Dodaj do ulubionych

Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie

17.02.09, 21:05
Poznań ma ważniejsze zadania niż budowanie sobie 4 aquaparku i to takiego,
który ambicjonalnie będzie musiał przyćmić inne. Poznaniak może jechać z
Piątkowa do Suchego Lasu, z Naramowic do Czerwonaka, z Rataj do Swarzędza. Dla
niektórych będzie to nawet krótsza wycieczka.

Poznań ma - przez wyprowadzki 10 tysięcy podatników rocznie - słabnący budżet
(w stosunku do przyrostu w innych dużych miastach). Poznania nie stać na
realizację koncepcji rozwoju komunikacji, na udostępnianie gruntów
budowlanych, na zagospodarowywanie niezagospodarowanych gruntów w sercu
miasta. I w takiej sytuacji Prezydent Grobelny postanawia pod wielką i bzdurną
falą niezadowolenia wyrażoną w sondażach Gazety jednak budować Termy. A
szykuje obcięcie środków na budowę dróg, o czym czytamy w innym artykule. Inna
rzecz, że te inwestycje na ten rok są wyjątkowo bzdurne, gdyż rozbudowa
Bukowskiej (od lotniska do granic miasta) i Grunwaldzkiej (od pętli na
Junikowie do granic miasta) na wiele mieszkańcom miasta nie jest potrzebna.
Nie będzie też potrzebna gościom EURO 2012, którzy mogą przyjechać
Dąbrowskiego i Głogowską (lepiej byłoby wreszcie połączyć drugim pasem odcinki
dwu pasmowe ul. Ks. Ściegiennego przez Raszyn na brakujących 300 metrach).
Natomiast obie budowy są potrzebne mieszkańcom przenoszącym się pod miasto.
Tylko znów muszę zapytać: skoro płacom podatki swoim gminom, to dlaczego
Poznań ma im ułatwiać wjazd do miasta? Żeby łatwiej mogli dojechać na zakupy?
To ważny powód, ale finansowo się jednak nie bilansuje. Można było znaleźć
ważniejsze dla miasta odcinki dróg do zrobienia na obszarze bardziej
centralnym. A może ktoś ważny się właśnie wyprowadził na Plewiska i do
Dąbrówki? Boszszsz! Że też i mnie wzięło na spiskową teorię...Ale nie potrafię
znaleźć racjonalnego wytłumaczenia jak Rada Miasta mogła poprzeć ten projekt
Zarządu. I oczywiście w mediach nie znajdę odpowiedzi. Demokracja po polsku.
Wyborca jest po to by legitymizować utrzymywanie się u władzy, a media rolę
kontrolną mają w poważaniu, gdyż im wygodniej. Kiedyś każdy mieszkaniec
dostawał budżet miasta do domu. Praktyka oczywiście zaniechana. Może czas na
model szwajcarski? Każdy większy wydatek gminy i budżet roczny to referendum?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rataje Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 21:29
      Te wymienione baseny to nie aquaparki. Tylko Poznań właściwie nie ma
      aquaparku wśród miast do których się zalicza lub by chciał
      oscylować. Ucieczka mieszkańców spowodowana jest rosnącymi czynszami
      w kamienicach i zapachem uryny w bramach gdzie stoją panowie
      pożyczający drobne. Nawet sam Grobelny na antenie WTK przyznał że
      jest to problem który chce rozwiązać budując sic! centra handlowe w
      centrum miasta. Tak naprawdę to wiele mieszkańców czeka na
      realizację tego czegoś choć pewnie bilety będą tam drogie i baseny
      staną się ciężarem budżetu miasta. Ostatnio słyszałem że wykonawca
      prac ma zamiary na obcięcie z projektu niektórych atrakcji, oby to
      nie była prawda. Pozdrawiam.
      • k.res a co 17.02.09, 21:48
        podniesiemy podatki od nieruchomości i wystarczy na wszystkie fanaberie naszego prezydenta
      • Gość: mm Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie IP: *.icpnet.pl 17.02.09, 23:38
        Rataje, jeśli możesz, podaj linka do wywiadu z Prez. Grobelnym na
        WTK, bo go z Włodkiem szukamy.
        co do postu Włodka - nie napisałeś nic o sensowności budowy
        stadionu, a pochłonie on tyle pieniędzy co dwa aquaparki. chyba, że
        uważasz, że stadion to EURO, a EURO to wyszarpana kasa z budżetu
        centralnego na drogi (moim zdaniem mrzonka), jakiś efekt promocyjny
        (nie wiem po co komu i jaki, drugim Krakowem dla pijanych Angoli nie
        mamy chyba ambicji zostać, starą dobrą markę solidnego czystego
        zielonego miasta beztrosko przeputaliśmy, a mieszkańcom od samego PR
        nie będzie żyło się lepiej) i w sumie się opłaci.
        Termy to już pewien mit, symbol pewnej nieudolności, dawno dana
        poznaniakom obietnica itp. jestem zwolennikiem ich budowy, choć
        gdyby w zamian miały powstać mniejsze baseny, też nie byłoby źle. na
        Słowacji aquaparki zbudowali prywatni inwestorzy, chyba po to by na
        nich zarabiać, parę lat temu Swarzędz na swym basenie też nie tracił
        (ciekawe natomiast jakie miasto będzie miało zyski ze stadionu).
        przepraszam Cię Włodku, ale moim zdaniem proponowane przez Ciebie (i
        magistracką gazetkę propagandową) odsyłanie poznaniaków na pływalnie
        w innych gminach to arogancja. wstyd dla Poznania, że gminy te
        potrafiły zbudować baseny, a Poznań nie, z wyj. tego przy szkole na
        Piątkowie. przecież jest to jedno z większych miast w tym kraju. z
        pustą super słoniarnią za kilkadziesiąt milionów złotych.
        widzę, że jednak klimat dla Term się zmienia - kilka dni temu w
        Gazecie był artykuł, że jednak ważniejsza byłaby inwestycja w Starą
        Gazownię (porównanie z Guggenheimem i Bilbao) i kulturę - że też
        możemy wyjątkowością i poziomem przyciągnąć turystów z całego
        świata. tyle, ze Hiszpania to ciepły kraj, o lepszej marce niż
        Polska, przyciągajacy więcej ludzi i na dłużej, albo kilka razy. jak
        się spytać obcokrajowca, co chciałby zobaczyć w Polsce, to odpowie:
        Warszawa (stolica), Kraków (bo słyszał, że fajnie) i Auschwitz (bo
        trzeba). sorry, ale i tak z Krakowem nigdy nie wygramy, nie mówiąc o
        pozostałych. zrobienie ze Starej Gazowni światowej atrakcji
        architektonicznej i kulturalnej (jak Guggenheim, MoMA czy Tate
        Modern), powodującej, że turyści lecą do Poznania jak ćmy do
        światła, to utopia. poza tym nie oszukujmy się, większą liczbę
        poznaniaków bardziej interesuje basen (tj. siedzenie w jacuzzi) za
        20 zł niż najlepsza nawet wystawa za złotych 8. dzisiejsi studenci a
        późniejsi absolwenci i oby mieszkańcy, którymi miasto stoi i na
        których może budować swój potencjał, to w większości już nie
        intelektualiści jak w dawnych czasach; niektórym nawet do miana
        inteligencji trochę brakuje.
    • Gość: pyrek Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 22:49
      Nie zgodzę się z wlodekzpoznania.
      W Swarzędzu, Koziegłowach czy Suchym Lesie to nie są aquaparki tylko zwykłe
      baseny z jacuzzi i zjeżdżalnią.

      Parki wodne mają Kraków, Wrocław, Łódź, Sopot/Gdańsk a nawet Zakopane. W
      Warszawie każda dzielnica ma aquapark. Dlaczego wiec nie Poznań??? Termy od lat
      się buduje, niech w końcu powstaną. Basenów w Poznaniu jest za mało. Aquapark to
      przede wszystkim nie tylko rekreacja, ale atrakcja turystyczna!

      A więc czekam, we wrześniu za 2 lata wchodze do poznańskiego parku wodnego Termy
      Maltańskie. Panie Prezydencie i urzędnicy 3mam za słowo :-)
    • Gość: Mirek Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie IP: *.icpnet.pl 17.02.09, 23:06
      Już wykonawca skorygował obciętą koncepcję i przywrócił wszystkie
      atrakcje w pełnym zakresie. Domyślam się, że głosy przeciwne
      budowie nie są z Poznania bo to wstyd, że Termy jeszcze nie
      powstały. Aquaparki mają już Wrocław, Łódź i inne miasta mimo, że
      Poznań chciał budować najwcześniej z tych miast.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Już 3 głosy, że inne miasta mają, a my nie... IP: *.icpnet.pl 17.02.09, 23:55
        I co z tego? Co to za argument? Czy ktoś z Was grał kiedyś w taka pouczającą grę
        Cywilizacja? Jak się ludność buntowała, spadały wpływy z podatków to trzeba było
        zbudować im świątyńkę. Jak to nie wystarczało wraz ze wzrostem populacji, to
        trzeba było zbudować amfiteatr, jak to przestawało wystarczać, to katedrę itd, itd.

        Polskie miasta się rozwijają. Polskie miasta przyciągają zdolnych ludzi na
        studia i po studiach. Polskie miasta przyciągają inwestorów. Teraz - w ciągu
        najbliższych 15-20 lat - zdecyduje się jakim Poznań będzie miastem na tle
        polskiej konkurencji. Czy Polska będzie konkurencyjna zależy bardziej od
        polityków w Brukseli i Warszawie. Polskę czeka fala wzrostu ludności w dużych
        miastach, gdyż wraz ze wzrostem zamożności i rozwoju firm tu będą miejsca pracy,
        a nie w Gorzowie, Radomiu, Kutnie, czy Nowym Sączu (gdzie dziś jest 20-30%
        bezrobocie). Młodzi ludzie nie będą chcieli tam zostawać, ani zostawać na wsi.
        Aglomeracje przyciągną dziesiątki tysięcy ludzi. Śmieszą mnie prognozy
        demografów mówiące o utrzymaniu liczby ludności. Nawet jeśli Polacy jeszcze
        mniej chętnie bedą się rozmnażać (a pamiętajcie, że system emerytalny to
        piramida finansowa i jak przy dzisiejszej długości życia i wieku narodzin
        pierwszego dziecka nie spłodzicie sobie trójki potomków, to system emerytalny
        nam właśnie padnie), to i tak zrobimy to co robiły kraje zachodnie w takiej
        sytuacji w latach 60-tych - będziemy importować tysiące emigrantów z
        egzotycznych krajów.

        Wzrost dużych miast jest nieuniknioną konsekwencją zmian gospodarczych ery
        postindustrialnej. Miłe są wizje, gdy w erze internetu ludzie będą sobie
        pracować mieszkajac w lesie nad jeziorem, ale takie utopie będą oddziaływać na
        jakąś część, nie na większość. Polska do tej pory przejęła sporo inwestycji o
        ogromnym udziale robocizny w ogólnym koszcie (tanie i pracochłonne meble,
        elementy z drewna, praochłonne części do samochodów). One dały pracę setkom
        tysięcy ludzi w miasteczkach powiatowych. W ciągu 20 lat te firmy zaczną
        przechodzić do nowych krajów integrujących się z UE, na uprzemysłowioną
        wschodnią Ukrainę, do Turcji. Polska przejmie sporo wyżej uprzemysłowionych
        inwestycji i polskie podmioty też będą musiały się rozwijać, co zresztą już
        czynią szbko goniąc technologicznie czołówkę. Jest możliwe, że taki scenariusz
        się nie zrealizuje i wtedy polskie płace przestaną rosnąć, nie będzie impulsu do
        przenoszenia taniej produkcji na zachód, miejsca pracy w mniejszych miastach
        zostaną. Ale tego raczej naszemu krajowi nie życzymy, więc Polska będzie krajem
        coraz droższej siły roboczej. A znalezienie wykwaliwfikowaj kadry pracowniczej
        będzie łatwiejsze w aglomeracjach i tu (w promieniu dogodnego, może godzinnego
        dojazdu dla najlepiej wykwalifikowanych z dużego miasta) będą się lokowały
        inwestycje.

        P y t a n i e:
        A co robią władze miasta? Czy ułatwiają ludziom osiedlanie się? Czy udostępniają
        grunty pod domy jednorodzinne np. na Strzeszynie, Szczepankowie by powstrzymać
        odpływ pod miasto? Czy innymi metodami starają się powstrzymać odpływ? Czy
        integrują aglomerację we współpracy z gminami? Czy myślą nad rozwojem nowego
        lotniska zamiast archaicznej Ławicy? Kolei Miejskiej, która stanowiła by trzon
        sprawnej komunikacji aglomeracyjnej? Czy planują i wdrażają plany udostępnienia
        gruntów w centrum wzdłuż Warty, na Ostrowie Tumskim poprzez dokończenie I ramy,
        na Głównej, czy myślą o dokończeniu II ramy przez tunel pod Maltą? Czy myślą o
        rozwoju sieci tramwajowej i tworzeniu nowych linii? Czy myślą jak zagęścić
        zabudowę miasta, by komunikacja zbiorowa spełniała bardziej istotną rolę? Czy
        odnawiają centrum miasta? Czy tworzą warunki budowy nowoczesnych biurowców o
        umiarkowanych kosztach by wyciągnąć miejsca pracy z peryferyjnych dzielnic
        mieszkalnych obniżając w ten sposób ruchliwość samochodów po mieście i obniżając
        korki (Poznań ma najmniejszą powierzchnię zbudowanych nowoczesnych powierzchni
        biurowych z dużych miast - w Poznaniu, mieście o drugim po Warszawie PKB, na
        mieszkańca zbudowano mniej biur niż w Szczecinie, czy Łodzi)?

        O d p o w i e d ź:
        Odpowiedź na te pytania jest w tegorocznym budżecie. Miasto wydaje na nowe
        świecidełka oraz drogi niepotrzebne.
        Z nowych dróg miasto buduje wyloty Grunwaldzkiej i Bukowskiej by mieszkańcom
        Powiatu Ziemskiego łatwiej się jeździło na zakupy i by jeszcze chętniej (skoro
        łatwo dostać się do miasta) osiedlali się poza miastem Poznaniem.
        Z instytucji w tkankę miejską miasto zaś buduje ... Termy Maltańskie....
        Rozumiem rozgoryczenie...Inni mają, Poznań nie ma. Ale powiem Wam, że mozna
        pojechać do Leszna, pierwszego takiego miejsca w Polsce i też być dumnym z
        Wielkopolski. Wolę by Poznań miał najpiękniejsze nabrzeże Warty z knajpami i
        restauracjami i placami zabaw i miejscami kultury niż najpiekniejszy i
        najbardziej wyfikany basen z bąblami i zjeżdżalniami.
        Poznański budżet jest zbyt cienki - właśnie przez to że tak wielu z nas przenosi
        się pod Poznań - by bawić się w świecidełka, gdy przed Poznaniem i Poznaniakami
        jest tyle wyzwań.
        • Gość: 007 Re: Już 3 głosy, że inne miasta mają, a my nie... IP: *.icpnet.pl 18.02.09, 01:11
          Jak będziesz miał prawie 70 lat, to będziesz patrzył na pływalnię
          jako miejsce utrzymania kondycji zdrowotnej. I nie wchodzi w grę
          jazda przez całe miasto. Baseny potrzebne są dla zdrowia w każdej
          dzielnicy.

          >>Wolę by Poznań miał najpiękniejsze nabrzeże Warty z knajpami i
          restauracjami i placami zabaw i miejscami kultury niż najpiekniejszy
          i najbardziej wyfikany basen z bąblami i zjeżdżalniami.<<

          Klimat w Poznaniu pozwala na eksploatację takich miejsc przez 6
          miesięcy w roku. Mam pytanie czy prowadziłeś kiedykolwiek jakąś
          działalność gospodarczą? Ja tak. Zacząłem w PRLu, więc trwało to 50
          lat. Tylko ludzie na państwowych czy samorządowych posadach snują
          pomysły bez liczydła w ręku...
          • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Już 3 głosy, że inne miasta mają, a my nie... IP: *.icpnet.pl 18.02.09, 09:15
            Gość portalu: 007 napisał(a):

            > Jak będziesz miał prawie 70 lat, to będziesz patrzył na pływalnię
            > jako miejsce utrzymania kondycji zdrowotnej. I nie wchodzi w grę
            > jazda przez całe miasto. Baseny potrzebne są dla zdrowia w każdej
            > dzielnicy.

            Bez populizmu proszę, albo więcej czytania ze zrozumieniem. Ile basenów jak na
            Piątkowie, jak w Czerwonaku, jak na Chwiałkowskiego można by postawić za te
            Termy? Strzelam, że 10. To wybudujmy 3, 4 gdyż na razie to wystarczy, a za 10
            lat kolejne 3 i dla 560tysięcznego miasta wystarczy. A Termy, gdy miast będzie
            kwitło.

            > >>Wolę by Poznań miał najpiękniejsze nabrzeże Warty z knajpami i
            > restauracjami i placami zabaw i miejscami kultury niż najpiekniejszy
            > i najbardziej wyfikany basen z bąblami i zjeżdżalniami.<<
            >
            > Klimat w Poznaniu pozwala na eksploatację takich miejsc przez 6
            > miesięcy w roku.

            Poważnie? Ile miesięcy jest tłoczno na Starym Rynku? 10, gdyż w lipcu i sierpniu
            żacy są na wakacjach i nie ma targów. Ale ile miesięcy mnóstwo poznaniaków kręci
            się po Starym Mieście? 12 miesiecy. Rewitalizacja nabrzeża to stworzenie
            infrastruktury pod budownictwo, budowa drogi, kanalizacji, koordynacja, celowa
            sprzedaż gruntów pod inwstycje mieszkaniowe, a nie biurowe, stworzenie Starej
            Gazowni jak miejsce aktywnego, ale ona musi być w otoczeniu normalnych ciągów
            ludzkich, inaczej jako wyspa oddzielona od miasta nie zafunkcjonuje. Na to są
            potrzebne pieniądze.

            > Mam pytanie czy prowadziłeś kiedykolwiek jakąś
            > działalność gospodarczą? Ja tak. Zacząłem w PRLu, więc trwało to 50
            > lat. Tylko ludzie na państwowych czy samorządowych posadach snują
            > pomysły bez liczydła w ręku...

            Nie wiem ile wiesz o inwestycjach deweloperskich, projektach szerszych, gdzie
            angażuje się kilkanaście, kilkadziesiąt przedsiębiorstw...

            Bez złośliwości - 50 lat prowadzisz działalność gospodarczą?
            • Gość: 007 Re: Już 3 głosy, że inne miasta mają, a my nie... IP: *.icpnet.pl 18.02.09, 11:32
              klimat Starego Miasta nawet w środku zimy jest inny niż nad brzegiem
              rzeki. Wśród zabudowy nie odczuwa sie tak powiewu wiatru, który
              potrafi razem z deszczośniegiem zgiąć człowieka w pół w drodze do
              katedry...

              ...........

              50 lat w wolnym zawodzie nie jest niczym wyjątkowym. Nawet w okresie
              nakazów pracy były zawody, które polegały tylko na własnej inwencji.
              Trudno porównywać i czasy i zajęcia. Produkt warsztatu
              intelektualnego ma inne uwarunkowania niż produkt w postaci obiektu
              fizycznego. A koordynacje procesów realizacyjnych projektów
              skupiających większe grupy zespołów wykonawczych są też mi znane,
              tak samo jak głupota i brak profesjonalizmu decydentów wszelkich
              stanów...
        • Gość: Olo do Włodek z G Re: Już 3 głosy, że inne miasta mają, a my nie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.09, 10:35
          Bezrobocie w Gorzowie wynosi 6%, w Radomiu 22,2%,w Kutnie 17,6%, w Nowym Sączu
          10,0% (dane z 29 lutego 2008). Tylko z Radomiem się "wszczeliłeś".
    • Gość: mati poznan Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 00:20
      nie wiem skad posiadasz informacje na temat budzetu poznania
      ale ..... budzet poznania wzrosl w 2008 roku biarac pod uwage
      analogiczny rok 2007 i zreszta jest to najwiekszy budzet w histori
      poznania co to term to ja jestem za za za za !!! ja juz sie
      doczekac nei moge ... a powiedz mi ... byles Ty kiedys na tych
      plywalniach w swarzedzu suchym lesie itd ?? co do suchego lasu to
      mieszkancy podolan strzeszyna moja super dojazd a z piatkowa ?? np
      korzystajac z komunikacji miejskiej to ciezko tam dojechac
      korzystajac z 2 przesiadek a jadac wieczorem autem to znowu te
      rejony sa zakorkowane ul strzeszynska i obornicka .... widze
      sluchacz radia maryja ?? bez komentarza a co do Twojego zdania na
      temat infrastruktury to najlepsze rozwiazanie to ...obwodnica miasta
      a wracajac do tych odcinkow to sa potrzebne a jesli chodzi o ul
      bukowska to na drodze stoja mieszkancy i koszty budowy a jesli
      chodzi o grunwaldzka to na przeszkodzie stoja ..mieszkancy i ....
      tory kolejowe i dyskusja kto powinien postawic wiadukt pkp czy
      zdm ??
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie IP: *.icpnet.pl 18.02.09, 09:54
        Radio Maryja? Jako niewierzący liberał parę razy posłuchałem, żeby wiedzieć co
        to. Ale nie miałem tam czego słuchać, a frustraci mnie nie ekscytują. A jeśli
        ktoś chcesz obrażać, to postaraj się to uzasadnić, a nie po kaczorowsku
        przyklejać łatkę. Czyżbyś mieszkał w PZ, że tak się pieklisz? Jeśli tak, to nie
        mam nic do Ciebie osobiści. Twój wybór. Ale musisz mieć świadomość, że Poznań na
        tym cierpi i coś musimy wspólnie mieszkańcami PZ z tym zrobić, a nie stawać do
        wyścigu, która gmina zbuduje - jak to mówią na Śląsku - dupniejszy basen, gdy
        wpływy podatkowe na mieszkańca w gminach pod Poznaniem są większe niż w mieście.
        Dla Poznania to jest zabójcze.

        Gość portalu: mati poznan napisał(a):
        > nie wiem skad posiadasz informacje na temat budzetu poznania
        > ale ..... budzet poznania wzrosl w 2008 roku biarac pod uwage
        > analogiczny rok 2007 i zreszta jest to najwiekszy budzet w histori
        > poznania

        Dopuszczam myśl, że nie napisałem dostatecznie jasno.
        - Wzrost poznańskiego PKB jest najwyższy w Polsce, równie wysoki jak wrocławski,
        a do tego samo PKB jest znacznie wyższe niż Wrocławia.
        - Wzrost poznańskich wpływów budżetowych jest wolniejszy niż w innych dużych
        miastach, mimo szybkiego wzrostu wartości pkb.
        - Wzrostu dochodów gmin nie analizowałem. Zakładam, że przy takim przyroście
        ludności, której podatki są podstawowym źródłem dochodów gminy w Polsce, wzrost
        dochodów budżetów gmin w PZ jest znaczący.

        > co to term to ja jestem za za za za !!! ja juz sie

        Ja też jestem ZA. Ale za np. za 10 lat. Są ważniejsze wydatki. O czym staram się
        Was przekonać. Ale jakoś nikt nie podejmuje myślenia o konkretach, tylko o
        chciejstwie. Trochę jak z oceną polityków w Polsce - nie ważne co mówi, ważne
        kto mówi (swój czy obcy).

        > doczekac nei moge ... a powiedz mi ... byles Ty kiedys na tych
        > plywalniach w swarzedzu suchym lesie itd ??

        A już ją otwarto? Myślałem, że w marcu.

        > co do suchego lasu to
        > mieszkancy podolan strzeszyna moja super dojazd a z piatkowa ?? np
        > korzystajac z komunikacji miejskiej to ciezko tam dojechac

        A wiesz o tym, że nie ma woli tworzenia komunikacji aglomeracyjnej? Ani gminy,
        ani miasto. Czyj to obowiązek by tym palantkom uświadomić, że jesteśmy
        organizmem i wszyscy muszą się dołożyć? Obowiązek mieszkańców. Ale jak ktoś się
        wyprowadza do PZ to ma wszystko w nosie, gdyż i tak ma już samochód, albo dwa. A
        potem Poznań buduje mu drogi by mógł wygodnie jeździć. Naprawdę powoli przestaję
        widzieć nadzieję na inne rozwiązanie niż wchłonięcie przez miasto terenów w
        promieniu ok. 5 km od obecnej granicy Poznania. Poznań powiększyłby się o 130
        tys. ludzi, miałby nowe zadanie inwestowania w komunikację publiczną,
        kanalizację, ale i dużo większe podatki.

        > bez komentarza a co do Twojego zdania na
        > temat infrastruktury to najlepsze rozwiazanie to ...obwodnica
        > miasta

        Skomentuj może, gdyż nie wiem co masz na myśli, co krytykujesz.

        > a wracajac do tych odcinkow to sa potrzebne a jesli chodzi o ul
        > bukowska to na drodze stoja mieszkancy i koszty budowy a jesli
        > chodzi o grunwaldzka to na przeszkodzie stoja ..mieszkancy i ....
        > tory kolejowe i dyskusja kto powinien postawic wiadukt pkp czy
        > zdm ??

        Są potrzebne. Ale czy bardziej potrzebne mieszkańcom Poznania, niż te o których
        pisałem? Uzasadnij proszę dlaczego? Tamte odcinki miasto mogłoby budować
        wspólnie z gminami Plewiska i Dopiewo, gdyż to ich mieszkańcom i funkcjonującym
        u nich firmom ułatwia życie, a nie mieszkańcom Poznania. Dla mieszkańców
        Poznania korzystniej byłoby wywrzeć presję na firmy działające w Wysogotowie, by
        biura przeznaczyły na produkcję zyskując dodatkową przestrzeń, a wynajęły biura
        w mieście dokąd jeździliby pracownicy z Poznania.
        • Gość: Swarzędz Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie IP: 195.205.156.* 18.02.09, 10:35
          " Naprawdę powoli przestaję
          widzieć nadzieję na inne rozwiązanie niż wchłonięcie przez miasto
          terenów w
          promieniu ok. 5 km od obecnej granicy Poznania. Poznań powiększyłby
          się o 130
          tys. ludzi, miałby nowe zadanie inwestowania w komunikację publiczną,
          kanalizację, ale i dużo większe podatki.
          "
          Kiedyś próbowałem listownie zaproponować p. Grobelnemu, aby zlecił
          opracowanie planu włączenia gmin PZ w granice miasta Poznań.
          Argumentowałem to w podobny spsób. Ale ten cwaniak, myślący tylko
          jak utrzymać dobrze płatną posadkę i nie narazić się nikomu,
          odpowiedział mi, że Poznań nie ma zamiaru ingerować w granice gmin.
          Czyli tak naprawdę albo nic nie rozumie albo nie zależy mu na
          rozwoju aglomeracji poznańskiej. Z takim zarządem miasta nic się nie
          da niestety zrobić :-(
          • wlodekzpoznania a to ci historia! 18.02.09, 11:37
            Możesz to w jakiś sposób upublicznić? Na przykład na jakimś portalu zeskanowane?

            Ma gazetkę Unii Wolności z pierwszym wywiadem nowego prezydenta z 1998, gdzie
            deklaruje, że jednym z głównych problemów miasta Poznania są przenosiny pod
            miasto, które trzeba zatrzymać. A wtedy to było 25-30% obecnego tempa
            wyludniania się miasta. Od tego czasu miasto nie zrobiło nic konkretnego. Czy
            miało pomysł jak intefgrować? Jedyne co robi to utrzymuje tempo degenracji
            centrum miasta i ceny gruntów.
        • Gość: mieszkaniec gminy Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 16:26
          Jako mieszkaniec gminy nie chce administracyjnego wlaczenia terenow gminy do
          Poznania.Nie chce aby wplywy z moich podatkow rozmywaly sie w Poznaniu.Wole miec
          za te pieniadze u siebie nowe drogi z pozbruku.Moja gmina bezposrednio graniczy
          z Poznaniem, do centrum mam 10km.Jestem bylym mieszkancem Poznania, ktory wybral
          lepsze zycie tutaj,z dala od miejskiego zgielku.Nie chce zeby Ryszard Grobelny
          marnowal moje pieniadze,wole gdy wojt wybuduje za nie nowe drogi i dobra
          infrastrukture.
          Z dobrodziejstw Poznania korzystam sporadycznie, jezdze na zakupy.Z racji
          wykonywanego zawodu nie musze codziennie byc w Poznaniu, nie korzystam wiec
          czesto z poznanskich drog. W imie czego mam sie do nich dokladac?Niech sie
          martwia mieszkancy Poznania na co Ryszard G. przepuszcza ich pieniadze, mnie do
          nie dotyczy, idac dalej-malo obchodzi.
    • Gość: cia Obiekty sportowe IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.02.09, 08:58
      Ryszard G. nie potrafił nawet wybudować lodowiska w Parku
      Kasprowicza. Do dzisiaj sprawa nie jest rozliczona pomimo, że minęło
      już 6 lat. Nie przypadkowo Ryszard G. został "porażką roku" w
      Poznaniu.
      www.poznan.pl/mim/public/oswiata/news.html?co=print&id=3028&instance=1014&lang=pl
      Może GW przypomni sprawę i zapyta "porażkę roku" na ja jakim etapie
      jest rozliczenie lodowiska ???
      • Gość: Włodek z Grunwaldu działki na Morasku IP: *.icpnet.pl 18.02.09, 09:57
        Nigdy nie zostały zbadane przez prokuraturę. A zamieszny jest nie tylko
        prezydent, ale też kilku radnych z rzekomej opozycji z PO i PiS.
    • es_zet_pe Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie 18.02.09, 11:36
      Włodku,
      1) Suchy Las, Swarzędz i Czerwonak to nie Poznań. Nie każdy poznaniak ma
      samochód i nie musi go mieć. Aby dojechać np. do Swarzędza trzeba najpierw
      dostać się na Rondo Śródka, a potem tłuc się autobusem "S" kupując specjalne
      bilety. I wychodząc z aquaparku w Swarzędzu czekać do 20 minut na przystanku na
      autobus powrotny. Generalnie przyjemność żadna. Usługi w tym zaplecze
      rekreacyjne dla Poznania powinno być tak zlokalizowane, żeby było łatwo dostępne
      transportem miejskim, a nie żeby zmuszać poznaniaków do kupowania kolejnego
      samochodu (drugiego i trzeciego na rodzinę), coraz większego zanieczyszczania
      środowiska i coraz większego zatłoczania i tak zatłoczonych dróg.

      "Fala niezadowolenia" nie jest bzdurna. Aquapark to w tej chwili standard w
      mieście wielkości Poznania - ma je Łódź, Wrocław, Trójmiasto, aglomeracja
      górnośląska, a Warszawa nawet kilka. Aquaparki to zdrowy wypoczynek dla całej
      rodziny. To, że Poznań go nie ma i zmusza mieszkańców do peregrynacji do
      ościennych gmin, jest wielką porutą władz miasta które rzekomo "stawia na
      sport". Stawianie na sport powinno się zaczynać od wspierania sportu masowego,
      zdrowego trybu życia, kultury fizycznej itd.

      To co piszesz nie trzyma się logiki. Z jednej strony krytykujesz zjawisko
      wyprowadzania się mieszkańców do osciennych gmin, z drugiej krytykujesz
      inwestycje, które mogą ludzi w Poznaniu zatrzymac i sprawiać że pieniądze
      Poznaniaków zostaną w Poznaniu, a nie w Swarzędzu, Czerwonaku czy Suchym Lesie
      (z całym szacunkiem dla tych miejscowości i ich mieszkańców wśród któych mam
      wielu przyjaciół).
      • wlodekzpoznania Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie 18.02.09, 12:18
        es_zet_pe napisał:

        > Włodku,
        > 1) Suchy Las, Swarzędz i Czerwonak to nie Poznań. Nie każdy poznaniak ma
        > samochód i nie musi go mieć. Aby dojechać np. do Swarzędza trzeba najpierw
        > dostać się na Rondo Śródka, a potem tłuc się autobusem "S" kupując specjalne
        > bilety. I wychodząc z aquaparku w Swarzędzu czekać do 20 minut na przystanku na
        > autobus powrotny. Generalnie przyjemność żadna. Usługi w tym zaplecze
        > rekreacyjne dla Poznania powinno być tak zlokalizowane, żeby było łatwo dostępn
        > e
        > transportem miejskim, a nie żeby zmuszać poznaniaków do kupowania kolejnego
        > samochodu (drugiego i trzeciego na rodzinę), coraz większego zanieczyszczania
        > środowiska i coraz większego zatłoczania i tak zatłoczonych dróg.

        Zgadzam się z tym. Tak z tym, że miasto i aglomeracja powinny być lepiej scalone
        (za brak polityki solidarnie odpowiadają władze gmin i miasta, choć to miasto
        powinno mieć głos inicjujący), jak i z tym, że miasto powinno MNIEJ, a nie
        WIĘCEJ skłaniać do używania samochodu, o czym też nawet w TYM wątku pisałem i
        chyba nie czytałeś mojej wypowiedzi do końca, więc trudno mi traktować Twoją
        wypowiedź do końca poważnie, skoro się nie wysiliłeś.

        > "Fala niezadowolenia" nie jest bzdurna. Aquapark to w tej chwili standard w
        > mieście wielkości Poznania - ma je Łódź, Wrocław, Trójmiasto, aglomeracja
        > górnośląska, a Warszawa nawet kilka. Aquaparki to zdrowy wypoczynek dla całej
        > rodziny.

        A napisałem, że jest bzdurna? Jeśli naprawde tak napisałem to przepraszam. Jest
        uzasadniona. Co więcej uzasadniona rozbudzanym bez pokrycie nadziejami. Jak też
        w innym miejscu w tym wątku pisałem, Grobelny na początku prezydentury w 1998
        deklarował jako jeden ze zwoich priorytetów powstrzymanie migracji pod miasto,
        mimo że 10 lat temu była mniejsza. I coś mu się najwyraźniej priorytety zmieniły.

        Poznań ma piękne przedmieścia, dwa ogromne tereny leśne, mnóstwo czystych
        jezior. Ale co sprawia, że teren aglomeracji poznańskiej równa się już
        aglomeracjom rzymskiej i mediolańskiej, lecz tam na tej powierzchni mieszka 4-5
        milionów, a w poznańskiej niespełna milion? Co sprawia, że tam zatrzymano
        odpływ? Wątpię by Zarząd Miasta o tym w ogóle myślał w sensie szukanie możliwych
        rozwiązań.

        Jednak to nie uzasadnia, by teraz dla ambicji rzucać się jak inne miasta na
        projekty ponad miarę, gdy Poznań czekają wyzwania, które ukształtują polskie
        miasta na najbliższe stulecie. Zerknij do mojej wypowiedzi "Już 3 głosy..." Nie
        chcę się powtarzać.

        > To, że Poznań go nie ma i zmusza mieszkańców do peregrynacji do
        > ościennych gmin, jest wielką porutą władz miasta które rzekomo

        No jest, jest...

        > "stawia na
        > sport". Stawianie na sport powinno się zaczynać od wspierania sportu masowego,
        > zdrowego trybu życia, kultury fizycznej itd.

        Miasto wspiera. Nie widzisz? Tylu ludzi uprawiających jogging nie widuje się w
        innych miastach. A Zarząd się z tego cieszy. Czyż to nie wspieranie?
        ;-)))
        Tak samo wspiera ludzi kultury, którzy wydają pieniądze na farby, rzeźby,
        instalacje z własnej kasy dla własnej pasji i nie mają nadziei na zwrot kosztów.
        A miasto? Czeka aż się znajdą prywatni mecenasi. I na szczęście w miescie jak
        Poznań się znajdują. Ale są inne miasta, które potrafią inaczej. Niestety Poznań
        jest wciąż miastem przodującym, ale coraz gorzej. A media mamy tak słabe, że nie
        potrafią realnie nas porównać do innych miast - Łodzi, Wrocławia, Krakowa,
        3miasta, a każda z tych aglomeracji ma ciekawe pomysły w róznych dziedzinach.
        Poznańskie władze zaś żyją w samouwielbieniu.

        > To co piszesz nie trzyma się logiki. Z jednej strony krytykujesz zjawisko
        > wyprowadzania się mieszkańców do osciennych gmin, z drugiej krytykujesz
        > inwestycje, które mogą ludzi w Poznaniu zatrzymac i sprawiać że pieniądze
        > Poznaniaków zostaną w Poznaniu, a nie w Swarzędzu, Czerwonaku czy Suchym Lesie

        Owszem, jest logiczne. Jak przeczytasz w innych postach, są działania, które w
        moim przekonaniu bardziej uatrakcyjniłyby pozostanie w mieście. I w te działania
        trzeba włożyć pieniądze, a nie 200 mln w Termy Maltańskie for show. Jeśli zwykły
        nowoczesny basen kosztuje 20-30 milionów, to już lepiej zbudować ze 4 takie
        baseny w 4 częściach miasta. A za Termy zabrać się po 2020.
        • Gość: jarek z grunwaldu Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 15:43
          Zgadzam sie z Włodkiem. Najpierw zadbajmy i infrastrukturę komunikacyjną a potem
          budujmy baseny i inne cuda. Po co nam aquaparki skoro nie można do nich wygodnie
          i szybko sie dostać, przede wszystkim komunikacją miejską (suchy las, swarzyndz)
          Władek pisał, że poznaniacy powinni z nch korzystać. Ktoś inny, że nie można do
          nich dojechać. Czyli co, lepiej inwestować w kolejny basen, który bedzie troche
          bliżej (dla niektórych) czy może w KM? Pozdrawiam.
          • Gość: mm Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie IP: *.icpnet.pl 18.02.09, 16:41
            ha, ha, ha. może proponujesz doprowadzić szybki tramwaj do basenu w
            Swarzędzu? obawiam się, że Włodek miał na myśli jednak coś innego.
            przecież Poznań nie zrobi specjalnej linii autobusowej do basenu w
            innej gminie. komunikacja publiczna już jest, i to nienajgorsza,
            tylko ze względu na konieczność przesiadki i znaczną odległość (oraz
            kawałek dojścia pieszo) dojazd jest uciążliwy i czasochłonny, i nie
            zmieniłby tego nawet szynobus. basen w Poznaniu (nieważne czy wielki
            aquapark, czy mały, a najlepiej kilka mniejszych) jednak byłby
            bliżej, i to nie jak piszesz, dla niektórych, a dla zdecydowanej
            większości mieszkańców miasta. jazda kilkunastu kilometrów, nawet
            własnym autem, zawsze jest pewną niedogodnością. poza tym, niech
            wreszcie dotrze do niektórych, że baseny też mają ograniczoną
            pojemność (a ten w Swarzędzu ma do tego wąskie tory) i już są
            nadmiernie zatłoczone w weekendy - samo stanie w wodzie bez
            możliwości swobodnego ruchu, czy korzystania z biczy, jacuzzi,
            przecież nie ma najmniejszego sensu. 3 nieduże baseny na obrzeżach
            aglomeracji nie załatwiają problemu. odsyłanie poznaniaków na baseny
            w gminach sąsiednich jest kpiną. pewnie, że nadeszły zapowiadane
            chudsze czasy, że może są potrzebniejsze inwestycje, ale dlaczego w
            takim razie pakuje się tak wielkie pieniądze w stadion? Bo Poznań
            stawia na (tylko jeden) sport?
            • stefan_26 Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie 14.04.09, 21:03
              Gość portalu: mm napisał(a):

              > ha, ha, ha. może proponujesz doprowadzić szybki tramwaj do basenu w
              > Swarzędzu? obawiam się, że Włodek miał na myśli jednak coś innego.
              > przecież Poznań nie zrobi specjalnej linii autobusowej do basenu w
              > innej gminie. komunikacja publiczna już jest, i to nienajgorsza,
              > tylko ze względu na konieczność przesiadki i znaczną odległość

              Jestem przekonany, że za koszty tegorocznych inwestycji (180 na rozbudowę
              peryferyjnych odcinków Grunwaldzkiej i Bukowskiej oraz Termy) Poznań miałby coś
              znacznie trwalszego, czyli te trzy rozważane linie kolei miejskiej. Wtedy z
              Plewisk, Lubonia, Strzeszyna/Podolan, Czerwonaka i Krzesin (Tulce) docierałbyś w
              10 minut do Głównego (odpowiednio szybciej ze stacji bliżej centrum) i w dalsze
              10 minut do Swarzędza. Stamtąd autobusem ze stacji na basen w 3-5 minut.
              Obecnie jadę samochodem z Grunwaldu 20 minut obojętnie czy przez
              Franowo-Antoninek, Centrum-Śródkę, czy Bonin-Winogrady-Główną (jeśli przejazd
              jest otwarty), a w dzień roboczy o 5-10 minut dłużej.

              > wreszcie dotrze do niektórych, że baseny też mają ograniczoną
              > pojemność (a ten w Swarzędzu ma do tego wąskie tory) i już są
              > nadmiernie zatłoczone w weekendy - samo stanie w wodzie bez

              Dlatego też nie piszę o wyrz8ceniu do kosza pomysłu basenów, ale pomysłu
              inwestycji na które nas nie stać. Zamiast Term za 200 mln, lepiej 4 baseny jak w
              Suchym Lesie za 100 mln w czterech częściach miasta.
              • Gość: Włodek z Grunwaldu Kolej Miejska IP: *.icpnet.pl 14.04.09, 23:43
                Dokładnie, jak dyskutowaliśmy już o tym w innym wątku, taka inwestycja nie jest
                poza zasięgiem miasta, a tym bardziej miasta z już rozlaną aglomeracją,
                natomiast przyniosłaby zmianę jakościową w organizacji komunikacji miejskiej i
                wiele nowych możliwości organizacyjnych.

                Ostatnio zdziwiłem się w Warszawie. To najbardziej prosamochodowe miasto w
                Polsce, a stanął tam parking Park+Ride. I to już trzeci. W tym roku oddanych
                zostanie kolejnych 7!
                www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=20370601
                Sam z niego korzystałem jadąc do centrum metrem, a nocując u siostry w miejscu,
                z którego do metra mam 20 minut pieszo, 20 minut autobusami, albo 40 minut do
                centrum. Dlatego samochodem do P+R i stamtąd do centrum to najwygodniejsze
                rozwiązanie.

                Jedynie niedoszacowujesz nieco czasy przejazdów. Tworząc takie linie na
                obszarach II ramy przystanki musiałyby być gęstsze. Na przykład na linii na
                południe za Głównym aż prosi się o stację Rynek Łazarski-Wildecki, dalej
                Hetmańska, dalej Wspólna/Drużynowa i dopiero potem rozluźnienie, czyli na
                południe Dębiec, może jeszcze Dębiec II, Luboń i Luboń II. Na zachód Górczyn,
                kolejny Kacza/Kopanina i dalej istniejące Junikowo oraz Poznań-Plewiska.

                A autorstwo pomysłu o kilku basenach na terenie miasta roszczę sobie ;-)
                Dawałoby to stacje co 1-1,5 km na obszarze centralnym miasta.
          • es_zet_pe Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie 18.02.09, 16:52
            Gość portalu: jarek z grunwaldu napisał(a):

            > Zgadzam sie z Włodkiem. Najpierw zadbajmy i infrastrukturę komunikacyjną a pote
            > m
            > budujmy baseny i inne cuda. Po co nam aquaparki skoro nie można do nich wygodni
            > e
            > i szybko sie dostać, przede wszystkim komunikacją miejską (suchy las, swarzyndz


            Do Term Maltańskich miałbyś dojazd doskonały - tramwajem prawie pod sam
            aquapark, do tego szeroka ulica Warszawska.
    • antidotumm W Poznaniu nie ma nawet porzadnej plywalni 18.02.09, 12:59
      Poznan nie ma nawet porzadnej plywalni na ktora mozna by pojsc cala
      rodzina, z dzieckiem.
      Koniecznosc rehabilitacji czyni ze mnie stalego klienta plywalni, w
      Poznaniu jest DNO, absolutne i totalne!
      Wiekszosc plywalni dostepnych jest tylko na zapisy zwane karnetami,
      mozliwosc wejscia na bilety jest okrojona do absurtdalnego minimum,
      w dodatku nie sposob wejsc tam z dzieckiem (takowe posiadam) gdyz sa
      to tylko duze baseny z torami szybkiego plywania.
      Nowoczesny basen funkcjonuje w zasadzie tylko na Batorego, w
      tygodniu popoludniami (od godz 17) i w weekendy mozna wejsc na jak
      dlugo sie chce, niemniej plywalnia jest nieludzko zatloczona - bywa
      po 8 osob na torze, a w basenie dla dzieci jest tlok nieludzki.
      Jezdze wiec do Kozichglow - bardzo ladny akwapark, ale w weekend sa
      tam okrutne kolejki do kas.
    • Gość: Rataje Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 19:57
      Czy ktoś pamięta nijakiego pana Dziubę wojewodę wielkopolskiego
      nadanego z ramienia PiS ? To proszę sobie przypomnieć że realizując
      założenia swoich szefów jeden z nich jeszcze czasami jest pokazywany
      w TV :) polegające na wspieraniu tzw ściany wschodniej i realizujący
      wytrwale instrukcje które miały za zadanie maksymalnie
      skompromitować wygraną ekipy Donalda w miastach o wielkim poparciu
      dla PO, powodował swoimi decyzjami zawał inwestycyjny miasta
      uchylając prawie wszystkie plany zagospodarowania przestrzennego i
      uwzględniając nawet czasami banalne protesty jakiś ludzi, a
      odwołania miasta od jego poczynań skierowując do sądów gdzie
      rozpatrzenie sprawy trwa średnio 2 miesiace. Gdyby nie te cyrki to
      już dawno Termy Maltańskie by stały i to za niższą cenę. Łacina
      byłaby zabudowana, VW rozbudował fabrykę i zatrudnił więcej ludzi,
      PKS przestał straszyć w centrum miasta. Tych przykładów można długo
      jeszcze wymieniać więc jak ktoś jeszcze ma ochotę na braci K to
      niech się lepiej uszczypnie.
      • budrys77 Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie 20.02.09, 20:29
        Przywołany przez Włodka do tablicy "biedny" Gorzów, z którego tłumy garną do Poznania (sic!), nie dość że w styczniu miał 5% bezrobocia, to od 7 lat ma wspaniały aquapark z basenami (w tym olimpijski z homologacją) i ... półkryte lodowisko obok.

        www.slowianka.pl

        Zakończono budowę wspaniałego bulwaru nadwarciańskiego, któego Poznań nie moze doczekać się od 100 lat.
        Trwa właśnie budowa sali koncertowej na 600 miesjc i mniejszymi salami plus zaplecze socjalne, za około 150 milionów złotych.
        I tak dalej.
        Jak widać, nawet miasta wielkości Gorzowa mają coś do zaoferowania swoim mieszkańcom i ... osiągają rzeczy niemożliwe w zapatrzonym w siebie Poznaniu.
        No i wiadomość dla Ciebie Włodku - bilans mieszkańców Gorzowa za 2008 rok jest DODATNI o około 300 osób:)
        • budrys77 Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie 20.02.09, 20:31
          Aaaa tu link strony gorzowskiego centrum sportowo-rehabilitacyjnego dla niedowiarków:

          www.slowianka.pl

          A tu na okrasę bulwar:

          www.gorzow.pl/kamery/
          • Gość: Włodek z Grunwaldu aleś się uniósł ambicją..:-)))ale masz sporo racji IP: *.icpnet.pl 16.03.09, 00:38
            Jednak w antygorzowskim odebraniu moich słów mnie mocno zaskoczyłeś, gdyż Gorzów
            darzę wielką sympatią od czasu kilkutygodniowego pobytu naście lat temu. A i
            bywam nierzadko. A z poznańskim zarozumialstwem...? No masz rację! Mamy z czego
            być dumni :-)))

            Dla wyjaśnienia:
            - Dane o bezrobociu dotyczyły roku 2004 albo 05. Od tego czasu oczywiście
            wszędzie spadło. Nie wiedziałem, że aż tak spadło. Bardzo intrygujące i pozytywne.
            - Ludność aglomeracji poznańskiej wzrosła od 1990 o ok. 75 tys, w gminach
            tworzących powiat w 1990 mieszkało ok. 220 tys., a w mieście ok.585, czyli razem
            805 tys, a obecnie jest to 320 tys. i 560 tys. Nie pamiętam dokładnie danych,
            ale chyba tylko aglomeracja warszawska ma wyższy wzrost ludności w wolnej Polsce.

            Mieszkańcy do dużych miast nie garną się jeszcze teraz, ale będą już za 10 lat.
            I to w tempie wielokrotnie większym niż teraz. 10-krotnie większym to myślę
            dobra estymacja.
            Z czego będzie to wynikać? Gospodarka będzie rosnąć, przedsiębiorstwa będą
            potrzebowały coraz lepszego wykształcenia pracowników, gdyż mniejszą rolę będzie
            stanowić tania produkcja, tak jak już jest sporo polskich firm mających swoje
            miejsce na rynkach zachodnich mających fabryki na Ukrainie, w Turcji, czy
            Chinach, coraz większą kwalifikacje o międzynarodowej wartości i obycie
            europejskie. Dlaczego tacy ludzie będą wybierać głównie większe miasta, a nie
            średnie? Z tego samego powodu z jakiego dzieje się to na zachodzie, gdzie w
            Niemczech, Austrii, Włoszech czy Francji firmy mające przez dekady centrale w
            miejscach gdzie zostały założone przenoszą coraz szerzej swe biura do dużych
            aglomeracji, albo w promień 50-100 km od takowych. Duże miasta dają większą
            pewność pracy, gdyż w czasach kryzysu jak teraz zawsze jest znacznie większa
            szansa, że ktoś zatrudnia. W krajach jak Polska, gdzie 80% ludzi w ciągu życia
            mieszka we własnościowej nieruchomości ma to tym większe znaczenie, że dokonuje
            się takiego zakupu raz, dwa razy w życiu. Ale i w Niemczech, gdzie 55% ludzi
            przez całe życie nie będzie właścicielami nieruchomości, gdyż wcale nie chcą,
            także silna jest tendencja do koncentracji na aglomeracjach. A wynika ona z
            ogólnie pojętej atrakcyjności, ale też myśleniu o przyszłości dzieci i ich
            starcie życiowym. A w przyszłości edukacja będzie najważniejszym dobrem,
            majątkiem otrzymanym od rodziców.
            Z drugiej strony trend zostanie przyspieszony wzrostem zamożności. Nieruchomości
            w Polsce są cenowo na poziomach równych, albo niewiele niżyszch niż średnie
            zachodnioeuropejskie. I - mam nadzieję - obecne spadki cen będą trwałe na
            dekadę, czy dwie. Natomiast wzrost zamożności dalej będzie postępował, coraz
            większe rzesze młodych ludzi będą mogły pozwolić sobie na dwu, trzypokojowe
            mieszkanie. I dobrze je ulokują. To zwiększy mobilność. Dlatego ruchy dopiero
            przed nami.

            Natomiast słusznie zauważyłeś, że Poznań od 1995 nie może doczekać się działań
            mających na celu powrót nad Wartę. Dla wyjaśnienia dlaczego te Twoje 100 lat to
            błąd - Poznań odsunął się od Warty wskutek świadomych decyzji planistów po
            drugiej wojnie (64 lata ;-) natomiast świadomość potrzeby rewitalizacji
            nastąpiła dopiero w latach 90-tych. Ale z tym prezydentem nie ma na to szans.

            Słusznie zauważyłeś, że Gorzów wybudował aquapark, a Poznań nie. Jednak nie
            czytałeś chyba tego co rozpoczęło ten wątek. Nie dosyć, że z Poznania od 1990
            wypłynęło 100 tys. i to tych lepiej sytuowanych mieszkańców, to jeszcze Poznań
            sięga do granic, a w większości miejsc wylewa się poza granice już od dawna.
            Dlatego niemal cały wzrost gospodarczy aglomeracji poznańskiej i inwestycje
            zagraniczne skoncentrowały się w Powiecie Ziemskim, w gminach Tarnowo Podgórne,
            Kórnik, Suchy Las, Komorniki, Dopiewo, Kostrzyn Wlkp, Swarzędz, Pobiedziska,
            Czerwonak. I podatki z tych dwóch źródeł płyną do gmin, a nie do miasta. Dlatego
            Poznań ze swymi małymi środkami ma ważniejsze wydatki niż baseny. Choćby ma za
            zadanie podjęcie działań, które powstrzymają odpływ ludności pod miasto oraz
            ściągną inwestorów w branżach, które można osadzić w mieście.
            • Gość: Włodek z Grunwaldu dodam jeszcze... IP: *.icpnet.pl 16.03.09, 01:01
              że właśnie w tym roku wywalimy 150 mln na rozbudowę Bukowskiej do dwóch pasów,
              aby się łatwiej (tym nie płacącym w Poznaniu podatków) do centrum dojeżdżało.
              Oraz 80 mln na rozbudowę Grunwaldzkiej.

              A połowy Bukowskiej oraz 2/3 Grunwaldzkiej wcale nie potrzeba by robić. Widać
              Grobelny odchodzi i ma zobowiązania wobec właścicieli gruntów ;-)

              Dało by to oszczędność ok. 120-140 mln. Ile mają kosztować termy, a ile
              kosztowała Słowianka?

              A co do bezrobocia, jeśli nie wierzysz, że to szybko może wzrosnąć,
              miasta.gazeta.pl/gorzow/1,36844,5735426,W_Gorzowie_mamy_rekordowo_niskie_bezrobocie.html
              to spójrz na przykład Wrocławia, przez całą pierwszą połowę dekady było ono
              powyżej 11%, w tym roku zeszło aż do 4%, ale już od grudnia wynosiło ponad 8%,
              gorzej niż w Łodzi (podane na oficjalnej stronie miejskiej).
              Natomiast co do 30% to moja pomyłka, która wynikała z wrzucanie tych miast do
              jednego worka przez EUROSTAT, a do tego - jak przed chwilą sprawdziłem - tam
              publikowane są dane o aglomeracjach, czyli Poznań ma 2,5 (w powiecie ziemskim
              ok. 3,3%), a w przypadku Gorzowa za 2004 zebrano pewnie miasto (19%) i powiat
              ziemski.
        • Gość: Olo Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie IP: *.icpnet.pl 23.02.09, 17:39
          Byłem na Słowiance kilka razy. Nowoczesny obiekt, nowoczesne ... szafki na
          ubrania. Można zazdrościć takiego obiektu. Acha - łatwo dojechać, zwłaszcza po
          otwarciu obwodnicy Gorzowa.
    • mankut400 Re: Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie 25.02.09, 13:25
      wlodekzpoznania napisał:

      > Poznań ma ważniejsze zadania niż budowanie sobie 4 aquaparku

      Włodku - tym razem spudłowałeś.
      Poznań BARDZO potrzebuje aquaparku (a to co istnieje to trudno
      aquaparkiem nazwać).
      Oczywiście my, jako mieszkańcy dużo ryzykujemy: może się okazać, że
      Termy Maltańskie będą "tylko dla wyczynowców" (bo dokłada się -
      fakt! - Ministerstwo Sportu czy jak się tam to zwie), albo że ceny
      biletów będą wyższe niż np. na podberlińskiej Tropikalnej Wyspie.
    • Gość: Maria Sami sobie zbudujemy Termy Maltańskie IP: *.pool.einsundeins.de 27.05.09, 11:26
      Na Termy czekam juz z niecierpliwoscia, ktore, daja mi spokoj. Termy to wazna
      sprawa dla czlowieka. W Niemczech i w Holandii sa wspaniale termy na ktore
      chodze co miesiac.
      Wszystko zalezy od organizacji,
      Bedzie rowniez ,praca dla wielu fachowcow,(Wiecej niz 300 osob) Wspanialy pomysl,
      potrzeba tylko madrych ludzi do pracy i ludzi ktorzy potrafia pracowac,Moze
      znajdziecie w Polsce.???
      W polsce zatrudnia sie jeszcze rodziny,w Anglii Szwecij i Niemiec, nazywa sie to
      mafia rodzinna, jeden pracuje a reszte udaje ze cos robi.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka