Tak w okresie PRLu jak tez dzisiaj, kto moze wyjeżdza za granicę żeby poprawić sytuacje finansową. Nie potępiam. Pracuje sie między innymi i po to żeby starość była godna. Sama tez miałam ochote wyjechać ale warunki rodzinne nie pozwoliły. Do dzisiaj tego żałuję, bo po 40 latach mam emeryturę, ktora nie wystarcza na godne zycie.
shireen_leila_khaled napisał(a): > > Ta emigracja "na zawsze" tak wyglądała właśnie w PRLu bo była zakazana. Ale u MM osoby wyjeżdżające za granicę chwilowo też przepadają. Jeszcze Pyziaka mogę zrozumieć, listy z Australii szły potwornie długo, ale tu ganc pomada gdzie kto wyjeżdza, stara dobra Anglia to czy Wiedeń, kontakt się urywa jak nożem uciął, jakby to XIX wiek był, albo zgoła era żaglowców i podróży konnych. > na było sobie swobodnie podróżować na Zachód za żelazną kurtynę, a nawet do dem > oludów nie było łatwo. > Najpierw trza było pisać podania o paszport i wizy - i czekać długo aż pozwolen > ie i paszport i wizę wydano na zakazany Zachód jeśli w ogóle (przydało się posm > arować i mieć znajomości gdzie trzeba).
przy okazji padłą kolejna teoria jak to wzrost płacy minimalnej musi spowodowac wzrost bezrobocia trwajacy 8 lat eksperyment pokazał mozna w gospodarkę lac kasę pod warunkiem ze 1. kasa zostaje w kraju a nie wyjeżdza za granice 2. mamy szczelny system podatkowy by rozdana kasa wracał do budzetu pod postacią podatków tylko teraz nowa władza oprócz rozdawnictwa które napęda popyt i zmniejsza bezrobocie chce przebic pisiaków w wydatkach zbrojeniowych (niespełniony warunek 1 bo kasa trafia do USA) luka podatkowa VAT juz w 2023 znów wzrosła do 15% i rosnie dalej a nie słychać by nowa wladza sie tym jakoś przejmowała wiec ta luka pewnie bedzie rosła co przy takich wydatkach spowoduje szybki wzrost deficytu
jak wydajesz na trawe i kondomy to dajesz w Polsce pracę, a póxniej ten od kogo kupiłeś trawę i kondomy ma kase i moze kupić coś od Ciebie, kasa na zbrojenia znika zaś bezpowrotnie, nie dostaje jej polski podatnik by zapłącić podatki do budzetu, albo by kupic coś od Ciebie, kasa wyjeżdza i jej nie ma > A skoro poprzednie ekipy likwidowały wojsko i je okradały, to teraz "lepiej tro > che wydać aby w przyłosci uniknąc przykrości"> przyszłosć to Grecja jak juz emeryturka nie bedzie wystarczac na opłaty b trzeba będzie te 90tys na łebka wysyłac za granicę to wtedy dopiero zrozumiesz
Pomijam fakt, że totalnie nie na miejscu przykład bo autorka nie wyjeżdza za granicę i nie szuka rad w odnalezieniu się za granicą
Rodzic nie musi zapisywac wlasnosciowego mieszkania dziecku i tak ono je odziedziczy. Samotny rodzic ma problem, gdy jego jedyne dziecko wyjeżdza za granicę na stałe. Odstawianie cyrków na nagłą i zaskakującą wiadomosc o emigracji dziecka z koniecznym natychmiastowym wożeniem po lekarzach i szpitalach i "umieraniem" jest typową reakcją, ale niekoniecznie snuciem intrygi.
MOże nawet teraz by im wybaczył, pozostawiając sobie tylko motywację profesjonalną, gdyby nie wieść, iż Gabi wyjeżdza ze Staszkiem do Nowego Jorku. W takim układzie Tomek organizuje Rudnickiemu wiec poparcia, a równocześnie : marsz przeciwko jego kandydaturze, co powoduje uliczne starcia, oczywiście psujące mu publicity, a potem konferencję prasową w galerii, by napuścić na niego Guzka, który zjawia się na spotkaniu i wywołuje karczemną awanturę.
W rozmowie sam na sam, Veronika objaśnia Manningowi swoje trudności z zadłużeniem, jakby próbując ostatni raz zażegnać konieczność wykonania napadu, ale Manning odmawia pomocy, zasłaniając się prawem i granicami jurysdykcji. Co ciekawe, Manning czuje wymykające mu się z rąk zwycięstwo wyborcze i odwiedza Mulligana proponując wycofanie się z wyścigu politycznego, ale za cenę zajęcia miejsca w jego zespole pozycji szarej eminencji pociągającej za sznurki z tylnego siedzenia.
Oscar częściowo za czeską specyfikę realizacji oraz przedstawienia, a częściowo za wpisanie losów bohaterów w mechanizmy działania upadającego systemu komunistycznego, z zamkniętymi granicami, opresją cenzury i degradacji obywatelskiej oraz zawodowej za najdrobniejszą krytykę władzy, nawet głupi żart.
Oscar częściowo za czeską specyfikę realizacji oraz przedstawienia, a częściowo za wpisanie losów bohaterów w mechanizmy działania upadającego systemu komunistycznego, z zamkniętymi granicami, opresją cenzury i degradacji obywatelskiej oraz zawodowej za najdrobniejszą krytykę władzy, nawet głupi żart.