka droga przede mna. do wszystkich tu zwracam sie tylko
            abyscie nie podpisywali umow gdzie wplacacie pieniadze przed
            zamontowaniem mebli - tak jak w tej firmie, mozecie juz wiecej
            nikogo nie zobaczyc.
          • zamknięty
            13.10.07, 23:32
            Witam,

            az sie przestraszylam, bo wlasnie szykuje sie
            do zamowienia mebli w firmie Atlas.
            Ale prosze mi powiedziec, czy omawiana firma to
            ta sama , co tutaj
            www.atlas-kuchnie.com.pl/?_=siec
            Bo na podanej przez 24Ambero stronie nie ma Radomia,
            a na tej, co ja podalam jest Radom.
            Czy to jedna i ta sama firma???

            Pozdrawiam,
            GGGonia
            • zamknięty
              Gość: gosc IP: *.aster.pl 14.10.07, 09:12
              Tak to ta sama firma. ja zamawialam na walbrzyskiej w wawie - nie
              polecam. masz wielu innych producentow - wiec dla wlasnego dobra
              wybierz innego
          • zamknięty
            02.11.07, 10:57
            Mam dokładnie takie porzejścia z ATlas studio - przede wszystkim
            terminowosc! Termin dotsraczenia mebli byl na 31 lipca - do dzis nie
            mam kuchni!!!!!!!!!!!!!
            O D R A D Z A M !!!


          • zamknięty
            Gość: doszy IP: 78.10.59.* 04.10.12, 22:03
            z kuchnią Atlas same problemy ,zamówiona w maju nie jest do października zamontowana,bo sa problemy:dwie poważne reklamacje,zamówiony kolor nie byl tym kolorem,ale to wina salonu w którym były zamawiane,a o blacie to się nawet pisać nie da.
            Jak tak renomowana firma Atlas go sknociła i oddała do klienta do tej pory zachodzę w głowę!!!
            Groza.Łączenie na 3 m blacie było tak widoczne,że w castoramie by mi lepiej zrobili!!Wzieli do reklamacji i cisza.
    • zamknięty
      Gość: TIP DESIGN IP: *.centertel.pl 13.10.07, 13:51
      Witam.
      Jestem producentem mebli kuchennych z Poznania, czytam wasze opinie
      i zastanawiam się jak to jest, że w dzisiejszych czasach gdzie jest
      taki duży wybór mebli na rynku, oraz macie możliwość podjęcia
      przemyślanych decyzji popełniacie tyle błędów. Nie krytykuje swojej
      konkurencji ponieważ nie pokazali mi niczego co mogłoby mnie
      zaskoczyć. Zastanawiam się co wami kieruje przy doborze wymarzonych
      mebli? Przecież 90% studiów w tym kraju jest tylko przedstawicielem
      producenta który nawet nie wie dla kogo ta kuchnia jest. Pośrednik
      obraca waszymi pieniędzmi kilkanaście razy zanim te meble zostaną
      zamówione . Czy naprawdę pozornie parę zaoszczędzonych złotówek
      przesłania wam wizje czegoś co ma wam służyć w życiu codziennym? Jak
      to mawiają nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem ale pamiętajcie że
      są na tym świecie jeszcze ludzie którzy mówią zapraszam Państwa do
      warsztatu, nie do „Studia”. Zwracajcie baczniej uwagę na to co
      kupujecie, jak konstruowana jest umowa i co wam daje w razie
      niewywiązania się z niej przez producenta, jakie przysługują wam
      prawa i jakie są tego konsekwencje. Powiem nieskromnie, jeżeli
      widzisz w warsztacie klienta który ma możliwość dotknięcia swoich
      jeszcze niegotowych, zakurzonych mebli w fazie produkcji, uśmiecha
      się i cieszy wiesz że wszystko co do tej pory robisz ma sens,
      niesamowicie motywuje i daje satysfakcję…. Tomasz D
      • zamknięty
        Gość: stolarz IP: *.gprspla.plusgsm.pl 13.10.07, 18:40
        tip design dobrze napisał,kiedys tu napisałem podobny post i zaraz go
        wykasowali,nie lubią tutaj solidnych firm,i uczciwych nie podałem nazwy firmy
        ani telefonu,KULTURALNIE bez obelg-dlaczego skasowali?

      • zamknięty
        09.11.07, 10:47
        Przymierzam sie do nowej kuchni,oczywiscie chcialabym, zeby mi
        sluzyla wiele lat,bo jestem zdania , ze to wlasnie kuchnia jest
        sercem mieszkania i punktem zbiorowym rodziny.Skad mam jako laik
        uniknac zlych doswiadczen? Chce rzetelnie zaplacic za dobra jakosc
        i wykonanie od a do z ?Jak mam sie ustrzec przed pseudofachowcami?
        Warszawa jest pelna cwaniakow.
        Pozdrawiam
        M.
        • zamknięty
          11.11.07, 23:24
          Po pierwsze odradzam Studia Kuchenne - mają ceny wyższe o około 30%
          od producenta (czasem zedrą i więcej jak zobaczą, że człowiek się
          nie zna). Są nieterminowi (nie wszyscy, lecz niestety większość,
          możesz o tym poczytać na tym forum, wiadomo kogo uniakać). Po drugie
          nigdy nie płać całości przed montażem kuchni - jak większość
          będziesz czekała miesiącami na skończenie prac (o tym też na tym
          forum poczytasz). Po trzecie podpisując umowę negocjuj również
          warunki zabezpieczenia dla siebie - to bardzo istotne by wykonawca
          wiedział, że w przypadku nie wywiązania się z umowy zapłaci solenną
          karę. Ja to przećwiczyłam ale było mi łatwiej bo miałam
          dobrego "anioła" w postaci własnego prawnika, który pilnował każdego
          mojego kroku. W rezultacie znalazłam firmę w internecie, kuchnia
          kosztuje mnie 30% taniej niż w studio, jestem na bieżąco informowana
          o postępach produkcyjnych, umowa jest tak skonstruowana, że nie
          muszę się obawiać spóźnienia ze strony wykonawcy, zapłaciłam za
          materiały - za robociznę zapłacę po montażu, o termin mogę być
          spokojna bo to firma rodzinna i z tradycjami. Kobieta, która
          prowadzi projekt doskonale dogaduje się z moją i brata architekt
          (robią równiez kuchnię, zabudowę łazienek i 4 szafy wnękowe dla
          niego). Moja kuchnia będzie gotowa za tydzień - na tip top bo
          właśnie robione są blaty a meble już stoją. Montaż odbywa się
          sprawnie i bez problemów, wszstkie sprzęty są podłączone, po pracy
          jest posprzątane :-)
      • zamknięty
        28.08.08, 14:33
        Ja też jestem tym wstrząśnięta co czytam. Moja mama jak zamawiała
        meble nie miała takich problemów. Wręcz babka dzwoniła, że mebla już
        ma i kiedy może wejść z montażem (facet kładący płytki miał
        poślizg). Zapłacone było po montażu.
    • zamknięty
      Gość: Poznanianka IP: 62.29.165.* 14.10.07, 12:28
      Współczuję złych doświadczeń, jednak moje są jak najbardziej pozytywne. Ok. 1,5
      roku temu firma ATLAS montowała mi kuchnię (pamiętajcie, że firm
      reprezentujących tę markę jest wiele i są różne) i z tej ekipy byłam najbardziej
      zadowolona. Projekt, terminowość, wykonanie, cena do jakości - wszystko na
      piątkę. Byłam z ich usług bardzo zadowolona.
      • zamknięty
        Gość: mb IP: 217.153.225.* 26.10.07, 12:37
        No to chyba trafiłaś na jakis cud. Ja też niestety zamówiłam kuchnię
        w Atlasie (Warszawa - Jupiter). Spodobał mi sie projekt. No i bujam
        się z nimi od ... 9 lipca!!! Najpierw obsuwa 4 tygodnie z dostawą
        główną. A potem i do teraz zabawa w wyszarpywanie detali typu
        wyposażenie szuflad, poprawa źle zrobionej szafki (tu chyba padł
        rekord, bo na tą szafeczkę czekałam 9 tygodni i po tym czasie
        przysłali mi... sam korpus!). W międzyczasie odszedł z firmy mój
        projektant, bo jak powiedział, to najgorsza firma z jaką
        wspólpracował. I potwierdza tą opinię pan montujący mi te meble... A
        szkoda, bo same meble sa fajne...
        Szkoda, że nie było tych ostrzeżeń jak podejmowałam decyzję!
        Zastanówcie sie dobrze, zanim zdecydujecie się na ATLAS.
        • zamknięty
          Gość: mała_mi IP: 217.153.225.* 31.10.07, 12:20
          Oj, tak. To niestety prawda: zero terminowości, nikt nic nie wie,
          jak się samemu do nich nie zadzwoni, to się nic nie będzie
          wiedziało, bo cos takiego jak oddzwonienie do klienta z informacja
          jest obce nie tylko handlowcom i montażystom ale i szefowi... A
          fakt, że trzeba całość zapłacić przed dostawą mebli zupełnie ich
          dyskwalifikuje, bo nigdy nie wiadomo co w tej dostawie dojedzie, a
          czego będzie brakowało. A jak się już zapłaciło, to wycisnąc to co
          brakuje jest bardzo ciężko! Trzymajcie sie od nich z daleka!
          • zamknięty
            04.11.07, 16:34
            to prawda, mamy kuchnie tej firmy, niezle wykonana, ale miesiac
            spoznili sie z obiecanym montazem, co wstrzymywalo wprowadzenie do
            mieszkania,a bylam wtedy w zaawansowanej ciazy.
          • zamknięty
            Gość: Stolarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.09, 18:08
            A mnie zastanawia, jak możliwe jest płacenie całości przed montażem. Sam
            wykonuje meble, zazwyczaj biorę 20% przy podpisaniu umowy, a resztę tylko po
            ukończeniu montażu. W wyjątkowych sytuacjach, kiedy brak np jednego frontu lub
            coś podobnego, zostawiam klientowi 20% wartości mebli, które klient płaci po
            dostarczeniu brakującego elementu.
    • zamknięty
      Gość: Rybka IP: *.acn.waw.pl 08.11.07, 22:41
      „Ludzie ludziom zgotowali ten los...”
      Aby się w tym wątku nie powtarzać...bo moja historia z firmą ATLAS
      STUDIO (najpierw w JUPITERZE a teraz w Centrum Handlowym LAND w
      Warszawie) jest dokładnie taka sama jak poprzednich osób (projekt-
      maj 2007, montaż–lipiec 2007 do dziś nie skończony!!!!) powiem tak:
      przyłączam się do głównego przesłania LUDZIE...ODRADZAM...RATUNKU i
      podpisuję się czym tylko mogę pod tymi słowami. 2 lata odkładałam na
      tą kuchnię z pensji...to miała być to kuchnia super - warta tego
      czasu oszczędzania. W zamian od firmy ATLAS zostaliśmy tak
      sponiewierani (to trwa do dzisiaj !!!!! , bo czekamy na szanownego
      Pana montażystę aby ją w końcu skończył!!) że powiem szczerze w
      głowie mi się to nie mieści.!!! Już nie jestem zła/ wściekła tylko
      poprostu jest mi przykro, czuję się oszukana. Zastanawiam się jak
      wymazać z pamięci cały ten incydent w przyszłości...aby wchodząc do
      tej kuchni po latach nie pamiętać tego obecnego koszmaru. Jak w
      normalnej gospodarce rynkowej taka firma może jeszcze
      istnieć..???? .I widzę,że nie jestem jedynym sponiewieranym klientem
      tej szanownej firmy.... Zastanawiam się nad sprawiedliwością na tym
      świecie..(bo oczywiście zażądali zapłaty przed montażem) Kasę wzieli
      i reszta mało ich obchodzi... Na raziem pomysł mam taki...,że
      odpłace się tej firmie za to sponiewieranie 5 –cio miesięczne (na
      razie 5 miesięcy..!!!!!.) tym ,że na tym forum będę ożywiać ten
      wątek przez 2 * 5 miesięcy =10 miesięcy aby nie spadł do archiwum.
      Czy uważacie,że to za mało czy za dużo (tu zwracam się szczególnie
      do klientów tej firmy). Jestem tu po raz pierwszy...jak
      przeczytałam to co napisaliście to aż mnie ciarki przeszły ... Tak
      samo potraktowali i mnie. Szkoda,że wcześniej tutaj nie
      byłam...Szkoda...jutro kolejny raz dzwonię do tego montażysty...
      Ciekawa jestem kiedy będę mogła ogłosić wielki koniec!! Podzielę się
      tym wiekim news-em tutaj . To na razie.
      • zamknięty
        Gość: anka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 08:19
        Witam! Nie miałam do czynienia z tą firma i cięszę sie, że nie będę
        miała. Wiem teraz mówić to łatwo, ale osobiście sama nie zgodziłabym
        sie na zapłate z góry!! To juz jest podejrzane. Która firma bierze z
        góry zapłate, skoro ja tego nie widze?? Zadatek , zaliczkę tak ale
        całość??
        Jednak chce poprzeć Panią i podpowiem, że nie tylko tu prosze
        umieszczać tą informację ale znaleźć inne fora dotyczące kuchni.
        Jest ich mnóstwo. I oby więcej pomysłów jak ograniczyć tej firmie
        klientów!!
        • zamknięty
          Gość: Iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 09:08
          No i mają jednego klienta mniej! Jutro miałam podpisywać umowę z tą
          firmą, ale dzisiaj coś mnie tknęło żeby wejść na forum i całe
          szczęście!!!!Może ktoś podpowie gdzie jest solidna firma blisko
          Garwolina ?
      • zamknięty
        Gość: martakusior IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.07, 12:37
        jestem zaskoczona Waszymi negatywynymi opiniami,właśnie kończy się
        u nas montaż mebli z Atlasu i na dzień dzisiejszy mogę już
        powiedzieć, ze kuchnia będzie perełką mieszkania:). Meble i projekt
        są piękne(tu ukłony dla projektantki ze studio w Poznaniu), choć
        rzeczywiście na meble trochę się czeka (ja 2,5 miesiąca). Na
        pocieszenie dla Rybki: mój brat ma juz od 8 lat atlasowską kuchnię i
        meble są ciąglę w świetnym stanie.Pozdrawiam:)
        • zamknięty
          Gość: Sencha IP: *.aster.pl 15.11.07, 14:20
          Mam meble Atlasu w kuchni od siedmiu lat (zakup i montaż w 2001). Są
          prawie w idealnym stanie, ani się nie wypaczyły ani nie wysiadł
          żaden mechanizm. Poza tym mają bardzo ładny design. Teraz sprzedaję
          mieszkanie i wydaje mi się, że jednym z powodów, dla których
          potencjalny kupiec zdecydował się je kupić, była właśnie ta kuchnia.
          O firmie Atlas nie wiedziałam nic złego. Widocznie z czasem coś się
          popsuło, bo te pare lat temu byliśmy z niej bardzo zadowoleni,
          projekt, montaż, terminy - wszystko bez zarzutu. A też zamawialiśmy
          w Landzie na Wałbrzyskiej.
          Teraz buduję dom i kuchnię zamówiłam w Arino House (ciekawe jak się
          spiszą bo nie znam opinii klientów).
          • zamknięty
            03.12.07, 20:52
            Zdecydowanie ODRADZAM!!!!! Są nierzetelni, nieterminowi - i w ogóle
            wszystko na nie. Nic z umowa się nie zgadza - mam serdecznie dosyc
            uzerania z nimi juz od pół roku - termin dostarecznia mebli był na
            31 lipca - do tej pory nie mam frontów szafek i zamówionego u nich
            oświetlenia. Wszystko dowozili na raty - i do końca roku kwestia na
            penwo sie nie zamknie!!!!!! Naprawde jestem juz zdesperowana - a
            właściciel L. Hamrol (dotrałam do jego prywatnego telefonu) po
            prostu przestał odbierać ode mnie telefony... szcyt
            nieprofesjonalzmu i sama juz nie wiem czego...
            • zamknięty
              Gość: Rybka IP: *.acn.waw.pl 04.12.07, 21:29
              Hej, hej
              to ja - zgodnie z obietnicą (mój post powyżej) będę się pojawiać na
              tym forum przez co najmniej ten sam okres czasu..przez jaki ta
              szanowna firma kazałam mi czekać na skończenie mebli.
              Co u mnie nowego.? Hm..a no po tym akcie desperacji i blaganiu o
              litość = zakończenie montażu kuchni..pan montażysta pojawił się
              wreszcie..Skończył to co miał skończyć. Ale przyznam szczerze,że tak
              nielojalnego pracownika juz dawno nie widziałam. Wyparł się
              wszystkiego i winę zwalił na ATLAS. Do tego wygadał się,że ma
              założona działalność gospodarczą i nie jest pracownikiem firmy
              ATLAS. Tylko że mnie jego forma zatrudnienia nie interesuje.
              Zamowiałam kuchnię z montażem i nic nie było o firmie zewnętrznej..
              No ale tyle...teraz czekamy tylko na reklamację ..bo właśnie jeden
              front sie wypaczył!!! i to duży, ważny front. Czyli rozumiem,że
              zaczynamy odliczanie kolejnych 5 miesięcy!! Znalazłam też maila do
              p. Hamrola w internecie. Powiadomiłam go o moim "sponiewieraniu". To
              był anonimowy mail. Wyobraźcie sobie,ze się zainteresował i
              odpisał..domagając sie podania danych kontaktowych. Nie zrobiłam
              tego.Nie chcę się mścić..po prostu wreszie chce się cieszyć ta
              kuchnią. Ja również przesyłam ukłony i pozdrowienia dla projektantki
              z Warszawy (wtedy jeszcze studio w Jupiterze). Poświęciła nam sporo
              czasu i pomysłów. To moge pochwalić. Lecz niedawno dowiedziałam,że
              znalazła się w grupie osób,z którymi rozwiązano umowę o pracę w
              ramach likwidacji oddziału. Firma ATLAS chyba ma problemy
              pozyskaniem zleceń i robi cięcia w zatrudnieniu. Ciekawe dlaczego?
              To na razie
              • zamknięty
                05.12.07, 20:40
                Nawet mnie to nie dziwi, że osoby chwalące firmę
                są na ogół anonimowe. Nie podpisze się pod złymi
                opiniami o firmie ATLAS ktoś, kto mółby być potem
                odnaleziony w sieci i jego opinie w podobnym temacie
                mogłyby być zupełnie inne.

                --
                <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
                "Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas,
                gdy nasze skrzydła zapominają jak latać". Antoine de Saint-Exupery
              • zamknięty
                06.12.07, 14:39
                Ja na towim miejscu wcale bym sie nie przejmowala "ciepla" reakcja
                pana Hamrola - ktory zawsze obiecuje duzo przez telefon i ZAWSZE
                obiecuje ze zadzwoniza dwie godzin- NIGDY tego nie robi a kiedy ja
                do niego odzwaniam - po protu nie odbiera teloefonu! Szczyt
                wszystkiego...
                • zamknięty
                  Gość: Rybka IP: *.acn.waw.pl 10.12.07, 19:15
                  Fleur1 nie do końca Cię rozumiem? Rozwiń ten wątek.

                  A jesli chodzi o te osoby chwalące ..to dla mnie jest to dość
                  ciekawy zbieg okoliczności. Te osoby i ich wypowiedzi nie sa dla
                  mnie autentyczne. Jak już się zrobiło za bardzo krytycznie..to dla
                  równowagi nagle znalazły się osoby, które koniecznie chciały wziąć w
                  obronę "biedną" firmę ATLAS. No ciekawe? I takie osoby nie mają nic
                  innego do roboty (mając juz dawno kuchnie skończone) i przeszukują
                  fora internetowe, gdzie głównie zaglądają ludzie poszukujący opinii
                  lub ci bardzo "sponiewierani". A ten argument o wytrzymałości,
                  grubości płyt i ciekawym design-nie to jakoś ciekawym zbiegiem
                  okoliczności przypomina mi pierwsze rozmowy w studio atlas z
                  pracownikami.
                  Na razie
                  • zamknięty
                    Gość: Anna IP: *.acn.waw.pl 18.12.07, 21:07
                    Ojej..to jak jest w końcu- zastanawiam sie nad tą firmą...warto? są
                    rzetelni..czy jak? Zależy mi na wykonawcy solidnym.
                    • zamknięty
                      Gość: budrysek IP: *.aster.pl 19.12.07, 10:55
                      nigdy ale to nigdy z nimi nie podejmuj wspolpracy!!!!!
                      ja bujam sie juz dlugo - stracilam 12tys zl- przepadly... a kuchni
                      nadal nie mam wykonczonej.

                      mam tez prosbe do osoby majacej tel do Hamrola - PODZIEL SIE
                      NIM!!!!! ja juz mam dosc dzwonienia na firmowy i sluchania ze go nie
                      ma lub ze jest na spotkaniu...

                      to jest koszmar moich ostatnich miesiecy

                      • zamknięty
                        Gość: budrysek79 IP: *.aster.pl 19.12.07, 14:11
                        Wszyscy mamy z nim do pogadania
                    • zamknięty
                      Gość: Rybka IP: *.acn.waw.pl 10.01.08, 11:14
                      W ramach odpowiedzi na Twoje pytanie...powiem tak..chyba tutaj na
                      forum juz wiele osób się wypowiedziało - więc sama możesz wyrobic
                      sobie opinię na temat tej firmy. Ja juz pozostawiam to bez
                      komentarza..
                      • zamknięty
                        Gość: Gosia i Tomek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.11, 21:09
                        Mamy kuchnięAtlas-a jakieś 3 miesiące i wsystko jest na razie OK.
                        Pani Ania W Domarze -Wrocław wykonała super projekt ,a w realu wyszł jeszcze lepiej.
                        Fakt mogł być być trochę taniej.
                        Ale generalnie jesteśy zadowoleni.Polecam
                        GOŚKA
          • zamknięty
            Gość: eureka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.02.12, 22:23
            arino house nie polecam. mały wybór, słabe możliwości, dlugi okres czekania
        • zamknięty
          Gość: rusałka IP: *.icpnet.pl 18.07.08, 12:51
          Można wiedzieć u kogo robiłaś meble w Poznaniu?
      • zamknięty
        Gość: Rybka IP: *.acn.waw.pl 20.02.08, 10:26
        Czy ktoś się orientuje- ile się czeka na reklamację w tej firmie.
        Zgłosilismy wypaczony front do reklamacji w październiku 2007.
        Reklamcja została przyjęta i co dalej. Dzisiaj jest luty..ile ta
        firma jeszcze potrzebuje czasu..no i dlaczego to tyle musi trwać?
        Chyba napiszę maila do p.Prezesa...bo juz nie mam siły dzwonić i
        płacić za te telefony..które do niczego nie prowadzą...Pozdrawiam

        • zamknięty
          21.03.08, 17:06
          Na załatwienie mojej reklamacji czekam już 6 miesiecy... od razu
          ostrzegam - Hamrol wylaczyl komorke (a nie ma juz miejsce na
          nagrywanie kolejnej wiadomosci).....
    • zamknięty
      Gość: Cwaniak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.08, 15:33
      Witam,
      Potwierdzam ta firma to totalna pomyłka!!!!!!! Obsługa tylko miła na samym
      początku później okazuje się że nikt nic nie wie. Mieli 4 tygodnie opóźnienia w
      instalacji a wkońcu jak doszły meble okazało się że wysłali tylko część i połowa
      mebli nie doszła!! Więc czekaliśmy na kolejny transport o którego istnieniu nikt
      nie wiedział kiedy będzie co i jak. Dwa tygodnie doszły meble niestety po raz
      kolejny nie kompletne. Więc znowu czekanie.. Jak doszły to okazało się ze jedna
      część źle jest wymierzona. Zdjęto ją i czekam na nią już 4 tygodnie!!!
      Naturalnie aby dowiedzieć się czegoś to trzeba dzwonić bo oni łaskawie sami nie
      zadzwonią bo nie widzą sensu dzwonić skoro sami nic nie wiedzą. Jak zamontowali
      meble okazuje się ze jest wiele rozwiązań które mogli zaproponować ale nie
      wpadli na dobry pomysł. I przestrzeń w kuchni nie jest dobrze wykorzystana.
      Jakoś mebli jest średnia stosunkowo do kuchni za którą się płaci 12 000 pln to
      zdecydowanie mało. Nie słyszałem aby ktokolwiek miał takie problemy jak z ta
      firmą. Niestety dołączyłem do tego grona osób będących klientami tej fatalnej
      firmy Atlas.
      Jeśli będzie ktoś jakiś protest na tą firmę pisał to się z wielką chęcią podpiszę.
      Pozdrawiam,
      Beerworth
    • zamknięty
      26.02.08, 10:49
      CO WY WIECIE O CZEKANIU ???? JA MIAŁEM TERMIN REALIZACJI WYZNACZONY
      NA 30/04/2007 Z TRUDEM ROZPOCZĘLI MONTAŻ 6/07/2007. DO DZISIAJ TO
      JEST DO 26/02/2008 NIEZAKOŃCZONY. IGNORUJĄ RZECZNIKA KONSUMENTÓW,
      INSPEKCJĘ HANDLOWĄ itd. MOJA KUCHNIA JEST W TRZECH KOLORACH
      Opisane na nierzetelni.pl i innych
      Zleciłem napisanie pozwu do sądu,w moim przypadku niedotrzymali
      żadnego punktu umowy, poza przyjęciem pieniędzy.Jeśli ktoś chce się
      przyłączyć do pozwu to zapraszam.Zainteresowałem również prasę ale
      czekam na moją kolej (już niedługo).
      • zamknięty
        Gość: koszek IP: *.chello.pl 28.02.08, 14:39
        ja,natomiast z dużymi nerwami,ale z małą nadzieją czekam mimo małego opóżnienia
        na meble tej kosmicznej firmy.Jeżeli mnie oszukają to postaram się załatwić ich
        na 'cacy'.Takie numery,to mogą robić w Rosji.Za kilka dni się odezwę i jeżeli
        okaże się,że jestem kolejnym jeleniem to zacznę działać.
        • zamknięty
          Gość: j23 IP: *.gdynia.mm.pl 02.03.08, 21:12
          Z przedstawionych wyżej b. negatywnych opinii dot. kuchni Atlas
          wynika, że to nie fabryka w Nowym Tomyślu ponosi winę a raczej jest
          to wina nierzetelnych (delikatnie ujmując) pośredniczących firm -
          studiów kuchennych - głownie z Warszawy- defraudujących pieniądze
          klientów. Czy oprócz Poznania i Warszawy są jeszcze doświadczenia z
          pośrednikami oferującymi kuchnie Atlas z innych miast? Jestem z
          Trójmiasta i rozważam zamówienie takiej kuchni - tu pośrednikiem
          jest raczej znana f-ma Black Red White.
          • zamknięty
            02.03.08, 21:46
            zwróć uwagę że wszędzie pojawia się osoba Lech Homrol również w
            nazwie atlas studio hamrol sp.jawna
            • zamknięty
              Gość: j23 IP: *.oi.pg.gda.pl 03.03.08, 10:54
              Czyli tak jak wcześniej pisałem to raczej generalnie nie jakość
              mebli a (nie)solidność niektórych tylko pośredników-przedstawicieli
              sprawiła, że nazwa Atlas-kuchnie zaczęła się źle kojarzyć. Ciekawe
              czy osoby oszukane próbowały zainteresować tą sprawą kierownictwo
              fabryki w Nowym Tomyślu?
              • zamknięty
                Gość: mb IP: *.gfk.pl 06.03.08, 13:35
                No muszę Cię zmartwić, ale jest zupełnie inaczej niż myślisz: to
                właśnie fabryka w Nowym Tomyślu jest przyczyną całego tego bałaganu,
                bo to tam powstają wszelkie opóźnienia, niedoróbki, zagubienia
                zamówień itp. Studia we wszystkich miastach tam przekazują
                zamówienia, z realizacją których fabryka nie nadąża, a do tego
                szwankuje logistyka oraz organizacja i zarządzanie. I niejaki Lech
                Hamrol, który jest szefem tego całego imperium doskonale o wszystkim
                wie. Więc jeśli bardzo chcesz, to rób tam meble (bo w sumie same
                meble złe nie są), ale przygotuj się na to co powyżej jest opisane.
                Handlowcy, żeby sprzedać obiecają Ci wszystko, bo mają od tego
                prowizję... Decyzja należy do Ciebie.
          • zamknięty
            03.03.08, 12:09
            Tez myslalam o zrobieniu "ATLASowej" kuchni - bardzo mi sie spodobaly ich fronty
            "miedziana czerwien", ktore widzialam w salonie Black Red White.
            Jednak po przeczytaniu tego watku z zalem zrezygnuje z zamowienia mebli w tej
            firmie.
            10 lat temu kuchnie robila nam lokalna firma KRAB, zaklad maja w Gdansku na
            Morenie - tam jezdzilismy ogladac postep prac i ustalac ostatnie szczegoly.
            Montaz odbyl sie bez zastrzezen, usterki usunieto blyskawicznie. Sama kuchnia do
            tej pory sprawuje sie nienagannie i zaluje bardzo, ze nie moge jej zabrac ze
            soba do nowego mieszkania.

            Pozdrawiam,
            Dagmara
            • zamknięty
              Gość: farula IP: *.gdynia.silverscreen.pl 07.03.08, 10:38
              DAGBE, nasi znajomi zamowili kuchnie (i nie tylko) z firmy KRAB z Gdanska i są zachwyceni. My jestesmy obecnie po podpisaniu z nimi umowy na kuchnie i w przyszlym tygodniu maja nam montowac. nie moge sie doczkeac.

              Pozdrawiam Ciebie i personel KRAB'a :)
          • zamknięty
            Gość: mogio.co.uk IP: 92.16.131.* 12.06.08, 14:06
            jak roznieca skad wezmiesz kuchnie. Zawsze sa problemy z dostaw lub pomieszanym zamowiniem. Jezeli hcesz zoabczyc jakie kuchnie i lazienki instalujemy w Londynie wejdz na: bathroom
            • zamknięty
              Gość: michal IP: 212.14.57.* 09.11.12, 21:19
              A ja sie ciesze ze studia kuchenne maja takie podejscie do klienta, dzieki temu mam zlecenia na meble kuchenne. Oczywiscie nie zycze nikomu problemow z firmami wykonawczymi, sam wiem jak ciezko jest czas cos wyegzekwowac od innych firm, dlatego wspolpracuje tylko ze sprawdzonymi podwykonawcami, nie warto marnowac czasu na uzeranie sie z niezetelnymi firmami. Zapraszam do obejrzenia zdjec z kilkoma moimi realizacjami na www.stolarnia.szczecin.pl
      • zamknięty
        Gość: Ewa z Łodzi IP: *.eranet.pl 04.06.08, 16:58
        Jestem bardzo zainteresowana Pana osiagnięciami w walce z firmą
        ATLAS Studio mebli kuchennych. Jestem już totalnie załamana. Dzisiaj
        zleciłam napisanie odpowiedniego pisma i dałam pełnomocnictwa radcy
        prawnemu w tej sprawie. Czy Panu udało się coś wywalczyć z nimi i
        jaka to droga. Jestem gotowa na walkę.

        Pozdrawiam
        Ewa z Łodzi
        • zamknięty
          Gość: Radek IP: *.centertel.pl 09.07.08, 23:25
          Jestem również z Łodzi i też szykuje się do walki w sądzie więc
          proszę o dodatkowe jakieś info

          Radek
          r.powierza@gaspol.pl
      • zamknięty
        Gość: Radek IP: *.centertel.pl 09.07.08, 23:19
        proszę o dodatkowe informację bo też wybieram się do sądu!!!
    • zamknięty
      Gość: gość IP: *.itcomp.pl 02.03.08, 00:18
      Polecam znalezienie innych mebli oraz lekturę
      www.powiatstargardzki.pl/archiwum/article.php?sid=744
      • zamknięty
        Gość: koszek IP: *.chello.pl 07.03.08, 13:36
        Tak jak obiecałem,odzywam się.Firma miała opóżnienie 3tyg,ale generalnie jestem
        zadowolony z mebli[jakość]i podejścia prezesa firmy do zaistniałej sytuacji.Już
        smażę i gotuję.
    • zamknięty
      09.03.08, 00:55
      Jeszcze kilka lat temu firma Atlas to było coś. Pracował tam mój
      kuzyn. Kokosów pracownicy nie zarabiali, natomiast renomę firma
      miała. I przejechali się na jakimś zleceniu z Anglii. Wykonali,
      wysłali, a Anglicy całe zamówienie zwrócili. Firma straciła płynność
      finansową i aby się ratować, stała się podwykonawcą BLack Red White.
      Podejrzewam, że wszystkie opóźnienia związane z waszymi kuchniami
      mogą mieć z tym związek. Kiedyś kuchnia z Atlasu była moim
      marzeniem. Niestety nie na moją kieszeń. 2 lata temu zamówiłam
      kuchnię u miejscowego wykonawcy, nota bene wyuczonego przez Atlas.
      Jestem bardzo zadowolona.
      --
      od naszego ślubu minęło...
      Nowe forum ślubne dla zbuntowanych
      • zamknięty
        09.03.08, 09:07
        Trafiłam na to forum już po zamówieniu mebli Atlasa w Studiu BRW w
        Gdańsku. I oczywiście "trochę" mnie zmroziły Wasze komentarze. Ale
        na wycofanie się było już za późno, poza tym takiej kuchni jaką
        wybrałam nie chciało zrobić inne studio - bo się nie da. Stolarze
        też rozkładali ręce bo nie mają takich narzędzi.
        I co? Spóźnienie realizacji kuchni było, ale niewielkie - ale nie
        było to dla mnie zaskoczeniem, przecież na fachowców od remontu też
        obecnie trzeba czekać. A 3-4 tygodnie są jak najbardziej do
        zaakceptowania.
        Co do jakości - jestem bardzo zadowolona, meble są piękne, dokładnie
        takie jak miały być. Wykonane naprawdę porządnie i na wszystkich
        robią wrażenie. Ale najważniejsze, że ja jestem w 100% zadowolona.
        Pozdrawiam!
        • zamknięty
          21.03.08, 17:03
          No to współczuje zamówienia mebli w ATlasie - dla przypomnienia moje
          mialy byc w sierpniu 2007 (!!!!!!), do teraz kuchania jest
          nieskonczona... Ciepłą reakcją Hamrola tak jak pisałam powyżej nie
          warto sie przejmować (nam juz obiecywał zwrot kasy, ekspres do kawy
          stary taty) nie mamy do dziś wszystkich elementów a kuchnia jest
          złożona na słowo honoru... wciąż czekamy na fronty, na
          oswietlenie.... mimo, ze zlozylismy oficalna reklamacje - nikt sie z
          nami wciaz nie skontaktowal... zaraz po swietach skladamy pozew do
          sadu, oprocz tego dodnosy do ZUS, US (cos niecos byli pracownicy nam
          powiedzili na temat tej firmy...) i wszedzie gdzie sie da - to juz
          przekracza wszelie granice...
          • zamknięty
            23.03.08, 10:11
            jeżeli komentarz Kuligot był do mnie - to zaznaczam, że ja moje
            meble kuchenne już mam - są piękne i bardzo solidnie wykonane.
            Poślizg z realizacją byl naprawdę niewielki - nie wiem, może
            miałam "szczęście".
            • zamknięty
              23.03.08, 21:03
              To gratulacje:-)) Naprawde mialas szczescie:-) Zycze zeby ci dobrze
              sluzyly:-) I szczerze zazdroszcze...
              • zamknięty
                Gość: KK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 15:57
                Meble ATLAS - nie p[olecam. Polecam za to czytać umowę. Obsługa do
                bani jakość mebli również nienajlepsza za taką cenę !!!
    • zamknięty
      02.04.08, 23:43
      Firma Atlas-Studio jest tylko pośrednikiem w sprzedaży mebli ,
      które produkuje Atlas Meble Kuchenne z Nowego Tomyśla.
      Atlas Meble Kuchenne od kilku lat jest częścią firmy
      Black Red White S.A , i najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich poszkodowanych klientow jest kierowanie swoich skarg również m.in. do
      firmy Black Red White S.A. ( www.brw.com.pl ).
      Jako spółka akcyjna napewno będzię chciała sprawę załatwić szybko bez szkody na wizerunek swojej marki .

      Pamiętajcie Atlas-Studio = Atlas Meble Kuchenne = Black Red White S.A.

      A to już może być ciekawe dla prasy i telewizji (w końcu za wszystkim stoi duża firma i spółka akcyjna )


      • zamknięty
        Gość: KK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 15:59
        ATLAS MEBLE KUCHENNE - niska jakość za WYSOKĄ CENĘ
        to tak jakby w cenie mercedesa kupować Dacie i dziwić się, że nie ma
        assistance w pakiecie.
        • zamknięty
          03.05.08, 21:51
          Ja sie naprawde nie dziwie ze nie ma wodotryskow i fajerwerkow - ja
          bym tylko chciala zeby zrealizowali umowe, którą podpisali ze mna
          (juz niedlugo) rok temu. Kolejny termin na realizacje wyznaczyli na
          7-8 maja - jasssne - zobaczymy. POzew juz sie grzeje.
          • zamknięty
            02.06.08, 12:10
            Witam, moje meble już 14 CZTERNAŚCIE miesięcy po terminie.Pozew mam
            już napisany składam w ciągu kilku dni. Zapraszam i zachęcam do
            walki o swoje, jeżeli będziecie przytakiwać i godzić się na jakieś
            opóżnienia i niedoróbki to nie dziwcie się jak przy następnym
            zamówieniu czegokolwiek traficie na kolejną dziadoską firmę
            uważającą, że nikt nic nie zrobi, że kolejny frajer machnie ręką !!!
            Zaczynajcie od skargi do Rzecznika Konsumentów tylko on ma możliwość
            nakladania grzywny (nie federacja konsumentów)
            • zamknięty
              Gość: ttt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 17:55
              Co wy tu ludzie wypisujecie. A co ma wspólnego pan Hamrol z firmą
              Atlas ??? To, że kupuje u nas meble i potem je sprzedaje w dziwny
              sposób, to nie wina firmy Atlas. A jak wam się wasz mercedes
              popsuje, to też na producenta będziecie " jechali " . Hamrol zamawia
              u nas meble, my je robimy. A może przy okazji napiszmy też coś nt.
              klientów - dziwaków. Jak to im co chwila coś nie pasuje. Żebyście
              ludzie wiedzieli co oni potrafią znaleść to byście ze śmiechu padli,
              a dla naszej firmy jest to następna reklamacja. A uwierzcie , takich
              klientów jest dużo, którzy specjalnie wymyślają, żeby mniej
              zapłacić. Tak więc proszę się najpierw dobrze zorientować nt.
              struktury firmy, a potem pisać nt. Atlasu.
              • zamknięty
                Gość: Eryk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 22:43
                ttt napisał(a):
                >To, że kupuje u nas meble i potem je sprzedaje w dziwny
                >sposób, to nie wina firmy Atlas.
                Winą firmy ATLAS jest to,że nie zrywa umowy z niesolidnym wobec klientów
                przedstawicielem,który psuje jej wizerunek.Chcecie z nim handlować dalej to
                sobie handlujcie,Wasza sprawa.Ale chyba więcej szkód taki kontrahent przynosi
                waszej firmie niż macie z tego zysku.
                Firma produkująca Mercedesy stawia sprzedawcom nowych samochodów b_a_r_d_z_o
                wysokie wymagania.Warto brać z nich przykład.
                Mało tego,robi samochody dla każdego dziwaka i szanuje każdego
                klienta.Najmniejsza ryska jest natychmiast powodem do naprawy lub udzielenia
                rabatu.Uczcie sie od najlepszych i nie usprawiedliwiajcie złych sprzedawców.
                Twój wpis świadczy jak ATLAS traktuje nas,klientów.Wg ciebie to wszystko jest ok
                tylko nabywcy waszych mebli to dziwacy,co chcą nie wiadomo czego.No cóż,ja po
                tej twojej reklamie ,mebli firmy ATLAS już na pewno nie kupię.
                Taki to ze mnie dziwak.

                • zamknięty
                  Gość: mb IP: *.gfk.pl 05.06.08, 11:31
                  A co mnie obchodzi struktura firmy??? Jeśli idę do salonu
                  podpisanego ATLAS Studio to dla mnie WSZYSTKO co się potem dzieje
                  dotyczy ATLAS Studio. Ja zamówiłam meble w ATLAS Studio, a że na
                  umowie podpisany był jakiś L.Hamrol, to jakie to ma dla mnie
                  znaczenie? Wszak obbok nazwiska Hamrol jest wyraźny napis ATLAS. I
                  dla mnie to jedna NIESOLIDNA firma. I myślę, że zmiana tego
                  wizerunku będzie baaaaardzo trudna.
        • zamknięty
          Gość: Projektant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 14:23
          Totalna bzdura!Spójrz człowieku na włoszczyznę za 100,000zł!Tu się
          dopiero zdziwisz - ile można liczyć za pażdzierz i to jeszcze
          grubości 16mm!...Jednego jestem pewien - atlas ma aktualnie
          najlepszą ofertę na rynku!!Może nie jest to mercedes...chociaż
          proponuję przy okazji sprawdzić awaryjność modeli marki mercedes -
          tu też spotka was zaskoczenie!:))Pozdrawiam wszystkich "czepialskich
          laików" (bo każdy Polak to od razu jest mistrzem od wszystkiego i
          zna się na wszystkim!) :)))
          • zamknięty
            Gość: glos_gminu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 17:54
            Gość portalu: Projektant napisał(a):

            >...Jednego jestem pewien<

            jak to Rumun
            • zamknięty
              Gość: Projektant IP: *.chello.pl 14.08.08, 11:32
              Sam jesteś Rumun!:)A laik na pewno!:)))Pozdrawiam:D
          • zamknięty
            Gość: Archtekt wnętrz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 21:15
            Gość portalu: Projektant napisał.
            Jednego jestem pewien - atlas ma aktualnie
            > najlepszą ofertę na rynku!!
            Masz niesamowite poczucie humoru.Bardziej absurdalnego stwierdzenia nie
            słyszałem co najmniej rok.Chyba,że pisząc "rynek", masz na myśli wiejskie
            targowisko,to faktycznie może i masz racje,ale ja tam nie wysyłam swoich klientów.
            • zamknięty
              Gość: ARCHITEKT WNĘTRZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.08, 17:16
              A TO BARDZO ŹLE, ŻE NIE WYSYŁASZ, BO JA WSPÓŁPRACUJĘ Z SALONEM W
              BYDGOSZCZY I TORUNIU I MOI KLIENCI SĄ BARDZO ZADOWOLENI. OBSŁUGA I
              JAKOŚĆ NA WYSOKIM POZIOMIE, TERMINOWOŚĆ PRZEZ OSTATNIE PÓŁ ROKU CO
              DO TYGODNIA.

              • zamknięty
                Gość: Piotr IP: *.oi.pg.gda.pl 03.07.08, 09:57
                Meble kuchenne Atlas mogę z czystym sumieniem polecić. Zamawialiśmy
                je w salonie meblowym w Gdańsku. Terminowość wzorowa - musiałem
                nawet przesuwac na później, bo nie byliśmy gotowi do montażu. Montaż
                też bez zastrzeżeń. Jakość mebli w relacji do ceny b. dobra.
                Czytałem negatywne opinie pochodzące z W-wy. Zaryzykowałem - nie
                żałuję. O trwałości nie mogę się wypowiadać bo kuchnię dopiero
                zmontowano.
                • zamknięty
                  22.07.08, 20:59
                  Jak widac powyżej - jesteś w zdcydowanej mniejszości - moze oni
                  losuja sobie raz w miesiącu jakąś umowe - "aaa w maja zrealizujemy
                  umowe dla pana X" - cala reszte zlewajac i nie przejmujac sie niczym.
                  • zamknięty
                    Gość: gość architekt IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 09.08.08, 15:47
                    Witam, dosyć tego to wygląda jakby ktoś wsadził za kierownicę
                    samochodu szaleńca. Widać, że wygląda Pan na młodego człowieka spod
                    spódnicy mamusi a mamusia nie wiele czasu poświęciła na wychowanie
                    dziecka, sarkazmu, obelg i zniesławienia nie brakuje w pańskich
                    wypowiedziach, z pewnością za takie wypowiedzi, ktoś się w życiu
                    Panu odpłaci, nie chciałabym, żeby był Pan moim klientem, co więcej
                    mam bardzo duże doświadczenie z tą firmą i życzę Panu takiej
                    wspólpracy, gdzie najpierw stoi człowiek, później praca i wspólny
                    sukces. To jest firma, za którą pracownicy daliby się pokroić, na
                    palcach dłoni można takie firmy policzyć.
                    Proszę, żeby zrobił Pan mały rachunek sumienia i jedną wypowiedzią
                    przeprosił człowieka, nie przedstawiciela firmy tylko człowieka,
                    którego nazwiskiem wyciera Pan sobie buty, to skandal, brak
                    jakiejkolwiek kultury.
                    Człowieku nikt z pewnością nie chciał zrobić Ci krzywdy, a
                    szczególnie ludzie z tej firmy, z Nowego Tomyśla. Ciekawe czy na
                    forum umie Pan wystukać z klawitury słowo ...........przepraszam
                    pana, człowieku, panie L.H......... Technika dała nam
                    bezkarnenarzędzie, którym niektórzy nie umieją się posłużyć. Wbijasz
                    im nóż w plecy "rodaku", oby tak dalej, a za 10 lat towar sprzedawać
                    nam będą Niemcy, Rosjanie itp., a my będziemy u nich niewolnikami i
                    tak nam niewiele własnego zostało. Nie bez powodu napisali o
                    strukturach firmy o tym że może coś niestety nie zależało od nich,
                    ale do Pana i tak nic nie dotrze. Swoją drogą wygląda to na
                    nieudacznictwo. Do Tomyśla czy Wolsztyna jest 500km, nie ma Pan
                    samochodu? pociągi nie jeżdżą? forum sprawy za Pana nie załatwi! Czy
                    w ważnych sprawach ludzie dzwonią, czy się spotykają? Powodzenia w
                    rozważaniach i więcej rozwagi bo własną bronią się Pan postrzeli.

                    Jeszcze jedno takie idiotyczne fora mają to do siebie że można pisać
                    sobie pytania i na nie odpowiadać;-) Dobre, nie prawda?
                    • zamknięty
                      Gość: gość architekt IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 09.08.08, 15:53
                      Przepraszam, ważna informacja jedno jeszcze proszę żeby imć szanowny
                      Kuligot przeczytał mój poprzedni wywód
                      • zamknięty
                        Gość: Andrzej IP: *.gprs.plus.pl 25.08.08, 12:19
                        Moje problemy z kuchnia z firmy Atlas trwają od kwietnia tego roku.
                        Z tego co czytam, 2 tygodniowy poślizgz z montażem, to jestem
                        szczęściarz. Niestety jakość niektórych robót przy motażu to
                        tragedia. Niedopasowanie wykonanych na zamówienie kilku mebli do
                        wymiarów kuchni to wina projektanta. Podpowiedzcie co zrobić aby
                        firma wywiązała się z umowy.
                        • zamknięty
                          Gość: Joannaz Łodzi IP: 217.172.248.* 25.08.08, 21:06
                          Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że gro tutaj
                          wypowiadających się, niezadowolonych, rozgoryczonych i bezsilnych
                          klientów Firmy ATLAS ma rację.
                          Broniący firmy to projektanci…jak rozumię związani z firmą.
                          Co powiecie drodzy, stojący w obronie Firmy ATLAS na moją sytuację.

                          Rok temu udałam się do STUDIA Mebli Kuchennych Firmy „ATLAS” w
                          Łodzi. Aranżacja mebli w salonie przykuła moją uwagę, jest
                          perfekcyjna.
                          Trudno się oprzeć kobiecie przed proponowaną ofertą …reklama
                          dzwignią handlu, to zrozumiałe…tylko za tą reklamą winna iść jeszcze
                          solidność, zaangażowanie, terminowość i wiele innych aspektów
                          towarzyszących sprzedaży.
                          Umówiono mnie na konkretny dzień z projektantem…ten wymierzył ściany
                          i stworzyć miał za jakiś czas „wirtualny” model mojej wymarzonej
                          kuchni.
                          Na projekt czekałam bardzo długo (po roku nawet nie pamiętam jaki to
                          mógł być czas) …po moich telefonicznych interwencjach w końcu
                          otrzymałam wizualizacje kuchni. Wyglądała cudnie. Zamówiłam…koszt
                          15.tyś zł. (najpierw wpłaciłam zaliczkę, potem przed montażem resztę
                          kwoty)
                          Na montaż cierpliwie czekałam 3 miesiące. Po niewielkim upływie tego
                          czasu do mojej kuchni wkroczyła ekipa montażystów.
                          Z każdą kolejną, montowaną szafką kuchnia stawała się coraz
                          piękniejsza…oczka mi się śmiały, do czasu kiedy zamontowana okazała
                          się być …yyyyy….jakaś nie na WYMIAR.
                          Między ostatnią szafką, a ścianą powstała luka…myślę
                          sobie ???...hmmm… Luka miała być, ale malutka i zakończona listwą
                          maskującą. Teraz jest ona tak duża, że spokojnie mogą zmieścić się
                          tam (pionowo) dwie szafki 40 cm-we (idealne miejsce na a’la domową
                          spiżarnię) …na zamówieniu, które miałam podpisać po montażu,
                          dopisałam wzmiankę, że meble nie zostały wykonane zgodnie z umową i
                          udałam się do STUDIA po skorygowanie zamówienia.

                          Oczywiście projektant ponownie wymierzył lukę…przyznał się do błędu…
                          przeprosił…i po długim czasie (ok. 8 miesięcy) i ciągłych moich
                          telefonicznych ponagleniach, projektant w końcu przedstawił mi
                          wizualizację kuchni, z wypełnioną już luką, pionowymi szafkami.
                          Spisaliśmy aneks do umowy…zastosowano rabat w ramach przeprosin za
                          długi czas oczekiwania i odjęto kwotę za nie dostarczoną, i nie
                          zamontowaną listwę maskującą…razem kwota do zapłaty opiewała na ok
                          350 zł.
                          Przyjmująca zamówienie stwierdziła, że kwota jest tak mała, że nie
                          potrzebne będzie żebym wpłacała zaliczkę…tym bardziej, że w
                          posiadaniu firmy była kwota wpłacona za listwę maskującą, której nie
                          miałam i za którą firma nie oddała mi pieniędzy, a jedynie
                          skorygowała ją przy aneksie do umowy.
                          Zadowolona wróciłam do domu i kolejny raz cierpliwie czekałam na
                          montażystów.
                          Czekam tak do dziś …
                          Czy monitowałam ? …ależ owszem…wielokrotnie.
                          Najpierw informowano mnie, ze szafki są już w produkcji, potem, że
                          koś w Nowym Tomyślu zgubił aneks do umowy, albo że nie ma człowieka,
                          który prowadzi moja sprawę i jak tylko się pojawi oddzwoni…nie
                          oddzwaniał…więc wykonywałam kolejny telefon.
                          Po upływie kolejnych 3 miesięcy dowiedziałam się, że nie wpłaciłam
                          zaliczki więc szafki nie „poszły” na produkcję…PARANOJA….tzw; za
                          przeproszeniem za potoczne słowa „z gęby dupa” i robienie klienta
                          w „bambuko”, „frajera” itp…prawda ???

                          Zadzwoniłam wiec do samego Nowego Tomyśla….rozmawiałam z jednym z
                          prezesów…wpłaciłam zaliczkę w kwocie 175 zł (podobno wymagana…mimo
                          tego, że firma jest cały czas w posiadaniu kwoty za nie zamontowaną
                          listwę maskującą).
                          Ponieważ od pierwszego montażu upłynął już rok prezes poinformował
                          mnie, że niezbędne będzie abym na wzór przekazała do firmy w Nowym
                          Tomyślu, front którejś z szafek (bo po roku może się już różnić
                          kolorem)…miałam czekać na telefon od kogoś z firmy z Łodzi, ktoś
                          miał dzwonić i umówić się ze mną na demontaż….czekam do dziś.

                          To śmieszne jak firma ATLAS STUDIO traktuje klientów.
                          I co wy na to drodzy PROJEKTANCI albo Ci, którzy tak ZACIEKLE BRONIĄ
                          TEJ FIRMY ???
                          Dziś tj; 25 sierpnia 2008 r. wykonałam ostatnie dwa telefony…
                          najpierw do firmy w Łodzi, u której dokonałam zamówienia…
                          odpowiedziano mi, że czekają na informacje z Nowego Tomyśla, drugi
                          do Nowego Tomyśla…odpowiedziano mi, że dziś jeszcze oddzwonią…ale
                          cisza.
                          Żenujące to …i powiem na koniec tak….może firma przeniosłaby swoja
                          siedzibę do Anglii bo zdaje się, że tam uciekają Ci wszyscy
                          niesolidni w Polsce ;-)

                          Sprawę kieruję na drogę sądową…moja cierpliwość dobiegła końca.
                          PREZESIE miło będzie spotkać pana…szkoda, że po przeciwnej stronie
                          ławeczki w sądzie, a nie np. uroczej kawiarenki.

                          Pozdrawiam z poważaniem Joanna z Łodzi. ;-)
                          • zamknięty
                            Gość: Joanna z Łodzi IP: 195.69.82.* 17.09.08, 14:56
                            ;-) Prezesie ! ...po naszej ostatniej rozmowie telefonicznej
                            stwierdzam, że te dwie szafeczki będę miała niezwykle "dopieszczone"
                            ponieważ echhh...sam Pan wie skąd u mnie te przypuszczenia ;-)

                            Pozdrawiam Joanna z Łodzi
                            • zamknięty
                              Gość: Joanna z Łodzi IP: 195.69.82.* 22.09.08, 14:18
                              Prezesie ;-) …na łamach tego forum przeczytać można wiele ostrych i
                              krytycznych słów kierowanych pod adresem firmy.
                              To przeraża potencjalnych klientów i psuje wizerunek firmy. A
                              przecież na renomę, uznanie i silną pozycję na rynku gro rzetelnych
                              pracowników z Zarządem na czele pracowało latami.

                              Firma Atlas to wieloletnie inwestycje i ciężka praca nad zdobyciem
                              zaufania klientów.
                              To wieloletnie doświadczenie pozwoliło Wam na stworzenie „KUCHNI
                              MARZEŃ”.
                              Bo niepodważalny jest fakt doskonałej jakości, wyglądu i
                              funkcjonalności Waszego wyrobu.

                              Narzekając mówimy o całej firmie, nie o pojedynczych pracownikach,
                              którzy przez swoje zaniedbanie, lenistwo i brak
                              doświadczenia „zawalili” pracę.
                              Czas zweryfikować pracę „jednostek” dla dobra firmy i tych
                              pracowników, którzy swoją rzetelnością, doświadczeniem i
                              zaangażowaniem podnoszą markę i windują Atlas do grona najbardziej
                              polecanych w branży.


                              I cóż można jeszcze dodać do mojej historii z kuchnią firmy „Atlas…”
                              …może tylko to, że to jeszcze nie historia, a raczej trwająca cały
                              czas przygoda.
                              Prezesie !!! … dla Pana wielki szacunek (…i obiecana kawa ;-) )
                              Złożona przez Pana obietnica została spełniona. Przez chwilkę mogłam
                              cieszyć się w całości wykończoną kuchnią. WYGLĄDAŁA CUDNIE.
                              Prawie tak jak chciałam…prawie ?...no tak ;-)…ponieważ jeszcze raz
                              okazało się, że projektant będący pracownikiem Pana firmy niedbale
                              wykonał swoją pracę. Nie będę omawiała tu szczegółów powstałego
                              błędu, znany jest on firmie i uważam, że to wystarczy.
                              Wierzę w to, że i tym razem Pan oraz pana pracownicy, dla których
                              praca w Firmie Atlas jest istotna, dokonają wszelkich starań by
                              problem rozwiązać dla przysłowiowego „wilka sytego i owcy całej” ;-)

                              PS
                              Proszę nie pozwolić na zmarnowanie tego co z takim wielkim trudem
                              przyszło.
                              <refleksja>…Kuchnię zamawiam u Was po raz drugi. ( pierwsza była w
                              moim małym M-2, druga to ta, o której się tu tak rozpisuję)…Jak
                              widać ja „prę” do przodu i kiedy już kupię domek z ogródkiem
                              chciałabym, żeby Firma Atlas była obok mnie (…że tak nazwę na tym
                              samym poziomie), a nie daleko za mną ;-) <do zastanowienia
                              dlaczego…???>

                              Pozdrawiam Joanna z Łodzi ;-)
                      • zamknięty
                        29.09.08, 21:40
                        Imć Kuligot - przeczytała... i nie bierze do siebie:-) Naprawde już
                        dobre parenaście lat temu wyrwałam sie spod spódnicy mamusi... a
                        gębę wycieram siebie sobie tylko i wyłącznie z bezsiły... i
                        rozgoryczenia. Nie bardzo rozumiem dlaczego ja szanowny archtekcie
                        mam fatygować sie do Tomyśla i załatwiać cokolwiek osobiście - ani
                        nie mam na to czasu ani szczerze mówiąc ochoty... po co mam sie
                        spotykać ososbiście z notorycznym kłamcą Panem LH, który nie tylko
                        nie jest słowny (bo sam wziął na siebie ciężar niedotrzymanej umowy
                        i kilkukrotnie w trakcie rozmowy telefonicznych zobowiazywał sie, co
                        więcej sam wyznaczał kolejny termin dostarczenia mebli do mnie do
                        domu - a nastepnie nawet nie fatygował sie żeby zadzwonić i ten
                        termin odwołać... a ja siedziałam w domu i czekałam na ekpię...:-))
                        sam przyznaj że taki sposób postępowania mało ma raczej wspólnego ze
                        staianiem człowieka na pierwszym pierwszym miejscu... co wiecej po
                        prostu w takich sytuacjach nie odbierał mojego telefonu, a gdy
                        dzwoniłam na jego komórkę z innego numeru okazywał sie jednak
                        dostępny i bardzo zdziwiony, że to ja do niego dzwonię. I znowu
                        słyszałam bajeczkę o kolejnym pewnym terminie.... o rekomepnsacie, o
                        różnych takich....Moja przygoda z tą firmą skończyła sie (niepełnym
                        sukcesem) po 11 miesiacach... i kazdego, i zawsze będę zniechęcać do
                        firmy ATlas Meble. Koniec i Kropka. Z Tobą Pani Architekcie także
                        nigdy nie chciałabym nigdy pracować (przynajmniej w jednym sie
                        zgadzamy:-)) - nie czytasz ze zrozumieniem - sam interepretujesz i
                        uważasz że wiesz lepiej... powodzenia.
                        • zamknięty
                          Gość: monkon72 IP: *.naramowice.maverick.com.pl 19.10.08, 14:27
                          Jestem byłą pracownicą jednego ze studiów sprzedającego meble
                          tej "świetnej" firmy i śmiać mi się chcę gdy czytam wywody
                          architekta broniącego biednego Atlasa (no ale gdy się dostaje kasę
                          za każdego przyprowadzonego klienta to nie ma się co dziwić).
                          Postanowiłam napisać kilka słów na jej temat bo wprawdzie o traumie
                          współpracy z tą firmą już prawie zapomniałam, ale stwierdziłam, że
                          również powinnam ostrzec tych co zamierzają urządzać kuchnię z kilku
                          powodów:
                          - fabryka ma w nosie klienta i jego zadowolenie. Uważa, że oni
                          wiedzą wszystko najlepiej i w ogóle, że robią świetne meble (tak
                          było do momentu kupienia Atlasa przez BRW w 2005 roku dopóki nie
                          wpakował się w problemy wiadomo jakie...$$$. Ktoś wcześniej słusznie
                          napisał, że jeszcze kilka lat temu Atlas to było coś -
                          współpracowało z nimi wielu architektów a ja sama przeszłam do
                          studia Atlasa bo kiedyś naprawdę oferta i JAKOŚĆ MEBLI była na
                          poziomie. Dzisiaj standard mebli nie odbiega bardzo od BRW, więc
                          lepiej zgłosić się do BRW przynajmniej mniej zapłacisz a "jakość"
                          widzisz w salonie, więc przynajmniej nie będziesz mógł narzekać po
                          montażu),
                          - realizacja zamówień i reklamacje w fabryce trwają miesiącami i
                          wynika to TYLKO I WYŁĄCZNIE z podejścia fabryki (a nie studiów -
                          dystrybutorów). Fabryka ma w nosie nie tylko klientów, ale również
                          swoich dystrybutorów, których nie informuje o przebiegu realizacji
                          zamówienia. Nie odbierają w ogóle telefonów a jak już go odbiorą to
                          podają nieprawdziwe informacje (przez co klient po kilka razy jest
                          umwaiany na montaż) Studio umawia się z klientem na montaż po
                          informacji jakie ma z fabryki odnośnie dostawy, ale w dniu w którym
                          ma kuchnia dojechać okazuje się, że jednak nie dzisiaj...i tak po
                          kilka razy (jedna na dziesięć kuchni przyjeżdża w terminie i w
                          dodatku nie ma reklamacji - pogratulować tylko wyniku...). Można
                          mieć wrażenie, że udzielanie informacji przez fabrykę (gdy uda się
                          do niej dodzwonić) jest na zasadzie "odwal" się...
                          - w studiu w którym pracowałam było dokładnie tak samo. Powinnam
                          chcyba podziękować z tego miejsca wszystkim moim klientom, którzy
                          wykazywali niesamowitą cierpliwość czekając po kilka miesięcy na
                          kuchnię i raklamację płacąc za to spore pieniądze. 95% z nich do
                          mojego kolejnego telefonu z informacją, że kuchnia niestety nie
                          dojechała podchodziło ze spokojem bądź śmiechem gdy umawiałam się po
                          raz 3, 4 czy 5 na montaż. Chcę dodać, że nie pracowałam u
                          dystrybutora ATLAS STUDIO. Chcę przez to powiedzieć, że sytuacja ta
                          dotyczy wszystkich salonów w całej Polsce a nie tylko salonów ATLAS
                          STUDIO. Ich właściciel - wspomniany Pan L.H. ma ich kilkanaście w
                          całej Polsce i dlatego jemu obrywa się najwięcej na tym forum. Piszę
                          to bo jest mi go "trochę żal" gdyż wiem doskonale, że jest to wina
                          wyłącznie fabryki i jak już wspomniałam sytuacja dotyczy salonów w
                          całej Polsce a nie tylko ATLAS STUDIO. Oczywiście pomijam kwestię
                          obsługi w salonach i to jaki siedzi tam projektant bo na to Pan L.H.
                          ma wpływ. Ale ci projektanci po kilku miesiącach współpracy z
                          fabryką zaczynają być bezradni i wiem, że często przyjmują postawę
                          podobną do fabryki. Dobrzy projektanci, ceniący spokój pouciekali do
                          innych firm.

                          Tak więc dobrze zastanówcie się za nim będziecie chcieli podpisać
                          umowę z którymkolwiek dystrybutorem mebli Atlas bo to, że fabryka
                          dostarczy Wam meble w terminie i bez wad jest bliskie trafieniu
                          szóstki w totolotka a ilość producentów oferujących meble kuchenne
                          jest naprawdę spora (przy okazji to chcę również napisać, że śmiać
                          mi się chcę z producentów-stolarzy, którzy zrobili sobie prywatę z
                          tego forum żerując na sytuacji Atlasa, żaden ze stolarzy "dłutem i
                          heblem" nie jest w stanie zrobić mebli o takiej jakości jak oferują
                          fabryki - kiedyś i wspomniany Atlas. Maszyny w które inwestują
                          fabryki kosztują steki tysięcy a czasami nawet miliony złotych). Na
                          chwilę obecną pracuję w studiu innego polskiego producenta u którego
                          wszystko jest jak powinno i o horrorze współpracy z Atlasem prawie
                          zapomniałam. Namiarów na siebie nie będę podawała, gdyż nie
                          potrzebuję robić sobie reklamy na tym forum. Klientów mam sporo a
                          poza tym wiadomo, że z pewnych powodów wolę pozostać anonimowa.

                          Podsumowując to oczywiście wszystkim chcącym kupić kuchnię odradzam
                          firmę ATLAS. A tym co mieli nieprzyjemność z nią współpracować życzę
                          powodzenia w walce o swoje i nie poddawajcie się bo oni naprawdę
                          czują się bezkarni...

                          Pozdrawiam
                          • zamknięty
                            Gość: koszek IP: *.centertel.pl 27.10.08, 22:05
                            Mi do tej pory nie udało trafić się 6-ki w lotka i po przeczytaniu tych wszystkich opinii byłem zły na siebie,że wcześniej nie zajrzałem na tę stronę[meble były już zamówione],ale....ale....jestem naprawdę b.zadowolony z usług i towaru tej firmy[domoteka-wawa].Jakość mebli i obsługa jest ok.Tylko ja miałem szczęście?
                            • zamknięty
                              Gość: atlas klient IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.08, 18:07
                              Niestety, jestem klientem firmy ATLAS z Łodzi (Inflancka 65) i również odradzam
                              zamawiania kuchni w tej firmie. Moja sytuacja wygląda tak, że meble nie
                              dojechały w komplecie i obecnie posiadam kuchnie bez kilku kluczowych elementów.
                              Wszystko powinno już być ukończone prawie 8 tygodni temu. Oprócz wyżej opisanego
                              podejścia fabryki do klientów, na uwagę zasługuje również podejście pracownic ze
                              studia na Inflanckiej 65 do klienta.

                              Zanim firma nie przekroczyła terminu umowy Pani prowadząca sprawę była uprzejma
                              itp. Kiedy zadzwoniłem do studia w celu dowiedzenia się o termin, dowiedziałem
                              się od tej Pani, że lepiej, jakbym sam zadzwonił do fabryki w Nowym Tomyślu, aby
                              ich bardziej zmotywować do realizacji zamówienia. Tym zdaniem owa Pani
                              przekazuje mi kilka informacji:

                              1. Studio jak pośrednik między klientem a firmą ATLAS jest nie tylko od
                              kolekcjonowania pieniędzy od klientów, ale jest odpowiedzialne za całość
                              zamówienia - od początku do końca. W tym wypadku, owa Pani swoją
                              odpowiedzialność chce zrzucić na mnie, czyli klienta. Pomijam fakt, że studio
                              bierze na pewno niemałe pieniądze za bycie pośrednikiem.

                              2. Stwierdzenie, że ja mam zmotywować fabrykę sugeruje mi, że Pani zbyt mało się
                              stara, aby brakujące elementy przyjechały do mnie, ponieważ, wg jej słów, można
                              fabrykę jeszcze bardziej zmotywować. To chyba studio zna fabrykę najlepiej i ma
                              z nimi regularny kontakt i wie, jak z nimi rozmawiać. Pomijając fakt, że
                              problemy wewnątrz fabryki, czy na lini fabryka-studio nie powinny mnie jako
                              klienta w ogóle interesować.

                              3. Trzecią sprawą jest komunikacja bezpośrednia z pracownicą biura. Napisałem do
                              studia e-mail, w którym napisałem im, co mi nie odpowiada w ich usłudze jako
                              pośrednika. Opisałem zachowanie w/w Pani i poprosiłem o kontakt z jej
                              przełożoną, ponieważ z tamtą Panią nie chce już załatwiać spraw z powodu jej
                              "nieprofesjonalnego podejścia do mojej sprawy". Kiedy odwiedziłem studio
                              osobiście i spotkałem ów Panią, a nie jej przełożoną, Pani ta nakrzyczała na
                              mnie, że ją obrażam i że ona ma prawo się bronić. Pani podnosiła na mnie głos
                              mimo, że mój mail napisany do studia zachowany był w tonie kulturalnym i
                              późniejsze spotkanie również z mojej strony było spokojne i kulturalne.
                              Sytuacja, którą zastałem, pokazała tylko mi, że w przypadku tamtej Pani widać
                              typowe podejście polskiego sprzedawcy a la dawno temu w sklepach "Społem" -
                              słowa krytyki dotyczące usługi ("podejście Pani jest nieprofesjonalne" - żadnego
                              innego określenia w kierunku do tej Pani nie użyłem) odbiera się jak atak na
                              swoją osobę i obrazę. Niestety Pani ta nie potrafi spojrzeć na problem nie
                              dostarczonych mebli z perspektywy dalszej niż własne ego.

                              Podsumowując, szczerze odradzam korzystania z usług firmy ATLAS z Nowego
                              Tomyśla, a w szczególności z usług ich studia w Łodzi przy ulicy Inflanckiej 65.
                              • zamknięty
                                Gość: mika IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.08, 23:17
                                Witajcie,

                                Miałam do czynienia z paniami z Inflanckiej 65, ale zrezygnowałam z ich usług z
                                dwóch powodów.

                                1) Odstraszyły mnie opinie na temat firmy ATLAS i jej dystrybutorów na tym forum
                                oraz na innych serwisach

                                2) Zniechęciła mnie również postawa jednej Pani ze studia na ulicy Inflanckiej
                                65. Widać, że mają wyuczone teksty do klienta i gdy pytałam się je o konkrety
                                dotyczące między innymi terminu dostawy, to mówiły mi, że średnio czas ten
                                wynosi 6 tygodni i nie mówiły tego z taką pewnością siebie, jak chociażby o
                                samej kuchni. Przyznam, że wzbudziło to we mnie niepokój biorąc pod uwagę to, co
                                przeczytałam na temat ich terminowości między innymi tutaj.

                                Współczuję osobom, które muszą mieć kontakt z Tą firmą. Jedyny plus jest taki,
                                że dzięki Wam wiemy, gdzie nie kupować i że możemy przez internet się o tym
                                dowiedzieć. Na szczęście konkurencja nie śpi i stara się prześcigać między
                                innymi firmę ATLAS w jakości i stylizacji mebli oraz stosunku do klienta.

                                Pozdrawiam,

                                mika
                                • zamknięty
                                  Gość: lena IP: *.cisco.com 06.11.08, 15:25
                                  moja znajoma z lodzi zamawiala meble w tej firmie i czekala na brakujace czesci
                                  6 miesiecy. poza tym, narzekala na obsluge studia, ktora wydawala sie nie
                                  przejmowac faktem, ze zamowienie nie jest skonczone przez tak dlugi czas.
                                • zamknięty
                                  Gość: królik IP: *.autocom.pl 22.11.08, 21:38
                                  a ja kupiłam meble kuchenne w Atlasie w Krakowie.Na wejściu zaczęło się od awantury z Panem - bo wszystko pomylił, ermin spotkania również itd - więc nastawienie jak pies do jeża - być może to spowodowało ze były na czas, prawie tak jak trzeba - tylko uchwytów za dużo o szt a każdy do 120 PLN więc mam na zapas new sztuki :-) bo się nie zorientowali. Jednen korpus mialam jaśnieszy i chceli mi go zabrac po to aby przywieść za 3 tyg - nie oddalam a zrobiłam awanure i 2 razy dowozili mi nowy aż trafili z kolorem. Meble mam 1,5 roku. Są super - nic się nie dzieje. Więc trochę nam się idało.
                          • zamknięty
                            Gość: patryk.t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.08, 14:13
                            Witam.
                            Jeżeli nie chce Pani podawać i reklamować firmy na forum to może
                            prześle mi Pani na e-mail. Informację co to za firma. Szukam już od
                            miesiąca producenta. Na tym forum to tylko pseudo reklamy można
                            znaleść nic więcej...
                            podaję e-mail patryk.t@interia.pl
                          • zamknięty
                            Gość: patryk.t IP: *.aster.pl 27.11.08, 19:42
                            Witam.
                            Jeżeli nie chce Pani podawać i reklamować firmy na forum to może
                            prześle mi Pani na e-mail. Informację co to za firma. Szukam już od
                            miesiąca producenta. Na tym forum to tylko pseudo reklamy można
                            znaleść nic więcej...
                            podaję e-mail patryk.t@interia.pl
                          • zamknięty
                            Gość: id IP: *.um.warszawa.pl 16.06.10, 13:21
                            Czy można prosić o kontakt do rzetelnej firmy (producenta) mebli
                            kuchennych.
        • zamknięty
          Gość: wera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 23:52
          Co za bzdury tu wypisujecie?! Meble kuchenne ATLAS mam od 2005r(!!!)
          Proste, ciemne w kolorze wenge, z prostymi szerokimi uchwytami.
          Jestem z nich naprawdę baaardzo zadowolona! Dół to same szerokie
          szuflady. I co? I piąty rok juz idzie , a moje meble są w stanie
          idealnym! Żadnych reklamacji! Szuflady spisują się znakomicie(!),
          pomimo, że są w nich ciężkie talerze i puszki. Kuchnia jest duża, a
          meble są bardzo funkcjonalne, po prostu ładne i eleganckie. Trafiłam
          na to "malkontenckie" forum przez przypadek, szukając inspiracji do
          doboru koloru ścian do mojej kuchni (w końcu były malowane prawie 5
          lat temu) i nie mogę się nadziwić, jak narzekają ludzie, którzy
          jeszcze nawet z tych mebli nie korzystali. Terminy? U mnie było
          wszystko OK! Serwis? W ciągu tygodnia przyjechali panowie, by
          wyregulować szawkę "cargo" bo nie do końca się wysuwała:):):) Z
          czystym sumieniem mogę polecić meble ATLAS! Ja zamawiałam w
          Warszawie na ul. Szyszkowej (vis a vis Reala na Okęciu) u Pana
          Piotra, który był u mnie kilkakrotnie, aby wszystko dokładnie
          ustalić. Fakt, meble nie są tanie, ale uwierzcie mi, że warte są
          swojej ceny!!! Jak dla mnie - IDEALNE!!!
          • zamknięty
            Gość: Gosia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.12, 16:28
            Podzielam Twoje zdanie!!! Ja też jestem super zadowolona. Kupowałam meble w Bydgoszczy w Esmarze , wszystko było dobrze zorganizowane i jeszcze dostałam wyposażenie do szuflad w prezencie:)

            Życzę wszystkim takiej obsługi:)
            Gośka
    • zamknięty
      Gość: wojtas IP: 213.134.142.* 24.07.08, 14:31
      mam jeszcze gorsze doświadczenie ja od ponad roku walczę z nimi o doprowadzenie
      kuchni wolnej od wad . Od dwóch tygodni po ostatniej wizycie monterów z tej
      firmy nie mogę zamknąć lodówki , oczywiście po kolejnej reklamacji firma milczy
      jak zaklęta , ich arogancja jest porażająca .Również nie polecam ich
    • zamknięty
      Gość: t IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.08, 22:31
      Zdecydowanie odradzam firmę ATLAS i ich studio w Łodzi. Meble nie zostały dostarczone w terminie. Następnie firma zobowiązała się do dostarczenia brakujących elementów w tym tygodniu i dzisiaj otrzymałem maila, że nie wiadomo kiedy meble przyjdą.

      Poza tym, mam dla Was informację odnośnie samego studia na Inflanckiej 65. Wyglądało to tak, że Pani ze studia zadzwoniła do mnie i powiedziała, że wszystkie meble są gotowe do montażu i muszę teraz zapłacić resztę kwoty (20% zaliczki było zapłacone na samym początku zamówienia). Zapłaciłem brakujące 80% i minęły już 4 miesiące od podpisania umowy, a kuchnia nie jest skończona. Pieniądzmi, które im przelałem za fikcyjnie całą kuchnię, mógłbym obracać zamiast mieć je zamrożone na koncie firmy ATLAS. Pomijam fakt, że gdyby mnie poinformowano, że kuchnia jest niekompletna, to miałbym prawo nic im nie zapłacić i wtedy na pewno wszystkie elementy zjawiłyby się w przeciągu 2óch tygodni. Czuję się przez tą firmę oszukany i dodatkowo mam poczucie, że wyłudzono ode mnie pieniądze.

      Ponadto, jedna z pracujących tam Pań z premedytacją mnie okłamała 2 razy. Wiem, że dopuściła się kłamstwa, ponieważ od dwóch Pań otrzymałem dwie skrajnie różne wersje dotyczące mojego zamówienia, przez co, któraś z nich musiała mnie celowo wprowadzić w błąd.

      Zachęcam Was do omijania firmy ATLAS i studia na Inflanckiej 65 szerokim łukiem, gdyż nie dosyć, że firma nie respektuje umowy i prawa, to jeszcze studio podąża tą samą drogą. Nie spotkałem się jeszcze z takim poziomem perfidii i sposobem oszukiwania w "białych rękawiczkach".
      • zamknięty
        Gość: t IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.08, 22:38
        zapomniałem o kilku rzeczach - gdzie firma złamała prawo:

        - oprócz brakujących elementów reklamowałem porysowaną szafkę i blat i czas
        rozpatrzenia reklamacji trwał miesiąc (polskie prawo mówi, że czas rozpatrzenia
        reklamacji wynosi 14 dni) - do tej pory nie otrzymałem informacji o rozpatrzeniu
        reklamacji na piśmie (jedynie ksero faxu mailem)

        - firma odmówiła mi zaświadczenia o tym, że poinformowała mnie telefonicznie o
        gotowości mebli do montażu. Przypuszczam, że powodem tego jest fakt, że takie
        zaświadczenie od razu przekreśla ich sytuację przed sądem, gdyż mam papier
        świadczący o tym, że mówili mi, że wszystkie meble są gotowe do montażu, a
        następnie mam protokół, w którym napisane jest, że brakuje 3 elementów (2
        kluczowych elementów i jednego małego).
      • zamknięty
        Gość: Pytalski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 22:43
        Gość portalu: t napisał(a):
        Ten wątek ciągnie się już od zeszłego roku.Zaryzykowałaś zakup u nich mebli to
        miej pretensje do siebie.Czasem warto zachować ostrożność i nie podpisywać
        niekorzystnej dla siebie umowy,ale pewnie cena Cie skusiła.Teraz możesz tylko
        tupać nogami ze złości albo skierować sprawę do sądu.Znając tempo pracy naszego
        wymiaru sprawiedliwości za 5 lat doczekasz się może jakiejś rekompensaty za
        opóźnienie realizacji umowy.Chyba,że oni maja lepszych prawników.
        • zamknięty
          Gość: sprytka IP: 80.51.44.* 03.12.08, 04:56
          Witam,
          bardzo się cieszę, że trafiam tu przed 1. spotkaniem (wymierzenie kuchni) z
          przedstawicielem ATLASA. Zawsze mogę odwołać ;-P
          Mam pytanie o Wasze doświadczenie z tą firmą na Dolnym Śląsku, oraz polecenie
          producentów mebli kuchennych w Jeleniej Górze.
          Pozdrawiam serdecznie
          • zamknięty
            Gość: maciek IP: *.173.18.6.tesatnet.pl 09.01.09, 19:31
            W Jeleniej Górze polecam firmę Estymator lub Centrum Handlowe Robert
            Halicki.Firmy mają super meble różnych producentów i przede wszystkim od wielu
            lat są na rynku co też jest ważne.Co do Atlasa nie będę się wypowiadał bo już
            wszystko zostało napisane.
            • zamknięty
              Gość: klientka Atlasa IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 13.01.09, 18:19
              Witam. Atlas zrobił mi już dwie kuchnie, w mieszkaniu które niedawno sprzedałam
              oraz w moim domu pod Warszawą. Projekt robiła mi pani Aldona w Warszawie.Nie
              wymieniam z nazwiska wystarczy że imię dość rzadkie,była bardzo długo związana z
              firmą Atlas, ważne że mam z nią kontakt.Profesjonalnie, bez problemów, znała
              asortyment i poruszała się bardzo dobrze w tej skomplikowanej ofercie.Mój
              wykonawca otworzył oczy jak dostał projekty posadzek, łazienek i inne,
              powiedział, że dawno nie widział tak opisanych, wszystko się zgadzało.W głowie
              się nie mieści to co czytam, ponieważ mam zupełnie inne odczucia.Ja z pewnością
              wrócę do f-my Atlas po trzecią kuchnię, mają fajne nowości, ceny też
              przystępne.Niedawno moja znajoma ich sprawdziła i było wszystko w
              porządku.Pozdrawiam Alicja.
              • zamknięty
                07.08.09, 09:46
                Witam, czy moge prosić o info, w którym salonie zamawiała Pani
                kuchnię atlas (tym w którym pracuje Pani Aldona)? pozdrawiam i
                prosze o odp na mail edak@poczta.onet.pl

                dziekuję
    • zamknięty
      Gość: eol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 23:45
      Piotruś,co Cię tak wściekło?
      Jaką krzywdę BRW Ci zrobiło,że klniesz tak,że nijak pojąć nie można w czym rzecz.
      • zamknięty
        Gość: paweł IP: *.aster.pl 04.12.08, 20:38
        robi aię coraz ciekawiej...
    • zamknięty
      12.02.09, 14:05
      Zamiast rozpisywania się umieszczam list jaki wysłałam po
      zamontowaniu kuchni, oczekując na jakiś odzew ze strony firmy. Ale
      firma otrzymała już pieniążki, (strasząc mnie wcześniej sądem, bo
      ich zdaniem kuchnia jest bez zarzutu) więc odzewu nie ma.




      Bydgoszcz, 17 grudnia 2008



      ATLAS – Meble Kuchenne
      SALONY FIRMOWE
      ul. Jagiellońska 84, 85-027 Bydgoszcz


      Kwestią wzajemnego dopełnienia warunków umowy dot.
      zamówienia kuchni przekazaliśmy Kancelarii Prawniczej, która
      poinformowała nas, że wysłała do Państwa pismo w tej sprawie.

      W dniu 8 listopada, zainstalowaliście Państwo meble kuchenne na
      zamówienie:

      1.Po terminie umowy
      2.Blaty z prawej strony nie stykały się (górny krótszy!); montażyści
      nie usunęli usterki „bo się nie da”.
      3.Szafka z lewej, górnej strony o kilka centymetrów zaszła na drzwi;
      montażyści wyjaśnili, że „inaczej się nie da”.
      4.Zainstalowano tyły szafek w różnych kolorach.
      5.Nie zainstalowano lamp, bo „nie doszły”.
      6.Nie dostarczono kompletu listewek do mocowania szyb.
      7.Odmówiono zainstalowania „railingów” i drzwi zmywarkowych.
      8.Zostawiono dół szafki bez okleiny.
      9.W trakcie eksploatacji okazało się, że w projekcie i wykonastwie
      wystąpiła „czarna dziura” - ok. 1m² niezagospodarowanej przestrzeni
      szafek – nie uprzedzono nas o tym.

      Byłoby pomocne i uprzejme poinformowanie nas o nietypowym podejściu
      hydraulicznym pod baterią, którą zamówiliśmy u Państwa, gdyż nie
      mogliśmy uruchomić zlewu. Proszę to sobie wyobrazić; stara kuchnia
      zostaje odłączona na wszelki wypadek przed 3 listopada czyli przez
      przeszło tydzień nie mamy kuchni, a kiedy ja mamy, to nie działa.

      Realizacja zamówienia trwa już cztery miesiące. W dniu wczorajszym,
      tj. 16 grudnia zostały usunięte usterki, ale tyły szafek zamieniono
      na kolor biały, chociaż wyraźnie prosiłam o pozostawienie opcji
      beżowej.

      Oczekuję z Państwa strony propozycji zmiany warunków ostatecznego
      rozliczenia.
      Oczekuję, że tyły szafek przywrócicie Państwo w beżowym kolorze oraz
      nastąpi przeprojektowanie szafki zwanej „czarną dziurą”.

      Czy jesteście Państwo zainteresowani zadowoleniem klienta,
      kupującego meble na wymiar, czyli dostosowanych do indywidualnych
      potrzeb, czy tylko niezwłocznym otrzymaniem całości zapłaty?

      Dodam że zrobiliśmy dokumentacje fotograficzną, która w razie
      potrzeby jest do Państwa dyspozycji.
      • zamknięty
        Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.09, 16:22
        anna-bydg napisała:
        > zrobiliśmy dokumentacje fotograficzną.......
        Możesz umieścić zdjęcia tej kuchni? Wszyscy chętnie zobaczymy błędy i niedoróbki
        w Twojej kuchni.Będziemy wiedzieli na co zwracać uwagę i zrozumieć co tak na
        prawdę reklamujesz np."Zostawiono dół szafki bez okleiny" i "Blaty ...nie
        stykały się (g_ó_r_n_y k_r_ó_t_s_z_y!)"
        Pozdrowionka.
        • zamknięty
          02.01.10, 14:53
          Witam. Właśnie przymierzam się do remontu mieszkania w tym kuchni.
          Czytam sobie różne fora, porady, oferty żeby być na bieżąco. Prawdę
          mówiąc wiem mniej niz wiedziałam tyle jest sprzecznych opinii:(
          Proszę o radę osoby które remonty mają już za sobą o sprawdzone
          namiary na osoby, firmy które zajmuja sie projektowaniem i
          wykonaniem kuchni.
          • zamknięty
            Gość: mario IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.10, 15:35
            Witam
            Dziękuję forumowiczom za opinie o tej firmie. Mam w kieszeni 50.000
            i na pewno nie wydam tam swoich pieniędzy. Ominę ich z daleka dzięki
            Państwu. Dziękuję za uratowanie mi paru mięsięcy udręki z brakiem
            profesjonalizmu którą reprezentuje owy atlas czy jakoś tak.
            Pozdr.
        • zamknięty
          Gość: ZAWIEDZIONA IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.04.10, 08:20
          JA 3 LATA CZEKAM NA NAROŻNIKI ZA KTÓRE ZRESZTĄ ZAPŁACIŁAM. NIEWSPOMNĘ ILE RAZY BYŁAM W "SALONIE"BY JE ODEBRAĆ,ORAZ ILE RAZY DZWONIŁAM ZARÓWNO DO FIRMY JAK I DO TEGO SALONU A KONKRETNIE DO PANI KTÓRA ZAJMOWAŁA SIĘ MOJĄ KUCHNIĄ. RADZĘ OMIJAĆ Z DALEKA.
        • zamknięty
          Gość: Szczerze ostrzegam IP: *.chello.pl 19.06.10, 18:42
          Niestety mogę tylko dołączyć swoje żale do Państwa wypowiedzi. Zamówiliśmy meble
          w biurze projektowym w Jupiterze - Atrium Studio. Mieliśmy już kiedyś do
          czynienia z tamtejszą projektantką i myśleliśmy, że to osoba uczciwa i solidna.
          Niestety okazało się, że daliśmy się nabrać. Montaż mebli spóźnia się już 2
          tygodnie, osoba z Atrium nie odpisuje na maile - trzeba wydzwaniać i pytać co
          się dzieje z zamówieniem. Po podpisaniu umowy - brak zainteresowania Klientem.
          Umowa niestety skonstruowana tak, że Klient nie ma właściwie żadnych szans na
          rekompensatę za opóźnienia. Mebli jeszcze nie mam, więc nie wypowiem się co do
          ich jakości. Ostrzegam jednak przed studiem Atrium, która bierze meble z Atlasa,
          oraz przed samym Atlasem. Nieterminowość i brak szacunku do Klienta. Zmieniają
          terminy z dnia na dzień bez podania przyczyny. Radzę Państwu - nie wyrzucajcie
          pieniędzy w błoto. Szkoda nerwów! Nasza kuchnia wyniesie bez sprzętu ok. 50 000
          zł, a kosztuje nas to dodatkowo bezcenną ilość zdrowia.
          P.S. Jeżeli cokolwiek dokupi się poza studiem Atrium - np. sprzęt - nawet jego
          wstawienie do szafek bez podłączenia jest dodatkowo płatne 70 zł od sztuki -
          podłączenie jeszcze dodatkowo. Jeżeli nie kupuje się u nich blatu też mają to w
          głębokim poważaniu jak będzie on wyglądał.
          Na prawdę ODRADZAM!!!
      • zamknięty
        12.02.09, 21:29
        Jeśli już wzięli pieniążki to pewnie ciężko będzie coś wskórać. Chyba że np. przejmą się tym co się o nich mówi chociażby na tym forum.
      • zamknięty
        Gość: katarzyna IP: *.man.bydgoszcz.pl 31.12.09, 17:09
        Dla mnie firma Atlas z ul. Jagiellońskiej w Bydgoszczy montowała już
        3 kuchnie na przestrzeni 8 lat i nie dali mi ani razu powodu do
        niezadowolenia. Współpraca od pomiaru po projekty i montaż super!
        Dziękuję za kuchnię zmontowaną w grudniu 2009 i życzę dalszych
        sukcesów i więcej zachwyconych klientów, takich jak ja.

        Kasia S.
      • zamknięty
        Gość: Dorota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.11, 11:50
        Stare bzdury tam są. jestem szczęśliwą posiadaczką nowej kuchni i szczerze polecam tą fabrykę. zwiedziłam wiele salonów zanim podjełam decyzje i w "Atlas Kuchnie" znalazłam to co chciałam, a w dodatku za cenę o 40% niższą od kuchni niemieckich czy włoskich.
        więc przestańcie naciągać, bo naprawdę można kupić coś fajnego za niedrogo!!!

        • zamknięty
          Gość: iwona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 21:17
          sama jestem na etapie podjęcia decyzji ,z jakością jest w Atlasie już ok na targach meblowych MTP w Poznaniu zdobyli Złoty Medal.Jutro jadę do ich salonu w ETC w Swarzędzu,
          • zamknięty
            Gość: iwona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.11, 21:20
            tak na marginesie forum winno zmienić nazwę na polecam
          • zamknięty
            19.06.11, 17:12
            Witam,
            czy kupiła Pani tą kuchnię w firmie ATLAS w Swarzędzu? Czy jest Pani zadowolona?Właśnie przymierzamy się do zakupu kuchni i myślimy o ty sklepie.
      • zamknięty
        Gość: Dorota IP: *.man.bydgoszcz.pl 09.11.12, 01:07
        A mnie firma ta montowana już 2 kuchnię i wszystko było dograne a pieniążki wzięli na końcu. Gorąco polecam:-)
      • zamknięty
        Gość: MAŁGORZATA IP: *.awacom.net 11.07.13, 23:16
        Polecam i jeszcze raz polecam! Całkowicie się nie zgadzam. Firma bardzo dokładna i rzetelna!
        Jakość mebli na bardzo wysokim poziomie!
    • zamknięty
      Gość: wera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 00:09
      Co za bzdury tu wypisujecie?! Meble kuchenne ATLAS mam od 2005r(!!!)
      Proste, ciemne w kolorze wenge, z prostymi szerokimi uchwytami.
      Jestem z nich naprawdę baaardzo zadowolona! Dół to same szerokie
      szuflady. I co? I piąty rok juz idzie , a moje meble są w stanie
      idealnym! Żadnych reklamacji! Szuflady spisują się znakomicie(!),
      pomimo, że są w nich ciężkie talerze i puszki. Kuchnia jest duża, a
      meble są bardzo funkcjonalne, po prostu ładne i eleganckie. Trafiłam
      na to "malkontenckie" forum przez przypadek, szukając inspiracji do
      doboru koloru ścian do mojej kuchni (w końcu były malowane prawie 5
      lat temu) i nie mogę się nadziwić, jak narzekają ludzie, którzy
      jeszcze nawet z tych mebli nie korzystali. Terminy? U mnie było
      wszystko OK! Serwis? W ciągu tygodnia przyjechali panowie, by
      wyregulować szawkę "cargo" bo nie do końca się wysuwała:):):) Z
      czystym sumieniem mogę polecić meble ATLAS! Ja zamawiałam w
      Warszawie na ul. Szyszkowej (vis a vis Reala na Okęciu) u Pana
      Piotra, który był u mnie kilkakrotnie, aby wszystko dokładnie
      ustalić. Fakt, meble nie są tanie, ale uwierzcie mi, że warte są
      swojej ceny!!! Jak dla mnie - IDEALNE!!!
      • zamknięty
        Gość: rozczarowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 15:58
        witam moze miała Pani szczęście.bo ja już od 3 miesięcy walczę z
        kuchnią z firmy ATLAS i będziemy musieli spotakć się w sądzie. Mam
        zamiar nagłośnić tą sprawę w mediach jak mozna tak oszukiwać ludzi
        dodam że za aneks kuchenny zapłaciłam 18.000 zł. i połowa kuchni
        była reklamowana, fronty szafek sa krzywe i źle wybarwione ( kolor
        wenge) szafki nie mają żadnych amortyzatorów ktore by je wyciszały.
        • zamknięty
          Gość: Dominika IP: *.ny5030.east.verizon.net 20.04.10, 17:12
          Popieram Pania.
          Mialem te same problemy znimi.
          Fatalna jakosc.
    • zamknięty
      Gość: wera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.09, 00:24
      [b]Co za bzdury tu wypisujecie?! Meble kuchenne ATLAS mam od
      2005r(!!!)
      Proste, ciemne w kolorze wenge, z prostymi szerokimi uchwytami.
      Jestem z nich naprawdę baaardzo zadowolona! Dół to same szerokie
      szuflady. I co? I piąty rok juz idzie , a moje meble są w stanie
      idealnym! Żadnych reklamacji! Szuflady spisują się znakomicie(!),
      pomimo, że są w nich ciężkie talerze i puszki. Kuchnia jest duża, a
      meble są bardzo funkcjonalne, po prostu ładne i eleganckie. Trafiłam
      na to "malkontenckie" forum przez przypadek, szukając inspiracji do
      doboru koloru ścian do mojej kuchni (w końcu były malowane prawie 5
      lat temu) i nie mogę się nadziwić, jak narzekają ludzie, którzy
      jeszcze nawet z tych mebli nie korzystali. Terminy? U mnie było
      wszystko OK! Serwis? W ciągu tygodnia przyjechali panowie, by
      wyregulować szawkę "cargo" bo nie do końca się wysuwała:):):) Z
      czystym sumieniem mogę polecić meble ATLAS! Ja zamawiałam w
      Warszawie na ul. Szyszkowej (vis a vis Reala na Okęciu) u Pana
      Piotra, który był u mnie kilkakrotnie, aby wszystko dokładnie
      ustalić. Fakt, meble nie są tanie, ale uwierzcie mi, że warte są
      swojej ceny!!! Jak dla mnie - IDEALNE!!!
    • zamknięty
      Gość: Orzech IP: *.xdsl.centertel.pl 11.07.09, 00:01
      Mam podobne problemy z firma LENA produkujaca miedzy innymi meble do sypialni.
      Poszukuje osób ktore zostaly przez ta firme w jakikolwiek sposob pokrzywdzone
      (np. nie uznano reklamacji itp.).
    • zamknięty
      Gość: rozczarowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.09, 15:54
      Witam
      też miałam pecha zamawiając meble kuchenne w firmie ATLAS na
      Bielanach Wrocławskich ODRADZAM projekt kuchni nie tylko był błędnie
      zaprojektowany to jeszcze meble nie pasują do kuchni. Nie wspomne o
      gigantycznym opóźnieniu w ich dostarczeniu i jeszcze niekompletnym.
      Odradzam firmę ATLAS i projektanta z ul. Czekoladowej 20 pana Jana,
      który nie powinen zajmować się projetkowaniem dla dobra klijentów,
      którzy muszą szukać innych firm aby poprawić jego partactwo.
    • zamknięty
      Gość: Marta i Janek IP: *.centertel.pl 09.11.09, 22:14
      Witam, 3 razy byłam na Bielanach we Wrocławiu umówić się na pomiar i
      3 razy olali nas w tym salonie. Wyczytałam na innym forum, że ktoś
      kupił meble w Atlas Studio a otrzymał meble Z Wolsztyna (
      Wolsztyńskie Meble ) Umówiliśmy się z przedstawicielem przyjechał
      zaprojektował. Termin 6 tygodni i już jesteśmy 2 miesiące po
      montażu. Wszystko super, termin dotrzymany, fantastyczna ekipa
      montażowa. Naprawdę warto czytać fora, teraz jesteśmy szczęsliwi że
      nie musimy sie tak denerwowac jak inni. Polecamu Wolsztyńskie Meble
    • zamknięty
      Gość: Aleksandra Malinow IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.11.09, 16:23
      Witam. 10 lat użytkowałam te meble, są bez zarzutu, ładne nic się
      nie zepsuło.Mam drugą kuchnię kupioną w tym roku w Warszawie, bez
      najmniejszego problemu i co Państwo na to? Kto tu się wypowiada?
      Wybitnie prosta w swym obyciu konkurencja? Państwo z Wolsztyńkich
      Fabryk Mebli? Stolarze? Pan z BRW z polszczyzną nie do
      pozazdroszczenia i KLijENT, który nie jest klientem, bo po polsku
      pisać nie umie.
      • zamknięty
        Gość: Aleksandra Malinow IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 16.11.09, 16:33
        Przepraszam za literówkę. Dodam tylko, że o ludzie bzdury piszą o
        każdej znczącej firmie na rynku. Nie będę przytaczać nazw, wystarczy
        popatrzec szerzej. Pozdrawiam wszystkich.
        • zamknięty
          Gość: projektant wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 18:46
          kto twierdzi ze to sa kłamstawa ? to sam jest kłamczuchem
          to nie sa kłamstawa a OPINIE uzytkowników tego forum i mebli
          ( mniejsza czy to Atlas czy inna firma )

          tak jest jak firma sprzedaje tysiące mebli
          moze się wiec zdarzyć i przypadek ze coś nie gra
          to jetst pewnie nieprzyjemne dla uzytkownika ale czasem niestety tak
          sie zdarza

          wtedy daje się upust swojemu niezadowoleniu
          to tez normalne

          czesciej dajemy upust niezadowoleniu niz chwalimy jakieś wyroby
          to tez normalne

          i stad wiecej na forum opinii niezadowolonych osób
          co wcale nie oznacza ze przy tysiącu czy nawet setkach tysiecy mebli
          wyprodukowanych przez te firmy ze to norma

          to ułamek procenta

          wiec nie jest to nieprawda
          i nie jest to norma

          REKLAMACJE CZY NIEWYPAŁY SIĘ ZDARZAJĄ

          a czesciej jest to wina wcale nie danej firmy Atlas czy innej
          niewymienionej z imienia
          a najczesciej to wina firm które od Atlasa kupuka te mebele i dalej
          sprzedają czy montują

          te firmy sa posrednikami
          i obaracznie ich przepałów , zrzucanie tego na firmę produkująca te
          meble


          T O N I E P O R Z U M I E N I E

          pisanie bzdur ze to konkurencja to IDIOTYZM

          moze czasem warto pomysleć zanim sie palnie jak zyrafa na fotografa



          • zamknięty
            Gość: projektant wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.09, 18:53
            i zeby byłóo jasne
            projektuję meble jako freelanser dla wielu firm warszawskich
            i czasem , mimo ze są to firmy z najwyzszej półki , tez się zdarza
            ze coś nie gra
            wzne jest aby firma - wykonawca zareagowała szybko i pozytywnie
            czasem zdarza się ze nawet klient o tym nie wie
            dobry montazysta widac ze coś nie gra informuje nie klienta a
            własnie firmę
            i wtedy ( o ile to mozliwe ) wykonuje się na biegu wadliwy lub
            uszkodzony np w transporcie element )
            pod koniec montazu klient dostaje kompletny i dobry mebel

            bo klient za to płaci zeby miec dobre meble
            • zamknięty
              Gość: DORCIA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 10:02
              Koleżanka mi powiedziała o tym forum. Prawda jest taka, że
              zadowolony klient nie bawi się w pisanie na forach, dlatego
              większość opinii jest negatywnych. Ktoś, kto jest niezadowolony,
              chce podzielić się tym z innymi. Dlatego ja specjalnie wpisuję
              siebie, aby było więcej opinii pozytywnych. Należę do bardzo
              zadowolonych klientów. Zmontowano mi meble Atlas w Niemczu k/
              Bydgoszczy. Meble zamówiłam w salonie w Bydoszczy na ul.
              Jagiellońskiej 84. Przemiła obsługa, projekty wykonane
              profesjonalnie, no i montaż po prostu super.

              pozdrawiam ekipę firmy:)


              Dorcia
              • zamknięty
                Gość: projektant wnętrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 10:34
                pomyłki się zdarzają
                nawet czasem zawodowy morderca ma wyrzutu sumienia
                czasem nawet największym partaczom uda się zrobic coś i nie sknocić
                jesteś czesciara i tak ,,czymaj "
    • zamknięty
      Gość: Dominika IP: *.ny5030.east.verizon.net 20.04.10, 17:08
      Sami uszusci tam pracuja.
      Duzo obiecuja potem klamia w zywe oczy.
      Mam takie same zdanie jak panstwo.
      • zamknięty
        Gość: Andrew IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.10, 19:08
        Ja mam ich kuchnie juz ponad osiem lat. Nic sie nie wypaczylo, wyblaklo, rozkleilo, odpadlo..itd. Ekipe do montazu tez mialem super, niecale dwa dni pracy i kuchnia stoi do dzisiaj. Jedyny drobny mankament to dwie polki szklane, ktore dostalem z 2tyg. opoznieniem. Wystarczylo je wsunac w przygotowane miejsca. Takze osobiscie nie moge narzekac.
        • zamknięty
          Gość: Tomasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.10, 15:05
          A czy wy ludziska wiecie ile jest w Polsce salonów z meblami Atlas. Każdy z Was pisze o różnych sklepach. Nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka. Moja siostra, rodzice zamawiali meble Atlas w oddziale bydgoskim i nic złego ich nie spotkało. Wszystko od początku do końca było cacy. Będę miał montaż za 3 tygodnie i mam nadzieję, że też będzie ok.
          • zamknięty
            Gość: TOMASZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.11, 17:09
            No i Kochani, już po montażu kuchni i wszystko w najlepszym porządku. Jesteśmy z żoną bardzo zadowoleni. I muszę Wam jedno powiedzieć. W dzisiejszych czasach trudno o tak rzetelną i dokładną firmę. Polecam wszystkim.
            pozdro

            Tomasz
    • zamknięty
      Gość: Misiek IP: *.tktelekom.pl 19.11.10, 08:04
      Hmmm. Rozumiem Twoje rozczarowanie jednak ja jestem innego zdania. Każdemu może się zdarzyć pomyłka. Ja swoje meble kupiłem w maju i wszystko było ok. Zawsze znajdzie się jakieś ale, ale ...:) No właśnie nie można wrzucać wszystkich do jednego wora. Ja sam prowadzę działalność handlową i dobrze wiem, że niekiedy coś wymyka się spod kontroli, ale to nie powód, żeby rugać na forum inne firmy. Nie pisał bym tego posta gdyby nie fakt, że ja jestem bardzo zadowolony z tego zakupu i usług dodatkowych. Jedne co boli to ich wysokie ceny, ale niestety za jakość trzeba zapłacić, zwłaszcza w czasach kiedy rynkiem rządzi tania tandeta.
    • zamknięty
      29.12.10, 20:39
      Ja również mam złe doświadzczenia z tą firmą. Meble kupiłam w Atlasie 4 lata temu, w Łodzi, przy czym kontakt na poziomie salonu, projektantki, był OK. Gorzej znacznie z realizacją zamówienia - meble były w innym kolorze, niż zamawiałam, ale na szczęście wyglądały ładniej, niż te zamówione, a więc nie mam pretensji /gorzej, gdyby było inaczej/. Niestety kompetnie firma poległa na dowiezieniu listew przypodłogowych - trzy czy cztery razy przywieziono listwy w innych wymiarach, nie dało się ich zamontować. Zrezygnowałam, kupiłam i zamontowam sama. Ale najgorszy problem to jakosć tych mebli - fatalna. Fronty mebli są lakierowane, lakier odpryskuje, po czterech latach wyglądają znacznie gorzej niż dziesięcioletnie meble w poprzednim mieszakaniu. Z pewnoscią nie skorzystam z usług tej firmy w przyszłości.
      • zamknięty
        Gość: laura IP: *.przylesie.poznet.com.pl 12.02.11, 19:26
        Witam,

        właśnie jestem na etapie decyzji ATLAS czy INNA firma i trochęsię przeaźiłam co tu przeczytałam. Kuchnie są dość drogie i nie chcę się tak denerwować i stresować. Pochodze z Poznania i może ktoś z Was ma doświadczenia jeśli chodzi o poznańske salony. A wogóle czy ktoś się orientuje czy można kupić fronty i resztę akcesoriów bezpośrednio w fabryce?? Zakładając, że jakaś prywatna osoba by takie meble zrobiła?? Było by pewnie dużo taniej. Pozdrawiam.
        • zamknięty
          Gość: Tomasz S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.11, 09:59
          Witam, dzięki za ostrzeżenie - właśnie kupiliśmy mieszkanie od dewelopera w Szczecinie, który podpisał umowę na wykończenie wnętrz z Atlas Kuchnie. Kuchnie wyglądają fajnie ale dzięki Waszej lekturze właśnie zrezygnowaliśmy z pomysłu na ich aranżacje. Pozdrawiam
    • zamknięty
      Gość: picia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 20:38
      oj
      • zamknięty
        Gość: jagoda IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 04.06.11, 16:28
        Studio Kuchenne Atlas Wrocław Bielany Wrocławskie zdecydowanie odradzam. Meble przyjechały o czasie, baaa a nawet przed czasem więc się ucieszyłam. Niestety radość trwała krótko. W momencie montażu okazało się że blat jest za krótki( pogratulować zdolności projektantowi!!!!), i fronty kilku szafek są uszkodzone. Mimo wielu telefonów nadal nie doczekaliśmy się osoby która ma ocenić uszkodzenia i zdecydować o wymianie. Podejście do klienta fatalne, totalny brak profesjonalizmu. Płacąc taką cenę oczekiwałam że będzie to produkt i obsługa najwyższej jakości.Niestety strasznie się pomyliłam!!!
        • zamknięty
          Gość: rozgoryczona IP: *.home.aster.pl 12.06.11, 01:35
          Firma Atlas to najbardziej nierzetelna firma na polskim rynku, z jaką miałam do czynienia.
          Nie rozumiem, jaki układ pozwala na dalsze jej istnienie na polskim rynku.
          Wychodząc z obywatelskiego założenia, że lepiej jest wspomagać polskie aspirujące firmy niż renomowane zagraniczne, jeśli oferta jest podobna na podobnym poziomie cenowym, popełniłam nieodżałowany błąd- zamówiłam bardzo kosztowne meble w firmie Atlas Kuchnie w Warszawie, w Jankach, płacą zgodnie z ich umową za całą usługę z góry.
          Niekompetena tzw. projektantka spowodowała, że proces montażu przedłużył się o
          bagatela, prawie pół roku wobec umowy!
          Właściwie formalnie nie skończył się do dzisiaj, czyli po trzech latach od rozpoczęcia mojej koszmarnej przygody z producentem tych pozornie efektownych, pozornie wysokiej jakości mebli, mimo że słałam do nich wiele skarg i zażaleń, pozostawionych konsekwentnie bez odpowiedzi.
          W rezultacie złego amatorskiego projektowania dostarczano mi kolejne źle wymierzone elementy po wielotygodniowym oczekiwaniu, rozmiarowo bądź kolorystycznie nadal niewłaściwe.
          Prace montażowe były nienadzorowane, wykonywane przez przypadkowych pracowników zewnętrznych, bez uprzedniego uzgodnienia ceny montażu, mimo szokująco jak na polski produkt wysokiej ceny.
          Nie do końca trzeźwy montażysta, podczas montażu uszkodził mechanizm w szafce z koszami na tyle, że już w okresie gwarancji nadawał on tylko do wymiany.
          Mimo moich interwencji na żadnym etapie nikt nie interesował się niezbornym, amatorskim przebiegiem montażu.
          Podczas montażu został uszkodzony też fornir orzechowy w niektórych elementach oraz biały lakier w innym froncie, który wymieniano dwukrotnie, za każdym razem po wielotygodniowym oczekiwaniu mimo, że był to zwyczajny biały lakierowany prostokąt.
          Żle wymierzony, wymieniany dwukrotnie inny front orzechowy odstaje kolorystycznie i fakturalnie od reszty mebli z racji niedokładnego wymierzenia przez "projektantkę" mimo, że "luksusowa" cena wskazuje, że we wszystkich frontach powinno kontynuuować się usłojenie.
          Szafki nie były w nic wyposażone, a standard drogich rolet odpowiada tym oferowanym przez Ikee za niewspółmiernie niższą cenę.
          Jakość tej usługi na każdym etapie była na żenująco niskim poziomie pomimo wysokiej ceny, zastrzeżonej dla luksusowych kuchni.
          Moje skragi, prośby, grożby nie tylko nie odnosiły skutku, ale bezczelnie i ostentacyjnie były ignorowane przez tę firmę w poczuciu bezkarności.
          Zalecam omijanie tej marki i przestrzeganie innych potencjalnych klientów, jeżeli nie macie Państwo czasu walczyć o swoje oczywiste prawa w sądzie.
          Moja rad , to jak najdalej od firmy Atlas, jeśli chce się uniknąć kosztownego koszmaru.
          • zamknięty
            Gość: Asia IP: 94.75.112.* 12.06.11, 11:59
            Już pisałam wielokrotnie iż nie jest mi żal ludzi którzy płacą z góry olbrzymie pieniądze. Normalne firmy najpierw wykonuja pracę a później odbieraja wynagrodzenie, oczywiście bez zaliczki nikt nie zacznie pracować ale kasa z góry to przegięcie
          • zamknięty
            Gość: inwestor IP: *.adsl.inetia.pl 22.07.11, 12:49
            Proszę o informację czy udział miał w tym sam kierownik z Janek (syn właściciela Atlasa ) i przesłanie do Pani kontaktu.
            Startują teraz do dużego przetargu i przed wyborem inwestor chętnie zapozna się ze szczegółami.
    • zamknięty
      Gość: doro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.11, 10:44
      kiedy to było ?
      • zamknięty
        Gość: TR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.11, 22:01
        Tak czytam to wszystko i mam nieodparte pytanie: co wspólnego z błędami projektantów ma dana marka ??? Tu chodzi akurat o Atlas. Ale co tak naprawdę mają do tego dane marki ??? Wydaje mi się, że tu też chodzi o specjalne oczernianie innych firm. Nie chcę tu bronić ani firmy Atlas, ani Mercedes, ani Kler itp. Ale wszędzie się znajdzie jakieś nieporozumienie, jakieś niedociągnięcie itd. Tu bardziej są winni projektanci, którzy jak coś jest nie tak, zwalają winę na " firmę ", a sposobów maja tysiące. Tak więc nie do końca wierzmy tym wszystkim tematom, które wypisują tu przeróżni ludzie i w przeróżnych celach.
        • zamknięty
          Gość: misia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.11, 23:26
          moja kuchnia jest ok ,montowana w wrześniu 2011.
          POLECAM-SALON W ŁODZI NA UL. WRÓBLEWSKIEGO
          • zamknięty
            Gość: Marysia IP: *.itsa.net.pl 12.01.12, 09:50
            Czy ktoś z Was ma doświadczenie z firmą Atlas Kuchnie w 2011 roku?
            Wszystkie wpisy są bardzo nieaktualne. Czy polecacie studio przy ul. Poznańskiej w Poznaniu?
            • zamknięty
              Gość: Kasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 13:45
              Ja miałam montaż kuchni w Niemczu pod Bydgoszczą( grudzień 2011) - polecam - jakość super- współpraca z salonem Esmar w Bydgoszczy na wysokim poziomie. Montaż przebiegł bardzo sprawnie i bez zastrzeżeń.

              • zamknięty
                Gość: Marcin IP: *.icpnet.pl 10.03.12, 09:45
                Ja zakupiłem już drugą kuchnie w Atlasie, pierwsza do domu jakies 2 lata temu, teraz do mieszkania córki. Obie zmontowane o czasie, świetnie wygladaja i sa bardzo solidne. Polecam studio na Poznańskiej 68 w Poznaniu.
                • zamknięty
                  16.03.12, 14:37
                  Witam!
                  A czy ktoś z Gdańska w ostatnim czasie zakupił meble kuchenne Atlas? interesuje mnie realizacja.......dobra czy zła? dziękuję
              • zamknięty
                Gość: xmen IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.05.12, 13:08
                beznadzieja!!!zamowilismy w atlasie kuchnie na wysoki połysk w Poznaniu. Po kilku miesiącach zaczął odpryskiwac lakier i robiły sie pęcherze od słońca, wybrzuszenia. najgorsza kuchnia jaka możecie wybrać-ostrzegam!!!!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

DOMOSFERA.PL POLECA:

Kawalerka dla studentów

Ciekawie urządzone mieszkanie w Białymstoku o powierzchni 33 m2.

Rowerowe poroża

Co zrobić ze starej kierownicy i siodełka? Modne poroże na ścianę!

Stylowe mieszkanie

Zobaczcie stylowy, nowoczesny i elegancki apartament w Warszawie.

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.