Dodaj do ulubionych

jest fatalnie

23.11.23, 17:09
młody ma prawdopodobnie ciężką, nieuleczalną chorobę.

jesteśmy w trakcie diagnozy, ale pierwsze wyniki (z krwi) mnie dobiły, na te kolejne, bardziej szczegółowe, trzeba będzie poczekać jeszcze 2 tygodnie minimum.

czuję, jakby się wszystko zatrzymało. nawet nie wiem, co myśleć.
profilaktycznie nawrzeszczałam na niego, by odrabiał lekcje, zamiast grać w minecraft...
Obserwuj wątek
    • szorstkawelna Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:13
      Trzymam kciuki żeby się okazało, że to nic poważnego.
      Mial jakieś objawy czy niechcący trafiliście na trop?
      • stephanie.plum Re: jest fatalnie 24.11.23, 08:43
        miał (ma) bardzo dziwne objawy skórne.
        były już grane "syropki", "mazidła", była sroga dieta, nic nie pomagało.

        pediatrzy (i nfzetowski, i prywatny) rozpoznawali "jakąś dziwną alergię".
        druga z kolei dermatolog spojrzała na to i zobaczyłam, jak jej rzednie mina.
        • evee1 Re: jest fatalnie 24.11.23, 09:13
          Ale to znaczy co?
          W ogóle to życzę zdrówka i żeby jednak ostateczna diagnoza okazała się bardziej pozytywna.
        • em_em71 Re: jest fatalnie 24.11.23, 09:42
          stephanie.plum napisała:

          > miał (ma) bardzo dziwne objawy skórne.
          > były już grane "syropki", "mazidła", była sroga dieta, nic nie pomagało.
          >
          > pediatrzy (i nfzetowski, i prywatny) rozpoznawali "jakąś dziwną alergię".
          > druga z kolei dermatolog spojrzała na to i zobaczyłam, jak jej rzednie mina.
          >

          To jest podejrzenie tocznia?
          Mój syn, m/w do 8-9 r.ż mial szalone kłopoty ze skórą, grany był szpital, obskoczyłam z nim wielu dermatologów w mieście. Jedna z pielęgniarek w szpitalu wsunęła mi ulotkę dot. łuszczycy krostkowej. Wyrósł z tego, pomogła chyba też regularna antybioterapia, unikanie sterydów, lecznicze kąpiele w krochmalu z nadmanganianem potasu i unikanie alergenów. Moja mama miała tocznia, więc i tym się martwiłam. Syn jest alergikiem, ale teraz w zasadzie reaguje "tylko" na trawy, zmiany skórne od dawna się nie pojawiają. Nie martw się na zapas.
          • anilorak174 Re: jest fatalnie 24.11.23, 09:48
            Ja aktualnie jestem w trakcie diagnostyki tocznia u siebie. Chyba na szczęście się nie potwierdzi, ale też mnie wystraszyła lekarka rodzinna na podstawie moich wyników i objawów.
        • primula.alpicola Re: jest fatalnie 24.11.23, 10:02
          A powiesz jaką chorobę podejrzewa lekarka?
          • stephanie.plum Re: jest fatalnie 24.11.23, 10:50
            twardzinę
            • 1matka-polka Re: jest fatalnie 24.11.23, 11:47
              stephanie.plum napisała:

              > twardzinę
              >

              Na pocieszenie, u mnie też szukali rzadkich chorob, kiedy bylam dzieckiem.
              • an0malia Re: jest fatalnie 24.11.23, 12:19
                1matka-polka napisała:


                > Na pocieszenie, u mnie też szukali rzadkich chorob, kiedy bylam dzieckiem.

                Mam wrażenie, że to sport specjalistów dziecięcych. Lubią sobie rzucić matce chorobę prowadzącą do ślepoty czy innym stwardnieniem zanikowym bocznym, a co.
                • 1matka-polka Re: jest fatalnie 24.11.23, 12:29
                  an0malia napisała:

                  > 1matka-polka napisała:
                  >
                  >
                  > > Na pocieszenie, u mnie też szukali rzadkich chorob, kiedy bylam dzieckiem
                  > .
                  >
                  > Mam wrażenie, że to sport specjalistów dziecięcych. Lubią sobie rzucić matce ch
                  > orobę prowadzącą do ślepoty czy innym stwardnieniem zanikowym bocznym, a co.

                  No, tyle ze u mnie to matka wywolywala te choroby, na szczescie nie fizycznie, a psychicznie.
                  • piataziuta Re: jest fatalnie 24.11.23, 13:42
                    >No, tyle ze u mnie to matka wywolywala te choroby, na szczescie nie fizycznie, a >psychicznie.

                    I teraz projektujesz to na Stefkę.
                    Terapia ci widać nie bardzo pomogła.
                    • 1matka-polka Re: jest fatalnie 24.11.23, 14:23
                      To chyba nie jest projekcja, kiedy identyfikuję sie z umeczonym dzieckiem stefani...
                      • anilorak174 Re: jest fatalnie 24.11.23, 14:38
                        Projektujesz sobie umeczenie cudzych dzieci.
                  • anilorak174 Re: jest fatalnie 24.11.23, 13:48
                    No to wiele wyjaśnia.
                  • stephanie.plum Re: jest fatalnie 24.11.23, 17:13
                    współczuję i w sumie jestem wdzięczna, że troszczysz się o mojego młodego.
                    mógłby cie przecież nic nie obchodzić.

                    gdyby nie ta internetowa "anonimowość", chętnie bym rozwiała twoje obawy; nie znęcam się nad nim, serio.
                    • pade Re: jest fatalnie 24.11.23, 17:20
                      Trzymam kciuki za dobrą diagnozę.
            • celandine Re: jest fatalnie 24.11.23, 14:04
              Rozumiem przerażenie (mam sama tego typu syfiastą chorobę reumatyczną i z powodu tego i pewnych objawów muszę co roku robić kapilaroskopię w kierunku twardziny). Z tego, co wiem a dużo niestety wiem o chorobach tkanki łącznej, to twardzina u dzieci jest bardzo, bardzo rzadka i częściej u dziewczynek. Ma silny objaw Reynauda oprócz objawów skórnych?
              • stephanie.plum Re: jest fatalnie 24.11.23, 17:09
                no właśnie niestety ma, dotąd dziwiliśmy się, skąd u niego coś takiego, nawet gdy jest ciepło i w ogóle.

                dzięki, że piszesz, flecistko!
                • kozica111 Re: jest fatalnie 24.11.23, 20:23
                  Myślę, pamiętam jego piękne oczy, trzymam kciuki za was.
    • szarmszejk123 Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:15
      Cooo? Co ty gadasz Stefa??
      Powiedz, że ten wątek nie jest na serio, proszę.
      • szare_kolory Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:18
        Chyba średnio jej do żartów. Strasznie mi przykro. Czy są jakieś możliwości leczenia? Co lekarze przewidują? Przepraszam, jeśli nie chcesz pisać - nie pisz. Ale, jak to na ematce, czasem ktoś może podsunąć trop, ktoś może służyć dobrą radą.
        • stephanie.plum Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:21
          jeszcze za wcześnie, ale gdyby co, będę tarabanić.
      • stephanie.plum Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:21
        myślę sobie, że minie trochę czasu i napiszę, że to była głupia panika, i że lekara bez sensu bapędziła mi stracha.
        póki co, instynktownie poleciałam tu po wsparcie!
        • szarmszejk123 Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:23
          Stefa, trzymam wszystkie kciuki, rozpalam pod kotłem, będzie dobrze, musi być 😘❤️
          • stephanie.plum Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:25
            dzięęęękiii
            😢
        • iwles Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:26
          stephanie.plum napisała:


          > póki co, instynktownie poleciałam tu po wsparcie!

          No to przytulam, wspieram, głaskam i trzymam mocno kciuki 🥰




        • iwoniaw Re: jest fatalnie 23.11.23, 19:00
          No to ja Ci zyczę, żeby tak sie wlasnie okazalo - że lekarka przesadziła z czytaniem Podręcznika Chorób Straszliwych i skojarzylo jej sie coś kompletnie nieslusznie!
        • livia.kalina Re: jest fatalnie 23.11.23, 21:50
          >myślę sobie, że minie trochę czasu i napiszę, że to była głupia panika, i że lekara bez sensu bapędziła mi stracha.

          Normalnie bym pomyślała, że to niemożliwe gdybym sama niedawno nie przeżyła czegoś podobnego. Poszłam z dzieckiem do ortopedy z nawracającymi co kilka miesiecy bólami barku. Ortopeda, z tytułem doktora, sprawił wrażenie jakby sie ucieszył i powiedział, po samym wywiadzie, bez żadnej diagnostyki, że to torbiele na kościach i wysłał synka na rentgen. Powiedział, ze to bardzo poważna sprawa, ze zaraz zadzwoni, żeby ten rentgen był od ręki i żebyśmy zaraz z wynikiem wrócili bo on za dwa dni wyjeżdża na dłuższy urlop a to nie może czekać. To co ja przeżyłam przez następne pół godziny, tego opisać sie nie da.

          Z rentgena nic nie wniknęło, a raczej wynikło, że to na pewno nie torbiele kości. Lekarz był wyraźnie zawiedziony i powiedział, ze w takim razie już mamy iść. Nigdy więcej do niego oczywiście nie wróciłam i wszystkim odradzam- dr n.med. Łukasz Woźniak.


          Oby i w waszym przypadku właśnie tak było.
          • thea19 Re: jest fatalnie 23.11.23, 21:59
            Ortopedzi dziecięcy chyba tak mają. Mojej bratanicy zdiagnozował jakaś pierdołę i to dwa razy w ciągu pół roku i kazał się nie przejmować a dziecku objawy się nasilały. Okazało się, że młoda ma porażenie mózgowe. Wizyty były prywatnie, nie że na fundusz i się spieszył.
            • livia.kalina Re: jest fatalnie 23.11.23, 22:03
              ta moja wizyta też prywatna, w luxmedzie.
            • wapaha Re: jest fatalnie 24.11.23, 08:29
              Ortopeda miałby zdiagnozować mpdz? No Nie bardzo..skupił się na swoim wycinku i tyle..(niestety )
              Warto zasięgać opinii 2-3
              U mojego dziecka opis mri i Ortopeda (dobry) nie zauważył torbieli w kości (tzn zdiagnozował inaczej)
              Ten dobry Ortopeda czytal opis ,nie widzial nic na mri (ja tez-ogladalismy razem )
              Drugi nie chciał nawet opusu,odpalił płytkę i albo ma magiczny program/sprzęt ale pokazal mi torbiel -tak wyraźna że aż kłuła w oczy..


              BTW-pisałam już na forum. Mi wadę wrodzona kręgosłupa tzw lumbalizacje zdiagnozowała moja fizjo. Też nie spojrzała na opis nawet *w opisie nic nie było i tak *. Spojrzała na obraz rtg..i po 40katach dowiedziałam się o wadzie 🤪 a rtg miednicy robiłam kilka. Ba,zespół znieczulający do cc dziwił się ze trudno się wkluc i jakoś u mnie "ciasno"

              Ergo -Stefcia-zasięgaj innych opinii -bo lekarze i to różnych specjalności mogą się po prostu mylic/źle interpretować (u mojego dziecka bardzo próbowano na podstawie wyników zdiagnozować zpewien zespół metaboliczny ale mam mądra lekarkę która leczy przyczyne objawow jesli sa a nie wyniki
              • asia_i_p Re: jest fatalnie 24.11.23, 12:32
                No ja mam właśnie problem z tym skupił się na własnym wycinku. W przypadku mojej mamy na własnym wycinku skupili się psychiatra, gastrolog i okulista i żaden nie przekierował jej do neurologa. Tętniak, który ją zabił, był operacyjny.
                Po to lekarze studiują medycynę, a dopiero potem się specjalizują, żeby się nie skupiać na własnym wycinku.
                • wapaha Re: jest fatalnie 24.11.23, 12:40
                  asia_i_p napisała:

                  > No ja mam właśnie problem z tym skupił się na własnym wycinku. W przypadku moje
                  > j mamy na własnym wycinku skupili się psychiatra, gastrolog i okulista i żaden
                  > nie przekierował jej do neurologa. Tętniak, który ją zabił, był operacyjny.
                  > Po to lekarze studiują medycynę, a dopiero potem się specjalizują, żeby się nie
                  > skupiać na własnym wycinku.
                  >

                  Przykro mi
                  I tak i nie. Medycyna to kolos ,życia nie starcza by posiąść wiedzę ze wszystkich specjalizacji
                  Aczkolwiek wg mnie ważna jest przede wszystkim intuicja która pozwoli myśleć szerzej a nie szufladkować z założeniem że skoro do ortopedy przyszedł pacjent to jest to pacjent z (tylko)problemem ortopedycznym
                  • asia_i_p Re: jest fatalnie 24.11.23, 12:44
                    Nawet nie intuicja. Wnikliwość. Mam ciotkę pediatrę i ona jest diagnostycznie jak doktor House, ale to nie są czary mary, ona zadaje 10 pytań tam, gdzie inni lekarze zadają jedno. I naprawdę słucha odpowiedzi.
                    • wapaha Re: jest fatalnie 24.11.23, 13:28
                      asia_i_p napisała:

                      > Nawet nie intuicja. Wnikliwość. Mam ciotkę pediatrę i ona jest diagnostycznie j
                      > ak doktor House, ale to nie są czary mary, ona zadaje 10 pytań tam, gdzie inni
                      > lekarze zadają jedno. I naprawdę słucha odpowiedzi.
                      >

                      Ja to nazywam intuicja właśnie. Wie o co pytać,kojarzy fakty
              • thea19 Re: jest fatalnie 24.11.23, 18:01
                Ortopeda miał znaleźć przyczynę dziwnego wygięcia stopy, które coraz bardziej postępowało a dziecko kulało. Drugi ortopeda był bardziej przytomny i wysłał dziecko do szpitala na rezonans, który dał przyczynę.
          • stephanie.plum Re: jest fatalnie 24.11.23, 08:44
            o, ludzie...

            dobrze, że tak się u Was skończyło! i dzięki.
            • wapaha Re: jest fatalnie 24.11.23, 11:01
              stephanie.plum napisała:

              > o, ludzie...
              >
              > dobrze, że tak się u Was skończyło! i dzięki.
              >
              Medycyna to nie matematyka Stefciu
              Energetyzujemy was !
        • tokyocat Re: jest fatalnie 23.11.23, 22:02
          Boze , trzymaj sie, mam nadzieje ze to zla interprétacja wynikow , albo potrzebne sa inne i ze wszystko bedzie dobrze.
    • malaperspektywa Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:16
      Trzymaj się. Ściskam. Nie dziwię się, że nawrzeszczałaś, to stres. Musisz jakoś przetrwać te dwa tygodnie, a potem dopiero się zobaczy. Może nie będzie aż tak źle. Natomiast rozumiem, ta niepewność i strach. Bardzo współczuję i przytulam.
      • stephanie.plum Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:26
        NA PEWNO nie będzie aż tak źle...
        • pola731 Re: jest fatalnie 23.11.23, 22:07
          Wierzę w moc ematki, zaciskam kciuki z całych sił!
    • jammer1974 Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:19
      To mu teraz powiedz zeby sobie pogral i byl szczesliwy w szkole i poza nia.
      Przytulam mocno. Oby zle prognozy sie nie sprawdzily.
    • azalee Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:21
      O rany, bardzo wam wspolczuje sad
      Trzymam kcuki zeby diagnoza sie nie potwierdzila.
    • asia_i_p Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:27
      Czekanie jest straszne.
      Przytulam mocno. Po swojemu, po pogańsku modlę się, z jaką taką nadzieją, że ktoś to słyszy.
      • stephanie.plum Re: jest fatalnie 24.11.23, 08:46
        a wiesz, że ja "powinnam" się modlić, ale nie wiem jak?
        • 1matka-polka Re: jest fatalnie 24.11.23, 09:15
          stephanie.plum napisała:

          > a wiesz, że ja "powinnam" się modlić, ale nie wiem jak?
          >

          Idz na terapie, to sie dowiesz. Bo ten watek atencyjny przywodzi mi na mysl pewien zespół, typowe dla ciężko zaburzonych matek, ktorego bardzo nie chcialabys miec.
          • anilorak174 Re: jest fatalnie 24.11.23, 09:21
            Watek atencyjny? 🤦‍♀️
            Tobie najwyraźniej terapie nie pomogły.
            • 1matka-polka Re: jest fatalnie 24.11.23, 09:27
              A ty nie znasz calej forumowej tworczosci tej pani. To raz, a dwa, samo niepodanie nazwy choroby, wywoluje u mnie mysl, ze ktos chce zachecic do zagladania do tego watku.
              • anilorak174 Re: jest fatalnie 24.11.23, 09:34
                Nie tylko ona nie podaje nazw chorób swoich dzieci.
                A ty z kolei polecasz terapie jako lek na wszystko. To tez pewnie jest jakieś zaburzenie.
                • 1matka-polka Re: jest fatalnie 24.11.23, 09:40
                  A, juz sobie przypomnialam, ty tez nie robisz krzywdy swoim dzieciom...
                  • anilorak174 Re: jest fatalnie 24.11.23, 09:46
                    Z przyjemnościa poczytam rozwinięcie Twojego wpisu. Lubię taką pokretna logikę.
                    • 1matka-polka Re: jest fatalnie 24.11.23, 09:47
                      To nie ty pisalas, ze depresja matki nie szkodzi dzieciom, bo matka umie ukrywac te depresje?
                      • anilorak174 Re: jest fatalnie 24.11.23, 09:49
                        I nadal to podtrzymuję.
                        Nie znasz mnie i mojej historii, więc serio daruj sobie swoje wypociny.
                        Moje dzieci są szczesliwe i zaopiekowane.
                        • 1matka-polka Re: jest fatalnie 24.11.23, 09:50
                          Bingo!
                          • anilorak174 Re: jest fatalnie 24.11.23, 10:01
                            Terapia nie działa. Masz obsesję.
                            • panna.nasturcja Re: jest fatalnie 24.11.23, 14:56
                              Ale ma rację w kwestii depresji. Jeśli mówimy o dzieciach nieletnich i mieszkających z matką to depresja matki zawsze wpływa źle na dzieci, nie ma innej opcji. Nie da sie ukryć depresji i jej skutków, można ukryć chwilową chandrę.
                              Odnoszę się wyłącznie do zdania wyżej, nie znam wcześniejszych Waszych dyskusji na ten temat.
                              • anilorak174 Re: jest fatalnie 24.11.23, 17:14
                                Mam odmienne zdanie.
                                Zresztą depresja jest juz przeszłością.
                                • 1matka-polka Re: jest fatalnie 24.11.23, 17:17
                                  anilorak174 napisała:

                                  > Mam odmienne zdanie.
                                  > Zresztą depresja jest juz przeszłością.

                                  😆Ekspertka, ma prawo do wlasnego zdania. ...ekhm, uwazam, ze Ziemia jest płaska, mlask, mlask... 🤓
                                  • anilorak174 Re: jest fatalnie 24.11.23, 19:45
                                    Lecz się, bo coś ci nie styka. Nawet zdania ułożyć nie potrafisz.
                                • arthwen Re: jest fatalnie 24.11.23, 17:50
                                  Masz odmienne, bo chodzi o ciebie. Nikomu nie jest łatwo przyznać, że się robiło krzywdę swoim dzieciom, nawet jeśli miało się na to niewielki wpływ.
                                  • anilorak174 Re: jest fatalnie 24.11.23, 19:43
                                    Nie zrobiłam dzieciom krzywdy. Zresztą myśl co chcesz.
                                    Poza tym nie o mnie tu mowa.
                              • stephanie.plum Re: jest fatalnie 24.11.23, 17:16
                                czyli: u matki diagnoza depresji, dzieciom będzie lepiej w pieczy zastępczej?!

                                ogarnij się.

                                owszem, depresja matki to dla dzieci nic wesołego, podobnie jak nowotwór u matki, inne ciężkie choroby. ale trafia to rodziny czasem, i po prostu trzeba sobie poradzić, a nie dodatkowo zadziobywać matkę.
                                • 1matka-polka Re: jest fatalnie 24.11.23, 17:23
                                  stephanie.plum napisała:

                                  > czyli: u matki diagnoza depresji, dzieciom będzie lepiej w pieczy zastępczej?!
                                  >
                                  > ogarnij się.


                                  😆 I znowu, brak swiadomosci, plus agresywne wyolbrzymienie, plus przekonanie o wlasnej racji, wyjetej wprost z sempiterny. Jak mozna zdrowo wychowywac dzieci z takim podejsciem?
                                  • stephanie.plum Re: jest fatalnie 24.11.23, 19:51
                                    czyli co, tracąc czas na przypierdalanko się do mnie na forum, stajesz się lepszą matką?

                                    be my guest.
                                    • anilorak174 Re: jest fatalnie 24.11.23, 19:57
                                      Może to rodzaj terapii?
                                    • an0malia Re: jest fatalnie 24.11.23, 20:54
                                      stephanie.plum napisała:

                                      > czyli co, tracąc czas na przypierdalanko się do mnie na forum, stajesz się leps
                                      > zą matką?

                                      Zasadniczo do wszystkich się przypierdala. Można by jej zalecić terapię, ale kłopot w tym, że to właśnie efekt terapii.
              • alex_vause35 Re: jest fatalnie 25.11.23, 12:32
                Wiesz co, to jednak są dane wrażliwe dzieci, te diagnozy, nazwy chorób...
                Nie dziwię się, że ludzie nie przechodzą do sedna.
                Pamiętam, że tu była bardzo fajna forumka, córka miała jakąś ciężką chorobę związaną z kręgosłupem, dziewczyna pisała o tym dużo, ale nigdy żadnych szczegółów, raczej o pobytach w szpitalach, codzienności, o komisji lekarskiej itp.
                Swoją drogą gdzieś zniknęła w końcu albo zmieniła nicka, pewnie coś przegapiłam, co się z nią stało.
          • stephanie.plum Re: jest fatalnie 24.11.23, 10:53
            nie mam tego zespołu, nie martw się tak o mnie.
            co do wątku, to cóż, jest, jaki jest.
            pisze tu wiele osób, które szczerze lubię, i ich wsparcie jest dla mnie cenne.

            co zaś do takich wypowiedzi jak twoje, to też w jakiś sposób pomagają.
            • 1matka-polka Re: jest fatalnie 24.11.23, 10:59
              O ciebie sie nie martwie, bo jestes dorosła i robisz, co chcesz.
            • ponis1990 Re: jest fatalnie 25.11.23, 17:03
              Nie przejmuj się Matkiem Polkiem, wiele z nas przychodzi tu po pocieche, ja czesto tez, i jakoś tak lzej jak się człowiek wypisze.
              • stephanie.plum Re: jest fatalnie 25.11.23, 20:35
                z matkiem polkiem znamy się jak łyse konie, to trochę jak taki wujo w rodzinie, denerwuje, ale jakoś nieswojo, gdy się nie zjawi...
          • asia_i_p Re: jest fatalnie 24.11.23, 12:33
            Czy ty nie masz dziecka czy masz bardzo zdrowe dziecko, że takie pierdoły piszesz?
            • 1matka-polka Re: jest fatalnie 24.11.23, 12:50
              asia_i_p napisała:

              > Czy ty nie masz dziecka czy masz bardzo zdrowe dziecko, że takie pierdoły pisze
              > sz?
              >

              Moja corka miala podejrzenie raka kosci, ktore to podejrzenie uleglo sie glownie w mojej glowie, pod wplywem wzroku pediatry, a to tylko jałowa martwica. 🤷‍♀️ Tydzień czekania na diagnozę.
              • asia_i_p Re: jest fatalnie 24.11.23, 14:19
                No, moja jako niemowlę miała bezobjawowe zapalenie płuc, bo nie miała żadnych objawów.

                Tym niemniej, ileś dzieci to zapalenie płuc naprawdę miało. I tego raka kości, którego ty sobie uroiłaś, też sporo dzieci miało naprawdę. Choroby istnieją, prawdziwe, nie tylko urojone u dzieci toksycznych matek.
                • 1matka-polka Re: jest fatalnie 24.11.23, 15:06
                  asia_i_p napisała:

                  > i tego raka kości,
                  > którego ty sobie uroiłaś

                  Dostałam skierowanie na RTG i badania krwi na cito, w dodatku obok szpitala onkologicznego🤷‍♀️
                  • anilorak174 Re: jest fatalnie 24.11.23, 19:47
                    Ojej, to rzeczywiście straszne. A ja bylam z córką na oddziale neurologii, a na tym samym piętrze była onkologia. Tez powinnam jej wmówić nowotwór.
                    Masz ogromne problemy ze sobą, nijak nie ogarnięte. Też można współczuć, niekoniecznie Tobie.
              • piataziuta Re: jest fatalnie 24.11.23, 14:24
                > Moja corka miala podejrzenie raka kosci, ktore to podejrzenie uleglo sie glowni
                > e w mojej glowie, pod wplywem wzroku pediatry,

                To może zamiast szukać podobnych do twojej matki forumek, spróbuj skupić się na wyhamowywaniu tego co ci zaszczepiła w kontekście własnego dziecka?
                • 1matka-polka Re: jest fatalnie 24.11.23, 14:29
                  To juz dawno wyhamowane, dzieki temu np. nie zakladam watkow na jego temat.
                  • anilorak174 Re: jest fatalnie 24.11.23, 19:50
                    No rzeczywiście masz wyhamowane. Może o własnym dziecku nie piszesz ale za to przenosisz swoje projekcje na innych.
    • zla.m Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:28
      Trzymaj się, mam wielką, wielką nadzieję, że stres okaże się na wyrost.
    • little_fish Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:29
      Mam nadzieję, że to tylko fałszywy alarm. Trzymajcie się wszyscy 🤗
    • mamtrzykotyidwato5 Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:31
      Bardzo współczuję, ale mam nadzieję, że za dwa tygodnie okaże się, że to fałszywy alarm.
    • trampki-w-kwiatki Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:42
      Moje kciuki za waszą diagnozę! Oby to była jakaś głupota i nic poważnego sad
      • grey_delphinum Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:45
        Trzymam kciuki, by na strachu się skończyło!
    • kaki11 Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:44
      o matko... trzymam mocno kciuki żeby okazało się lepiej. Trzymajcie się!
    • celandine Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:51
      Trzymam kciuki, żeby okazało się, że to fałszywy alarm.
    • z_lasu Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:57
      Zadbaj o siebie, bo się wykończysz przez te 2 tygodnie. Ja wiem, że poza wynikami nic Ci nie pomoże, ale wyjdź na długi spacer, zrób sobie jakąś fajną aromatyczną herbatę, pogadaj z kimś przyjaznym w realu, jeśli lubisz to ugotuj albo upiecz coś co lubicie. Bo inaczej sama będziesz mieć rollercoaster i dziecko też dostanie rykoszetem.
    • anilorak174 Re: jest fatalnie 23.11.23, 17:58
      Czekanie jest najgorsze.
      Trzymam kciuki by na strachu się skończyło.
    • chococaffe Re: jest fatalnie 23.11.23, 18:00
      Trzymam kciuki za dobre wyniki!
    • taje Re: jest fatalnie 23.11.23, 18:03
      O rany, współczuję i trzymam mocno kciuki, żeby wstępna diagnoza się nie potwierdziła. A nawet gdyby się potwierdziła, choc mocno wierzę, że nie, to pamiętaj, że medycyna się nieustannie rozwija i wiele chorób, które niedawno były ciężkie i uciążliwe, da się teraz kontrolować i żyć z nimi normalnie. Mocno Cię ściskam (i daj mu pograć w minecraft - fajna gra).
    • ykke Re: jest fatalnie 23.11.23, 18:04
      Bardzo współczuję stresu, ktory przeżywasz.
      Poki co, niczego nie czytaj w sieci, nie nakrecaj się.
      Mam nadzieję, ze nie będzie to nic powaznego.
      Siły i spokoju zyczę, zeby przetrwac czas diagnozowania
    • marta.graca Re: jest fatalnie 23.11.23, 18:09
      Przesyłam dużo życzeń zdrowia i dobre myśli ❤️
    • wapaha Re: jest fatalnie 23.11.23, 18:13
      oj biudulko, przytulam - świat się skończył, zatrzymał, zaczął na nowo i wszystko wyglada już inaczej
      w dodatku wieczór i noc, która budzi demony


      ściski, wdech-wydech. , wdech -wydech kiss
    • mayaalex Re: jest fatalnie 23.11.23, 18:22
      Trzymam kciuki, oby to byl tylko falszywy alarm. I zadbaj jakos o siebie zeby przez te dwa tygodnie nie zwariowac, pogadaj z kims, wyrzuc te stresy z siebie albo chociaz wlasnie tu pisz. A ematka zbiorowo bedzie czarowac i trzymac kciuki!
    • lisciasty_pl Re: jest fatalnie 23.11.23, 18:33
      Oby to było tylko niedopatrzenie łapiduchów. Ojcu wmówili raka płuca, po -nastu badaniach okazało się że to jakaś odrobina wody pozostała po zapaleniu płuc. Ale co siebie i nas wystraszył tego już nie cofniesz.
    • pani_tau Re: jest fatalnie 23.11.23, 18:39
      Trzynaście lat temu miałam umrzeć najpóźniej po sześciu miesiącach. Obraz w rezonansie był paskudny. Zresztą dalej jest.
      Żyję.
      Podejrzewano u mnie raka mózgu, potem raka przełyku.
      Wciąż żyję.
      • stephanie.plum Re: jest fatalnie 24.11.23, 08:50
        💪
    • jolie Re: jest fatalnie 23.11.23, 18:39
      Może te drugie wyniki nie potwierdzą najgorszego? Pozostaje czekać, trzymam kciuki, żeby było dobrze.
    • astomi25 Re: jest fatalnie 23.11.23, 18:39
      W dniu w ktorym zachorowala corka, zatrzymal sie moj swiat. Juz nigdy nie bylo jak przedtem.
      Tobie zycze z calych sil, aby diagnoza sie nie potwierdzila. Nie umiem sie modlic, ale sciskam, sle fluidy i cieple mysli.
      • shmu Re: jest fatalnie 24.11.23, 20:47
        Przesyłam Wam obu dobre myśli. Trzymajcie się mocno!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka