Dodaj do ulubionych

Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZM !

11.09.05, 10:21
W TV powiedzieli że średnia płaca pracujących przy taśmie w Whirpool to 1000
zł (nie wiem czy netto czy brutto).

Uważam że wykorzystywanie bezrobocia do wyzysku ludzi jest BANDYTYZMEM i
wystawia bardzo złą ocenę firmie. Jednocześnie tworzy jej bardzo negatywny
wizerunek na rynku porównywalny do wizerunku sklepów „Biedronka” gdzie już
teraz dzięki swojej polityce kadrowej mają problem ze znalezieniem chętnych
do pracy (bo kto chce pracować za darmo?)

Jestem pełen podziwu i szacunku dla tych którzy potrafią utrzymać siebie (a
często i rodzinę) za takie podłe wynagrodzenie.

Jednocześnie uważam że Whirpool to DZIADOWSKA firma ponieważ nie potrafi
swoim pracownikom zagwarantować wynagrodzenia dzięki któremu ci biedni ludzie
nie byliby spychani jak obecnie na margines społeczeństwa, którego nie stać
na wyjście do teatru, kina lub zagwarantowania sobie innych potrzeb takich
jak choćby wykupienie leków dla chorych członków rodziny. Powód jest prosty.
Na taki luksus ratowania zdrowia swoich bliskich tych biednych ludzi nie stać.

Whirpool wykorzystując bezrobocie do wyzysku ludzi sam sobie wystawia
cenzurkę i sprawia że nazwa tej firmy będzie wywoływała u ludzi takie same
reakcje jak nazwa „Biedronka”

Piszę to na forum w imieniu tych biednych ludzi którzy nie mogą tego zrobić
sami ponieważ komputer i internet jest dla nich dobrem nieosiągalnym.
Obserwuj wątek
    • kklement Bandytyzm ? 11.09.05, 10:31
      Lekarz - rezydent dostaje na rękę 1000 PLN. Osobiście uważam, że byłoby
      dziwnym, gdyby robotnik dostawał więcej od lekarza.

      W tym kraju zarabia się mało, ciężko wyżyć za pensję z jednej pracy. Ale to nie
      wina Whirlpoola. Co więcej, gdyby zarobki u nas były większe, nie byłoby
      zapewne żadnej fabryki Whirlpoola w Polsce.

      Dysproporcje pomiędzy zarobkami w Polsce i na Zachodzie powoli ale
      systematycznie się zmniejszają. Zamiast denerwować się na koncern, który
      stworzył trochę miejsc pracy ( pensje i tak są większe niż zasiłek dla
      bezrobotnych ), głosuj na partie zmniejszające obciążenia fiskalne, dzięki
      czemu więcej Whirlpooli zacznie stawiać w Polsce fabryki, podnosząc popyt na
      pracę i w konsekwencji płace.
      • kukus68 Re: Bandytyzm ? 11.09.05, 10:34
        kklement napisał

        > Dysproporcje pomiędzy zarobkami w Polsce i na Zachodzie powoli ale
        > systematycznie się zmniejszają.

        Mi się wydaje że raczej ceny. O płacy bym tego nie napisał.
        • kklement Re: Bandytyzm ? 11.09.05, 10:40
          kukus68 napisał:

          > Mi się wydaje że raczej ceny. O płacy bym tego nie napisał.

          Boś bezmyślny i tyle. Porównaj sobie, ile dolarów można kupić za średnią płacę
          dziś, a ile można było kupić w roku 1990 ?
          • kukus68 Re: Bandytyzm ? 11.09.05, 10:48
            Ja sobie porównuję ile chleba mogę kupić za wypłatę swoją a ile chleba może ten
            co pracuje w kraju w którym zarabia się w dolarach.
            Lepiej nie licz bo się załamiesz jak zobaczysz.
            I nawet jeśli teraz ci wyjdzie że dzisiaj tego chleba możemy kupić więcej niż w
            1990 to i tak ta różnica jest przeogromna i nie trzeba wcale liczyć aby
            wiedzieć jak można wyżyć za wypłatę którą oferuje Whirpool uważający się za
            wielką firmę którą w moich (i nie tylko) oczach już wielką nie jest.
            • wielki_czarownik Nie rozumiem 11.09.05, 11:19
              Chcesz być z miejsca tak bogaty jak przeciętny Francuz albo Niemiec? To nierealne. Przez durną politykę naszych przodków jesteśmy w stosunku do nich strasznie zapóźnieni. I tak jesteś o wiele bogatszy niż w 1989. Skromnie licząc nasz PKB od 1989 wzrósł o jakieś 45%. Mało?
            • kklement Re: Bandytyzm ? 11.09.05, 15:56
              kukus68 napisał:

              > I nawet jeśli teraz ci wyjdzie że dzisiaj tego chleba możemy kupić więcej niż
              w 1990

              Ooo, no proszę, a jednak ? Nie wiem, czy akurat chleba to dotyczy, ale z
              pewnością większości podstawowych produktów spożywczych tak. Ale nie samym
              chlebem człowiek żyje. Zwiększyła się moc nabywcza w zakresie artykułów
              przemysłowych,co oznacza, że można mieć więcej ubrań, proszku do prania, butów
              na zimę, także samochody są o wiele bardziej dostępne ( można kupić autko w
              znośnym stanie za 5 tys. złotych ).

              Co do porównania z mieszkańcami Zachodu - vide post wielkiego_czarownika. Warto
              jednak zauważyć, że Polska w stosunku do krajów Zachodu jest gospodarczo w tyle
              już od jakichś 200 lat - mamy naprawdę dużo do nadrobienia.
              • kukus68 Re: Bandytyzm ? 11.09.05, 17:49
                > Warto jednak zauważyć, że Polska w stosunku do krajów Zachodu jest
                > gospodarczo w tyle już od jakichś 200 lat - mamy naprawdę dużo do nadrobienia

                To prawda, u nas wciąż XIX-wieczny kapitalizm polegający
                nie na współpracy człowieka z człowiekiem ale na wyzysku.
                Takiego kapitalizmu to faktycznie nie ma już nigdzie.
                • kklement Człowieku, skąd Ty się urwałeś ??? 11.09.05, 18:05
                  kukus68 napisał:

                  > To prawda, u nas wciąż XIX-wieczny kapitalizm polegający
                  > nie na współpracy człowieka z człowiekiem ale na wyzysku.

                  Kapitalizm polega na ZARABIANIU PIENIĘDZY. Przez przedsiębiorców inwestujących
                  ( ryzykujących ) swój kapitał i przez ludzi, którzy się u nich zatrudniają.
                  Jedni i drudzy płace "ciągną ku sobie", a wypadkowa wynika z prawa popytu i
                  podaży na rynku pracy. I tyle.

                  Alternatywą jest socjalizm: przedsiębiorcą i pracodawcą jest państwo, z reguły
                  w takim ustroju ustalające płace przy użyciu policji i wojska, jak za czasów
                  towarzyszy Gierka i Jaruzelskiego.

                  Pośrodku jest kapitalizm z silnymi związkami zawodowymi, broniącymi coraz
                  bardziej rozbuchanych oczekiwań płacowych; związki zawodowe to forma kartelu
                  wśród pracobiorców. W sumie fajnie, płace są wysokie i z pracy nie zwalniają
                  tak łatwo.

                  Poza sytuacją, gdy przedsiębiorca zamyka fabrykę w kraju dobrobytu i stawia
                  nową w takiej np. Polsce.

                  Oczywiście, możemy stworzyć mechanizmy gwarantujące dobrobyt pracownikom:
                  wysokie płace minimalne, przeróżne przywileje socjalne, wszechmocne związki
                  zawodowe, utrudnienia w zwalnaniu z pracy. Możemy zrobić to wszystko i ...
                  czekać na "dobrych kapitalistów" ( czyli frajerów ). Wpieprzając trawę i piasek
                  do czasu aż się jakiś znajdzie.
                • mr_pope Re: Bandytyzm ? 11.09.05, 20:43
                  Nie żartuj, panuje u nas jakikolwiek kapitalizm? Gdzie?!
                  • kaprys4 Re: Bandytyzm ? 13.09.05, 12:14
                    mr_pope napisał:

                    > Nie żartuj, panuje u nas jakikolwiek kapitalizm? Gdzie?!

                    To prawda u nas panuje jeszcze system niewolniczy
      • Gość: AntyLekarz Re: Bandytyzm lekarski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 08:57
        "Lekarz - rezydent dostaje na rękę 1000 PLN." - buahahahah chyba bez łapówek :)
      • Gość: heniek Re: Bandytyzm ? IP: 62.48.236.* 12.09.05, 15:31
        Jeżeli lekarz wyksztalcil sie za wlasne pieniadze to mozna by probowac
        uzasadniac takie twierdzenia, ze lekarz bezwarunkowo powinien zarabiac wiecej
        niz robotnik. W Polsce jak na razie takich lekarzy jest znikoma ilosc - nie
        licze lapowek - ale w obecnej sytuacji liczy sie chyba bardziej rynkowa wartosc
        pracownika, a tą lekarze mogą latwo sprawdzic zakladając prywatny gabinet. To
        zdumiewajace ze lekarze mając tak gigantyczne lobby w polityce nie doprowadzili
        do zmian w sluzbie zdrowia, ktore zapewniloby lekarzom wieksze zarobki w
        publiczne sluzbie zdrowia. A moze wcale im tak naprawde nie zalezy, a
        rzeczywistymi ofiarami sa pielegniarki i pacjenci? Pacjenci sa dodatkowo
        ofiarami szantazu emocjonalnego - kazdy bedzie sie otwarcie buntowal przeciwko
        dawaniu pieniedzy lekarzom na boku, ale gdy to dotyczy jego lub jego rodziny to
        koncza sie zasady. Nie chce krzywdzic tych lekarzy, ktorzy sa uczciwi i tym
        oddaje szacunek, ale na mily Bóg kto z nas nie mial chociaz raz do czynienia z
        sytuacja, ze trzeba zaplacic?
      • kaprys4 Re: Bandytyzm ? 13.09.05, 12:15
        kklement napisał:

        > Lekarz - rezydent dostaje na rękę 1000 PLN.

        Chyba za przyśpieszenie przyjęcia do szpitala bez kolejki
    • Gość: wroc Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ IP: *.magma-net.pl 11.09.05, 10:50
      hehe i to samo będzie w LG więc nie wiem czym wszyscy sie tak podniecali
      każdy zachwyca sie jaki to będzie dobrobyt, ilu to ludzi znajdzie prace (za
      psie pieniądze)
      • Gość: aghh Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 11.09.05, 11:21
        Przeciez wlasnie dlatego inwestuja w Polsce. Ze wzgledu na tania sile robocza.
        Lepiej chyba ze tutaj, niz w Chinach! Duzo ludzi w Polsce pracuje za marne
        pieniadze, lepiej ze jest chociaz taka praca, niz zadna. A oprocz nich zarabiac
        beda tez menedzerowie, okoliczne sklepy, transport itp. Wazne, zeby sie cos
        dzialo, jakos krecilo, to moze sie place tez kiedys rozkreca.
        • Gość: ron5 Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.05, 12:07
          Sami stworzylismy debilny system gdzie stworzenie miejsca pracy ,tzn. załozenie
          firmy,zatrudnienie ludzi i potem walka z urzedasami zusu skarbówki pipu pihu
          sanepidu,straży pożarnej (odbiory) i calą masą innych łapowkarzy i pasożytów
          jest gehenną.Jak by bylo łatwiej prowadzić działalność to byłoby więcej miejsc
          pracy i whirpool i inni musieli by placić więcej!!!
          • wielki_czarownik Masz zupełną rację 11.09.05, 12:21
            Whirpool daje na rękę 1000 PLN. Ale sam płaci w okolicach 2000! Bo trzeba zapłacić PIT, ZUS, ubezpieczenie, składkę zdrowotną itp. A to wychodzi w najlepszym wypadku (najniższa stawka PIT i ubezpieczenia) w okolicach 50% wynagrodzenia!! Do tego jeszcze dodać podatki które płaci firma.
            Kiedy już człowiek zamiast 2000 PLN które płaci firma dostanie na rękę 1000 PLN to jeszcze musi płacić Vat, akcyzy itp. Koniec końców realne opodatkowanie w tym kraju wynosi 70-80%!!
            I dlatego zarabiamy tak mało. Pensja pracownika Whirpool wynosi w okolicach 1900-2000 PLN. Ale realnie ma może 500 PLN bo resztę zżerają mu bezpośrednie i pośrednie podatki.
            A jeszcze złodzieje jedne chcą narzucić podatek katastralny!!
            • Gość: Misiu Re: Masz zupełną rację IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 11.09.05, 13:09
              Na jaką ręke 1000, brutto!!!
              To samo będzie w LG, Polska to III świat w centrum Europy
              • Gość: ??? Re: Masz zupełną rację IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.05, 16:08
                Gość portalu: Misiu napisał(a):

                > Na jaką ręke 1000, brutto!!!
                > To samo będzie w LG,


                Jesteś głupi czy tylko takiego udajesz?
                • kukus68 Re: Masz zupełną rację 11.09.05, 17:50
                  > Jesteś głupi czy tylko takiego udajesz?

                  Trudno w to uwierzyć że za tyle pracują ludzie, prawda?
    • Gość: ciekawski Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.05, 12:02
      A ile Twoim zdaniem powinni zarabiać ?
      A ile Twoim zdaniem powinna zarabiać nauczycielka mianowana ze studiami
      podyplomowymi i 17 letnim stażem? (Bo zarabia 1 200 złotych...)
      A ile Twoim zdaniem powinien zarabiać lekarz?
      A policjant?
      A szeregowy urzędnik państwowy?
      Czy wszyscy inni pracodawcy w Polsce to też "bandyci"?
      • Gość: Timino Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.05, 15:37
        Myslenie post komunistyczne Polaczków: dawac nam kase, dawac kase. Niedobrze
        sie robi od takich wątków jak ten:)
        • Gość: ciekawski polaczek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.05, 08:54
          A Ty jesteś niemiaszkiem czy amerykańcem?
          Jeśli nie rozumiesz porównania to Ci wytłumaczę:
          chodziło o zwrócenie uwagi na relatywność zarobków w Polsce, czyli
          proporcje zarobków różnych grup społecznych, o zwrócenie uwagi, że marne
          zarobki nie dotyczą tylko pracowników zachodnich firm, ale też pracowników
          rdzennie polskich, często pństwowych, firm. Natomiast nigdzie w moim poście nie
          napisałem, że "należy się".
          W związku z powyższym wypraszam sobie inwektywy typu "polaczek"
          i "postkomunistyczne myślenie".
          Życie nie jest proste ani czarno-białe...
        • kaprys4 Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ 13.09.05, 12:13
          Gość portalu: Timino napisał(a):

          > Polaczków

          Lepszak jakiś. Dziadek to pewnie był kapo
    • andrzejg głupoty piszesz 11.09.05, 18:12
      płaca wynika bezpośrednio z sytuacji na rynku.Gdy jest wysokie bezrobocie i
      łatwo o pracownika (a tu chodzi o niewykwalifikowanego ), to płace będą niskie.
      Gdy bezrobocie spadnie , to płace siłą rzeczy wzrosną. Proste.

      Już sobie wyobrażam Cibie prowadzącego firmę (choćby wspomniany Whirpool) i
      wypłacającego dwa razy większe pieniądze. Po kilku miesiącach poszedłbyś z
      torbami , bo konkurencja przebiłaby Cię ceną towaru. a z tobą Twoi pracownicy
      tracą te marne minimum płacowe.

      A.
      • Gość: corgan nie, sądzę że nie wzrosną IP: *.chello.pl 11.09.05, 22:30
        > płaca wynika bezpośrednio z sytuacji na rynku.Gdy jest wysokie bezrobocie i
        > łatwo o pracownika (a tu chodzi o niewykwalifikowanego ), to płace będą
        niskie.
        > Gdy bezrobocie spadnie , to płace siłą rzeczy wzrosną. Proste.

        Nie wydaje mi się. Jesli bezrobocie zacznie spadać i firmowm będzie coraz
        trudniej znaleść ludzi do pracy prędzej zaczną ściagać ludzi ze wschodniej
        Polski, z Ukrainy albo Białorusi, a jak już naprawde będzie źle - niewykluczone
        że zaczną przenosić swoje zakłady na Ukraine, do Rumunii, może jeszcze gdzie
        indziej na Wschód. Na znaczące podwyżki pesnji pracowników bym nie liczył.

        Nie mam również niestety przekonania, że jak to się powtarza - wysokie koszty
        pozapłacowe typu ZUS tlumią podwyżki pensji dla pracowników. Może i tlumią,
        może nie, ale nie wierzę że gdyby zostały obniżone przełozyłoby to się na
        wzrost pensji pracowników. Prędzej zostałyby w kieszeni firm niz pracowników.

        > Już sobie wyobrażam Cibie prowadzącego firmę (choćby wspomniany Whirpool) i
        > wypłacającego dwa razy większe pieniądze. Po kilku miesiącach poszedłbyś z
        > torbami , bo konkurencja przebiłaby Cię ceną towaru. a z tobą Twoi pracownicy
        > tracą te marne minimum płacowe.

        Teoretycznie tak. Jaki % udziału w cenie produktu ma koszt siły roboczej? Tego
        nie wiemy... Czy przy podwyżce pensji pracowników o 50% o ile spadnie nam
        marża? tego też nie wiemy... Nie mamy wglądu w finanse i koszty firmy. Ale
        istnieje coś takiego jak wydajność pracy, lepsza organizacja produkcji. Byc
        może sie okazuje że lepsza organizacją i zarządzaniem firmy można zwiększyć
        wydajność o np. 30% co np. spokojnie pozwoliłoby podnieść ludziom pensje o 100%
        bez straty na marzy gdyż koszty płac to jakieś np. 10-15% ceny produktu.

        Ja teraz strzelam liczbami, ale nie o to chodzi.

        Problem polega na tym, ze nikt w takich kategoriach nie myśli. Zwłaszcza w tego
        typu firmach. Nikomu nie zalezy na podwyżkach dla pracowników. Co innego
        zarząd, dyrekcje i udziałowcy. Wiel przykładów firm (nie tylko Enronu)
        pokazuje, ze nitk nie potrafi bardziej wyssać firmy z funduszy niż zarządzający.

        Poza tym - łatwy dostep do kapitału (ludzkiego) powoduje że sie o niego nie
        dba, bo na cholerę, skoro na to miejsce (jeszcze...) przyjdzie nowy gluś, a
        starego i zużyrtego można wy...bac, pardon - zrestrukturyzować.

        macie inne zdanie na ten temat?
        • andrzejg Re: nie, sądzę że nie wzrosną 12.09.05, 08:02
          Gość portalu: corgan napisał(a):

          >
          > Nie wydaje mi się. Jesli bezrobocie zacznie spadać i firmowm będzie coraz
          > trudniej znaleść ludzi do pracy prędzej zaczną ściagać ludzi ze wschodniej
          > Polski, z Ukrainy albo Białorusi, a jak już naprawde będzie źle -
          > niewykluczone że zaczną przenosić swoje zakłady na Ukraine, do Rumunii, może > jeszcze gdzie indziej na Wschód. Na znaczące podwyżki pesnji pracowników bym
          > nie liczył.

          Na znaczące podwyzki nigdy nie mozna liczyc , ponieważ jest to proces zalezny od kondycji gospodarki i inflacji.Jedynie znaczący skok wydajności pracy moze przyniesć skokowy wzrost płacy.

          Mozna szukać tanich pracowników, ale gdy dojdzie do tych procesów , to będzie oznaczało ,że zbliżamy sie do poziomu państw zachodnich , w których do pewnych prac zatrudnia się imigrantów, ponieważ 'tubylcy' ich nie chcą wykonywać.

          Jest mozliwym przeniesienie zakładów w inne miejsce, ale to zależy od kalkulacji takiego przedsięwzięcia. Póki co na to się nie zanosi. To do nas się pchają.

          Chciałbym jedynie zauważyć ,że te 1000 zł jest za pracę przy taśmie. Jakich kwalifikacji , poza przyuczeniem , wymaga ta praca? Na jaką płacę czekaja niewykwalifikowani ludzie? Nikt im nie da więcej niz musi, czyli niż wymusza rynek.




          >
          > Nie mam również niestety przekonania, że jak to się powtarza - wysokie koszty
          > pozapłacowe typu ZUS tlumią podwyżki pensji dla pracowników. Może i tlumią,
          > może nie, ale nie wierzę że gdyby zostały obniżone przełozyłoby to się na
          > wzrost pensji pracowników. Prędzej zostałyby w kieszeni firm niz pracowników.

          Też w to nie wierzę.

          > Teoretycznie tak. Jaki % udziału w cenie produktu ma koszt siły roboczej? Tego
          > nie wiemy... Czy przy podwyżce pensji pracowników o 50% o ile spadnie nam
          > marża? tego też nie wiemy... Nie mamy wglądu w finanse i koszty firmy. Ale
          > istnieje coś takiego jak wydajność pracy, lepsza organizacja produkcji. Byc
          > może sie okazuje że lepsza organizacją i zarządzaniem firmy można zwiększyć
          > wydajność o np. 30% co np. spokojnie pozwoliłoby podnieść ludziom pensje o 100%> bez straty na marzy gdyż koszty płac to jakieś np. 10-15% ceny produktu.
          >

          Nie musimy mieć wglądu w finanse firmy. Jasnym jest ,że podwyższki płac obciążają firmę powodując jej mniejszą zyskowność,a w drastycznym przypadku mogłyby spowodować straty. Nie widzę powodu dla którego firma dobrowolnie miałaby rezygnować ze swoich zysków.


          > Ja teraz strzelam liczbami, ale nie o to chodzi.
          >
          > Problem polega na tym, ze nikt w takich kategoriach nie myśli. Zwłaszcza w tego typu firmach. Nikomu nie zalezy na podwyżkach dla pracowników. Co innego
          > zarząd, dyrekcje i udziałowcy. Wiel przykładów firm (nie tylko Enronu)
          > pokazuje, ze nitk nie potrafi bardziej wyssać firmy z funduszy niż zarządzający
          > .
          >
          > Poza tym - łatwy dostep do kapitału (ludzkiego) powoduje że sie o niego nie
          > dba, bo na cholerę, skoro na to miejsce (jeszcze...) przyjdzie nowy gluś, a
          > starego i zużyrtego można wy...bac, pardon - zrestrukturyzować.
          > macie inne zdanie na ten temat?


          Teoretycznie rzecz biorąc , poprzedni ustrój był stworzony dla pracownika. Mielismy w nim pełna dbałosć o pracownika i gnojenie pracodawców - tych niepaństwowych. Co z tego wyszło sam widzisz. Jedno wielkie marnotrawstwo.

          Nalezy zdać sobie sprawę ,że firma będzie dbała tyle o pracownika ile będzie musiała i tyle zapłaci, ile wymusi na niej lokalny rynek. Zapomnijcie o sloganach rodem z komuny. Owszem, zorganizuja czasami festyn dla poprawy atmosfery w zakładzie, ale realizując przy okazji swoją reklamę...

          A.
        • mr_pope Re: nie, sądzę że nie wzrosną 13.09.05, 14:49
          > Nie mam również niestety przekonania, że jak to się powtarza - wysokie koszty
          > pozapłacowe typu ZUS tlumią podwyżki pensji dla pracowników. Może i tlumią,
          > może nie, ale nie wierzę że gdyby zostały obniżone przełozyłoby to się na
          > wzrost pensji pracowników. Prędzej zostałyby w kieszeni firm niz pracowników.

          To prawda, najpewniej by zostały. Bo zyski nie biorą się z obniżenia kosztów
          pozapłacowych, tylko z trafnych inwestycji. A na nie trzeba mieć pieniądze.
          Możliwy więc jest taki scenariusz, że pieniądze pozostawione w kasie firmy
          przełożą się bezpośrednio na inwestycje a z czasem właśnie na podwyżkę pensji.
          • magic.j Re: nie, sądzę że nie wzrosną 13.09.05, 14:55
            > a z czasem właśnie na podwyżkę pensji.

            Jakim czasem jak tam umowy okresowe podpisują, często na 3 miesiące.
    • mi.chal Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ 11.09.05, 19:39
      Bandytyzmem nazwalbym to, ze Whirpool zatrudnia, a potem trzyma na sile pracownikow.

      Nie jest tak? A to dziwne! Przeciez gdyby bylo tak zle jak piszesz to Ci meczennicy juz dawno znalezliby lepsza prace.
      • Gość: Ania Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.05, 19:57
        Znam firmy,które płacą jeszcze mniej niż Whirpool.
        A jak wyżyć za 611zł??
        • mi.chal Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ 11.09.05, 20:04
          W Polsce nie ma obowiazku pracowac za 611 zl. Mozna zmienic prace i zarabiac 4x611, albo 8x611.
          • Gość: qwerty Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 23:20
            Można też być Michałkiem, czyli
            niedowartościowanym gó..arzem,
            który pokazując jaki to z niego
            wspaniały zwolennik pracodawców
            zapieprza dla Agory za darmo
            "moderując" forum.

            Czego się w życiu dorobiłeś, synku?
            Opowiedz nam ile to trafionych
            inwestycji masz na swoim koncie.
            A jeśli nie masz, to zamknij się,
            bo za malutki jesteś.
        • Gość: tom Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 16:11
          o Ania z NIK-u się pojawiła. I jak, masz cos do powiedzenia w sprawie którą
          poruszałaś?. Jak nie pamiętasz to wątek znajduje się 08-09-2005 r.
    • Gość: kolowr płaci się tyle, za ile są chętni! a w dodatku IP: *.kom / *.kom-net.pl 11.09.05, 20:45
      1000 pln brutto to i tak sporo w porównaniu do 850 minimum.
      • Gość: skromny Za 1000 zł można wyżyć tylko że skromnie. IP: *.neta-si.pl 11.09.05, 20:52
        • Gość: łirpul Re: Za 1000 zł można wyżyć tylko że skromnie. IP: *.neta-si.pl 11.09.05, 22:16
          dzieki temu forum pooglądałem sobie ich stronę a tak to bym nigdy jej nie
          zobaczył. www.whirlpool.pl
          • kaprys4 Re: Za 1000 zł można wyżyć tylko że skromnie. 13.09.05, 12:08
            Gość portalu: łirpul napisał(a):

            > dzieki temu forum pooglądałem sobie ich stronę a tak to bym nigdy jej nie
            > zobaczył. www.whirlpool.pl

            Te laski na pierwszej stronie to pracownice w strojach roboczych?
            • kaprys4 Re: Za 1000 zł można wyżyć tylko że skromnie. 13.09.05, 12:11
              Z tymi panienkami to jak reklama klubu go-go :)))
    • Gość: marco-van-basten Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ IP: *.media4.pl 11.09.05, 22:47
      wiesz co matołku?
      lepiej nic nie robić-za darmo albo pracować na czarno, bez prawa do emerytury i
      ubezpieczenia?
      kto do cholery dał ci prawo mówienia w imieniu tych ludzi?
      szlag mnie trafia kiedy czytam takich ignorantów , populistów jak ty.
      więc idź tam i powiedz że dasz im wiecej jak tylko dojdziesz do władzy.
    • singielek1 Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ 12.09.05, 00:18
      Jak to w kapitaliźmie bywa:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=28662887&a=28836793
      • Gość: Johnny Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ IP: *.makler.local / 195.187.134.* 12.09.05, 14:59
        Kuskus68 to Lepperyzm w czystej formie, klasyka.
        • qbekq Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ 12.09.05, 15:06
          Gość portalu: Johnny napisał(a):

          > Kuskus68 to Lepperyzm w czystej formie, klasyka.

          A ty "Timino" jak już w wątku miałeś jeden nick to korzystaj w dyskusji dalej z
          niego a nie się klonujesz. Internet to wielka dziura i anonimowości w nim nie
          ma he! he! he!
          • Gość: Teddy Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ IP: 195.136.150.* 12.09.05, 19:09
            a trzech braci nie bierzesz pod uwage:)?
            • qbekq Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ 12.09.05, 22:55
              No tak. Jeśli jest ich trzech to żadne drzewa na Ostrowie Tumskim im się nie
              oprą.
          • kaprys4 Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ 13.09.05, 12:06
            qbekq napisał:

            > A ty "Timino" jak już w wątku miałeś jeden nick to korzystaj w dyskusji dalej
            > z niego a nie się klonujesz. Internet to wielka dziura i anonimowości w nim
            > nie ma he! he! he!

            A jak ty to sprawdzasz? Zdradzisz tajemnicę? :)
    • Gość: ANO A pralkę wolisz kupić za 1000 pln czy 2000 pln? IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 12.09.05, 15:03
      Odpowiedz sobie sam i będziesz wiedział czemu tak zarabiaja.
      • Gość: Emeryt Re: A pralkę wolisz kupić za 1000 pln czy 2000 pl IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.05, 23:10
        Nienajgorszą pralkę z Polaru kupiłem za 950 zł. A średnia płaca na montażu
        wynosiła wtedy 1465,- zł. Rosjanom zatrudnionym na czarno nasi "pracodawcy"
        płacą 2,- zł. za godzinę. Chidzi o przymus ekonomiczny. Chcesz pracować za taką
        kwotę to pracuj, a jak nie to zdychaj z głodu.
        • Gość: ano Re: A pralkę wolisz kupić za 1000 pln czy 2000 pl IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 13.09.05, 08:24
          Ale ów przymus ekonomiczny z tego co się orientuję wybraliśmy sobie sami
          głosując w wolnych wyborach na ludzi i na system w którym nie człowiek jest
          priorytetem ale popyt i podaż...
          Zatem możemy mieć pretensje sami do siebie. Jesli producent podniesie płace
          pracownikom to nie ma siły odbije się to na cenie produktu wczesniej czy
          później i stanie się on mniej atrakcyjny..i tak kółeczko się zamyka...
          • Gość: Jacek Re: A pralkę wolisz kupić za 1000 pln czy 2000 pl IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 13.09.05, 08:30
            Taki sposób najlepszy, napuścić jednych na drugich, czyli wmówić konsumentom że
            pracownicy zarabiają mało dla dobra tych pierwszych. To jest dobre :)))
            Nadajesz się na polityka :)
            • Gość: AndrzejG Re: A pralkę wolisz kupić za 1000 pln czy 2000 pl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.05, 08:43
              a skąd według Ciebie biorą się pieniądze na wypłaty?

              A.
              • kaprys4 Re: A pralkę wolisz kupić za 1000 pln czy 2000 pl 13.09.05, 12:05
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > a skąd według Ciebie biorą się pieniądze na wypłaty?

                Jeśli ze sprzedaży pralek to cieniutka ta sprzedaż w Łirpulu
            • Gość: ano Re: A pralkę wolisz kupić za 1000 pln czy 2000 pl IP: *.dhl.com / 165.72.200.* 13.09.05, 12:24
              A pracownik łirpula idac na zakupy np po czajnik elektryczny kupi ten za 400
              pln z firmy gdzie pracownicy zarabiają dużo czy ten za 60 pln gdzie dostają
              psie pieniądze? Gwarantuje ci że Matka Teresa z niego nie będzie i zakupy robić
              będzie w pierwszej kolejnosci przez pryzmat własnych możłiwości a nie akcji
              charytatywnych.
          • wielki_czarownik Mylisz się 13.09.05, 12:26
            Już tu pisałem. Naprawdę to ci ludzie dostają około 2000 PLN. Ale sami głosowaliście (ja nie) na komuchów którzy już na starcie kradną wam (w formie podatków, ZUS-ów, składek zdrowotnych i innych takich) około 50% wynagrodzenia. A z tej połowy co dostajecie na rękę kradną jeszcze przynajmniej 20-25% w formie Vatów, akcyz i innych podatków pośrednich.
            Pieniądze które tak nam kradną nie idą jednak w większości na służbę zdrowia czy osłony socjlane. W ogromnej części są przejadane przez pasożytniczy system. System utrzymujący tysiące nikomu nie potrzebnych urzędników, dziesiątki nikomu niepotrzebnych agencji rządowych etc.
            Wiesz ilu pracowników ma wrocławski Urząd Miejski? 1676
            www.computerworld.pl/lider/lider_44569.html
            Zaś mieszkańców 637548 www.wroclaw.pl/m3284/
            Czyli na każdych 380 mieszkańców przypada jeden miejski urzędnik! Dolicz do tego urzędników wojewódzkich i centralnych!! Szok! Wyjdzie na to, że około 0,5% ludzi w tym kraju to urzędnicy!!
            Widzisz ilu ich utrzymujemy?? Dlatego ci ludzie dostają 1000 PLN na rękę. Bo ktoś musi utrzymywać tysiące niepotrzebnych urzędników których jedynym zadaniem jest generowanie problemów, tworzenie kosztów i utrudnianie życia.
        • Gość: asia Re: A pralkę wolisz kupić za 1000 pln czy 2000 pl IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.05, 22:30
          Tato!
          pralke masz z Ardo :))
    • kaprys4 Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ 13.09.05, 12:04
      Jeśli 1000 na rączkę to wychodzi mi całkiem niezła ilość nalewek :)
      • woyytek Zarobki w Whirlpool 13.09.05, 17:15
        finance.yahoo.com/q/pr?s=WHR
        Szef na Europe zarabia ponad 1mln USD rocznie a pierwsza
        piatka menadzerow dzieli miedzy soba prawie 8mln USD na rok.
        Czyli mniej wiecej tyle co 13 tys robotnikow polskich ktorzy
        kosztuja okolo 2000PLN na miesiac.
        • woyytek Re: Zarobki w Whirlpool 13.09.05, 17:18
          'drobna' pomylka ... 8mln USD to zgrubsza roczny koszt
          tysiaca robotnikow :-))

          woyytek napisał:

          > finance.yahoo.com/q/pr?s=WHR
          > Szef na Europe zarabia ponad 1mln USD rocznie a pierwsza
          > piatka menadzerow dzieli miedzy soba prawie 8mln USD na rok.
          > Czyli mniej wiecej tyle co 13 tys robotnikow polskich ktorzy
          > kosztuja okolo 2000PLN na miesiac.
        • Gość: starycynik Re: Zarobki w Whirlpool IP: *.lr.centurytel.net 13.09.05, 20:53
          Pracowici w tej Hameryce. Polski "manager" z jakiegos Orlenu to za takie psie
          pieniadze by nie wyjal rak z kieszeni.
    • Gość: mk® z LA Ostatni nr "Tygodnika Powszechnego" i art. o Bal- IP: 195.117.126.* 16.09.05, 11:38
      -cerowiczu i politykach gdyby nie ich zaniechania i bzdury jakie popełniali w
      ciągu ostanich lat i na początku 90-tych to mielibyśmy tu dzisiaj Irlandię.
      Trzeba myśleć i analizować a nie kierować się tekstami Leppera "Balcerowicz musi
      odejść" czyli populizmem skrajnym!
    • Gość: normalka Re: Whirpool - średnia płaca - 1000 zł - BANDYTYZ IP: *.am.wroc.pl 22.09.05, 14:10
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka