czlowiek_ksiazka
03.04.09, 00:22
"Demokracja" europejsko-atlantycka w pełnej krasie.
Z jednej strony oskarżony o wszystkie możliwe zbrodnie delikwent,
rozumiem, że dowody są i tylko czekają na ujrzenie światło
dziennego - z drugiej: "daty rozpoczęcia procesu jeszcze nie
ustalono".
Tyle lat szukano przywódcę Serbów bośniackich, a sądy nie zdążyły
ponazbierać materiału dowodowego? Niezbędne jest przetrząsanie domów
znajomych czy rodziny Serba, żeby dowieść, że organizował
Srebrenicę?
Jeśli to nie są kpiny z prawa, to co nimi jest?
Analogie z sytuacją chm... zmarłego w trakcie procesu w
demokratycznej Europie i oskarżonego o mniej więcej to samo Slobo
same cisną się na usta.
Obym był złym prorokiem, ale jeśli i tym razem gość zejdzie z tego
świata "na zawał", to chyba wnioski nasuną się same.