Dodaj do ulubionych

Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 07:48
Ja slyszalem, ze Polacy z Polski centralnej zostali osiedleni na Wolyniu
przez wladze II Rzeczypospolitej na ziemi odebranej narodowi ukrainskiemu i
okazywali pomoc wladzom II Rzeczypospolitej w wynaradawianiu mieszkajacych
tam z dziada pradziada Ukraincow, ktorym odmawiano oswiaty w naszym ojczystym
jezyku ukrainskim, niszczono nasze prawoslawne cerkwie lub przeksztalcano je
na polskojezyczne i polonizatorskie koscioly rzymskokatolickie, polonizowano
cerkiew prawoslawna itd. itp.

Czy to prawda?
Obserwuj wątek
    • Gość: romanpidlaszuk Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 11:48
      Tyle sie mowi tzw. rzezi Polakow na Wolyniu, to porozmwaiajmy tez skad sie
      wzieli Polacy na Wolyniu i jaka role tam odgrywali do 1939 roku.

      • Gość: romanpidlaszuk Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 14:54
        Ubolewam,ze taka dyskusja ma maiejsce na tym forum, ale z drugiej strony to
        moze i troche dobrze- wszystkie narodowosci Podlasia moga pokojowo podyskutowac
        na wszystkie tematy, nie ma tematow tabu.

        Mam nadzieje, ze Polacy w koncu zrozumieja, ze byli agresorami i kolonizatorami
        na Wolyniu i zostali z tamtad wyparci przez ukrainskich gospodarzy.
        A nad metodami tego to oczywiscie mozna ubolewac, nie zapominajac jednak ze
        byla to REAKCJA na polska kolonizatorska akcje.
        • Gość: xx Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? IP: 80.240.172.* 19.03.07, 15:13
          Widzę Romek że zadajesz pytania i sam na nie odpowiadzasz. Wszystko oczywiście
          wiesz najlepiej. Jak zwykle wytłumaczeniem są przeróżne teorie spiskowe.
          Wszędzie widzisz podstępnych wrogów. Pewnie jak ci w dzieciństwie w piaskownicy
          inne dziecko wzięło grabki to tez był niecny spisek wrogów na ciebie, twoją
          rodzinę, cały naród, a może i ludzkość.
          A co do polaków na Wołyniu to jeszcze się tam jacyś uchowali?
          • Gość: romanpidlaszuk Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 15:18
            Gość portalu: xx napisał(a):

            > Widzę Romek że zadajesz pytania i sam na nie odpowiadzasz. Wszystko
            oczywiście
            > wiesz najlepiej. Jak zwykle wytłumaczeniem są przeróżne teorie spiskowe.
            > Wszędzie widzisz podstępnych wrogów. Pewnie jak ci w dzieciństwie w
            piaskownicy
            >
            > inne dziecko wzięło grabki to tez był niecny spisek wrogów na ciebie, twoją
            > rodzinę, cały naród, a może i ludzkość.
            > A co do polaków na Wołyniu to jeszcze się tam jacyś uchowali?
            --------------------------------------------------------------------------

            Pytanie uwazam jest zasadne.
            Tyle sie mowi tzw. rzezi Polakow na Wolyniu, to porozmwaiajmy tez skad sie
            wzieli Polacy na Wolyniu i jaka role tam odgrywali do 1939 roku.



      • Gość: MARTINES A skąd się wzieli Ukraińcy na Wolyniu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 16:20
        A ja odwrócę pytanie i zapytam; skąd się na Wołyniu Ukraińcy wzięli? Przecież
        nie żyli tam od wieków, od czasów starożytnych...Tereny te zasiedlały różne
        plemiona słowiańskie; we wczesnym średniowieczu wschodniosłowiańskie plemiona
        Bużan i Dulebów, które do końca X wieku tworzyli odrębne państwo. A potem te
        tereny zasiedlały inne narody. Więc nie gadaj mi banderowski nacjonalisto że to
        tereny rdzenie ukraińskie bo nawet nazwa "Ukraina" pojawiła się znacznie
        później i została wymyślona przez Polaków.
    • prostowicz Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? 19.03.07, 18:10
      Wg badaczy polska ludność Ukrainy pochodzi z etnicznej Polski, w
      przeciwieństwie do tej z Litwy i Białorusi, którzy to tzw. "Polacy" są
      spolszczonymi mniej lub bardziej autochtonami litewskimi i ruskimi.


      img225.imageshack.us/my.php?image=42i3wilenng3.jpg
      • Gość: romanpidlaszuk Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 20:26
        Ciekaw jestem "prostowicz" jakiej jestes narodowosci i wyznania.
        Ja jestem prawoslawnym Ukraincem, a ty?
    • fiat_lux Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? 19.03.07, 18:41
      slyszalem rowniez o drastycznych przypadkach w ktorych polonizowano polonem 210
      • Gość: romanpidlaszuk Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 20:25
        Ciekaw jestem "fiat lux" jakiej jestes narodowosci i wyznania.
        Ja jestem prawoslawnym Ukraincem, a ty?
        • fiat_lux Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? 19.03.07, 22:18
          ja jestem tutejszy
    • Gość: Ika Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 19:58
      Po zakończeniu ustalania wschodniej granicy IIRP,nastąpiła wielka demobilizacja w wojsku.Było bardzo dużo zasłużonych plutonowych i sierżantów,którzy po opuszczeniu armii nie mieli nic trzeba było coś znimi zrobić. I tak najbardziej zasłużeni otrzymali możliwość osiedlenia na roli na Wołyniu. Nie że tam była wolna ziemia.
      Zrobiono tak jak kolonizowano Afrykę-zabrano ją tubylcom w tym przypadku Rusinom a ich traktowano jak niewolników.Stąd to nieszczęście w okresie II wojny.
      • Gość: romanpidlaszuk Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.07, 20:28
        Ciekaw jestem "Ika" jakiej jestes narodowosci i wyznania.
        Ja jestem prawoslawnym Ukraincem, a ty?
        • Gość: Stanisław Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? IP: *.pools.arcor-ip.net 20.03.07, 09:35
          Roman - nie wolno ci zadawać takich pytań. W/g Konstytucji RP takie pytania
          mogą zadawać jedynie urzędnicy państwowi i tylko jeśli jest to istotą sprawy
          urzędniczej. Na pewno sformułowałem to koślawo bo nie jestem prawnikiem.
          Zadając takie pytanie łamiesz polskie prawo a za łamanie prawa są przewidziane
          konsekwencje.
          • Gość: MARTINES Nacjonalistyczno banderowska prowokacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 10:08
            A powiedzcie Bracia Ukraińcy kto wymyslił nazwę Waszego kraju "u krainie" czyli
            za krajem, za krainę czy to aby nie Polacy? Wasz hymn jest niemal ściągnięty z
            naszego "Szcze Ukraina żywe...". Skąd w Was tyle nienawiści? Żylismy razem w I
            i II RP i było dobrze choć bywały okresy dramatyczne. Potem wpadliście w
            ramiona Rosji i ZSRR. I co wtedy było Wam cudownie, niemal jak w raju??? Na
            Wołyniu ludność narodowości polskiej w większym lub mniejszym stopniu
            zamieszkiwała od dawna. Bestialska rzeź na Wołyniu, te brutalne mordy,
            dzieciobójstwa, ćwiartowania kto mógł być zdolny do takich czynów??? Byliście
            Ukraińcy katami ale każdy miecz ma dwa końce i władza (tfu)radziecka
            podziękowała Wam z nawiązką za to i za Waszą miłość podczas II WŚ do
            faszystowskich Niemiec. Te Wasze oddziały SS Galizien, oddziały Kamieńskiego,
            armia Własowa której okrucieństwo i bestialstwo przerażało samych Niemców (temu
            kilka razy rozformowywano te jednostki)...Kto noizami i siekierami pacyfikowała
            Powstanie Warszawskie a potem rozprawiał się z powstańcami??? Ubolewacie nad
            akcją "Wisła" a coż takiego okropnego Was spotkało, jakaż to tragedia? Czy były
            masowe egzekucje, palenie wsi i ludności wiejskiej w stodołach, rozrąbywanie
            siekierą matek, ojców ich dzieci tak ja Wy to czyniliście z sadystyczną
            satysfakcją??? Was poprostu przesiedlono i to nie było nasze Polskie widzi mi
            się tylko rozkaz z Moskwy! Owszem zapewne bywały jakies incydenty i tragedie. W
            latach 20-tych i 30-tych w ZSRR podaczas urządzonego Wam przez
            Stalina "wielkiegio głodu" wyginęło Was kilka a nawet kilkanaście milionów, w
            armii czerwonej szliście na pierwszy ogień, do dziś pogardliwie mówią w Rosji
            na Was "chachoły" i jakoś do tej Rosji pretensji nie macie. Cóż Wam takiego
            Polska zrobiła; zylismy razem, mieszkaliśmy obok. To na terenach i za czasów
            rzeczpospolitej roziwnęła się Wasza kultura, sztuka, edukacja. A może lepiej za
            ZSRR było? Czy Wy nie macie jakiś kompleksów polskich? Czy przez bestialskie
            mordy poprawiło się Wasze narodowe samopoczucie, jesteście z tego dumni???
            Proponuje przweczytać książkę "Nienawiść" St. Srokowskiego. Wiele było kłótni i
            wojen między naszymi narodami ale pamiętajcie Bracia Ukraińcy że tylko przy
            Rzeczpospolitej jest Wasza przyszłość i tylko z Rzeczpospolitą możecie dużo
            osiągnąć. Dla Rosji i Rosjan jesteście nikim, gardzą Wami. Ja do Was nie żywię
            nienawiści czy wrogości, powinniśmy myslec o przyszłości. Pamiętajcie że jak my
            się kłócimy to korzysta na tym Rosja jak to wielokrotnie bywało w przeszłości i
            top chyba jej najbardziej zależy żebyśmy żyli we wrogości.
            A jeszcze mam pytanie do romana; czy ktoś w naszym kraju Cię prześladywał,
            zabraniał chodzić do szkoły, rozmawiać w języku ukraińskim? Otóż nie, macie u
            nas pełą swobodę, macie swoje szkoły, instytucje kulturalne, organizujecie
            imprezy folklorystyczne, rozwijacie swoją kulturę narodową itd.
            • Gość: cc Re: Nacjonalistyczno banderowska prowokacja IP: 80.240.172.* 20.03.07, 11:50
              Masz rację na obecną sytuację Romek nie narzeka. Ot marudzi tylko od lat, a to,
              że w kosciele prawosławnym masza jest po polsku, a po ukraińsku nie. Ale jak
              widac po forum nie ma za dużo chętnych na mszę w języku ukraińskim. A sam Romek
              nic w tym względzie nie zrobił i nie zrobi tylko na forum od czasu sobie o tym
              wspomni ewentalnie cerkwi robi wyrzuty. No bo tu każdy może pisać co chce. A co
              do ukraińców to znam wielu i żaden nie jest taki marudny jak nasz podlaski
              Romek z którego taki ukrainiec jak ze mnie francuz.
    • Gość: cc Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? IP: 80.240.172.* 20.03.07, 09:55
      Na szczęscie władza radziecka wszystkich szybko pogodziła. Zarówno ukraińcy jak
      i polacy szybko poznali inne przytulne miejsca na syberii. A już niedługo
      młodzi ukraińcy jak i polacy wyjadą ze swoich rodzinnych stron do bogatszych
      państw UE, a wschód polski jak i ukrainy w tym i Wołyń wyludni się do cna.
      Romek są inne problemy typu gdzie dobrą robotę znaleźć, jak uzbierać na
      mieszkanie (których ceny w polsce a zwłaszcza w ukrainie przekroczyły granice
      rozsądku), a ciebie pierdoły interesują. Załóż kolejny IPN i analizuj sobie
      akta jeszcze z 20 lat tylko dla kogo i po co? Bo w Polsce temat rozliczania
      jakoś cieszy się coraz mniejszym zaineresowaniem, a wręcz niechęcią.
    • Gość: MARTINES Poczytaj co zawdzięczacie Rzeczpospolitej... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 12:48
      Przejmowanie przez Polskę Wołynia odbywało się od końca listopada 1918 r. do
      maja 1919 r. W latach 1919-1921 obszar późniejszego województwa administrowany
      był przez Zarząd Cywilny Ziem Wschodnich. Tak więc od maja 1919 r. do września
      1939 r. nieprzerwanie należał do Polski, wyjąwszy okres lipiec-wrzesień 1920,
      kiedy to Wołyń okupowany był przez Armię Czerwoną. W 1921 utworzono województwo
      wołyńskie ze stolicą w Łucku.

      Dominującą ludnością w województwie byli Ukraińcy, stanowiący prawie 2/3
      ludności. Byli oni przeważnie rolnikami. Województwo było jednak ogromnie
      zacofane cywilizacyjne, co wynikało z uprzedniej polityki rosyjskiej. Np.
      prawie 70% ludności stanowili analfabeci, rolnictwo można porównać jedynie z
      poleskim; w latach 20. istniała jeszcze trójpolówka. Brak było sieci szkolnej,
      drogowej, szpitali itp. Należało to stworzyć i to się udało; np. liczba
      analfabetów w 1931r. spadła o 20%. Jednakże największym osiągnięciem tego
      okresu był wzrost świadomości narodowej Ukraińców; chłopi o nieokreślonej
      świadomości stawali się świadomymi swoich praw Ukraińcami. Powstawały
      instytucje demokratyczne; samorząd terytorialny, instytucje kulturalne,
      oświatowe, bractwa religijne, prasa, partie polityczne.

      W 1928 wojewodą wołyńskim został mianowany Henryk Józewski. Józewski dążył do
      pozyskania Ukraińców wołyńskich jako lojalnych obywateli RP. Pozwalano rozwijać
      się ukraińskim spółdzielniom rolniczym i organizacjom kulturalnym, a naukę
      ukraińskiego wprowadzono obowiązkowo do szkół.

      Łuck był ważnym ośrodkiem kulturalnym i oświatowym: istniały tam dwa zawodowe
      teatry: polski i ukraiński, dwa gimnazja, muzeum, biblioteka. W 1937 r.
      powstało Wołyńskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk. W Krzemieńcu od 1920 istniało
      znane Liceum Krzemienieckie z osobnym statutem i osobowością prawną (założone w
      1805 i zlikwidowane przez władze rosyjskie po powstaniu listopadowym).

    • Gość: MARTINES ...I jak nam się odpłaciła ludność ukraińska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 12:50
      1939-1945
      Po agresji wojsk ZSRR z 17 września 1939 Wołyń "włączono" do Ukraińskiej SRR
      (utworzono obwody: łucki i rówieński). W lutym, kwietniu i czerwcu 1940 miały
      miejsce masowe wywózki ludności polskiej i uznawanej przez komunistów za
      niebezpieczną klasowo na Syberię. Na mocy umów między III Rzeszą a ZSRR ludność
      niemiecką wysiedlono do Rzeszy.

      Po ataku III Rzeszy na ZSRR w roku 1941 Wołyń został zajęty przez wojska
      niemieckie. Niemcy wraz z kolaborantami ukraińskimi wymordowali ok. 350 tysięcy
      Żydów. W Równem ustanowiono stolicę Komisariatu Rzeszy „Ukraina”. Region stał
      się terenem aktywnej działalności OUN i UPA, dążących do utworzenia państwa
      ukraińskiego pod protektoratem Niemiec. Dążenia te były bezskuteczne, gdyż
      Niemcy kwestię ukraińską traktowali instrumentalnie. Dążąc do utworzenia
      jednolitego etnicznie regionu nacjonaliści ukraińscy przy aprobacie Niemców (a
      często z nimi) przystąpili do eksterminacji ludności polskiej. Od 1942 do 1944 -
      ze szczególnym nasileniem w lecie 1943 - dochodziło do czystek etnicznych,
      czyli zorganizowanego ludobójstwa na ludności polskiej (zob. rzeź wołyńska).

      Na Wołyniu były zorganizowane struktury Polskiego Państwa Podziemnego: Okręgowa
      Delegatura Rządu RP na Kraj, i Armia Krajowa (SZP-ZWZ-AK). Najsilniejszym
      związkiem taktycznym AK była 27 Wołyńska Dywizja Piechoty, która wspierała
      samoobronę organizowaną przez ludność polskich miejscowości broniącą się przed
      terrorem UPA. Wiosną 1944 r. 27 WDP wystąpiła jako zwarta jednostka (ok.8 tys.
      żołnierzy) i walcząc z Niemcami i nacjonalistami ukraińskimi dotarła na
      Lubelszczyznę. Działała również radziecka partyzantka

      pl.wikipedia.org/wiki/Wo%C5%82y%C5%84
    • Gość: uomrzan Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? IP: 212.33.75.* 20.03.07, 12:52
      Ja bym zadał inne pytanie. Skąd się wzięli Polacy (tak samo skąd się wzięli
      Ukraińcy) ?

      Inymi słowy:
      Jeśli to naród tworzy państwo to jaki naród stworzył państwo polskie, I
      Rzeczpospolitą, Rosję, USA itp...
      A co jeśli to jednak państwo tworzy naród ?
      A może wzajemnie się współtworzą pod pewnymi warunkami ?

      Migracje wymuszone siłą są nieszczęściem, którego należy unikać (przesiedlenia
      Niemców, Polaków, Ukraińców i wiele podobnych). Migracje dobrowolne są
      naturalne. Teraz np. Polacy wyjeżdżąją do Wlk. Brytanii, gdzie już się pojawiły
      polskie gazety, kościoły, nawet znaki drogowe pisane po polsku. Czy to znaczy,
      że Polacy polonizują Anglików ?

      Dlatego trzeba wyraźnie oddzielić działania zamierzone rządów państw od
      procesów naturalnych. Na wyraźną dezaprobatę zasługują tylko te pierwsze -
      powodują bowiem zmiany "rewolucyjne" w sposób naturalny bardzo bolesne dla
      jednostek.
      Te drugie są przejawem dużo łagodniejszej "ewolucji" narodów.



      P.S. Czytałem, że w gimnazjum w Drohobyczu przed wojną dodatkowym językiem
      obowiązkowym był język ukraiński. Ten obowiązek dotyczył wszystkich: Polaków,
      Ukraińców i Żydów. Czy to prawda ? Ktoś wie ?
      Pytanie drugie: Książka: "Nie wrócą bociany nad Graniczną" - czy było aż tak ?
      • Gość: uomrzan Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? IP: 212.33.75.* 20.03.07, 12:58
        Dodam, że mam wrażenie, iż Sowieci byli dużo bardziej
        skutecznymi "wynarodawiaczami". W polskiej części ukrainy naród nie tylko
        przetrwał, ale nawet się wzmocnił. W sowieckiej się zrusyfikował.

        Osobną kwestią jest końcowy okres wojny. Na sytuację narodu ukraińskiego (i
        polskiego) nałożyły się wpływy polityki nazistowskiej i związanych z nimi
        niektórych działaczy ukraińskich.

        Ostatnią "cywilizowaną" wojną w Europie była wojna między Polską i przedwojenną
        wolną Ukrainą.
      • Gość: MARTINES Rzeź wołyńska_fakty vikipedia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 13:03
        Rzeź wołyńska_Z Wikipedii
        - określenie szeregu akcji nacjonalistów ukraińskich skierowanych przeciwko
        ludności polskiej i czeskiej zamieszkującej na Wołyniu. Podczas ciągnących się
        od 1942 do 1944 roku napadów, nasilonych w lecie 1943 roku, wymordowano około
        60 tysięcy Polaków oraz kilka tysięcy Ukraińców.

        Akcja zainicjowana była przez działaczy OUN-B (banderowcy) i wykonywana przede
        wszystkim przez formacje UPA wspomagane przez chłopów. Dużą role w podżeganiu
        do zbrodni odegrał kler grekokatolicki. Księża grekokatolicy, którzy odmawiali
        nawoływania do zbrodni byli także mordowani. Metropolita grekokatolicki Andrzej
        Szeptycki wydał co prawda 21 listopada 1942 list pasterski Nie zabijaj, jednak
        nie spowodował on prawie żadnej reakcji ze strony nacjonalistów.

        Najwięcej mordów, dokonanych w lecie 1943 roku, odbywało się w niedziele.
        Ukraińcy wykorzystywali fakt, że ludność polska gromadziła się podczas mszy w
        kościołach, więc często kościoły były otaczane, a wierni przed śmiercią
        częstokroć byli torturowani w okrutny sposób (np. przecinanie ludzi na pół piłą
        do drewna, wyłupywanie oczu, palenie żywcem). 11 lipca 1943 miał miejsce
        skoordynowany atak na dziesiątki polskich miejscowości, w całym zaś lipcu na co
        najmniej 530 polskich wsi i osad. Pod hasłem Śmierć Lachom zginęło wówczas
        kilkanaście tysięcy Polaków. Bardzo trudno dziś określić dokładnie liczbę
        pomordowanych Polaków. Jest to często wynikiem faktu, że niektóre miejscowości
        zostały zrównane z ziemią, a ich mieszkańcy wymordowani do ostatniego
        człowieka. Ostrożne szacunki poparte materiałem dowodowym w postaci relacji
        tych, którzy przeżyli, pozwalają określić straty polskie na Wołyniu na ok. 60
        tys. pomordowanych.

        W 1944 oddziały UPA przeniosły ciężar swych działań na ziemię lwowską i Podole,
        liczniej niż Wołyń zamieszkane przez Polaków.

        Straty w Małopolsce Wschodniej (województwa: lwowskie, tarnopolskie i
        stanisławowskie) są trudne do oszacowania ze względu na brak (wówczas i
        obecnie) możliwości zinwentaryzowania tych zbrodni. Są to liczby wielokrotnie
        wyższe, co pozwala określić ogólną liczbę polskich ofiar nacjonalistów
        ukraińskich na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej na ok. 200 tys. osób.

        Polacy bronili się, ale, będąc mniejszością (zwłaszcza na Wołyniu), nie mieli
        większych szans. Do obrony stanęły oddziały Armii Krajowej oraz innych
        organizacji podziemnych, ale największą rolę odegrały polskie oddziały
        samoobrony. Do historii przeszła samoobrona w Przebrażu, w którym schroniło się
        ok. 20 tysięcy Polaków.

        W 1944 walki z nacjonalistami ukraińskimi prowadziła także 27. Wołyńska Dywizja
        Armii Krajowej. Po zajęciu tych terenów przez zwycięskie wojska sowieckie
        Polacy zaczęli wstępować, za zgodą miejscowych komend AK, do tworzonych przez
        władze sowieckie Istriebitielnych Batalionów, które w dużym stopniu przyczyniły
        się do uratowania życia i mienia tysięcy ocalałych z pogromu Polaków.

        Nacjonaliści ukraińscy mordowali także Ukraińców i Czechów nieprzychylnych UPA,
        pomagającym Polakom bądź współpracujących z ZSRR w roku 1941. Są oni obecnie
        często traktowani przez propagandę jako ofiary polskiej akcji odwetowej. Dużo
        ofiar było też wśród osób z małżeństw mieszanych. Mordowano przede wszystkim
        dzieci i jednego z małżonków. Często zmuszano np. męża Ukraińca do zabicia
        własnych dzieci i żony, odmowa karana była śmiercią.

        Polacy przeprowadzali akcje odwetowe, lecz ich zasięg i skala były
        nieporównywalne. Większość Polaków z Wołynia walczyła bowiem na różnych
        frontach i na miejscu pozostali głównie starcy, kobiety i dzieci.

        pl.wikipedia.org/wiki/Rze%C5%BA_wo%C5%82y%C5%84ska


        • Gość: MARTINES Rzeź wołyńska_chronologia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 13:08
          Chronologia
          do grudnia 1942 miały miejsce mordy na pojedynczych osobach i rodzinach
          polskich. Ofiarami byli głównie Polacy zatrudnieni w niemieckiej administracji
          rolnej i leśnej, a następnie ludność wiejska, głównie we wschodnich powiatach
          Wołynia
          13 listopada 1942 - pierwszy masowy mord w Obórkach, pow. łucki. Ofiarą
          nacjonalistów ukraińskich padło około 50 Polaków
          9 lutego 1943 - w polskiej kolonii Parośle (gm. Antonówka. pow. sarneński)
          nacjonaliści ukraińscy zamordowali 173 Polaków
          23 kwietnia 1943 oddziały UPA zabiły około 600 osób w Janowej Dolinie (gm.
          Bereźne, pow. kostopolski).
          od maja 1943 UPA organizowała masowe ataki na wsie polskie i ośrodki samoobrony
          na terenie całego Wołynia. Eksterminacja ludności polskiej rozpoczęta w
          powiatach sarneńskim, kostopolskim, rówieńskim i zdołbunowskim w czerwcu 1943
          rozszerzyła się na powiaty dubieński i łucki, w lipcu objęła powiaty
          horochowski, kowelski i włodzimierski, a w sierpniu także powiat lubomelski.
          Liczba zamordowanych Polaków na Wołyniu do lipca 1943 oceniana jest na około 15
          tysięcy osób a łączne straty ludności polskiej obejmujące zabitych, rannych,
          wywiezionych na roboty do Niemiec i uciekinierów wyniosła około 150 tysięcy
          osób. Do lipca 1943 w powiecie horochowskim dokonano napadów na 23 wsie
          polskie. w powiece dubieńskim - na 15, w powiecie włodzimierskim na 28.
          12 maja 1943 w powiecie sarneńskim spalono wsie: Mgły, Konstantynówkę, Osty,
          Ubereż,
          24 maja 1943 we wsi Niemodlin w pow. kostopolskim zamordowano 170 osób,
          w nocy z 24 na 25 maja 1943 spalono wszystkie dwory i folwarki w powiecie
          włodzimierskim,
          28 maja 1943 600 osobowy oddział UPA spalił wieś Staryki i wymordował
          wszystkich jej mieszkańców
          11 lipca 1943 o świcie oddziały OUN-UPA otoczyły i zaatakowały uśpione wsie i
          osady polskie jednocześnie w trzech powiatach: kowelskim, horochowskim i
          włodzimierskim. Doszło do nieludzkich rzezi i zniszczenia. Ludność polska
          ginęła od kul, siekier, wideł, kos, pił, noży, młotków i innych narzędzi
          zbrodni - płonęły wsie polskie. Była to akcja dobrze przygotowana i zaplanowana
          w najdrobniejszych szczegółach. Na przykład, akcję w pow. Włodzimierskim
          poprzedziła koncentracja oddziałów UPA w lasach zawidowskich (na zachód od
          Porycka), w rejonie Marysin Dolinka, Lachów oraz w rejonie Zdżary, Litowież,
          Grzybowica. Na cztery dni przed rozpoczęciem akcji we wsiach ukraińskich odbyły
          się spotkania, na których uświadamiano miejscową ludność o konieczności
          wymordowania wszystkich Polaków. Rzeź rozpoczęła się około godz. 3 rano 11
          lipca 1943 od polskiej wsi Gurów. obejmując swoim zasięgiem: Gurów Wielki,
          Gurów Mały, Wygrankę, Zdżary, Zabłoćce - Sądową, Nowiny, Zagaję, Poryck, Oleń,
          Orzeszyn, Romanówkę, Lachów, Swojczów, Gucin i inne (we wsi Gurów na 480
          Polaków ocalało tylko 70 osób; w kolonii Orzeszyn na ogólną liczbę 340
          mieszkańców zginęło 270 Polaków; we wsi Sądowa spośród 600 Polaków tylko 20
          udało się ujść z życiem, w kolonii Zagaje na 350 Polaków uratowało się tylko
          kilkunastu). Zabójstwa dokonywano z wielkim okrucieństwem. Wsie i osady polskie
          ograbiono i spalono.
          11 lipca 1943 rano 20-osobowa grupa nacjonalistów ukraińskich ludzi weszła w
          czasie mszy św. do kościoła w Porycku, gdzie w ciągu trzydziestu minut zabito
          ok. 100 ludzi, wśród których były dzieci, kobiety i starcy. Bandyci wymordowali
          wówczas wszystkich (ok. 200) Polaków mieszkających w Porycku.
          29 sierpnia 1943 przeprowadzono akcję we wsiach Wola Ostrowiecka i Ostrówki
          głowniańskiego rejonu. Zabito wszystkich Polaków, spalono wszystkie budynki,
          zrabowano mienie i zwierzęta gospodarskie. W wyniku tej akcji we wsi Wola
          Ostrowiecka zginęło 529 osób, w tym 220 dzieci w wieku do 14 lat, a we wsi
          Ostrówki zamordowano 438 osób, w tym 246 dzieci do lat 14. W sierpniu 1992
          dokonano ekshumacji szczątków wymordowanej ludności polskiej, która
          potwierdziła masowe mordy dokonane przez UPA w sierpniu 1943 r, w tych
          miejscowościach.
          w okresie świąt Bożego Narodzenia 1943 na terenach całego Wołynia miała miejsce
          nowa fala zbrojnych antypolskich akcji nacjonalistów ukraińskich. Silne
          oddziały UPA, wspomagane przez miejscową ludność ukraińską, uderzyły
          niespodziewanie na skupiska ludności polskiej i bazy samoobrony w powiatach:
          rówieńskim, łuckim, kowelskim i włodzimierskim. Po dokonanych masakrach do wsi
          na furmankach wjeżdżały grupy rabunkowe, złożone głównie z kobiet, i zabierały
          wszystko, co pozostało po zamordowanych Polakach, od odzieży do elementów
          budowlanych.
          • Gość: MARTINES Fakty i dokumenty z polskich i ukraińskich arch. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 13:16
            www.archives.gov.ua/Sections/Wolyn/docs.php?162
          • Gość: uomrzan Re: Rzeź wołyńska_chronologia IP: 212.33.75.* 20.03.07, 13:23
            I co z tego ?

            Podżegany przez siewców nienawiści motłoch uległ zbiorowym emocjom...

            Zabitym należy się pamięć. Grobom szacunek. Żyjącym spokojna i dobra
            przyszłość.
            • Gość: Martines Re: Rzeź wołyńska_chronologia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.07, 14:09
              Masz rację i ja jestem takiego zdania.
              • Gość: Dziecko Wolynia Re: Rzeź wołyńska_chronologia IP: *.asfd.broadband.ntl.com 20.03.07, 14:34
                Zyjacym nalezy sie zatruty pylem Czernobyla
                jad smierci, co wlasnie ma miejsce. Nie kupujcie
                grzybkow od poczciwej babci rezunki co kiedys polskie
                trupy ze szmat odzierala. Ona w nocy swieci izotopem
                cezu. Niechaj zdychaja scierwa.
    • Gość: baba Jola Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 07:39
      cz Polacy witali Armię Czerwoną kwiatami
      www.archives.gov.ua/Sections/Wolyn/docs.php?179 a tak na marginesie to
      Grekokatolicy-Ukraincy których zwierzchnikiem jest Papież mordowali.Prawosławni
      Ukraincy tego nie robili,problem tkwi w Watykanie chyba wiecie że Papież Pius
      XII www.racjonalista.pl/kk.php/s,2753 tu dopiero IPN miałby robotę a nie
      zajmuje się pierdołami spreparowanymi przez NKWD
      • fiat_lux Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? 21.03.07, 16:48
        od razu widac ze to falszyfka. polacy wydrukowaliby taka ulotke w pdfie, a w
        ostatecznosci w wordzie. tylko ukraincy uzywaja maszyn do pisania
        • Gość: romanpidlaszuk Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 16:58
          "Po zakończeniu ustalania wschodniej granicy IIRP,nastąpiła wielka
          demobilizacja w wojsku.Było bardzo dużo zasłużonych plutonowych
          i sierżantów,którzy po opuszczeniu armii nie mieli nic trzeba było coś znimi
          zrobić. I tak najbardziej zasłużeni otrzymali
          możliwość osiedlenia na roli na Wołyniu. Nie że tam była wolna ziemia.
          Zrobiono tak jak kolonizowano Afrykę-zabrano ją tubylcom w tym przypadku
          Rusinom a ich traktowano jak niewolników.Stąd to
          nieszczęście w okresie II wojny."
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=59276396&a=59319805
          • fiat_lux Re: Skad sie wzieli Polacy na Wolyniu? 21.03.07, 18:03
            no i jak zwykle:
            www.harazd.net/%7Enadbuhom/mapy-historia/mapy_1.htm
            www.harazd.net/%7Enadbuhom/mapy-historia/mapy_2.htm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka