Dodaj do ulubionych

Że też ja kurka na to nie wpadłem:(

06.04.05, 17:37
Trza mi było ciurkiem kopiować cudze teksty, wklejać dowcipy innych jako
własne, plagiatować jak i co się da, przyjmować z godnością hymny pochwalne i
brylować jak jakaś Wielka Gwiazda na Forum. Już to jedno z drugim hoże
dziewczę wyraża ochotę na coś oralnego, już to Szacowna Kapituła Nominuje.
Ależ jam głupi trep. Jak ten cymbał "tforzę" w pocie czoła, a tu konfitury na
wyciągnięcie ręki sobie spokojnie leżą. Pogratulować niektórym sprytu i
"kreatywności":(
PS
Ciekawe pod jakim nowym nickiem wyskoczy nam tu "Gwiazda Sezonu"?:)
Obserwuj wątek
    • gwiazda_sezonu Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 17:40
      big_news napisał:

      > Ciekawe pod jakim nowym nickiem wyskoczy nam tu "Gwiazda Sezonu"?:)

      Właśnie ... ciekawe.
      • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 17:42
        Cóż za reflex!!!:) Gratulacje.
    • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 17:44
      jeszcze masz szansę - w następnej (albo i nawet tej!) edycji zswkc ;-)

      ps. gwoli ścisłości: nominowany jest post pierwszy, a nie cała dyskusja, która
      się w związku, bądź bez owego wywiązała.
      a swoją drogą dyskusja owa też nie należy do częstych 'we współczesnym,
      otaczającym nas świecie' [plagiat za: porucznik_borewicz: owieczki we
      współczesnym, otaczającym nas świecie, wątek, Rezerwat Utopia, niepubl.]
      • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 17:46
        Ja jednak będąc "starej daty" gościem, pozostanę przy swoim. Czyli dalej będę
        narażał się na śmieszność własnymi tekstami;)
        • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 17:48
          masz rację! lepiej dostać (salwadorem) za swoje, a nie za cudze [i kto to
          mówił?i kto to mówił2??] ;)
          • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 17:53
            Tym bardziej, że w moim wypadku tak strasznie to przy pisania znowuż nie
            cierpię. Otóż leżę ja sobie wygodnie, rzucam od tak jakiś tekst, a mój osobisty
            czarnoskóry sekretarz wyklepuje go na klawiaturze. Jedynie czasem, z racji nie
            osiągnięcia jeszcze sztuki języka polskiego w stopniu wystarczającym, klepnie
            coś bez sensu. Ale wybaczam Mu te lapsusy, bowiem to tylko i wyłącznie moja
            wina, że sobie przywiozłem z safarii takiego niezgułę. Nie skarżę się, nie o to
            chodzi. Tak tylko przedstawiam swoją aktualną sytuację;)
            • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 17:57
              no, to popędź Dzikiego Swego - może coś się nominuje??

              ps. przypominam tak dla ostudzenia, że sama nominacja to jeszcze nie salvador!
              konkurencja zwykle nie zasypia gruszek w piaście!
              • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 18:06
                Popędzam od czasu do czasu, ale taka to już natura tej nacji, że tylko patrzy
                jakby tu zabumelować. Bez bata ani rusz;)
                • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 18:11
                  ech, Ci Oni...
                  a nominować może każdy. czyli, gwoli ścisłości możesz się także sam nominować.
                  acha - jeśli chodzi o liczbę nominacji to nie ma limitu! ;)))
                  • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 18:22
                    Nominować się samemu!? Kolejna sprawa na którą nie wpadłem!!!:(
                    Ale z drugiej strony, to gdybym się sam nominował, to zgłaszając taką propozycję
                    paluchami Mgamby (też Mu imię nadali, co nie?) trochę wyszło by na to, że to ten
                    Afrykańczyk nieco uszczknąłby tego zaszczytu. To już wolę żeby zrobił to ktoś
                    inny. Nie lubię się dzielić;)
                    • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 18:33
                      po pierwsze: pozdrowienia dla Mgamby. niech odpisze Twoimi słowami, że Mu miło,
                      czy coś.

                      po drugie: nawet jakbyś sam wklepywał w klawiaturę - to i tak część chwały
                      spłynęłoby na klawiaturę - bo bez niej byś nie mógł raczej tego uczynić! w
                      zaistniałej sytuacji przyjąłbym istnienie Mgamby z całym dobrem klawiatury
                      tudzież stałego, czy też okresowego jak cieki na półpustyni łącza i nie
                      przywiązywałbym takiej wagi do Tego. słowem: potraktował Mgambę przedmiotowo -
                      bo w końcu jeśli nic od siebie w Języku Obcym nie dodaje, to wszystko jest tak,
                      jak by było, gdyby osobiście klepane było.
                      po trzecie: Biedny Mgamba! takie uprzedmiotowienie Mgamby! pachnące XIX-wiecznym
                      kolonializmem, albo kolońską wręcz ładne kwiatki wodą! czy Mgamba chociaż się
                      żywi prawidłowo? martwię się o Niego 'we współczesnym, otaczającym nas świecie'!
                      [j.w.]
                      • Gość: mgamba nazywam się mgamba i czuję się urazony IP: 81.219.126.* 06.04.05, 18:43
                        dlaciego publikujetie tutaj rasistowka haseł
                        to nie psistoji wykszałcona ludzia
                        • huann Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 18:46
                          ja tu osobiście się martwię o Mgambę! to nie ja - to On - Twój Pracodawca!
                          ps. w piątek masz wolne (chyba?)
                        • big_news Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 18:57
                          Ty nie jesteś moim Mgambą! Ty jesteś marną podszywką! I czy to ładnie urwać się
                          od swojego Pana?! Niech Cię dorwie, to już Ci da!!!
                          • Gość: mgamba Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony IP: 81.219.126.* 06.04.05, 19:02
                            ja nie powiedział,co twoja mgamba
                            ja byc wolna ludzia
                            nie byc nicyja mgamba
                            rasistowska haseł mnie obrazać
                            • big_news Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:04
                              Ty lepiej nic nie mówić. Ty wracać do Pana! Zresztą zgłodniejesz, to
                              skruszejesz. Nie chciałbym być w Twojej czarnej skórze:(
                          • huann Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:02
                            a może być wielu Mgambów i skąd się biorą dokładnie?
                            • big_news Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:08
                              Mój się wziął z takiej dużej siatki na motyle. Niby polowałem na tygrysa, ale to
                              tylko wersja dla znajomych, bo tak naprawdę okropnie boję się dużych kotów. W
                              każdym razie zamachnąłem sie raz i drugi, motyle pouciekały, a Mgamba nie
                              zdążył. Taka z niego niezguła. A może myślał, że ja z USA i tak jak Jego
                              przodkowie się podłożył? Nie moje zmartwienie.
                              • huann Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:09
                                no, to by wyjaśniało jego entomologię :)
                                • big_news Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:19
                                  Fakt. Bo przecież nie ornitologię:)
                                  • huann Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:20
                                    to się nazywa założyć siatę!
                                    może Mgamba był wcześniej np. bramkarzem i trwał na posterunku aż do momentu,
                                    gdy było za późno na ucieczkę??
                                    • big_news Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:28
                                      No napastnikiem to On napewno nie był;)
                                      A jeżeli był bramkarzem to też nie na dyskotece. Powiedziałbym, że to śmierdzący
                                      leń, ale jak to napisze, to gotów jest zrobić mi na złość i faktycznie się nie
                                      umyje. Taka Jego natura:(
                                      • huann Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:32
                                        no to przechwalaj, łechc mu jego ego, pisz, że wcale czarno jego nie widzisz
                                        etc., etc...
                                        jeśli Ci to ciężko przychodzi - kup różowe okulary, byle bez kolców. tylko czy
                                        są takie? wszak nie ma...
                                        • big_news Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:35
                                          Toteż chwalę Go, dopinguję słownie i obiecuję, że Go wyzwolę. Ale On domaga się
                                          karesów, a ja jestem na tyle obrzydliwy, że w żaden sposób nie wyobrażam sobie,
                                          iż mógłbym Go nawet dotknąć. Gołą ręką, bo jak Mu czasem przyłożę, to zawsze w
                                          rękawiczkach. Wiesz, żeby nie było śladów.
                                          • huann Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:38
                                            ja bym się starał się przemóc. w końcu rękawiczka też człowiek - trochę empatii
                                            się należy! a mój Hucuł lubi, jak go się drapie za rogiem. Jak mu wtedy jest?...

                                            to nie do opisania: mój Hucuł to Jak wtedy jest, to normalnie go nie ma!
                                            • big_news Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:41
                                              Przebóg, nie przemogę się! Przyzwoita przemoc przyczynkiem do przykładnych
                                              stosunków między rękawiczarsko-ludzkich. Nie jest to mądre, ale za to nie prawdziwe.
                                              • huann Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:43
                                                no, ale Mgamba może się poczuć dotknięty - i to w mało delikatny sposób!
                                                • big_news Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:47
                                                  Niech spróbuje być nie dotkniętym! Całe chmary Mgambów czekają na Jego miejsce!
                                                  I to zupełnie nie delikatnie!
                                                  • huann Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:48
                                                    ale czy już ćwiczone?
                                                    wykształcenie jest kosztowne!
                                                  • big_news Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:52
                                                    Stukanie to znowu nie taka filozofia wielka. Niektórzy w tej Afryce ze stukania
                                                    starych Angielek i Niemek zupełnie dobrze żyją. Nie ma więc problemu.
                                                  • dwie_rzyrafy Re: nazywam się mgamba i czuję się urazony 06.04.05, 19:53
                                                    Albo TamTamów strugania. Potwierdzamy!
                      • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 18:55
                        Klawiatura nie wyrywa się do zaszczytów, bowiem zdaje sobie sprawę, że jedno
                        nieuzasadnione roszczenie sobie praw do współudziału w nagrodzie i wymienię ją
                        na nowiusieńką, a taniutką z MM. Jak chodzi o Mgambę, to nie ma szans żeby
                        cokolwiek napisał od siebie we własnym języku, gdyż w swoim buszmeńskim jest
                        analfabetą. I to niefunkcjonalnym. Odżywiam go dobrze, do tego stopnia, że w
                        okolicy powoli zaczyna brakować mruczków. Ale, że nie jest wybredny, to i
                        zaspokoi się czymś takim z długaśnym ogonkiem. W potrawce. Co do kolonializmu,
                        to gustuje On w przebojowych perfumach "Możet byc", których to spory zapas
                        zgromadziłem pod koniec lat osiemdziesiątych. Szły one wtedy jak woda
                        (uwierzysz?) w byłym ZSRR i na Węgrzech. A jak twierdzi Mgamba do dzisiaj nic
                        nie straciły ze swojego 95% uroku. Tak więc krzywda Mu się nie dzieje. Zresztą
                        gdyby nawet, to i tak nie potrafiłby tego wyartykułować. Niech żyje przyjażń
                        Polsko - Afrykańska!
                        • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 18:58
                          ech, a ja mam "tylko" Czarną Klawiaturę...
                          • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:01
                            Ja mam białą. Gdybym miał czarną, to nie widziałbym ze swojego szlezonga czy
                            Mgamba operuje dostatecznie intensywnie swoimi paluchami. Tylko tego brakuje,
                            żeby czarne paluszyska zlały się z klawiaturą:(
                            • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:04
                              to logiczne. ja mam czarną, gdyż nie mam Mgamby bo jestem ten, no za zniesieniem
                              linkolna lubię i białe me paluchy same wklepują bo jakby była biała to bym jej
                              nie widział spod tych białych paluchów co to ja chciałem
                              • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:11
                                To rzeczywiście logiczne. Choć w takim razie jestem niemal pewien, że Ty sobie
                                złapałeś jakiegoś Chińczyka albo innego Eskimosa. Bo w to, że samodzielnie
                                wystukujesz teksty, to ja w tych czasach nie uwierzę.
                                • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:13
                                  o, kurcze, podszedłeś mnie...
                                  dobra, przyznaję - mam średniogniadego Hucuła!
                                  • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:20
                                    To co Ty masz za klawiaturę?!!! Odporna na kopyta? Chociaż to tłumaczy Twój nie
                                    raz przyciężki dowcip;)
                                    To żart był:)
                                    • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:23
                                      wiesz, darowanemu Hucułowi się nie szczerzy. dostałem go gdy powiedziałem
                                      pewnemu wilkowi.co.sika.i.kuca że bym zjadł z kopytami. a potem mi się szkoda
                                      zrobiło i teraz służy, Jak to Hucuł. hmm... czy Jak to Hucuł??...
                                      • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:30
                                        Aaaa, to on był darowany! To zmienia postać rzeczy. W takim razie nie wypadł z
                                        pod Pańskiego ogona!
                                        • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:33
                                          oczywiście, wszak ogon ma wilk.co.sika.i.kuca by zjadł z kopytami niebłądzi! a
                                          to włośnie od niego! ale swoją drogą ten Hucuł wygląda mi Jakoś...
                                          • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:39
                                            To może zapoluj na jakiegoś Perszerona, albo i Perszinga? Może być spod
                                            Wołomina. Te darowane, to zawsze jakieś wybrakowane są. Jeszcze od
                                            kucającego_wilka_co_często_sika? To napewno nie basior, bo te nie kucają do sikania.
                                            • wilk.co.sika.i.kuca O wilku mowa 06.04.05, 19:42
                                              Więc przykucnąłem i wyjem: zważ, żem wilk, co najpierw sika, a potem dopiero
                                              kuca. Tak więc ze mnie basior całą, hmm, pa szczą??
                                              • big_news Re: O wilku mowa 06.04.05, 19:45
                                                A kucasz po grzyba? Uważaj! Grzybica jest trudna do wyhodowania i usuwania!
                                                Grzybowa z makaronem? Cudo!:)
                                                • wilk.co.sika.i.kuca Re: O wilku mowa 06.04.05, 19:47
                                                  wilk był więc nosicielem - razy w sumie niewiele!
                                                • maly_news Re: O wilku mowa 10.04.05, 01:45
                                                  Pomidorowa z ryżem też niezgorsza.
                                                  Ale lepsza ogórkowa z dorsza.
                            • Gość: Ona Nistka Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( IP: *.toya.net.pl 06.04.05, 19:46
                              żeby tylko Mgamba sie na klawiaturę nie zlał
                              • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:48
                                a jeśli musi, to potem.
      • majeczka84 Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 18:57
        No masz Ty problem :)
        • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 18:59
          Ja mam problem?! To ja chciałem zaspakajać oralnie kogoś tam?!
          No wiesz?;)
          • majeczka84 Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:03
            No zacząl huann a NIE ja... ja sie dobrze bawiłam i patrzyłam jak lecą naiwni chętni...
            • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:05
              Dobra, dobra;)
              Znamy tych zabawowiczów:)
            • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:05
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=22447728&a=22449224
              • majeczka84 Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:08
                Ty sie juz nie bron!! To wszytsko przez ciebie!
                • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:09
                  nieprawda! to przez teorie spiskowe!
                  • majeczka84 Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:11
                    No a kto na nie wpadł? Jaaaaa??
                    • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:12
                      Się Państwo nie kłócą! Wstyd przed tymi Murzynami! Co oni sobie o swoich Panach
                      pomyślą?!
                      • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:14
                        mój Hucuł już sobie pomyślał! :(
                        • majeczka84 Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:20
                          Thaaa a mój poszedł do Biedronki, nie nie, nie na zakupy, pracowac!!
                          Tam ponoć same czarnuchy już są i wygryzą nas kiedyś we wszystkim:)
                          • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:23
                            ależ sie tu rasistowsko zrobiło, no no...
                          • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:26
                            Już się bałem, że Pani z niższych sfer. Przez chwilę plułem sobie w brodę, że
                            wymieniam uwagi z plebsem. Na szczęście doczytałem do końca i już wiem, że
                            Paniny Czarnuch nie dostaje od Pani kieszonkowego i musi sobie dorabiać. Też
                            powinienem obciąć uposażenie mojego Mgamby. Swoją drogą to zastanawiające jest,
                            jak można nie tylko pracować w czymś takim jak "Biedronka", ale podobno są tacy,
                            którzy sie tam zaopatrują!:( Zgroza! Chyba nie dotyczy to naszych rodaków?!!!
                            • majeczka84 Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:30
                              Popełniłam w takim razie dziś grzech- kupiłam w biedronce:
                              - cukier
                              - margaryne
                              - 2x wodę mineralna
                              NARÓD MI TEGO NIE WYBACZY...
                              A mój murzyn tym bardziej...
                              • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:32
                                Ja swojemu cukru nie daję. Nawet z Biedronki!
                                • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:34
                                  ja swojemu Hucułowi z żabki w kostkach
                                  • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:43
                                    A mój Mgamba z żabki preferuje udka. To nic dziwnego, bo to Mgamba po francusku
                                    neokolonialny.
                                    • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:44
                                      oo, znaczy ze nie z Gambii?
                                      • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:49
                                        A to Gambia nie była francuska pełną gębą? Ktoś mnie wprowadził w błąd. I nie
                                        był to Makumba ani Bokasa I.
                                        • huann Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:50
                                          Gambia angielską była, w przeciwieństwie do SeneGalii.
                                          • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 06.04.05, 19:55
                                            Mnie tam rybka. Ja tam nie muszę się znać. Po to ma się służbę, tłumaczy i różne
                                            inne, żeby za mnie się dogadali. I tak dobrze, że nie trafiłem do Galii a może i
                                            Gelali. Chociaż kiedyś z kupmlami sporo się tego wyżłopało.
                                          • big_news Wątek bydlęcieje, a może i zwierzęceje 06.04.05, 19:59
                                            Wilki już tu wyją, rzyrafy małpują, Mgamba wiadomo co przypomina. Trza chyba
                                            wyruszyć na kolejne polowanie. Do kompletu.
                                            • huann Re: Wątek bydlęcieje, a może i zwierzęceje 06.04.05, 20:02
                                              ja mam Hucuła, więc daruj, jakby co.
                                              • majeczka84 Re: Wątek bydlęcieje, a może i zwierzęceje 06.04.05, 20:07
                                                Ależ mnie omineło
                                              • big_news Re: Wątek bydlęcieje, a może i zwierzęceje 06.04.05, 20:11
                                                Daruję, tym bardziej, że i ja nie bez grzechu. Już w samym początkującym
                                                (inicjującym?) poście posłużyłem sie kurką. Sam więc nie jestem bez grzechu:(
                                                • huann Re: Wątek bydlęcieje, a może i zwierzęceje 06.04.05, 20:13
                                                  jeśli zaś była w dodatku wodna to prawdziwy łoter z Ciebie!
                                                  • big_news Re: Wątek bydlęcieje, a może i zwierzęceje 06.04.05, 20:17
                                                    Kurka wodna, leśna i grzędziana. A więc woder, wooder i rooster. Można bez
                                                    Kozery powiedzieć, że Atomic Rooster.
                                                  • majeczka84 może... 06.04.05, 20:21
                                                    pójdziecie na kawe i tak omówicie problem <lol2>
                                                  • big_news Re: może... 06.04.05, 20:24
                                                    Jak na kawę, to dopiero w piątek, bo dzisiaj jeszcze nie ma prohibicji. Więc nie
                                                    będę sobie na darmo kaleczył gardła.
                                                  • dwie_rzyrafy Re: Wątek bydlęcieje, a może i zwierzęceje 06.04.05, 20:21
                                                    Czy jest tu Huann, bo w Imieniu Rzadu go poszukujemy?
                                                  • majeczka84 Re: Wątek bydlęcieje, a może i zwierzęceje 06.04.05, 20:31
                                                    zwiał ze swoimi 7mioma żonami...
                                                  • Gość: leslaw_m Re: Wątek bydlęcieje, a może i zwierzęceje IP: 81.219.126.* 06.04.05, 21:51
                                                    zwiał do stryjka bozofika z trapfeziku i citki hopsasa
    • mgamba Ja sobie nie życzę takich tekstów! 07.04.05, 09:26
      Niewolnika ze mnie robicie, czy jak?
    • miszax Biały Rycerzu 07.04.05, 11:04
      chciałbym ci wyjaśnić kilka rzeczy przyjacielu i wszystkim tym którzy czują się
      oszukani i zdradzeni. Tekst o Jerozolimie wkleiłem bo mi sie wydawał fajny i
      nie z myślą o jakiejś nagrodzie - bo nawet nie wiedziałem że coś takiego
      istnieje. Tekst wklejałem tylko i wyłącznie z myślą żeby rozruszać towarzystwo
      co mi sie skutecznie udało. Jeżeli zaś zaśmiałeś się z niego a teraz czujesz
      się zawiedziony to się pr prostu odśmiej. Nie ja się nominowałem bo nie miałem
      pojęcia o Salvadorach więc nie miej do mnie pretensji o to. Jeśli ktoś kogoś
      nominuje do takiej nagrody powinien podchodzic do tego z przymrużeniem oka a
      nie jak Ty z wielką pompą i mowach o plagiatach na miarę prasy doktoranckiej.
      Zastanów sie na przyszłość nad takimi komentarzami o moim sprycie i
      kreatywności - bo uwierz - ani w moim nie było sprytu ani kreatywności - tylko
      chęć napisania czegoś dla jaj. A Wy zrobiliście z tego obrazę majestatu
      kapituły Salvadorów. Trzeba było przed nominacją zasięgnąć języka a nie iść jak
      ciele zadowolone z czyjegoś postu.
      Gwiazda Sezownu nie wyskoczy pod żadnym nowym nickiem bo jak widzę trafiłem na
      BARDZO SZACOWNE I POWAŻNE FORUM CO TO SIĘ OBRAŻA BARDZO ŁATWO. Nie życzę sobie
      żadnych CHAMSKICH komentarzy pod moim adresem i jeśli ci się nie podobają moje
      posty to ich na przyszłość nawet nie otwieraj.
      Nie życzę sobie żadnego Twojego komentarza, gdyż wątpię żebyś cokolwiek
      zrozumiał. Życze Ci dalszych sukcesów w Twojej dalszej działalności w
      krzewieniu czystości i walce z "plagiatami" BIAŁY RYCERZU.
      • big_news Re: Biały Rycerzu 07.04.05, 11:47
        Ponieważ sobie tego nie życzysz, więc Ci nie odpowiem. Dlatego też piszę to, ot
        tak sobie, żebyś przypadkiem nie musiał odpowiadać.

        Niektórzy potrafią zadziwiać. Inni potrafią rozśmieszyć. Jeszcze inni potrafią
        jedynie smęcić. Ci ostatni najczęściej nie mają też ambicji albo i honoru. Niby
        nigdzie się nie pchają, nie oczekują na zaszczyty, nawet przez myśl im nie
        przejdzie oczekiwać na jakieś nagrody i splendory. Tacy są rzekomo rycerscy.
        Mają też problemy z pamięcią. Oto minęły nie spełna 24 godziny, a oni już nie
        pamiętają co pisali. A było tak:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=22447728&a=22448032
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=22447728&a=22448094
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=22447728&a=22448127
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=22447728&a=22449490
        Reasumując: niby im wisi, ale tak naprawdę, to...

        Co do chamskich i innych komentarzy kierowanych do tych "pokrzywdzonych". W
        którym to miejscu dotknąłem jakąkolwiek inwektywą wczorajszego bohatera? Pojęcia
        nie mam. Czy powiedzenie otwartym i w pełni uzasadnionym tekstem, iż ktoś
        rozmyślnie dopuszcza się plagiatu jest obrazą?! Zdumiewające.
        Natomiast o to, co napiszę obecnie, zainteresowany może się faktycznie obruszyć.
        A napiszę, że jest to facet niezwykle infantylny, rzec można zwykły dupek. Bo
        jak określić gościa, który pisze:

        Nie ja się nominowałem bo nie miałem
        > pojęcia o Salvadorach więc nie miej do mnie pretensji o to. Jeśli ktoś kogoś
        > nominuje do takiej nagrody powinien podchodzic do tego z przymrużeniem oka a
        > nie jak Ty z wielką pompą i mowach o plagiatach na miarę prasy doktoranckiej.

        i dalej:

        Zastanów sie na przyszłość nad takimi komentarzami o moim sprycie i
        > kreatywności - bo uwierz - ani w moim nie było sprytu ani kreatywności - tylko
        > chęć napisania czegoś dla jaj. A Wy zrobiliście z tego obrazę majestatu
        > kapituły Salvadorów. Trzeba było przed nominacją zasięgnąć języka a nie iść jak
        >
        > ciele zadowolone z czyjegoś postu.

        Toż to trzeba być niespełna rozumu, żeby w taki butny sposób odwracać kota
        ogonem! Pogratulować tupetu:(

        I na zakończenie. Rzeczywiście trudno jest mi zrozumieć autora tych słów. Może
        dlatego, że ja przestałem nosić krótkie spodenki jakiś czas temu. I choć nie
        jestem nieskazitelnym Białym Rycerzem, to jednak takich głupot się wystrzegam.
        Gdy zaś chodzi o poczucie humoru, próby rozruszania towarzystwa i parę innych
        dupereli, to radzę (nie czytającemu tych słów, oczywiście) miszaxowi, aby czym
        prędzej spuścił z tonu i odebrał zarówno ten wątek, jak i całe FŁ, z mniejszym
        dystansem. Trudno chłopie, wkopałeś się już na samym początku, jak to mówią
        dałeś ciała, ale miej odrobinę cywilnej odwagi i po prostu przyznaj się do
        błędu. Pierwsze koty za płoty:)
    • miszax Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 07.04.05, 11:41
      zapomniałem Ci odpowiedzieć na Twe główne pytanie - nie wpadłes na to bo moze
      po prostu brakuje cie, eh.. jak to nazwać... - polotu - a uwierz że sie
      opłacało...
      • big_news Re: Że też ja kurka na to nie wpadłem:( 07.04.05, 11:50
        Myślałem, że mimo wszystko jesteś normalnym, choć błądzącym facetem. A Ty jak
        widzę brniesz dalej w najlepsze. Cóż, żegnam. Nie kręci mnie ten poziom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka