Dodaj do ulubionych

Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami

03.01.07, 08:53
Nie będzie plakatów, nic nie będzie :-))) A tak serio: w pierwszej kolejnoci
należałoby zadbać o to, żeby plakaty czy ogłoszenia drobne było gdzie
naklejać, a w drugiej kolejności walczyć z naklejaniem ich tam, gdzie nie
wolno. No ale u nas jak zwykle wszystko postawione na głowie...
Obserwuj wątek
    • svetomir Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 09:04
      To w Łodzi nie ma słupów ogłoszeniowych, gdzieniegdzie mamlaami zwanych,
      tudzież tablic?
      Biedne miasto.
      U nas tablice sa nawet w najmniejszych wioskach, a mamlasy w każdym miasteczku,
      nawet w Kransztacie.
      • tekameka Łódź to nie wieś, to długa wieś ( z tramwajem) 03.01.07, 09:13
        zero historii i tradycji, tylko ZŁO
        • us.sa masz niestety racje.ta akcja to tez dowod 03.01.07, 10:32
          masz niestety rację. sposób myślenia ludzi, którzy wymyślili tę hucpę i reklama
          którą dostali od łódzkiej GW dowodzi, że gdy rozum usypia budzą się w ludziach
          psie instynkty. naprawdę chora sprawa. dowód na brak rozsądku i ORMOwską
          mentalność w dobie bezsilności.



          Przepraszam, nie obraźcie się, zamieszczony na głównej stronie artykuł „Łódź
          nie będzie wiochą z tramwajem” jest przykładem coraz niższych lotów miejskiej
          redakcji.
          Zatrwożony jestem poparciem i reklamowaniem jako „cennej inicjatywy” kiepskiego
          pomysłu bezsilnych, młodych ludzi. Szczerze popieram wszelkie działania dla
          naszego miasta, lecz gdy akcje zastępcze a efekciarskie znajdują największy
          poklask warto przyjrzeć się temu z innej strony. Otóż opisywani przez was
          zapaleńcy (z braku lepszych pomysłów chyba) wzywają do donosicielstwa i
          postępowania na granicy prawa. „Zatrzymania obywatelskie” i zamieszczanie tych
          scenek w internecie ośmiesza całą ideę oddolnych działań dla
          Łodzi. „Obywatelskie” ściganie wieszających ogłoszenia, próbujących jakoś
          wiązać koniec z końcem, nastolatków wieje zwyczajną taniochą. W rzeczywistości
          zatrzymanie popełniającego przestępstwo i oddanie go w ręce policji jest czymś
          daleko innym niż tchórzliwe nagonka na kogoś bezbronnego, kto popełnia drobne
          wykroczenie. Piątkowy artykuł dowodzi jak niewiele potrzeba dziś by znaleźć się
          na pierwszej stronie gazet. Półprawną akcję nazywacie działaniem dla Łodzi.
          Nastawione na rozgłos demagogiczne hasła jakichś samozwańczych obrońców Łodzi
          traktujecie jak cenną inicjatywę. To żenujące, że Gazeta Wyborcza wdaje się w
          takie hece. Już niedługo "cennym pomysłem dla Łodzi" będziecie nazywać hobby
          jakiegoś staruszka, który biega za dziećmi z kijem, gdy bawią się na trawniku.
          Bardzo proszę, niech Hubert i Adam - ci odważni obywatele ze swoim „patrolem”
          udają się na ul. Piotrkowską w każdy weekendowy wieczór. Tam
          przeprowadzają „obywatelskie” zatrzymania. Niech oddają w ręce stosownych służb
          popełniających poważne przestępstwa, zdziczałych wyrostków. Bandy osiłków
          czyniących nieznośnym i tak trudne życie w Łodzi. Może spróbują szczęścia w
          innych, nie tak "spektakularnych" zmaganiach?
          To co próbuje robić ta grupka nie jest niczym nowym. To zwykłe dublowanie już i
          tak żałosnych działań Straży Miejskiej. Celowo i zupełnie świadomie
          mówię: „żałosnych”. Straż Miejska wypatruje na kamerach systemu „Command and
          Control” plakaciarzy, gdy obok okrada się samochody, zaczepia się przechodniów.
          Rośli funkcjonariusze Straży Miejskiej, uzbrojeni w pałki i krótkofalówki
          przewlekle uganiają się za małolatami z wiaderkiem i plakatami, podczas gdy w
          mieście bywa naprawdę niebezpiecznie. Wciąż pełno w nim kradzieży, przemocy,
          rozbojów, „wymuszeń rozbójniczych” i innych uciążliwych patologii.



          tak to wygląda. part I
        • us.sa zwykłe PRL-owskie donosicielstwo! 03.01.07, 10:36


          Powróćmy do plakatów. Nie jest to wcale drobna kwestia. Pisaliście już o tym
          problemie. W 2004 r. (nie jestem pewien daty) Michał Jagiełło zamieścił krótkie
          materiały: „Wiaty i plakaty”, „Słup w oczy”. Nic tym nie osiągnęliście i
          porzuciliście temat. Wszystko wygląda jak dawniej. W sprawie nielegalnego
          plakatowania i chronicznego zanieczyszczania murów niczego nie załatwi się
          karami, nagonkami i groźbami. Tym bardziej kompromitujące będą podobne pomysły.
          Wszystko pozostanie bez zmian dopóki ci, którzy mogą z łatwością o tym
          zadecydować niczego nie postanowią. To projekt nie wymagający wcale wielkich
          nakładów. Jak wielka trudność tkwi w zapewnieniu mieszkańcom miasta bezpłatnych
          miejsc do wieszania drobnych ogłoszeń, organizatorom małych imprez do
          reklamowania ich plakatami i etc.? Zainstalowanie będących w gestii samorządów
          czy wreszcie Urzędu Miasta, ekranów / słupów, na których będzie można wieszać
          wszelkie ogłoszenia afisze nie jest przecież awykonalne.
          Celowo nie wspominam tu o słupach, które były kiedyś własnością miejską. Część
          z nich jest w posiadaniu teatrów. Te, które pojawiły się kilka lat temu na ul.
          Piotrkowskiej zarezerwowane były dla Wydziału Promocji UMŁ a
          aktualnie „dziwnym” trafem stały się własnością Bogdana Żołądkiewicza z Centrum
          Informacji Kulturalnej. Za ich wykorzystanie pan ten pobiera paskarskie stawki.
          „Plakaciarze to śmieciarze”. A jak wobec tego nazwać sztab wyborczy aktualnego
          prezydenta? Plakaty i druki ostatnich elekcji wciąż widnieją na wielu słupach
          oświetleniowych i murach.


          otóż to. part II
        • us.sa neoORMO - wszystko przejdzie by znaleźć się w GW 03.01.07, 10:48



          Cóż, zaklejone ściany naszego miasta to tylko element powszechnego brudu i
          zaniedbania. Jest to po prostu jeden z bolesnych obrazów Łodzi – miasta
          porzuconego i upośledzonego. Kolejny dowód na to, że tak naprawdę Łódź jest
          miastem niczyim. Nikt nie poczuwa się do jakiejkolwiek odpowiedzialności za
          swoje otoczenie. Proszę nie mówić, że robią to Urząd Miasta lub administracje
          osiedli . Proszę nie uzasadniać, że pomysły niejakiego Huberta i Adama są cenne
          i budujące. Wieloletnich zaszłości nie da się usunąć tanimi, efekciarskimi
          gestami. Zamieszczoną na końcu artykułu „mowę-trawę” rzecznika prezydenta Łodzi
          lub opisy „współpracy” z magistratem pozostawię już bez komentarza.
          Jako media, którym „nie jest wszystko jedno” powinniście mieć pewne wyczucie
          tematu.
          Wybaczcie zniecierpliwiony ton, lecz jaki ton wybrać, gdy prowincjonalna
          mentalność zastąpiła już wszelki zdrowy rozsadek? Tee poronione pomysły wcale
          nie są budujące. Gdy brak już jakiejkolwiek metody i środków wtedy w bezradnych
          ludziach budzą się potwory. Tak określę tę chorą akcję.
          Jak długo możecie nie zauważać że w Łodzi każdy normalny człowiek wieczorem
          zamyka się w domu bo trudno poruszać się po ulicach pełnych agresywnych
          osiłków. Jak czuć się u siebie gdy śródmieście jest notorycznie pełne przemocy
          i chamstwa. Niestety Łódź jeszcze długo będzie „wiochą z tramwajami”. Czym
          innym ma być miejsce, skąd nie daje się nawet nigdzie dojechać pociągiem
          (dziękujemy kilkunastoletniej bezmyślności i braku wyobraźni kolejnych serii,
          pokoleń nepotycznych sitw z Urzędu Miasta, sejmików wojewódzkich i innych
          przechowalni dyletantów ). Tutaj w niczym nie pomogą puste gesty
          niemądrych desperatów.


          napisałem to jako bezpośrednią odpowiedź na artykuł w lokalnym wydaniu GW. ale
          skoro dziennikarze uznali że tę głupotę warto dalej promować. ja znów dodaję
          swoje 3 grosze.



          sorry, Łódź ma naprawdę źle. Prezydent (żałosny lizus Kaczyńskich) + jego
          zausznicy robią wszystko by wymazać miasto z mapy. a tu kilku naiwniaków nadaje
          rozgłos sprawie, która tylko ośmiesza mieszkańców miasta i idee "obywatelskie".




          and that's that. part III
          • avatary nie mierz wszyskich swoja miarką 03.01.07, 11:04
            takiś wyposzczony rozgłosu ? i co byś z nim zrobił ? podrywał panienki na
            wzmianke w wyborce ? dowód osobisty juz odebrałeś ?

            nie widzisz problemu brudu to twoja sprawa, kupa tu takich co lubia jak im nogi
            śmierdzą.
          • brite I co z tym zrobiłeś? 03.01.07, 11:08
            us.sa napisał:
            > Cóż, zaklejone ściany naszego miasta to tylko element powszechnego brudu i
            > zaniedbania. Jest to po prostu jeden z bolesnych obrazów Łodzi – miasta
            > porzuconego i upośledzonego. Kolejny dowód na to, że tak naprawdę Łódź jest
            > miastem niczyim.

            I co, oprócz takiej diagnozy, masz zamiar z tym zrobić? Co oprócz tych kilku
            bajtów pełnych mędrkowania? Co zrobiłeś dla zmiany takiego stanu rzeczy?
            Niech zgadnę - nic?

            Zamiast bezpodstawnie krytykować tych, którzy zakasali rękawy i zaczęli coś
            robić dla miasta, sam się weź do roboty.
            • us.sa Re: I co z tym zrobiłeś? 03.01.07, 11:17

              róbcie to dalej. waszym hobby zdzieranie plakatów i spora promocja tu i ówdzie -
              spoko. choć jest to narazie tylko zastępcza walka ze skutkami...

              tylko proszę, nie bądźcie ORMOwcami. nie doklejajcie Łodzi jeszcze większej
              gęby i tak już ją mamy...
              • brite Re: I co z tym zrobiłeś? 03.01.07, 11:20
                us.sa napisał:
                > choć jest to narazie tylko zastępcza walka ze skutkami...

                Walka na innym szczeblu jest prowadzona równolegle:
                forum.lodznafali.org/showthread.php?t=727&highlight=list+otwarty
          • saba1953 Re: neoORMO - wszystko przejdzie by znaleźć się w 04.01.07, 07:11
            Ale to przecież wy wybraliście sobie tego lizusa Kaczorów więc po co teraz ten
            płacz.
    • tajemniczydonpedro Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 09:05
      Nie ma czym się przejmować, znów paru narwańców chce się załapać do mediów.
      Wkrótce wszystko i tak "umrze śmiercią naturalną". Ciekawe, czy mają jakiś
      pomysł na roznosicieli ulotek i reklamowych gazetek", którzy notorycznie
      zaśmiecają klatki schodowe i skrzynki pocztowe - pewnie nie, bo to już jest za
      trudne...
      • nett1980 Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 09:13
        Sa slupy do naklejania a i owszem , tylko cos tam trzeba zaplacic ,a tak serio
        jakbys zobaczyl warstwe grubych na 25 cm plakatow odklejajacych sie od
        kamienicy i to tak co pare metrow , to tez bys mial dosc plakaciarzy .Mnie
        denerwuja trawniki ,w ktorych od wieku zielen miejska nie wypelniala ziemia i
        nie obsiewala trawa a rosna tam warstwy psich kup, denerwuja mnie podworka-
        studnie ,gdzie parkuja chamy busami wysokimi jak okna na parterze , odbierajac
        resztki slonca ; na drobne sugestie w administracji , ze moze by gazony z
        kwiatami postawic ,zeby takie praktyki uniemozliwic jest jedna odpowiedz- nie
        ma pieniedzy...
        • zbinx Re: Łódź: najbrzydsze miasto na świecie. 03.01.07, 10:26
          Byłem zmuszony kilka razy w zeszłym roku do podróży do Łodzi w sprawach
          słuzbowych. Ludzie, jakie to miasto jest paskudne! Szare, brudne, zapyziałe.
          Plakatów na murach nie widziałem, ale i tak nie pogorszyłyby sprawy. Wyglądu
          tego miasta popsuć się już nie da.
          • hohoho7 Re: Łódź: najbrzydsze miasto na świecie. 03.01.07, 10:39
            No to chyba nie wyściubiłeś nosa poza dworzec fabryczny;)
            Albo mówimy o innej Łodzi.
            Mogę cię zapewnic, że miejsca godne zobaczenia są.
            Problem w tym, że niektórzy łodzianie sami nie szanują swojego dzidzictwa, więc
            nie dziwie się, że przyjeadni mogą się zrazić. Zależy w jakie miejsce się trafi
            i jakie będzie to pierwsze wrażenie.
          • brite Zapraszamy do Łodzi ponownie 03.01.07, 11:17
            Pokażemy Ci inne miasto.
          • ixtlilto Re: Łódź: najbrzydsze miasto na świecie. 05.01.07, 23:20
            zbinx napisał:

            > Byłem zmuszony kilka razy w zeszłym roku do podróży do Łodzi w sprawach
            > słuzbowych. Ludzie, jakie to miasto jest paskudne! Szare, brudne, zapyziałe.
            > Plakatów na murach nie widziałem, ale i tak nie pogorszyłyby sprawy. Wyglądu
            > tego miasta popsuć się już nie da.
            Daj znać jak bedziesz ponownie się wybirał do tego "szarego, brudnego,
            zapyziałego" miasta. Pokażę Ci je z zupełnie innej strony. A póki co pooglądaj
            sobie "fotki z innej beczki" (link w sygnaturce forumowicza: Brite)
      • brite Bez obawy 03.01.07, 13:05
        tajemniczydonpedro napisał:

        > Wkrótce wszystko i tak "umrze śmiercią naturalną".

        Nie umarło od września, a nawet znacznie przybrało na sile.
        www.akcjadlalodzi.prv.pl/

        > Nie ma czym się przejmować, znów paru narwańców chce się załapać do mediów.

        Czy zauważyłeś gdzieś tu choć jedno próbujące promować się nazwisko lub twarz?
    • babaqba Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 09:06
      r_mol napisał:

      > Nie będzie plakatów, nic nie będzie :-))) A tak serio: w pierwszej kolejnoci
      > należałoby zadbać o to, żeby plakaty czy ogłoszenia drobne było gdzie
      > naklejać (...)

      Taka mentalność. Jak właścicieli psów: "nie ma koszy na kupy i służby, która poda darmowy woreczek,
      to pozwolę piesiuniowi wysr... się na środku chodnika". A może po prostu zacznij od siebie i TY nie
      wieszaj, gdzie nie wolno?
      • tajemniczydonpedro Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 09:10
        Powiedz to menelom, którzy leją w bramach, tłuką butelki, rzucają "mięsem", albo
        "dresom" - a może i tu zmontować jakąś "łobywatelskom akcyjem", co? No bo,
        przecież policja i straż miejska w tym kraju zostały stworzone do wyższych celów
        - hehe!...
        • nett1980 Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 09:15
          wiesz co- wez przescieradlo , lopatke i czolgaj sie juz na cmentarz , bo nic
          sie na tym swiecie nie oplaca , pewnie jestes pierwszy do gledzenia a ostatni
          do konkretow...
          • tajemniczydonpedro Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 10:20
            nett1980 napisała:


            > pewnie jestes pierwszy do gledzenia a ostatni
            > do konkretow...

            A pewnie... Co, nie podoba się? No to - jazda do roboty, zamiast zaśmiecać forum
            głupotami!
            • nett1980 Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 10:22
              No fajno ,wytyczyles sobie cel"> A pewnie... Co, nie podoba się? No to - jazda
              do roboty, zamiast zaśmiecać foru
              > m
              > głupotami!" to zapraszam do realizacji.
        • vazz Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 09:23
          Czyli wg.ciebie nic nei robic,tak? Nic nie robic bo...w Adfryce głód, na
          Bliskim Wschodzie wojna itp itd,wytłumaczenie zawsze sie znajdzie,jestes
          przykładem biernego człowieczka
          • tajemniczydonpedro Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 10:21
            Zgadza się. A Ty jesteś typowym przykładem znudzonego emeryta.:-DDD
            • vazz Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 10:34
              MOze kiedys bede znudzonym emerytem ;), mozesz wypisywas najrózniejsze
              przymiotniki,ale nie zakryja one tego faktu,.że to ty jestes ta pasywna i
              bierna jednostka marudzaca gdy ktos chce zrobic cokolwiek
              • tajemniczydonpedro Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 10:40
                No to idź - i zrób kupę...:-DDD
                • vazz Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 10:41
                  tajemniczydonpedro napisał:

                  > No to idź - i zrób kupę...:-DDD

                  Powiedział co wiedział ;) hehe
    • rydzyk_fizyk Potem się mogą zająć billboardami 03.01.07, 09:15
      i inną "reklamą zewnętrzną", która też zaśmieca otoczenie.
      • nett1980 Re: Potem się mogą zająć billboardami 03.01.07, 09:17
        pewnie nie jestes z Lodzi ale z jakiej malutkiej Wolki Starej i nie masz
        pojecia o czym mowisz .
    • steq1 Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 09:29
      Udostępnij swoje okna i balkon i nie skrzecz, ze nie ma gdzie naklejać
    • marek.stasiewicz Czyżby kolejna akcja wszechpolaczków? 03.01.07, 09:46
      Tu nie chodzi o żadną walkę z "plakatami zaśmiecającymi miasto", tylko z treścią
      jaką one niosą. Wiadomo, że na plakatach reklamowane są koncerty, głównie
      alternatywnych zespołów i inne wydarzenia kulturalne. Więc jest to po prostu
      walka z niezależną kulturą. Ciekawe dlaczego inicjatorom akcji nie przeszkadzają
      wulgaryzmy, ani rasistowskie hasła wypisywane farbą na murach? Czyżby kolejna
      akcja wszechpolaczków oczyszczania społeczeństwa z artystów i innych wichrzycieli?
      • nett1980 Re: Czyżby kolejna akcja wszechpolaczków? 03.01.07, 09:53
        Wypij kawe i doczytaj "Na co dzień studiują i pracują. Po godzinach zamalowują
        efekty pracy grafficiarzy-wandali, zdzierają nielegalnie zawieszane plakaty,
        sprzątają na cmentarzach."
      • vazz Haha 03.01.07, 10:36
        taa i przeprowadzaja wnikliwa selekcje które plakaty moga zostac na miejscu ;)
        buhhaaha,nastepnei doklejają te "jedynie słuszne" spowrotem ;)

        ...naprawde pomysl przed napisaniem a nie bedziesz sie osmieszał
        • tajemniczydonpedro Re: Haha 03.01.07, 10:42
          Nie "spowrotem", tylko "z powrotem" - studencie...
          • vazz Re: Haha 03.01.07, 10:44
            tajemniczydonpedro napisał:

            > Nie "spowrotem", tylko "z powrotem" - studencie...

            aha czyli zaczyna sie czepianie literówek ;) no no no,a pozatym masz cos
            interesujacego do powiedzenia?
            • tajemniczydonpedro Re: Haha 03.01.07, 10:45
              Ja, nie - a Ty?:-)
              • vazz Re: Haha 03.01.07, 10:47
                tajemniczydonpedro napisał:

                > Ja, nie

                :) jeden plus za szczerosc
                • tajemniczydonpedro Re: Haha 03.01.07, 10:54
                  ...A Tobie minus za nieudzielenie odpowiedzi na postawione pytanie.:-DDD
            • ziuta111 Re: Haha 03.01.07, 11:07
              To nie literówka, to zwyczajny błąd ortograficzny!
              • vazz no i? 03.01.07, 11:08
                No i?
                Czy zmienia on znacznie sens mojej wypowiedzi? Sprawdz inne moje wypowiedzi
                wyszukaj błedy i powiedz czy robie je notorycznie.
              • tajemniczydonpedro Re: Haha 03.01.07, 12:20
                tomasz.topa.pl/aktualizacja-bykom-stop.html
                • vazz Re: Haha 03.01.07, 12:21
                  :) oj miło,ze wciąz nam towarzyszysz :)...chyba zbliża sie trzeci plusik xD
                  • tajemniczydonpedro Re: Haha 03.01.07, 12:24
                    Nie towarzyszę, tylko od czasu do czasu zaglądam - bo temat w sumie i z grubsza
                    mnie interesuje, choć nie tak, jak Ci się wydaje ale niestety, mam także inne,
                    ciekawsze zajęcia.
                    Z komsomolskim pozdrowieniem!
                    • hatteras Re: Haha 05.01.07, 03:58
                      haha
        • nett1980 Re: Haha 03.01.07, 10:55
          ble ble ble , czy wiesz o co ci chodzi tego szarego przedpoludnia, w artykule
          stoi jak wol , ze zamalowuja efekty pracy pseudgraficiarzy , czego nie
          rozumiesz ?
          • vazz Re: Haha 03.01.07, 10:58
            Nie za bardzo wiem jak mam przypasowac to do mojej wypowiedzi :/
            • nett1980 Re: Haha 03.01.07, 11:00
              "taa i przeprowadzaja wnikliwa selekcje które plakaty moga zostac na miejscu ;)
              buhhaaha,nastepnei doklejają te "jedynie słuszne" spowrotem ;)

              ...naprawde pomysl przed napisaniem a nie bedziesz sie osmieszał" jesli to nie
              bylo do mnie , to cofam wypowiedz..
              • vazz Re: Haha 03.01.07, 11:07
                ;) to było do marek.stasiewicz,nie do ciebie
                • nett1980 Re: Haha 03.01.07, 11:11
                  czyli po jednej stronie barykady jestesmy , ok
      • brite Poczytaj dokładnie 03.01.07, 10:42
        > Tu nie chodzi o żadną walkę z "plakatami zaśmiecającymi miasto", tylko z
        treścią jaką one niosą.

        Nie masz racji (na szczęście). Nie chodzi o treść plakatu, chodzi o wiszący na
        ścianie papierowy śmieć. Jeżeli plakat wisi w miejscu dozwolonym - wszystko w
        porządku, jeżeli jednak poza nim - jest śmieciem.

        > Ciekawe dlaczego inicjatorom akcji nie przeszkadzają
        > wulgaryzmy, ani rasistowskie hasła wypisywane farbą na murach?

        Nie doczytałeś. Sprawa z plakatami to tylko część większej akcji.
        www.akcjadlalodzi.prv.pl
        miastozinnejbeczki.blox.pl/2006/09/Akcja.html
    • polski_murzyn Dlaczego obrażacie wieś łodzianie ? Na wsi nie ma 03.01.07, 09:48
      plakatów i durnych ulotek .
    • tomziczek Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 09:48
      Brawo Łodzianie,

      życzyłbym sobie, żeby podobna inicjatywa powstała w mojej rodzinnej Czętochowie!
    • maciej_aszek Polska to chory kraj 03.01.07, 09:55
      Plakaty?
      Plakaty to pikuś!
      Łapanie młodzieńców rozlepiających plakaty na murach to rozmydlanie problemu!
      Nie prościej i skuteczniej było by ścigać i dotkliwe karać wydawców tych
      plakatów (jeżeli wiszą w nieuprawnionych miejscach)?
      Tylko problem w tym, że administratorzy tych oklejanych budynków mają to głęboko
      gdzieś!
      W miejscu gdzie mieszkam, administrator osiedla, gdy mu zwróciłem uwagę, czemu
      nie ściga lokatorów którzy wyrzucają na trawnik gruz poremontowy (a spółdzielnia
      grzecznie to sprząta), kazał mi sie samemu tym zająć (zgłosić na policję), bo on
      nie wie kto to i w ogóle nie ma na to czasu (ma za to czas po godzinach robić
      "prywatne" odczyty wodomierzy za 1,50 od sztuki!).
      Chory kraj, chorzy ludzie!!!
      • create Re: Polska to chory kraj 03.01.07, 10:01
        Jest jeden logiczny problem, gdyby karać wydawców plakatów czy zamawiających
        takie reklamy, konkurencja rozlepiałaby takie plakaty w niedozwolonych miejscach.

        Dlatego karzemy tylko tych którzy podejmują się rozlepiania plakatów. Oczywiście
        najlepiej by było gdyby policja razem ze Strażą miejską zabrała się za tych co
        rozlepiaja plakaty i nakłoniła ich do zeznań kto im zleca taką działalność.
        • maciej_aszek Re: Polska to chory kraj 03.01.07, 12:48

          create napisał:

          > Jest jeden logiczny problem, gdyby karać wydawców plakatów czy zamawiających
          > takie reklamy, konkurencja rozlepiałaby takie plakaty w niedozwolonych miejscac
          > h.
          >
          > Dlatego karzemy tylko tych którzy podejmują się rozlepiania plakatów. Oczywiści
          > e
          > najlepiej by było gdyby policja razem ze Strażą miejską zabrała się za tych co
          > rozlepiaja plakaty i nakłoniła ich do zeznań kto im zleca taką działalność.


          Logiczne, że trzeba dopiec temu, kto z wiszących plakatów czerpie korzyści!
          A "podkładanie świni" przez konkurencję łatwo udowodnić!
          Jakoś trudno mi uwierzyć, że można zaprojektować, wydrukować i rozlepić plakaty
          "w imieniu konkurencji" i na każdym etapie tego procederu nie zostawić zadnego
          śladu!

          • tajemniczydonpedro Re: Polska to chory kraj 03.01.07, 15:03
            maciej_aszek napisał:

            > Jakoś trudno mi uwierzyć, że można zaprojektować, wydrukować i rozlepić plakaty
            > "w imieniu konkurencji" i na każdym etapie tego procederu nie zostawić zadnego
            > śladu!

            Od razu widać, że krótko żyjesz na tym świecie... Nie kompromituj się!
        • ixtlilto Re: Polska to chory kraj 05.01.07, 23:16
          create napisał:

          >Jest jeden logiczny problem, gdyby karać wydawców plakatów czy zamawiających
          >takie reklamy, konkurencja rozlepiałaby takie plakaty w niedozwolonych
          >miejscach.
          Żaden, ale to żaden klub/ oganizator imprez nie będzie za własne pieniądze
          drukował, rozlepiał i reklamował imprez konkurencji!


          >Dlatego karzemy tylko tych którzy podejmują się rozlepiania plakatów. Oczywiści
          >najlepiej by było gdyby policja razem ze Strażą miejską zabrała się za tych co
          >rozlepiaja plakaty i nakłoniła ich do zeznań kto im zleca taką działalność.
          ... idą (policja i plakaciarz) do firmy zlecającej, a ta wypiera się
          plakaciarza. Przecież nikt z nimi umów i prace nie podpisuje.

          Obecne prawo pozwala tylko karać złapanych na gorącym uczynku :/
    • create Chciałem wyrazić swój podziw dla tych ludzi 03.01.07, 09:57
      Że im się chciało,
      że będzie dzięki nim w Polsce ładniej,
      że dzięki nim kształtują się obywatelskie postawy,
      Im więcej takich ludzi tym lepiej dla Polski.
      • us.sa ja także! 03.01.07, 11:25


        wyróżnijmy uczniów-aktywistów laurkami i honorowymi egzemplarzami "Pawlik
        Morozow na ścieżce chwały".
        niech służa nam za wzór.
        aby Polska rosła w siłę a ludziom żyło się dostatniej.

        • brite Może kiedyś zrozumiesz 03.01.07, 11:37
          Tu nie chodzi o aktywistów. Tu chodzi o zmobilizowanie zwykłego szarego
          człowieka, o otwarcie mu oczu, by sam zaczął reagować, kiedy niszczone jest jego
          otoczenie.

          Nawiązujesz tutaj z przekąsem do tradycji peerelowskich, ale zupełnie błędnie -
          to marazm, brak poszanowania własności, brak zainteresowania swoim otoczeniem i
          brak chęci współuczestnictwa w organizowaniu go jest spuścizną po latach
          realnego socjalizmu, kiedy wszystko było wspólne, czyli 'niczyje'.
    • mimi9930 Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 10:09
      tak sczerze mówiąć to argumentacja tych młodych ludzi mnie po prostu
      wku..a: "...wieś z tramwajem.." - czy któryś z nich był kiedykolwiek na wsi???
      Czy widział, jak tam jest czysto??? to raczej wieś nie chciałaby być miastem
      bez tramwaju!!
      Denerwują mnie takie texty, bo to obraża ludzi mieszkajacych na wsi.
      Miastowi jak już coś wymyślą...
      Plakatowanie powinno być zabronione, ale jak to wyegzekwować? Starż miejska nie
      przyjeżdża do wezwań na awantury, a cóż dopiero do tak błahej sprawy
      • amigasek Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 10:16
        Hmmm piękne kamienice...może z 10%? Zauważcie, że w większości plakaty które nota bene reklamują
        kulturę alternatynwą w większości (aaa i szkoły językowe:D) wiszą na rozpadających się brudnych
        zasikanych i śmierdzących kamienicach, jest więc co papierem przykrywać, bo i tak jest ładniej.
        • vazz Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 10:40
          Doprawdy masz zachwiane poczucie estetyki :/, czyli jak ulice sa brudne to
          dozwolone jest śmiecenie bo kolorowe papierki zakrywaja szary dziurawy
          asfalt...tak?
          • amigasek Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 11:23
            Widzisz są to 2 różne rzeczy. Fatk troszkę nieprecyzyjnie się wyraziłem. Chodzi mi o to, że zakryanie
            plakatami nie obiża estetyki tych budynków. To nie jest oczywiście środek załatwianai problemów i tu się
            z Tobą zgadzam, ale obala to mimo wwszystko koronny argument, że budynki tracą na estetyce.
            Niesztuką jest przykryć co złe, ale zauważcie, że zadnabne i odremontowane budynki ta plaga ajakoś
            omija (przynajmniej u mnien a widzewie, konkretnie starej części) poprostu zanidbane budynki traktuje
            się na zasadzie - i tak nik t o to nie dba i skoro nie ma ochoty powiedzmy zadbac o tynki i i tak wygląda
            to obskurnie, to nikomu nie będzie się chciało na to zwrócić uwagi tak jak nie zwracał na to do tej pory.
            Oczywiście to nie jest moja logika myślenaia tylkko plastyczna egzemplyfikacja:)
            • vazz Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 11:39
              no własnie, poruszyłes wazna kwestie.

              Na obdrapanych budynkach wieszają te plakaty bo czuja sie bezkarni, tak
              samo "graficiarze" smarują po nich z tego samego powodu. To wszystko poteguje
              poczucie bezkarności i przy odrobinie dobrej woli mozna znaleźć zwiazek
              przyczynowo skutkowy pomiedzy bezkarnym rozlepianiem plakatów z bezkarnym
              smieceniem co przedkłada sie bezpośrednio na bezkarność "obyczajową" teren
              staje sie niczyi.
              Akcja ma wymiar zwalczania bezkarnego rozlepiania plakatów co jest walką z
              bezkarnością.
      • tajemniczydonpedro Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 10:30
        Straż miejska ma ważniejsze zadania: np. "kasowanie" mandatów za nieprawidłowe
        parkowanie pod oknami Urzędu Miasta, albo ściganie dzieci i emerytów z psami bez
        kagańców, nie ma więc czasu na duperele. "Łobywatelu - zrób sobie dobrze sam"!:-D
        • smakaroni Zdrajcy 03.01.07, 10:57

          Przeciwko pieniądzom na lotnisko głosowali:

          Jarosław Jagiełło (PiS)

          Mirosław Orzechowski (LPR)

          Małgorzata Bartyzel - dwa razy zagłosowała przeciw, w trzecim głosowaniu nie wzięła udziału

          Piotr Krzywicki - dwa razy głosował przeciw i raz za swoją poprawką
        • svetomir Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 11:08
          Jeśli straż miejska łapie psy wałęsające sie bez smyczy i kagańców i karze ich
          właścicieli to dobrze robi. Szkoda tylko, ze większość straży miejsckich tego
          też nie robi. Wałęsajace sie psy straszące mieszkańców i zanieczyszczające co
          popqadnie sa najwiekszą plaga polskich miast.
      • ziuta111 Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 11:06
        "czy któryś z nich był kiedykolwiek na wsi???
        > Czy widział, jak tam jest czysto??? "
        Oj mimi, mimi a dlaczego tam tak czysto? Bo wszystkie śmieci wywalone w
        lesie !!! Wstydziłbyś się odzywać w tej sprawie, wszyscy wiemy jak wieśniacy
        dbają o czystość :(((
        • mimi9930 Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 11:41
          ZIUTA 111
          ty nie byłaś nigdy na wsi, śmieci są wywożone regularnie, a te drobne spalane
          na własna rękę w piecu lub kominku
          żaden wieśniak nie zaśmieca swojej okolicy
    • el_bigos pomysł godny pochwaly, ale... 03.01.07, 10:15
      czy organizatorzy mieli pozwolenie sądowe na upublicznienie wizerunku tego
      plakaciarza?
      • tajemniczydonpedro Re: pomysł godny pochwaly, ale... 03.01.07, 10:32
        Właśnie, w ustawie o ochronie danych osobowych są odpowiednie paragrafy...:-)
        • vazz Re: pomysł godny pochwaly, ale... 03.01.07, 10:43
          No to jazda,zrób coś :)
          • tajemniczydonpedro Re: pomysł godny pochwaly, ale... 03.01.07, 10:44
            Kupę już dziś zrobiłem - i "chwatit"!
            • vazz Re: pomysł godny pochwaly, ale... 03.01.07, 10:47
              kupe powiadasz? Nie za ambitnie? Spokojnie,bo pod koniec dnia pomysłów
              braknie ;)
              • tajemniczydonpedro Re: pomysł godny pochwaly, ale... 03.01.07, 10:55
                Wam, jak widzę takowych brakuje od urodzenia...
                • vazz Re: pomysł godny pochwaly, ale... 03.01.07, 10:57
                  to biednys ;)
                  • tajemniczydonpedro Re: pomysł godny pochwaly, ale... 03.01.07, 10:58
                    A czy ja pisał - że bogaty??? No dobra, wróćmy do poważnych spraw, noto - nara!:-DDD
                    • vazz Re: pomysł godny pochwaly, ale... 03.01.07, 11:11
                      tajemniczydonpedro napisał:

                      wróćmy do poważnych spraw, noto - nara!
                      > :-DDD

                      No kude, drugi plus xD
                      • el_bigos Re: pomysł godny pochwaly, ale... 03.01.07, 12:11
                        gdzieś się chyba zagubiło meritum sprawy
                        • vazz Re: pomysł godny pochwaly, ale... 03.01.07, 12:22
                          Utrzymac z tajemniczymdonpedro meritum to tak jak utrzymac 20kg szczupaka w
                          gołych rekach ;)
    • mjp1021 Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 10:42
      Trzymajcie sie chlopaki. Mamy Prezydenta, ktory olewa caly ten syf w miescie. Licze tylko na Was.
      Panosza sie graficiarze, plakaciarze, stacze pudelkowi, nielegalni parkingowi, zlomiarze, wszyscy leja w
      bramach
      • mjp1021 Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 10:52
        www.wrzuta.pl/obraz/2hBD1G8WCp/brudas
    • avatary wiecej o akcji wyprowadzania łodzi na czyste wody: 03.01.07, 10:55
      forum.lodznafali.org/showthread.php?t=779
      a tak się zaczeło :

      forum.lodznafali.org/showthread.php?t=621



      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=443&w=54339024&v=2&s=0
    • avatary inne perełki z em-jak miasta : 03.01.07, 10:57
      znasz to ?


      forum.lodznafali.org/showthread.php?t=35
      forum.lodznafali.org/showthread.php?t=147
      • smakaroni a to? 03.01.07, 11:03
        www.wrzuta.pl/obraz/y5xp2n7En1/lodz_proponuje
      • tajemniczydonpedro Re: inne perełki z em-jak miasta : 03.01.07, 11:03
        ekstraklasa.wp.pl/gid,8576589,kat,1740,galeriazdjecie.html?ticaid=12f94
        klub100.lksfans.pl/index.php?option=com_forum&showtopic=10805
    • halev Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 11:18
      Zawsze się znajdzie taki, co przyklei w "oryginalnym" miejscu, nawet jak będą
      tablice do naklejania. Ostatnio widziałam w Warszawie na kładce dla pieszych
      plakaty wyborcze z poprzednich wyborów (mocno już spłowiałe).
      • brite No to do dzieła! 03.01.07, 11:23
        halev napisał:

        > Ostatnio widziałam w Warszawie na kładce dla pieszych
        > plakaty wyborcze z poprzednich wyborów (mocno już spłowiałe).

        Zatem do dzieła:
        pl.wikinews.org/wiki/Mo%C5%BCna_ju%C5%BC_kara%C4%87_za_plakaty_wyborcze
      • tajemniczydonpedro Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 03.01.07, 11:24
        A ja w pobliżu mojego domu widuję nie tylko stare plakaty wyborcze, ale nawet
        rzygowiny, całe i porozbijane butelki, szczątki telewizorów oraz zeszłoroczne
        choinki (te z 2005 roku, o chwastach już nie wspomnę), bo teren nie należy do
        Spółdzielni, tylko do Miasta a Miasto znów "zapomniało" odnowić umowę z firmą
        sprzątającą, więc kupek po psie też nie będę sprzątał, bo nie chcę, żeby cała
        okolica się ze mnie śmiała.
    • avatary urzędnicy juz sie spotkali - zobaczcie jak było !! 03.01.07, 11:47

      forum.lodznafali.org/showpost.php?p=4198&postcount=13


      W poniedziałek, 23 października, uczestnicy dotychczasowych Akcji! przeszli pod
      Urząd Miasta Łodzi, gdzie złożyli Prezydentowi dwa wybrane worki zdrapanych
      plakatów. Wyszedł do nas Wiceprezydent Miasta Karol Chądzyński, który niestety
      nie stanął na wysokości zadania.





      Całą Akcję! odebrał jako działanie polityczne, zorganizowane specjalnie przed
      wyborami (rzeczywiście nie mamy co robić tylko przez 6 sobót czyścić miasto by
      coś ugrać politycznie, nie startując w żadnych wyborach!?). Stwierdzenie to
      ustawiło w zasadzie dalszy klimat spotkania na mało przyjazny. Następnie
      Prezydent Chądzyński popisał się zamawiając śmieciarkę, wrzucając tam te worki
      i narzekając na nas, że nawet nie chce się młodzieży pomagać starszym (gdyż
      wrzucił worek sam), kwitując całą Akcję! stwierdzeniem, że taka dziś jest
      właśnie młodzież. Nie odniósł się on w żaden sposób do naszego listu otwartego,
      który mu odczytaliśmy. Nie dowiedzieliśmy się co ma zamiar zrobić z problemem.
      W zasadzie puenta była taka, że jest nienajgorzej i na pewno lepiej nie będzie,
      a my się generalnie czepiamy i to jest akcja stricte polityczna.

      Większości uczestników opadły w tym momencie ręce i zostały podcięte skrzydła.
      Tym bardziej po tendencyjnej relacji z Akcji! w TVP3 (niegrzeczna młodzież
      atakuje kochanego prezydenta). Tak to swój kolejny sukces w walce z
      rzeczywistością odniósł Urząd Miasta Łodzi i Prezydent Chądzyński - kolejne
      zagrożenie oddalone i znowu jest chwila spokoju w urzędowaniu...



      Szczęśliwie TVN24 stanął na wysokości zadania i bardzo fajnie opisał całą
      Akcję! dodatkowo Prezydentowi Chądzyńskiemu dostało się w programie Szkło
      Kontaktowe, gdzie praktycznie został przez prowadzących wyśmiany za swoją
      reakcję (i słusznie).

      Powiedzieli...

      Cytat:
      Właśnie przez przypadek widziałem materiał w TVN24 z dostarczenia zerwanych
      plakatów. Reakcja wiceprezydenta Łodzi była żenująca - stwierdził, że to z
      pewnością są działania inspirowane politycznie, bo robione tuż przed wyborami
      samorządowymi.
      Nie mając argumentów, jedyną metodą obrony jest atak na oślep ???

      sev
      forum.lodznafali.org/showthre...=4050#post4050
      Cytat:
      dla mnie to okazał swą małość, mnie nie obraził bo te jego wydumane zarzuty są
      po prostu groteskowe a socjotechniczne sztuczki cyrkowe...

      avatary
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.ht...386&a=50831345
      Cytat:
      mnie obraził, bo widzisz, dla mnie bycie oskarżonym o działanie polityczne i
      przyrównanie do polityków wdzięczących się do wyborców przed wyborami, to
      potwarz.

      brite
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.ht...386&a=50833509
    • avatary list otwarty do prezydenta Kropiwnickiego 03.01.07, 11:54
      który choć został opublikowany przed miesiącami w łódzkiej Gazecie Wyborczej i
      dostarczony do kancelarii, to do dzis nie spotkał sie z odpowiedzią...






      Prezydent Miasta Łódź

      Jerzy Kropiwnicki

      Ul. Piotrkowska 104

      92-926 Łódź





      W dniach 24 i 30 września Stowarzyszenie Łódź na Fali wraz z sympatykami Łodzi
      zorganizowało akcję Oczyść Swoje Miasto. Na ulicach Andrzeja Struga,
      Piotrkowskiej oraz Nawrot zdarliśmy nielegalnie rozwieszone plakaty i
      zamalowaliśmy napisy na fasadach kamienic. Naszym zdaniem psują one i tak już
      nienajlepszy wizerunek miasta.







      LIST OTWARTY

      DO PREZYDENTA ŁODZI JERZEGO KROPIWNICKIEGO





      Szanowny Panie Prezydencie
      Śródmieście Łodzi śmierdzi. Całe - łącznie z jego reprezentacyjną ulicą
      Piotrkowską - jest zalepione nielegalnymi ogłoszeniami a napisy na ścianach
      kamienic nikogo już nie bulwersują. Zwracamy się do Pana, który z racji urzędu
      jest za taki stan odpowiedzialny, o podjęcie działań, które by takim bezkarnym
      zwyczajom zapobiegły.
      Łódź śmierdzi, bo jej mieszkańcy załatwiają potrzeby fizjologiczne nadal jak w
      średniowieczu – w bramach. Łódź jest brzydka, bo nawet na odnowionych
      elewacjach pojawiają się niszczące je, bezmyślne i niosące złą energię napisy.
      Najpiękniejsze ulice Łodzi – jej kamienice, lampy, jakakolwiek wolna publiczna
      przestrzeń zalepione są tysiącami ogłoszeń szkół, klubów i ofertami firm. Firmy
      te i instytucje bezprawnie wykorzystują przestrzeń, która nie jest do tego
      przeznaczona. Godzi to przede wszystkim w prawo mieszkańców do czystego miasta
      i jest żerowaniem na wizerunku Łodzi, skuteczną przeciwwagą dla wysiłku wielu
      ludzi – w tym i Urzędu Miasta - o lepszy jej wizerunek.
      Dzieje się tak dlatego, że: po pierwsze jest społeczne przyzwolenie na takie
      nadużycia, po drugie brak reakcji ze strony służb miejskich i brak efektywnego
      systemu karania sprawców i po trzecie: jest za mało w Łodzi bezpłatnych
      powierzchni ogłoszeniowych, koszy i publicznych toalet. Ze społecznym
      przyzwoleniem trudno jest dyskutować, ale nie możemy się godzić na rzeczy, na
      które mamy wpływ.
      Odwołując się do Pana poważnego stosunku dla porządku, prawa i sprawiedliwości
      zwracamy się z apelem o podjęcie konkretnych działań. Łódź to wielkie miasto i
      za ilością jej mieszkańców musi stać stosowna infrastruktura gwarantująca
      podstawowe standardy porządku. Łodzi potrzebne jest:

      * Więcej publicznych toalet
      * Więcej bezpłatnych przestrzeni na ogłoszenia
      * Wyciąganie konsekwencji w stosunku do firm, które ogłoszeniami bezprawnie
      zaśmiecają miasto
      * Konsekwentne i adekwatne reakcje ze strony straży i policji wobec
      chuliganów, którzy niszczą nasze miasto notorycznie je zamazując.

      forum.lodznafali.org/showthread.php?t=727


    • ab9911 Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 04.01.07, 01:55
      Ale z was idioci,akurat pracowalem w takiej firmie,wiekszosc ludzi to byli
      studenci ktorzy ledwo wiazali koniec z koncem,robili to z koniecznosci bo
      Polska a Lodz w szczegolnosci to biedna wioska. W ten sposob nie rozwiaze sie
      problemu,bo lezy on gdzie indziej. Ale ci chloptasie co bawia sie w ORMO pewnie
      nie rozumieja,nudzi im sie po prostu na prywatnych uczelniach. Jezeli juz to
      nalezalo by karac tych ktorzy zlecaja ta prace,ale straz miejska gowno im moze
      zrobic sam nieraz bylem swiadkiem takich sytuacji. Sciganie wykonawcow to walka
      z wiatrakami bo na ich miejsce znajda sie nastepni,zmuszeni sytuacja. A moze by
      tak przyscigac politykow po kampani wyborczej? Co cwaniaczki? Albo obywatelskie
      patrole na ulicach,bo jak lumpy wciagaja ludzi do bram to nikogo,ani strazy ani
      policji ani ORMO. Zeby bylo jasne mnie tez sie nie podoba ten smietnik,ale to
      chyba jasne ze nie tedy droga,myslec,myslec becwaly a dopiero potem wypisywac
      farmazony! A "Lodzka" Wyborcza osagnela juz dawno poziom ekspresu
      ilustrowanego,gratulacje...
      • vazz Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 04.01.07, 10:33
        ab9911 napisał:

        > Ale z was idioci,akurat pracowalem w takiej firmie,wiekszosc ludzi to byli
        > studenci ktorzy ledwo wiazali koniec z koncem,robili to z koniecznosci bo
        > Polska a Lodz w szczegolnosci to biedna wioska.

        aaa w takim razie wporzadku mogą śmiecić, ...bo to biedne chłopaki są przeciez
        i im wszystko wolno ;)

        W ten sposob nie rozwiaze sie
        > Jezeli juz to
        > nalezalo by karac tych ktorzy zlecaja ta prace,

        Zlecajacy nie łamie prawa poprzez zlecenia pracy, nalepiający w niedozwolonym
        miejscu łamie prawo.

        >
        > tak przyscigac politykow po kampani wyborczej? Co cwaniaczki? Albo
        obywatelskie patrole na ulicach,bo jak lumpy wciagaja ludzi do bram to
        nikogo,ani strazy anipolicji ani ORMO.

        Może jeszcze do Afryki maja jechac karmić głodne dzieci, co?


        >Zeby bylo jasne mnie tez sie nie podoba ten smietnik,ale...


        "Chetnie bym pomógł w sprzataniu trawnika ALE musze jechać do chorej babci"
        "Bazgroły na murach? Jasne trzeba zamalować, pomógłbym ALE nie chce sie
        ubrudzic"
        "Tak widziałem że ktoś maluje sprayem na scianie,ALE nie zareagowałem bo siku
        mi sie chciało i musiałem do wc"

        "Tak słyszałem odgłosy bicia dziecka,ALE..."

        No własnie, zawsze jest jakieś "ALE"... zawsze jest jakieś "ale" żeby nic nie
        robić.Żeby wytłumaczyć własną bierność i pasywność.




    • prezydent.polski Karząca ręka gó..arskiej sprawiedliwości 04.01.07, 10:02
      Przypomina mi się taka scena. Kilku chłopców w melonikach tłucze na śmierć
      pałami kloszarda w ciemnym kanale. Mówią do niego: "śmieciu". Wyszli wieczorem
      by czyścić miasto.

      Graffiti przedstawiające tę grupę z Mechanicznej Pomarańczy można było znaleźć
      kiedyś na pewnym podwórku w okolicy Piotrkowskiej. Teraz znaleźli się tacy,
      którzy gorliwie w ramach spontanicznego czyścicielstwa z chęcią zapolowaliby na
      twórcę tego fresku. Środki łowieckie na szczęście nieco inne - motyw niestety
      ten sam. Przekonanie o wyższości własnej i celu, który przecież uświęca. A że do
      tego można w słusznej sprawie poczuć się silnym i uzasadnionym to tylko lepiej.

      Wina za zaśmiecone ściany leży po stronie Urzędu Miasta, nie plakaciarzy. To
      urząd powinien dbać o wystawienie legalnych tablic. W miejscach uczęszczanych,
      na przykład na przystankach. Policzcie proszę ile ich w Łodzi widzieliście. Są
      miasta, w których miejsca na ogłoszenia jest dość i nikt nie rozkleja ich byle
      gdzie. Plakaty były, są i będą - żaden chojrak dzwoniący po straż nic na to nie
      poradzi. Bo nie są one dziełem tych, którzy je rozklejają, ale tych, którzy
      zlecają ich druk. Kwestia tego, czy koncentruje się je stawiając tablice czy
      puszcza dziko w przestrzeń miejską.

      Zatrzymanie jest czynną ingerencją w wolność drugiego człowieka. Formą agresji,
      której przyklaskuje tekst GW. Bez refleksji co może być prostą konsekwencją
      takiej apoteozy. Ano, niestety to, że dziś plakaciarze, jutro palacze, cykliści,
      kibice przeciwnej drużyny. Pojutrze być może kloszardzi.
      • vazz Re: Karząca ręka gó..arskiej sprawiedliwości 04.01.07, 10:22
        prezydent.polski napisała:

        > Wina za zaśmiecone ściany leży po stronie Urzędu Miasta, nie plakaciarzy.

        lub
        >Bo nie są one dziełem tych, którzy je rozklejają, ale tych, którzy
        > zlecają ich druk.

        ...taa a "biednych dzieci w dresach" też nie można zatrzymac gdy bazgraja na
        murach bo to nie one sa winne,winny jest system wychowania i brak
        autorytetów... tak? Winne sa kluby piłkarskie, bo gdyby ich nie było to nie
        byłoby bazgrołów...tak?


        > Zatrzymanie jest czynną ingerencją w wolność drugiego człowieka

        Nawet gdy ten drugi człowiek łamie prawo?



    • podpisanym polska - na zachód od wschodu i wschód od zachodu 04.01.07, 10:28
      i wszystko jasne czemu jest tu inaczej niż tam czy tam
    • avatary hiphopowcy mówia jednym głosem... 04.01.07, 11:31
      www.hip-hop.pl/news/projector.php?id=1167849240
      • avatary Re: hiphopowcy mówia jednym głosem... 04.01.07, 11:31
        www.hip-hop.pl/news/projector.php?id=1167849240
        • vazz Porażka intelektualna 04.01.07, 12:47
          Jeju na tym hip hopowym forum w sumie to z 32 IQ uzbierają ;)

          Tacy bojowi,a z doswiadczenia wiem,ze w realu tacy nie są ;)
          • tajemniczydonpedro Re: Porażka intelektualna 04.01.07, 13:18
            No to, zmontuj jakąś obywatelską inicjatywę, żeby ich wszystkich zamknąć do
            pierdla. A kupę dziś już robiłeś?:-DDD
            • vazz Re: Porażka intelektualna 04.01.07, 13:25
              tajemniczydonpedro napisał:

              > No to, zmontuj jakąś obywatelską inicjatywę, żeby ich wszystkich zamknąć do
              > pierdla. A kupę dziś już robiłeś?:-DDD

              :DD witaj,stesknilem sie,ale do rzeczy...
              Jezeli zmontuje jakas obywtelska inicjatywe ws.kupy, przyłaczysz sie?
              • tajemniczydonpedro Re: Porażka intelektualna 04.01.07, 13:36
                vazz napisał:

                > Jezeli zmontuje jakas obywtelska inicjatywe ws.kupy, przyłaczysz sie?

                Też nie.
                • vazz Re: Porażka intelektualna 04.01.07, 13:49
                  Rozczarowales mnie, myslalem,ze jak wspomne o kupie, to cie to ruszy :(
    • szerszen039 Re: Łódź: obywatele walczą z plakaciarzami 04.01.07, 16:32
      najważniejsze że młodzież chce coś robić
      pożytecznego dla społeczeństwa,
      nie należy złośliwymi uwagami
      podcinać skrzydeł,
      dziś plakaty jutro coś o większym znaczeniu,
      społecznymi czynami do przodu,
      co zrobić, łodzianie źle wybrali w ostatnich wyborach
      przekonają się o tym na własnej skórze.

      a co do tego który napisał
      że miasto jest szare, brudne,zapyziałe,
      nie mógł być w łodzi w sprawach służbowych,
      czy nie miał wytyczonej pracy
      tylko latać po "zapyziałych" ulicach,
      ten facet nie jest łodzianinem
      chociaż na pewno tam mieszka,
      siedzi latem na Piotrkowskiej w kawiarni
      i chla piwo patrząc ze złością w oczach
      na pijących piwo obok łodzian.

      dla łodzian
      pozdrowienia od szerszenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka