Dodaj do ulubionych

"Projekt domu" co to w praktyce znaczy?

16.04.07, 01:55
Zapewne dla każdego architekta moje pytanie będzie banalne ale mimo wszystko
chciałbym się dowiedzieć co konkretnie kryje się pod pojęciem
(usługą) „projekt domu” tzn. co dostaje, za co płace. Domyślam się, że to
głównie zależy od tego co będę miał spisane w umowie jednak na chwilę obecną
jestem na etapie posiadania świeżo zakupionej działki i chciałbym się
dowiedzieć jakie prace taka umowa powinna uwzględniać. Ze względu na
ukształtowanie działki oraz gusta projekt będzie indywidualny.
Znalazłem, że jako efekt pracy architekta otrzymuje się 3 plany: koncepcyjny,
architektoniczno-budowlany i wykonawczy.
Co z planami instalacji?
Plany przyłączy (czy to też architekt czy geodeta?)?
Czy coś jeszcze?
Jakie są koszty (średnie) w Krakowie za wykonanie indywidualnego projektu
domu o powierzchni użytkowej ok. 160m2.

Będę wdzięczny za naświetlenie zagadnień.
Obserwuj wątek
    • Gość: Łysy Re: "Projekt domu" co to w praktyce znaczy? IP: *.arch.pk.edu.pl 16.04.07, 09:06
      izbaarchitektow.pl/pliki/uza_uniwersalny_red_xxi_www.pdf
    • Gość: arch.1234 Re: "Projekt domu" co to w praktyce znaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 14:33
      Cały proces inwestycyjny składa się z 3 etapów :
      A. Projektowania
      B. Przygotowania inwestycyjnego
      c. Nadzoru realizacyjnego

      Bardzo upraszcając, ww. etapy składają się z :

      Ad A. ( Projektowanie ) :
      1. Koncepcja
      2. Projekt architektoniczno-budowlany
      3. Projekt wykonawczy

      Ad B. ( Przygotowanie inwestycyjne ) :
      4. Sporządzenie specyfikacji wszystkich robót budowlanych
      ( z odpowiednim podziałem na różne rodz.rob.bud.)
      5. Zebrania ofert wykonawców ( zazw.4-5 ) na każdy z rodzajów rob.bud. w
      oparciu o ww. specyfikacje ), wybór ostatecznych wykonawców ( sposród tych,
      którzy złożyli oferty ), przygotowanie i zawarcie (podpidsanie) odpowiednich
      umów, sporządzenia harmonogramu budowy, itd.

      Ad C. ( Nadzór realizacyjny ) :
      6. Kierowania budową ( w charakterze kierownika budowy, lub niestety tylko
      nadzoru autorskiego, jeżeli architekt nie posiada uprawnień do kier.rob.bud. i
      nie może pełnić funkcji kierownika budowy ), nadzór nad budową, koordynacja
      prac wykonawców, odbiór ( lub nie ) wykonanych robót, kontrola wystawionych
      rachunków przez wyk., ich ewent.korekta,...itd. - wszystko aż do przekazania
      kluczy wybudowanego obiektu, z odbiorem końcowym, itd.

      Na podobne tematy możesz poczytać tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39271506&a=39380417
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=57819814&a=57860982
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=57181134&a=57244255
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=53964610&a=54250837
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=39266243&a=39279191




      • Gość: tekton Re: "Projekt domu" co to w praktyce znaczy? IP: 195.205.245.* 16.04.07, 15:01
        C.6 dlaczego "niestety" ? ;-)
        niewielu jest architektów którzy mają także uprawnienia do kier.rob.bud.
        a jeszcze mniej z tych co mają, będzie zainteresowanych pracą przy domku
        jednorodzinnym
        • Gość: arch.1234 Re: "Projekt domu" co to w praktyce znaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 15:47
          Gość portalu: tekton napisał(a):
          > C.6 dlaczego "niestety" ? ;-)

          Dlatego, że niestety brak uprawnień do kierowania robotami budowlanymi świadczy
          o raczej tym ( sugeruje ), że taki architekt nie bardzo się orientuje co to
          jest budowa. Niestety.
          Naprawdę nie jest chyba wielkim problemem wykazanie się dodatkowo roczną
          praktyką na budowie ( oprócz tej rocznej wymaganej do uzyskania upr.
          projektowych, czyli razem 2-letnią praktyką na budowie ) i uzyskanie także
          uprawnień do kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń ( upr.do pełnienia
          funkcji kier.bud.,insp.nadz.inwest., itd.). Jest to swego rodzaju minimum - To
          po pierwsze.
          Po drugie, jeżeli architekt nie posiada niestety jednocześnie także upr.do
          kier.rob.bud., to dla inwestora jest to : i dodatkowy kłopot ( musi on
          zatrudnić ( i zapłacić dodatkowo ) kierownika budowy ( z upr.do kier.rob.bud.))
          a także wynikają z tego także dodatkowe komplikacje : To, co może kierownik
          budowy ( w stosunku np.do wykonawców na bud.) nie bardzo może architekt
          pełniący jedynie nadzór autorski ( są to tzw. uprawnienia i obowiązki
          wynikające z przepisów Prawa budowlanego ).
          Poza tym, jeżeli jednocześnie na budowie jest zarówno arch.peł.nadz.autor. i
          kier.bud. wówczas są zazwyczaj problemy z ponoszeniem odpowiedzialności za
          budowę w razie ewent.kłopotów ( zazwyczaj kończy się to "wzajemnym spychaniem
          winy": arch. na kier.bud. / kier.bud. na arch.pełniacego nadzór autorski )- nie
          bardzo można wówczas znaleść "ewentualnego winnego"- Tzn. Inwestor zostaje
          zazwyczaj sam, ze swoim problemem. Jeżeli jednocześnie architekt jest kier.bud.
          wówczas nie ma tego problemu - On ( arch.i kier.bud.) jest odpowiedzialny za
          wszystko. Tylko on jest "winny i odpowiedzialny" za wszystko.
          Jest też jeszcze inna dodatkowa sprawa : Architekt będący jednocześnie
          kier.bud. jest ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w podwójnej
          wysokości. Raz jako projektant, raz jako kier.bud. Razem min. 100 tyś.EUR.
          Architekt pełniący jedynie nadzór autorski nie jest właściwie wcale
          ubezpieczony za swoje działania podczas budowy. Jest on tylko ubezpieczony za
          ewent.błędy projektowe, a nie wykonawcze. To mogą być dodatkowe problemy dla
          inwestora.

          To nie całkiem tak, że jest mało architektów posiadających jednocześnie
          uprawnienia także do kier.rob.bud.
          Wszystkie upr.do projektowania uzyskane do 1994 roku automatycznie obejmowały
          także kierowanie robotami budowlanymi z tym, że w ograniczonym zakresie ( do
          1000m3, a więc właśnie np.domkami jednorodzinnymi).

          W bardziej cywilizowanych krajach ( np.Niemczech, Austrii,itd.) każdy architekt
          jest uprawniony "automatycznie" także do kier.rob.bud. ( a nie tylko do
          projektowania ). Tam architekci na codzień zajmują się także wykonawstwem, a w
          PL raczej nie.
          Dlatego też na przykład pol. arch. nie bardzo mogą wykonywać samodzielnie i
          wpełni zawod arch. w UE nie posiadając także jednocześnie polskich upr.do
          kier.rob.bud. ( np. w D, AT, itd.).

          Jednoczesne posiadanie uprawnień do projektowania i kierowania robotami
          budowlanymi jest jednak swego rodzaju "urzędowym potwierdzeniem fachowości".
          Chyba nie muszę pisać, co znaczy 'architekt' np. bez uprawnień do projektowania
          (???) ;(

          To tak skrótowo ...

          Pozdr.
          • Gość: Łysy Re: "Projekt domu" co to w praktyce znaczy? IP: *.kolornet.pl 16.04.07, 18:51
            arch.1234, oczywiscie masz uprawnienia do kierowania robotami bud. i wszystkimi
            swoimi domkami oraz innymi realizacjami kierujesz, nieprawdaż?
          • Gość: tekton Re: "Projekt domu" co to w praktyce znaczy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.07, 22:15
            Rozumiem, że nie masz zbyt wielkiej orientacji o zawodzie architekta, albo
            dotychczas spotykałeś bardzo lichych (jednego?). Nie trzeba mieć uprawnien do
            kierowania robotami, żeby dobrze się znać na swoim fachu i zagdanieniach
            wykonawczych. Są architeci z doświadczeniem "wykonawczym", a są i tacy co tylko
            "projekt budowlany" potrafią, o wykonastwie nie mają pojęcia. Są tacy co mają
            wszystkie papiery ale na niczym tak do końca dobrze się nie znają. Zresztą domki
            to architektura przez małe "a", nie ma się nad czym rozwodzić.

            Architekt z doświadczeniem projektowym nie zniży się do stawek jakie mógłby
            dostać za prowadzenie budowy domku jednorodzinnego. Musiałby prowadzić
            kilkanaście taki budów, tylko skąd wtedy czas na projektowanie? ;)
            Jak inwestor nie chce dużo płacić kierownikowi budowy to może wnając sobie
            "słupa", który przyjedzie raz w tygodniu pomruczeć coś do majstra. Ale to jest
            opcja dla nieświadomych inwestorów, którzy przedkładają "kilka stówek
            miesięcznie" nad jakość budynku w którym będą mieszkać przynajmniej 20lat.

            Jak ktoś po wielu, wielu latach zdobywania doświadczenia jest i dobrym
            architektem i dobrym "kierownikiem budowy", to nie zajmuje się domkami
            jednordzinnymi.

            PS. Czy twoje zarzuty działajątakże w drugą stronę? ;) Jak kierownik budowy nie
            ma uprawnień do projektowania arch. to źle to o nim świadczy, bo nie orientuje
            się w architekturze którą buduję. Do przemyślenia i pozdrawiam :)
            • Gość: arch.1234 Re: "Projekt domu" co to w praktyce znaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 22:20
              Gość portalu: tekton napisał(a):
              (...)


              Głupoty wypisujesz, ale to twoja sprawa .
              • Gość: tekton Re: "Projekt domu" co to w praktyce znaczy? IP: 195.205.245.* 17.04.07, 10:05
                po argumentach poznać klasę rozmówcy
                pozdrawiam
              • Gość: Łysy do arch.1234 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 16:02
                arch.1234, pan zapomniał odpowiedzieć na moje pytanie zadane dwa posty powyżej.
                proszę o odpowiedź.
                • Gość: arch.1234 Re: do arch.1234 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 17:36
                  Szanowny Panie Łysy,


                  nie widzę najmniejszego powodu, dla którego miałbym odpowiadać na takie lub
                  inne Pana pytania.
                  Jeśli się nie mylę, nie jest to przesłuchanie prokuratorskie, albo coś w tym
                  rodzaju, a ewentualne odpowiedzi są chyba dobrowolne (?).
                  Jeżeli Pan chce może Pan się chwalić ( lub nie ) swoimi osiągnięciami,
                  uprawnieniami, tytułami naukowymi, dorobkiem ( też zawodowym ), stronami www.,
                  itd. - Nie mam nic przeciwko temu.



                  Z poważaniem



                  arch.1234


          • Gość: ' Re: "Projekt domu" co to w praktyce znaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 15:46
            Bajdury waść wypisujesz
            • Gość: '(ten prawdziwy) Re: "Projekt domu" co to w praktyce znaczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 15:52
              Gość portalu: ' napisał(a):
              > Bajdury waść wypisujesz


              Co mądralo ?
              Fajnie jest podszywać się pod cudzego nicka ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka