emeryt601
27.10.07, 18:53
Te prawdy i nieprawdy są czasami bardziej prawdziwe i bardziej
nieprawdziwe.Nie jest prawdą,że odkurzacz centralny hałasuje z siłą
(mocą?) 65 decybeli. Jeśli bedziemy mierzyc w pokoju na piętrze,a
jednostka centralna bedzie w piwnicy to możemy uzyskać taki
efekt.Jesli bardzo ciche odkurzacze Ultra Silencer hałasuja z mocą
71-73 decybele i są ciche,to odkurzacz centralny owiniety w
kołdrę ,z tłumikiem może taki wynik( 65dB)uzyska.Taki wynik
oznacza,że musiałby on być kilkakrotnie cichszy od Ultra Silencera.
Nie jest też prawdą,że węże owiniete są tekstylnym pokrowcem. Jak
sobie kupisz to TAK,ale nie w standardzie.Nie jest tez prawdą,że
wymiana worka papierowego zapełnionego kurzem nie jest brudząca.
Jest i to bardzo. To nie jest S-bag w którym zabrudzenie rąk jest
niekonieczne.Prawdą jest,że worki papierowe są drogie i czasami
bardzo drogie.Wystarczy popatrzeć na stronach internetowych sklepów
z akcesoriami. Jednak najbardziej prawdziwe jest to,że odkurzacze
centralne są drogie i to licho wie dlaczego. Taki odkurzacz mało
rożni się od pralki frani,w środku ma typowy agregat ssący albo
dwa i filtr podobny w budowie do filtrów samochodowych. Czasami
filtr owijany jest workiem z goretexu . Generalnie poza
żdziebkiem elektroniki i agregatem nic tam nie ma. Cyklony zrobione
są z fałdów ukształtowanej blachy. Trochę uszczelek ,zatrzasków
i cała robota. Wysnuwam tu tezę,ze porządny domowy odkurzacz jest
technologicznie bardziej zaawansowany niż taki odkurzacz centralny.
Jak się "pochodzi po stronach internetowych" to dochodzi sie do
wniosku,że jesteśmy nabijani w butelkę i to zdrowo.Ja mówię o
zwykłych prostych odkurzaczach centralnych,takich w cenie od 2000zł
wzwyz.Oczywiście są jednostki do obsługi
hoteli,pensjonatów,biurowców gdzie jednostka centralna to cała
maszyneria.
Kolejnym mitem do obalenia jest nadzwyczajna moc takich
urządzeń.Otóż są odkurzacze centralne w których siła ssania jest
niższa niż w porządnych odkurzaczach domowych,takich na kółkach.
Phillips robi odkurzacz na kołkach z moca ssania 500 Wat,a więc
taką jaką mają odkurzacze centralne w cenie ok 3000-3500 zl. I
ten odkurzacz phillipsa kosztuje mniej niz 900 złotych.
Dlaczego to piszę,ano dlatego,że drogą eksperymentów zrobiłem
sobie w mieszkaniu odkurzacz centralny ze zwykłego Ultra Silencera
Kupiłem wąż za 160 zł(9 metrów),wszystkie ssawki mam od
odkurzacza.Odkurzacz wywalam na balkon,drzwi od balkonu uchylam na
tyle by przeszedł wąż i mam odkurzacz centralny z wszelkimi jego
zaletami. A więc zawirowania powietrza powstaja na balkonie,wydmuch
idzie na dwór,nie szkodzi sąsiadom bo jest cichy i ma Hepę 13 a
więc dostaja ode mnie powietrze bardziej czyste niż z parkingu za
oknem. Ja w domu nie mam hałasu, odkurzacz nie wznieca mi tumanów
kurzu z górnych partii mieszkania.Odkurzanie zaczynam od
góry,kończę na podłodze i na dwa tygodnie mam spokój.Wyssane
powietrze(ponad 26 litrów na sekundę) jest uzupełniane przez
świeże wlatujące przez uchylone drzwi .Jak bedzie padać to
odkurzacz pójdzie do łazienki gdzie nie ma kurzu,jest kratka
wyciągowa. 9 metrowy wąż pozwala mi sprzatnąć 50 metrowe
mieszkanie bez przemieszczania odkurzacza.
Moje rozwiązanie zastosuje kolega który ma 140 metrowe mieszkanie
i tez nie kupi jednostki centralnej tylko juz kupił odkurzacz
elektroluksa i wąż. Mieszkanie ma dwupoziomowe i tylko wstawi
kawałek rury pionowej by mieć dwa wloty i wylot do odkurzacza na
strychu.
Dodaję,że mam taki separator Phase 1 Elektroluksa za 89 zł,który
załatwia mi problem worków. Ten separator cyklonowy wyłapuje
wszystko co miałoby wpaść do worka w odkurzaczu. Jego zawartość
ląduje potem w WC i jest po kłopocie.Mam też czeskie gniazdko
zdalnie sterowane za 140 zł. Pilot ma zasięg 20 metrów(ale są i o
zasięgu 100 metrów). Wisi mi taki maleńki pilocik na szyi i nie
muszę chodzić wyłączyć odkurzacz podczas przerw w pracy.
Wąż zwijam na bęben jaki zrobił mi slusarz za 100 zł. Bęben zajmuje
półkę 40x40x30 cm w szafce w przedpokoju.
Oczywiście do domku to może byc za słaby odkurzacz,ale taki
Philips to juz smok i tylko 900 zł a w tym komplet ssawek i 1,5
metrowy kawałek węża.Smiało wystarczy na 200 metrowy domek.
Doradzam więc grzebanie w internecie i przyglądanie się czy dane
urządzenie jest tyle warte ile za nie chcą.
W dodatku moje rozwiązanie ma wszystkie cechy dodatnie odkurzaczy
centralnych i praktycznie może kosztować tylko 160 złotych(na wąż ).
Reszta to dodatkowe,ale niekonieczne ułatwienia. Na pewno jest
przydatne dla alergików.