Dodaj do ulubionych

zasadność zwrotu zadatku

25.05.09, 10:28
witam,

pilnie potrzebuję obiektywnej opinii. W przedwstępnej umowie
sprzedaży działki zgodziliśmy się na zapis na korzyść kupującego :
- zwrot zadatku w przypadku nieotrzymania kredytu
- zwrot zadatku w przypadku nieuzyskania pozwolenia na budowę
Jakich dokumentów powinniśmy oczekiwać, jako udokumentowania, by
zwrócic kupującemu zadatek.
Obserwuj wątek
    • irma223 Re: zasadność zwrotu zadatku 26.05.09, 08:20
      zojka25 napisała:

      > witam,
      >
      > pilnie potrzebuję obiektywnej opinii. W przedwstępnej umowie
      > sprzedaży działki zgodziliśmy się na zapis na korzyść kupującego :
      > - zwrot zadatku w przypadku nieotrzymania kredytu
      > - zwrot zadatku w przypadku nieuzyskania pozwolenia na budowę
      > Jakich dokumentów powinniśmy oczekiwać, jako udokumentowania, by
      > zwrócic kupującemu zadatek.


      1. Odmowa udzielenia kredytu (z banku)
      2. Prawomocna Decyzja odmawiająca udzielenia pozwolenia na budowę (ze Starostwa
      powiatowego)
      • decort Re: zasadność zwrotu zadatku 26.05.09, 21:02
        Wszystko OK, jeśli zgodziliście się na taki zapis. I tak jak pisze
        irma. Ale kto miałby uzyskać pozwolenie na budowę? Wy, jako
        sprzedający? Czy kupujący? Jeśli kupujący to raczej już po akcie
        notarialnym sprzedaży, więc co to ma do zadatku?
        • zojka25 Re: zasadność zwrotu zadatku 27.05.09, 10:28
          pozwolenie miał uzyskać kupujący przed umową ostateczną, prosił o
          taki zapis, by móc się wycofać, jeśli sąsiedzi działki nie zgodzą
          się na jego planowaną inwestycję. Na oba zapisy zgodziliśmy się.
          • irma223 Re: zasadność zwrotu zadatku 27.05.09, 11:38
            zojka25 napisała:

            > pozwolenie miał uzyskać kupujący przed umową ostateczną, prosił o
            > taki zapis, by móc się wycofać, jeśli sąsiedzi działki nie zgodzą
            > się na jego planowaną inwestycję. Na oba zapisy zgodziliśmy się.


            Hm... Nie musiał być właścicielem, ale musiał złożyć "oświadczenie o prawie do
            dysponowania nieruchomością na cele budowlane", czyli o zgodzie właścicieli
            nieruchomości do zbudowania czegoś na ich gruncie. Nie ma obowiązku okazania
            urzędowi dokumentu potwierdzającego taką zgodę, ale w razie dobrych zapisów w
            umowie przedwstępnej można by było potraktować to jako podstawa do uznania
            istnienia takiej zgody.

            A w ogóle - po co Państwo zgodziliście się na głupi zapis?

            Przecież Pozwolenie na budowę musi być zgodne z miejscowym planem lub w
            przypadku braku planu z Decyzja o warunkach zabudowy.

            Żeby wiedzieć, czy dostanie pozwolenie na budowę czy nie, trzeba było przed
            umową uzyskać wypis z i wyrys z miejscowego planu (urzędy miasta/urzędy gmin
            wydają w tydzień)lub Decyzję o warunkach zabudowy (to akurat trwa stanowczo
            dłużej). I tyle.

            Jak wymyślił sobie dom z dachem np. wielospadowym, a w planie/w Decyzji ma dach
            dwuspadowy, to Pozwolenia nie dostanie na pewno.

            Jeśli wymyślił sobie garaż wolnostojący a w Planie/w Decyzji ma garaże w bryle
            budynku to Pozwolenia nie miał szans dostać.

            Jeśli wymyślił sobie front np. 16 m, a w Planie/w Decyzji ma fronty nie dłuższe
            niż 12 m2, to na Pozwolenie nie miał szans.

            I tak dalej...
            • irma223 Re: zasadność zwrotu zadatku 27.05.09, 11:40
              irma223 napisała:

              > a w Planie/w Decyzji ma fronty nie dłuższe niż 12 m2

              "nie dłuższe niż 12 m"
              • zojka25 Re: zasadność zwrotu zadatku 27.05.09, 12:08
                budowa była zgodna z miejscowym planem zagospodarowania, jest on
                uchwalony i do umowy był załączony wypis z tego planu.
                Po co się zgodziliśmy, dobre pytanie, ale teraz już nic nie zmieni.
                Ponieważ uważam, że kupujący mocno nadużywa zapisu z umowy, chcę
                przynajmniej, by musiał przedstawić niezbędne dokumenty na zasadność
                zwrotu zadatku.
    • rondo_gdynia_500-510-505 Re: zasadność zwrotu zadatku 28.05.09, 20:27
      zojka25 napisała:

      > - zwrot zadatku w przypadku nieotrzymania kredytu
      > - zwrot zadatku w przypadku nieuzyskania pozwolenia na budowę

      Witam,

      Czy przedwstępna była w formie aktu notarialnego?
      Jest tam dokładnie napisane "nieotrzymania" i "nieuzyskania", czy
      np. "w przypadku uzyskania odmowy"?

      Z poważaniem
      Marek Rondo
      • zojka25 Re: zasadność zwrotu zadatku 29.05.09, 11:26
        umowa przedwstępna nie została zawarta u notariusza, jedynie w
        agencji nieruchomości. W obu pzypadkach jest zwrot " w przypadku
        nieotrzymania".
        Pozdrawiam
        • rondo_gdynia_500-510-505 Re: zasadność zwrotu zadatku 29.05.09, 18:15
          zojka25 napisała:

          > umowa przedwstępna nie została zawarta u notariusza, jedynie w
          > agencji nieruchomości. W obu pzypadkach jest zwrot " w przypadku
          > nieotrzymania".
          > Pozdrawiam


          Witam,

          W takim razie zapis można rozumieć bardzo szeroko. Moim zdaniem
          kupujący nie musi być w posiadaniu dokumentu z odmową udzielenia
          kredytu by twierdzić, że go "nie otrzymał". Mogą przecież istnieć
          inne przyczyny "nieotrzymania" kredytu.

          Przedwstępną podpisano w agencji, która reprezentowała kupca?

          Z poważaniem
          • irma223 Re: zasadność zwrotu zadatku 30.05.09, 09:24
            rondo_gdynia_500-510-505 napisał:


            > W takim razie zapis można rozumieć bardzo szeroko. Moim zdaniem
            > kupujący nie musi być w posiadaniu dokumentu z odmową udzielenia
            > kredytu by twierdzić, że go "nie otrzymał". Mogą przecież istnieć
            > inne przyczyny "nieotrzymania" kredytu.
            >
            > Przedwstępną podpisano w agencji, która reprezentowała kupca?


            Rondo, oczywiście, że zapis "nieotrzymania" można rozumieć i tak, że nie
            otrzymał, bo się w ogóle nie starał.

            Ale też - zapewne - był zapis w umowie, że nieruchomość nabędzie za jakąś
            określoną kwotę (lub że nabędzie określoną kwotę, gdzie częściowo (za)płaci z
            własnych środków, a częściowo za pieniądze pochodzące z kredytu).

            Albo więc może nabyć - pieniądze wyłoży na stół, bądź przedłoży umowę kredytową,
            albo nie może.

            Jeśli nie może, bo nie otrzymał kredytu, to pytanie, czy dopełnił podjętego
            przez siebie zobowiązania starania się o kredyt. W końcu sprzedający nie
            zobowiązywał się, że odda nieruchomość w prezencie.

            Jeśli kredytu nie otrzymał, a starał się, to odmowę będzie miał. Żądanie
            okazania odmowy nie jest nieuzasadnione.
            • zojka25 Re: zasadność zwrotu zadatku 30.05.09, 10:34
              dziękuję za odpowiedzi, agencja reprezentowała nas - sprzedających i
              pozostawmy to bez komentarza. Kupujący papier z banku będzie miał,
              zadatek dostanie spowrotem. Mam tylko pytanie, czy zadatek mogę
              zwrócić przelewem po rozwiązaniu umowy przedwstępnej? I ewentualnie,
              ile na to mam czasu. Odrazu będziemy podpisywać drugą umowę
              przedwstępną z nowym kupującym, tym razem bez żdnych zapisów
              warunkowych.
            • rondo_gdynia_500-510-505 Re: zasadność zwrotu zadatku 30.05.09, 20:22
              irma223 napisała:

              >
              > Rondo, oczywiście, że zapis "nieotrzymania" można rozumieć i tak,
              że nie
              > otrzymał, bo się w ogóle nie starał.


              Witam,

              Dokładnie tak można rozumieć i jestem przekonany, że gdyby stał
              przed wysokim sądem, to twierdziłby, że tak rozumiał ten zapis w
              dniu podpisywania umowy i był przekonany, że strona przeciwna też
              tak rozumiała.

              (Autorka wątku już wyjaśniła, że będzie posiadaczem "pokwitowania",
              także już tylko teoretycznie.)


              >
              > Ale też - zapewne - był zapis w umowie, że nieruchomość nabędzie
              za jakąś
              > określoną kwotę (lub że nabędzie określoną kwotę, gdzie częściowo
              (za)płaci z
              > własnych środków, a częściowo za pieniądze pochodzące z kredytu).
              >
              > Albo więc może nabyć - pieniądze wyłoży na stół, bądź przedłoży
              umowę kredytową
              > ,
              > albo nie może.
              >
              > Jeśli nie może, bo nie otrzymał kredytu, to pytanie, czy dopełnił
              podjętego
              > przez siebie zobowiązania starania się o kredyt. W końcu
              sprzedający nie
              > zobowiązywał się, że odda nieruchomość w prezencie.
              >
              > Jeśli kredytu nie otrzymał, a starał się, to odmowę będzie miał.
              Żądanie
              > okazania odmowy nie jest nieuzasadnione.


              ?
              Nie wiem czego dokładnie powyższe dotyczy.
              Gdyby jednak nie posiadał odmowy udzielenia kredytu, to przy
              upieraniu się o zwrot zadatku może wykazać sytuację, w której
              dopuszczał jego utracenie:
              np. dostał kredyt, wszyscy siedzą u notariusza do podpisania
              ostatecznej, wszyscy wiedzą że dostał kredyt, wszystko jest już
              gotowe i dzwoni telefon: "synku wygrałam w totka 8 milionów, nie
              kupuj tej nieruchomości, jutro kupię tobie pałac", facet rezygnuje i
              traci zadatek. Natomiast w bardzo wielu innych przypadkach nie traci
              zgodnie z zapisem w przedwstępnej.

              Z poważaniem
              • decort Re: zasadność zwrotu zadatku 30.05.09, 23:31
                tak, zadatek można zwrócić przelewem, trzeba w tytule przelewu
                napisać co to jest, czyli "zwrot zadatku wpłaconego na poczet kupna
                nieruchomości po adresem ...", jesli będzie miejsce warto
                dodadać "zgodnieTo z umową przedwstępną z dnia ...". Najlepiej
                zrobić to jak najszybciej, by pozbyć się problemu. W razie
                kontrowersji między Państwem można podpisać dodatkowe porozumienie
                tylko w tej sprawie, z oznaczniem terminu.
                Do fachowców: jeśli nawet "kupujący" dostarczy odmowę udzielenia
                kredytu przez bank to na 100% odmowa taka nie będzie uzasadniona,
                banki tego nie robią. Będzie więc z niej tylko wynikało, że o kredyt
                się wystąpił, ale go nie dostał. A dlaczego? To nie zostanie
                wyjaśnione.
                • irma223 Re: zasadność zwrotu zadatku 30.05.09, 23:36
                  decort napisał:

                  > jeśli nawet "kupujący" dostarczy odmowę udzielenia
                  > kredytu przez bank to na 100% odmowa taka nie będzie uzasadniona,
                  > banki tego nie robią.

                  A - to prawda. Ale jednak jakiś papier będzie

                  > Będzie więc z niej tylko wynikało, że o kredyt
                  > się wystąpił, ale go nie dostał. A dlaczego? To nie zostanie
                  > wyjaśnione.

                  I tak najpewniej z powodu braku zdolności kredytowej. Ale skoro sprzedający się
                  zgodzili... Dobrze, że choć im się pojawili konkretniejsi klienci - zawsze to coś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka