monhen 23.02.05, 02:11 zgodnie z zyczeniem pani O.- sciele sie do nozek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
0kowita Re: co bulgocze w studzience na Asnyka 23.02.05, 08:36 Wielkie dzięki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dzięki działalności ; Twojej, Kapelusiaka i Harnasi w ciagu kilku dni forum zostało odokowicone !!!!!!!!!!!!!!! Hurraaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!! To było straszne to co było.... od góry do dołu jak nie Okowita to do Okowity. Bleeeeeeeeee, rzygac się chciało od nadmiaru okowity. A teraz..........znowu czuję się tu dobrze i wygodnie........hej! Odpowiedz Link Zgłoś
0kowita Re: co bulgocze w studzience na Asnyka 23.02.05, 19:18 Byłam sprawdzić czy w ogóle jakaś studzienka tam jest. No i faktycznie stoi przy kinie jakaś pompa. Nadsłuchiwałam chwilę........ nic nie zabulgotało. Odpowiedz Link Zgłoś
monhen Re: co bulgocze w studzience na Asnyka 28.02.05, 01:25 cos tam na pewno bulgocze... moze to jakies swolocze.... Odpowiedz Link Zgłoś
0kowita Re: co bulgocze w studzience na Asnyka 28.02.05, 16:01 Nic nie bulgoce. Gdybym tu nawet całe noce nadsłuchiwała, prędzej się spocę a nie usłyszę bo nie bulgoce. Odpowiedz Link Zgłoś
monhen Re: co bulgocze w studzience na Asnyka 01.03.05, 02:54 nawet jesli cos sie w tej studni dzieje, nie przestawaj na Asnyka, niech Cie nie zawieje, nie dla mnie nieprzespane noce, w swiadomosci ze Okowite napadly niemoce. Odpowiedz Link Zgłoś
0kowita Re: co bulgocze w studzience na Asnyka 01.03.05, 16:52 Wielkie Ci Monhen, wielkie ci dzięki, że nie wysyłasz mnie na męki.... ( a już miałam wziąć trzy koce by przetrwać noce... ....aby usłyszeć co tam blugoce...) Odpowiedz Link Zgłoś
monhen Re: co bulgocze w studzience na Asnyka 02.03.05, 03:05 Problem ten mnie jednak w dalszym ciagu drazy, cos na ksztalt, rzec mozna by niechcianej ciazy, nie spoczne az zbadam w koncu co tam fika, w tej glebokiej studni tuz przy ul. Asnyka. Odpowiedz Link Zgłoś
0kowita Re: co bulgocze w studzience na Asnyka 02.03.05, 21:52 Może w Twej fobii chodzi o to iż masz przeczucie, że jest tam złoto... albo wyczuwasz, że jest tam może ropy naftowej ogromne złoże... Odpowiedz Link Zgłoś
monhen Re: co bulgocze w studzience na Asnyka 03.03.05, 03:23 jak strzala w tarcze, w sedno mych marzen trafilas, i wyobraznie ma jak lanie dzika z klatki wypuscilas, teraz przed oczami mam czarowne wizje, jak od Orlenu inkasuje prowizje. Odpowiedz Link Zgłoś
0kowita Re: co bulgocze w studzience na Asnyka 03.03.05, 18:40 ....a szyb ogromny tu zmontowany na wieki "Monhen" będzie nazwany... Odpowiedz Link Zgłoś
monhen Re: co bulgocze w studzience na Asnyka 04.03.05, 02:01 wiec raduja sie ludzie w jasielskiej miescinie ze dzieki "Monhen" mlekiem i miodem ona znow poplynie, obraz obfitosci sen im z oczu spedza, ze pod jasielskie strzechy juz nie zajrzy nedza, ze juz na kazdym rogu nowe bankomaty, ze juz nikt nie bedzie wiecej patrzyl gdzie rabaty. Odpowiedz Link Zgłoś
0kowita Re: co bulgocze w studzience na Asnyka 04.03.05, 09:24 ....a miasto Jasło tak się rozrosło, że za przedmieście wnet miało Krosno.... ..przez powstające wciąż szyby naftowe tablica "JASŁO" była pod Krakowem. ... prezydent z Jasła, wszyscy ministrowie i wtedy rodakom zrodziło się w głowie by stolicę tu przenieść... europarlamentu a na to jaślanie "nie chcemy zamętu". "nie chcemy się pławić w nudnym dobrobycie" "teraz nie jest życie, przedtem było życie". Pod wodzą Harnasi za młoty chwycili i monument "Monhen" w stos złomu zmienili. PS. Ja właściwie nie wiem jak naprawdę było, coś tam wymyśliłam, coś tam mi się śniło... Chciałam tylko dodać... będąc w wielkim szoku nie jestem poetą... dopiero w tym roku.... konstatuję że rymuję.......... Odpowiedz Link Zgłoś
zieloneokopawia kap, kap płyną łzy 12.05.05, 13:48 To trzy miesiące (czas szybko leci) gdy z forum tego znikli poeci ... Teraz na forum króluje NOWE jest moderator, starcia grupowe. I zapłakało zieloneoko za tym co było... tęskniąc głęboko. Odpowiedz Link Zgłoś
monhen Re: kap, kap płyną łzy 13.05.05, 09:27 ach, porzuc Ty swoje nadzieje niech sie lez twych struga nie leje ach, porzuc swe sentymenty takie to sa forumowej historii zakrety jest rozkaz by zaczac wszystko od poczatku i nie odkopywac wiecej przestarzalych watkow Odpowiedz Link Zgłoś
apolityczny Re: kap, kap płyną łzy 13.05.05, 11:06 myślę, że Okwita znów tu zawita, nie bedzie miała nic przeciwko aby tu dalej rymować wszystko czytam raz pierwszy ten wątek dopiero i wiem, że Jasełko ŻYJE, nie umiera Odpowiedz Link Zgłoś
0kowita Re: kap, kap płyną łzy 13.05.05, 18:17 Ja porymuję i to z ochotą gdy ktoś założy wątek jak złoto. Albo ktoś może ruszając głową rozpocznie powieść zupełnie nową ? Odpowiedz Link Zgłoś
0kowita Re: kap, kap płyną łzy 11.07.05, 06:36 ...ponieważ Okowita dziś zbyt mocno bryka idzie schłodzic głowę w studni na Asnyka... Odpowiedz Link Zgłoś