nikusia79
09.04.08, 10:50
Napisze to, co mi wydaje się najwazniejsze, przede wszystkim w
porównaniu do pierwszego porodu w II i pobytu tam na patologii ciąży.
Szpital uzyskał wyróznienie Rodzić Po Ludzku w 2006 r - II miejsce,
zaraz po Krakowie i Pucku (I miejsca). Jest Spółką zo.o. NZOZ "Nowy
Szpital" w Nakle i Szubinie.
Przede wszystkim mala placówka, która stawia na stworzenie rodzinnej
atmosfery na oddziale. Jest to możliwe przy średnio 2 porodach na
dobę (aktualnie 4). Pani ordynator oddzialu jest dr nauk medycznych
ginekologii, polożnictwa, z uprawnieniami do robienia badań usg, z
wieloletnim doswiadczeniem - czyli właściwa osoba na właściwym
miejscu.
Sale porodowe są jednoosobowe - nie mylić z 3 osobowymi podzielonymi
na boksy. Każda sala osobno, czyli mamy nie widzą i nie słyszą się.
W salach łóżko, krzeslo do porodu, piłka, worki sako, w jednej wanna
do lagodzenia bóli krzyżowych.
Sale dla położnic wyremontowane, ładne, czyste, kolorowe, 1-,2- i 3
osobowe. Są dwie sale jednoosobowe bez lazienki (koszt 50zł/doba -
dla porównania w IIce 200zł za pobyt, przy czym w II ce leży sie 1-2
doby, w Szubinie 2 doby). Jedna sala rodzinna, z łazienką, łóżkiem
dla mamy i dla taty, wygodną sofą, szafkami, umywalką, wanienką,
przewijakiem, TV. Wszystko nowe, łazienka wysoki standart. Koszt
140zł/doba.
Personel - jak rodzina. I nie tylko między sobą mają stosunki jak w
rodzinie (nie wiadomo na pierwszy rzut oka kto jest ordynatorem,
lekarzem, salową czy pielęgniarką, bo wszyscy traktują się na
równi), ale tez pacjentki tak traktuja.
Położna mowi dokladnie co się dzieje podczas porodu, co bedzie się
zaraz działo i na porodówce cały czas jest przy rodzącej - nie
zostawia jej.Nie trzeba płacić za to. Lekarz po badaniu udziela
wszelkich informacji. Pielęgniarki noworodkowe zawsze pytają czy
mogą zabrać dziecko i w jakim celu. Salowe grzecznie podaja posilki
i zmieniają pościel kiedy jest brudna, a nie kiedy idzie lekarz.
Doradca laktacyjny przystawia od razu dziecko, o wszystkim mówi,
jest dostępny 24/dobe i nie powiela przestarzałych informacji
dotyczących diety karmiacej.
Mamy z dziećmi nie są wyrzucane po dobie (ja z II bylam), wychodzą
po 48 godz, tak, zeby pobrać noworodkowi krew do badania.
Dzieci nie sa przegrzewane, wolno wietrzyć salę, nikt nie zmusza do
zapalania światła w nocy. Pomoc uzyska sie o każdej porze -
przychodzi pani uśmiechnieta chętna do pomocy :)
Na oddział nie sa wpuszczani wszyscy. Zawsze panie pytają do kogo a
potem ida najpierw do mamy zanim wpuszczą gościa.
Rano nie budzi nikogo dzwiek mopa, a porcje obiadowe sa normalne.
Spory minus dla szpitala - brak ZZO oraz brak specjalistycznego
oddzialu neonatologii - oczywiście lekarze są, a porody zagrozone, u
mam z cukrzyca itp odbywają się w Bydgoszczy. CC są wykonywane - ok
19% porodów.
Jestem zachwycona porodem w Szubinie, nawet mimo braku ZZO. Poród
trwal 3 godziny, w pełni naturalny, więc nie było potrzebne. Byłam
bardziej świadoma tego co się dzieje, bo dostawałam informacje.
Atmosfera bardzo przyjazna. Mąż cały czas ze mną przebywał w jednym
pokoju. Pani ordynator bardzo miła.
Koszt pobytu wyszedł mniejszy niż 2 lata temu w IIce- tam płaciłam
200zł za sale, w której mąż nie mógł zostac, bez łazienki i 350zł za
położną (teraz wiem, że koszt wynajęcia połoznej jest większy).
Wiem, że nie trzeba wynajmowac położnej, ale wiem tez że bywa
różnie. Lepiej mieć swojego lekarza lub polozną - doświadczenia
rodziny i znajomych, rady lekarzy. W Szubinie nie wynajmuje się, a
opieka i tak lepsza i to przez 24/dobe a nie podczas dyzuru
konkretnej osoby.
Naprawdę szczerze polecam.
Chetnie odpowiem na Wasze pytania:)