camelot
27.06.04, 00:08
Szanowni Państwo!!!
To co się zdarzyło to jest przykre. Ale jak świat światem uczniowie chodzili
na
wagary i będą chodzić bo tak jest i nic nie zmienimy.
Ale przy okazji tej sytuacji trzeba stwierdzić, iz poważnie naruszono prawo
oświatowe a być może popełniono przestepstwo. A popełnili je wychowawcy tej
szkoły z panią dyrektor na czele.
Nie poszanowanie przepisów prawa oświatowego jest ewidentne ponieważ
niezależnie od zaistaniałej sytuacji dokonano bezprawnej zmiany ocen. Nawet
wypowiedzi zawarte w artykule potwierdzają te ocenę. Otóż zgodnie z prawem
oświatowym oceny z przedmiotów i zachowania zatwierdza plenarna rada
pedagogiczna której posiedzenie odbywa się mniej więcej tydzień przed
wakacjami. Czy w tej sytuacji zmiana ocen z zachowania nastąpiła w postaci
uchwały plenarnej rady pedagogicznej??? Myślę że nie skoro stało się to dwa
dni
przed zakończeniem roku szkolnego to kiedy taka rada się zebrała? Nie wierzę
w
cuda.
Drugim i to poważniejszym błędem a powiedziałbym przestępstwem jest sposób
zmiany wpisu na świadectwie. Jak widać to na zdjęciu poprawiono to ordynarnie
czerwonym długopisem wraz z parafką. Przepisy oświatowe jasno mówią, że
żadnych
poprawek na dokumentach nie może być. Jeśli nauczyciel pomyli się to powinien
wypisać nowe świadectwo. Taka poprawka może być potraktowana jako fałszerstwo
dokumentu jakim jest bądź co bądź świadectwo szkolne.
I na koniec najbardziej przykrą sprawą jest to, że pani dyrektor tegoż liceum
to zaakceptowała i co gorzej mętnie tłumaczy swoje postępowanie. Warto
zastanowić się czy jest to kompetentna osoba, znająca prawo pełniąca tak
zaszczcytne stanowisko. Swoim aktualnym postępowaniem udowodniła napewno, że
prawa nie zna lub ma je w d... . Swoim skandalicznym postępowaniem
skompromitowała środowisko nauczycielskie w Łodzi. Myślę, że władze
kuratoryjne
przyjrzą się dokładnie tej sytuacji i wyciągną wnioski aż do zwolnienia jej z
funkcji dyrektora tego liceum. Na miejscu uczniów którzy dostali takie
poprawione (sfałszowane??) świadectwa zgłosiłbym ten fakt do Ministerstwa
Edukacji z wnioskami o sprostowanie danych.