Gość: pasażer
IP: *.lhsystems.pl
05.03.08, 00:21
W SKM w ogóle kuleje przekazywanie informacji ;) Wczoraj czekałem wraz z grupą
innych osób na Sprintera z Tczewa do Wejherowa, który miał przybyć o 6:27. Do
czasu jego przyjazdu (ok 6:50) nikt nie poinformował ile ten pociąg będzie
miał opóźnienia i czy w ogóle przyjedzie! Któraś z czekających pań udała się
nawet do informacji na dworcu i jak łatwo się domyślić, nic się nie
dowiedziała... Nie trzeba chyba dodawać, że ten opóźniony pociąg-widmo jechał
prawie pusty, bo skąd potencjalni pasażerowie mieli wiedzieć kiedy (i czy w
ogóle) i skąd odjedzie? Większość nie miała zapewne w ogóle pojęcia, że jest
taka kolejka...
Ktoś z SKM popisał się zdolnościami organizacyjnymi :D Brawo! ;)