Raynaud jest bardzo niecharakterystyczny, jest cała gama różnych stanów a jakimi może być związany (nawet Hashimoto i borelioza), oraz ok. 80% wystąpień bez powodu. Mi napędzili strachu po badaniach krwi, młody miał mieć jakieś podłe choróbsko wylądowaliśmy w klinice hematologicznej, zawału mało nie dostałam.
Mam też stwierdzone przeciwciała przeciw komórkom okładzinowym żołądka. Mój organizm chyba sam siebie nie lubi.. Byłam też leczona na boreliozę metodą nie uznawaną przez większość lekarzy, tzw. metodą ILADS. Córka od 7 roku życia też hashimoto, ale u niej postać rozrostowa, tarczyca duża już ze zwapnienieniami. A i jeszcze oczywiście przybyło mi na przestrzeni tych 6 lat 20 kg i mam bardzo słabą tolerancję ciepła, ciągle mi gorąco, nie na zasadzie napadów gorąca ale cały czas.
jakieś 5 lat temu zaczęły mi się koszmarne bóle stawów, ale trudno nie mieć problemów ze stawami jak się buduje ludziom ogrody od zera. Podejrzewałam boreliozę, ale testów nigdy nie zrobiłam. Bóle pojawiały się i znikały, kleszcze wbite w moje ciało (wyjmowałam je często) o dziwo! zdychały, nigdy się nie napiły. Co było oczywiście tematem dowcipów w moim domu :) .
Zaczęłam się zastanawiać czy to nie ta mykoplasma mnie męczy bo jednak jak za pierwszym razem brałam sumamed to objawy ustąpiły ale wg lekarki powinna być już wyleczona. Czy ktoś też ma takie problemy i czy to może być związane z boreliozą czy raczej z samą mykoplasmą? Dodam, że za każdym razem jak pokazywałam lekarzom pozytywny wynik na boreliozę to mówili, że już jestem przeleczona i to nie to. Mam też hashimoto i od około 2 mięsięcy bolą mnie stawy po prawej stronie, zaczęłam mieć problem ze wzrokiem i słuchem ale wg lekarzy wszystko jest w porządku a ja wymyślam.
A ja się zastanawiam jak obniżyć te przeciwciała??? Dodatkowo wykluczyłem różne choroby prywatnie z badań krwi - celiakia, borelioza, refluks, eonzyfilowe zapalenia, choroba Leśniowskiego-Crowna. Mam już dość bo żaden lekarz u którego byłem miał mnie i moje dolegliwości jak i wyniki krwi, które niestety są coraz gorsze daleko w poważaniu i jak to jeden profesor stwierdził mamy Covid a Pan musi sobie radzić.
Kiedyś już byłam odesłana z kwitkiem i komentarzem że sobie wymyślam boreliozę (wtedy badania nie robiłam tylko opisywałam dolegliwości). Jestem bardzo wrażliwa osoba i często reaguje z takiej bezsilności płaczem. Wtedy też lekarz do płaczu mnie doprowadził. Czy w ogóle warto iść z tym wynikiem do lekarza?
Przeczytałam na ulotkach o objawach niepożądanych występujących często i boję się użyć (leżą w szafie) tym bardziej, że preparaty te stosuje się tylko przy leczeniu androgenowym a nie jestem pewna, czy zza biurka mógł tą przyczynę stwierdzić. Poszłam do mojego endokrynologa (mam hashimoto), przez 3mc mam brać wit D2000, aspargin, selen, cynk, kwas foliowy, biotebal i za 3 mc zbadać TSH, wit B12, wit D, kwas foliowy, żelazo, ferrytyna, homocysteina, wapń całkowity, oraz w 2-5 dniu cyklu kortyzol, DHEAs, LH, FSH, estradiol, prolaktyna, testosteron i do rozważenia ocena ANA1, ANCA, aCCP, RF, ASO, borelioza IgG, IgM, INR, APTT.
Zahartowana może w takim sensie, że się nie przejmuję pierdołami, jeśli chodzi o zdrowie, nie będę sobie wyszukiwała insulinooporności, Hashimoto czy innej boreliozy itp. itd.
mam pytanie, jeśli w preparacie jest lecytyna pozyskiwana z soi, a wiadomo, że soja nie jest rekomendowana w niedoczynności i hashimoto, czy można przyjmować ten preparat, chodzi mi dokładnie o zioła liposomalne na boreliozę czy bartonelle?
ana1 hashimoto sibo. grzybica suplementuj jakies dobre probiotyki masz moze jakies dretwienia ? wibracje prady drzenia miesni ? fascykulacje ?