Dodaj do ulubionych

Hashi + meno

22.03.23, 09:47
Dzień dobry,

z góry uprzedzam będzie długooooo smile

Od początku ...
jestem dzieckiem Czarnobyla i akcji z piciem paskudnego świństwa.
Jako 14latka z powodów silnych przeżyć emocjonalnych i duszenia w sobie emocji, straciłam przytomność.
Po wielu badaniach w tym EEG, EKG i tarczycy (stan spoczynku, wiecznie budził wątpliwości, ale było to tak dawno że nie pamiętam dlaczego, niestety nie mam również tych badań), przepisano mi lek (mam nadzieję że nie przekręcę nazwy) Thyroideum. Brałam go czas jakiś, nie pamiętam jak długo. Później studia, praca, badań tarczycy jakoś nikt nigdy mi nie zlecił patrząc na moje inne wyniki badań.

Aż tu nagle ...
jakieś 5 lat temu zaczęły mi się koszmarne bóle stawów, ale trudno nie mieć problemów ze stawami jak się buduje ludziom ogrody od zera. Podejrzewałam boreliozę, ale testów nigdy nie zrobiłam. Bóle pojawiały się i znikały, kleszcze wbite w moje ciało (wyjmowałam je często) o dziwo! zdychały, nigdy się nie napiły. Co było oczywiście tematem dowcipów w moim domu smile .

Dwa lata temu i to chyba był taki najbardziej dokuczliwy objaw, zaczął mi się rozdwajać paznokieć lewego kciuka. Praca w ziemi mimo zabezpieczeń rękawiczkami zawsze naraża dłonie. Cudowałam z tym paznokciem mocno, wspominałam lekarce. No ale nie zareagowała na objaw więc uznałam, że muszę sobie poradzić sama.

Weszłam (chyba) w meno ...
Sucha skóra, poty, uderzenia gorąca, waga poszybowała z dnia na dzień, czułam się jak balon.
Żadna dieta nie działała. Zadziałało lustro, gdy się zobaczyłam po wyjściu z wystawy.

Keto ...
Postanowiłam zainwestować w regularny trening, jestem typem, który MUSI mieć bat nad sobą. Był to dla mnie bardzo ciężki czas gdy z 58kg moja waga pokazała +10kg . No i pech, zamknęłam sezon był koniec listopada 2020, ból odcinka lędźwiowego uziemił mnie w łóżku na 2 tygodnie + po nerwie doszła opuchlizna stopy. Rehabilitacja była skuteczna, ale efekty powolne. Skoro nie mogłam ćwiczyć, zaczęłam od diety. Przez pierwsze dwa tygodnie przy pełnym wsparciu trenera i naprawdę mocnym trzymaniu mnie w ryzach, przytyłam kolejne 2kg. Ale już wiedziałam, że odstawienie węgli może tak zadziałać + mój spowolniony metabolizm z racji meno.

Bóle minęły. Do diety dołączyłam regularny trening siłowy 4x w tygodniu i prawie codzienne marsze min. 7km. Schudłam 8kg, moja waga dziś utrzymuje się na poziomie 60-62kg. Nadal ćwiczę choć już nie tak regularnie i chwilowo zaniechałam marszówki, ale już wracam na dobre tory. Dzięki keto i odstawieniu cukru skończyły mi się uderzenia gorąca, przestałam pływać w nocy w łóżku i przebierać się kilka razy. Jedyny objaw meno, z którym sobie radzę raz lepiej raz gorzej to suche pięty + duże przerwy między miesiączkowaniem ostatnie 4 miesiące, rok wcześniej 6 miesięcy (po tej przerwie byłam u ginekologa, jest ok)

2022
tyle zawirowań co w 4 miesiące, nie przerobiłam nigdy. Ogarnęłam się i jako, że stuknęła mi 50ka postanowiłam przebadać się szczegółowo. Wesoło nie było: cholesterol wysoki, żelazo za niskie, reszta powiedzmy w normie. Rozmowa z lekarzem, który robił mi usg jamy brzusznej i "po znajomości" zbadał mi tarczycę nieco mnie zwaliła z nóg. Wróciłam do mojej lekarki, po czym ze skierowaniem DILO wylądowałam u endokrynologa.

Biopsja, kolejne badania i brak leczenia ...

Nie wiem co myśleć, bo podczytując forum widzę że wszyscy łykają tabsy. Ja ich nie dostałam, mimo diagnozy z ostatnich wyników badań: hashimoto. Nie biorę żadnych leków od ponad 20lat, wcześniej zdarzało mi się brać przeciwbólowe. I nie wiem już czy moja lekarka dobrze mnie prowadzi, czy powinnam szukać lekarza, który lepiej ogarnie to co się z moją tarczycą dzieje.

Poniżej wrzucam wyniki badań.



___
Gdyby nie internet nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów /SLem/
Obserwuj wątek
    • 13ka Re: Hashi + meno 22.03.23, 09:49
      Ostatnie badania z grudnia.
      Jeśli coś zrobiłam nie tak proszę o info, poprawię jeśli się da.
      dziękuję
    • hashitess Re: Hashi + meno 22.03.23, 21:10
      dla mnie to typowe hashimoto.
      Szukaj tyreologa z prawdziwego zdarzenia.
      • 13ka Re: Hashi + meno 23.03.23, 11:20
        Rany nawet nie wiedziałam, że jest taka specjalizacja, ale dziękuję za informację. Sprawdziłam listę polecanych tutaj w Krk lekarzy, znalazłam jednego polecanego lekarza dr Bobrowskiego, ale chyba nie ma takiej specjalizacji. Nigdy nie korzystałam z poleceń więc nie mam nawet pojęcia gdzie takiego lekarza znaleźć. Czy zatem możesz mi jakoś pomóc? W sensie dania wędki rybakowi? smile

        Że mam hashi już wiem bo to wyjaśniła mi lekarka na ostatniej wizycie, powiedziała również, że jeśli w następnym USG (czerwiec) okaże się że ten guz rośnie, lepiej będzie go usunąć.
        Głowa mi pęka od czytania o hashimoto w necie, muszę sobie tę wiedzę poukładać, ale chciałabym wiedzieć jeśli oczywiście możesz mnie uświadomić czego nie wdrożyła moja lekarka i czego ewentualnie mam się spodziewać po w/w lekarzu. Dziękuję.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka