Dodaj do ulubionych

Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - porażka...

IP: *.devs.futuro.pl 09.10.06, 08:34
Dziś po raz 1 po remonci jechałem przez to cudo, stwierdzam, że wyrzucono
pieniądze w błoto. Skrzyżowanie po remoncie nie różni się niczym od tego
sprzed. Nowy asfalt i tory to troche za mało. Sygnalizacji świetlnej ani
widu, a z tramwaju nadal wysiada się wprost na jezdnię!
Obserwuj wątek
    • Gość: obserwator Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.devs.futuro.pl 09.10.06, 09:09
      W tym mieście wszystko robi się byle jak i po łebkach.
    • Gość: Slavekk Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 09:46
      Gość portalu: belyall napisał(a):
      > Sygnalizacji świetlnej ani widu,

      i bardzo dobrze...
      Tam sygnalizacja jest zbędna, szkoda kasy

      > a z tramwaju nadal wysiada się wprost na jezdnię!

      ??? wysepki zlikwidowali?
      • michal.ch Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż 09.10.06, 11:22
        Są nadal wąskie. Dodatkowo wydzielono strefę dla pieszych poprzez zwężenie pasa
        ruchu Kilińskiego w kierunku Chojen za pomocą farby. Skoro więc miejsce było na
        zwężenie jezdni, to już chyba korona z głowy nikomu by nie spadła, gdyby
        położono tam kostkę. W Łodzi jak widać preferują metody najtańsze (patrz: nowe
        ścieżki rowerowe "zbudowane" na podobnej zasadzie).
        • Gość: Slavekk Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.06, 11:32
          michal.ch napisał:
          > Są nadal wąskie.

          czyli jednak są...
          i te tłumy pasażerów się nie mieszczą? ;-)
        • Gość: Aleksej Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.10.06, 11:38
          Problem polega na tym ze jak zwykle nie MPK i ZDiT nie moga sie dogadac, jak
          wiadomo remont robilo MPK, i zrobilo tylko to co do nich nalezalo, czyli
          wymiana torowiska i kostki na przystankach, wedlug pierwotnego wzoru, byl to
          remont nie modernizacja, rola ZDiT jest po pierwsze zaproponowac nowe
          rozwiazania na remontowanych odcinkach (typu wieksze wysepki przystankowe,
          oddzielone barierka) oraz koordynacja dzialan przy remontach (aby nie bylo
          sytuacji z Kilinskiego, gdzie torowisko remontuja aby za rok robic tam
          kanalizacje). Niestety tutaj ZDiT nie wywiazuje sie ze swojej roli, ZDiT MUSI
          miec wizje i plan jak ma wygladac kazda linia tramwajowa za 5-10 lat, tak aby
          kazdy nawet najmniejszy remont byl czescia wiekszej calosci! Tego niestety
          brakuje.

          Aleksej
          • zamek Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż 09.10.06, 12:28
            Dopóki w ZDiT-cie będzie Giedrysiowa, nie będzie inaczej. Kto wreszcie odpiłuje
            tę matronę od stołka?
            • teufel Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż 09.10.06, 13:41
              wyborcy :>??
              • zamek Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż 09.10.06, 13:46
                Tojfelku, ale popatrz, ileż zmian ona już przetrwała... jacy wyborcy, kochany?
                • teufel Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż 09.10.06, 15:30
                  IMHO ZDiT istnieje od 2003r. :>
                  • Gość: barnaba Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.lodz.msk.pl 09.10.06, 17:58
                    Wcześniej był "Wydział Inżynierii Miejskiej" - lub podobna nazwa.

                    Dinozaury tam siedzące, tkwiące w epoce prezydenta Bieruta spłodziły m.in. plan
                    reformy sieci tramwajowej. Pogrom linii i torowisk przetrwałaby mniej więcej
                    obecna "2", "10", "12" i "11A". Reszta była przewidziana do likwidacji.
                • Gość: barnaba Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.lodz.msk.pl 09.10.06, 16:15
                  Alinka jest niezatapialna. Tak samo jej dobrze, gdy rządzi SLD jak i Kropiwnicki.
                  Samoobronę i LPR też przetrwa.
                  • geograf Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż 09.10.06, 17:00
                    O Ninie Terentiew też mówili, że jest niezatapialna:P
                    • berger.m Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż 09.10.06, 17:31
                      Wniosek: Wildstein Wildsztajn na prezydenta Łodzi? :P
                      • berger.m Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż 09.10.06, 17:32
                        Sorry, przez chwilę zastanawiałem się, jak się pisze jego nazwisko i zapomniałem
                        skasować "Wildsztajn" :P
    • Gość: novaman Cała Kilińskiego jest jakaś niechciana. IP: *.devs.futuro.pl 09.10.06, 14:12
      Źle przebudowane skrzyżowanie, wymiana torów koło prokuratury tak, że za rok,
      dwa będą je zrywać, coś ulica ma pecha do decydentów.
      • Gość: adasco Re: Cała Kilińskiego jest jakaś niechciana. IP: *.mobile.net.pl 09.10.06, 15:10
        A mnie ciekawi, czemu przy okazji rozgrzebu calego skrzyzowania, nie pokuszono
        sie o naprawe jezdni miedzy torami np. idacymi do zajezdni czy zakladu
        serwisowego MPK? O przelocie Kilinskiego w strone Chojen nie wspomne... Tam
        wciaz mozna zarwac zawieszenie jadac 30 km/h... Kasy braklo? Czy moze za rok
        znow zamkna skrzyzowanie i dokoncza? No i zastanawia mnie jeszcze ten zagadkowy
        grysik na jezdni... czemu np. za Milionowa go nie wysypali?
        Wie ktos?
        • bart_step Re: Cała Kilińskiego jest jakaś niechciana. 09.10.06, 15:15
          przypominam, że to był remont TOROWISKA, a nie SKRZYŻOWANIA. Ponadto w
          ograniczonym zakresie.
    • Gość: Tomasz.bu Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.dhcp.inet.fi 09.10.06, 18:25
      Eeech. Jak tak jeżdżę po tutejszych małych miasteczkach w Finlandii i Szwecji,
      to się zastanawiam np. ile pokoleń musi jeszcze wymrzeć w Łodzi, żebyśmy
      doczekali się podniesionych jezdni, stref ruchu uspokojonego. Tego nie zrobi
      się w dzień, chyba że polską metodą - rozp***** to co zrobiło się w ostatnich
      latach. Tego rodzaju mniejsze lub większe drobiazgi buduje się przez lata.
      Jeśli my nawet nie zaczęliśmy, to kiedy zdołamy to zakończyć.
      Znowu casus Srebrzyńskiej/Włókniarzy, trasy WZ, remontu na Kilińskiego. Robi
      się coś na szybko, byle odpiepzyć i mieć na chwilę spokój. Absolutnie żadnej
      wizji, a w większości przypadków - także wiedzy. Naprawdę robi się słabo.:-(((
      • Gość: Aleksej Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.lodz.dialog.net.pl 09.10.06, 21:01
        Coz jakie spoleczenstwo taka wladza, wiekszosc Polakow ma kompletnie gdzies to
        co sie dzieje wokol nich, widac to chociazby na znikomym zaangarzowaniu
        politycznym, czy sladowym udziale w organizacjach pozarzadowych, w porownaniu z
        zachodem jestesmy daleko w tyle. Wiec jeszcze duzo czasu uplynie az cos sie
        zmieni.

        Aleksej
        • Gość: Tomasz.bu Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.dhcp.inet.fi 11.10.06, 14:27
          Wrodzona przekora każe mi jednak zapytać - czy społeczeństwo Wrocławia czy
          Krakowa jest diametralnie inne, czy też po prostu mają tam nieco lepiej
          wykształconych urzędników?
          • geograf Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż 11.10.06, 21:02
            Kraków- miasto inteligenckie i studenckie od zawsze.
            Wrocław- inteligencja ze Lwowa.
            Łódź?
            • Gość: Tomasz.bu Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.dhcp.inet.fi 12.10.06, 08:37
              Ale wciąż dotyczy to dość wąskiej grupy (zwłaszcza ci bezpośrednio "z Lwowa";-
              ) ). Statystyczna większość pozostaje, jak mniemam na podobnym poziomie.
    • Gość: belyall Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.devs.futuro.pl 10.10.06, 13:28
      Szkoda więc, że skończyło się na wymianie asfaltu i torów, a nie na porządnej
      przebudowie.
      Z 2 jednak strony, może to dobrze? Znając naszych urzędników i pozostałych
      specjalistów, obawiam się o efekty takiej przebudowy. Może zrobimy ją za kilka
      lat tak, jak powinno się to zrobić? Tylko, znów minie te kilka lat...
      • geograf Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż 10.10.06, 21:14
        To tylko pokazuje, że w Łodzi króluje strategia gaszenia ognia, a nie długofalowych planów...
        Ale z drugiej strony czy ten remont to nie była inicjatywa MPK? Trudno się spodziewać, aby różne instytucje się ze sobą dogadywały...
        • Gość: Aleksej Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.10.06, 08:26
          > Trudno się spod
          > ziewać, aby różne instytucje się ze sobą dogadywały...

          Hehe, dobre.

          Aleksej
          • Gość: belyall Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.devs.futuro.pl 11.10.06, 08:36
            Ano dobre.
            Brak planów, koordynacji działań i biurwokracja - wszystko to wyszło na
            Kilińskiego i to w kilku miejscach na raz!
            • Gość: Tomasz.bu Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.dhcp.inet.fi 11.10.06, 13:48
              A także brak wiedzy i "obycia" z tematem, w którym przyszło w.w. podmiotom się
              poruszać - zgodnie z zasadą "z dziada, pradziada" - 50 lat temu tak się robiło,
              to po co to zmieniać...
    • Gość: furippu Re: Skrzyżowanie Kilińskiego/Dąbrowskiego - poraż IP: *.p.lodz.pl 11.10.06, 17:17
      hihihi! czy jeszcze mozna miec jakies watpliwosci co do "profesjonalistow" a la
      Mniasto Lodz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka