unsatisfied6
24.03.04, 14:05
został tylko jeden bank państwowy ( z tych liczących się ) - nie na długo .
ich lepkie ręce chcą tego kąska i ich kłamliwe usta wmawiają ludziom
dobrodziejstwa jakie płyną z grabieżczych praktyk , które zwą
"prywatyzacją" .
klinet zarabiający niewiele ponad 1000 zł pójdzie do banku PKO BP
i gdy ma dwie osoby w gospodarstwie rodzinnym , słusznie nie dostanie
kredytu hipotecznego długoterminowego - po prostu nie jest w stanie
go spłacić .
pójdzie do innego banku i dostanie kredyt walutowy , ale nie może
wziąć 20 tys - musi wziąć co najmniej 50tys lub 80 tys!!!!
po co ? on potrzebuje 20tys . ma kupić coś droższego lub wiazać
sią umową z innymi stronami !!! po co ? po informcjach
uzyskanych , oblicza sobie , że nadplaci ok 30 % kwoty
pożyczonej !!! nie jest w stanie splacić zaciagnietego
kredytu - dlaczego mu więc te inne banki chcą ten kredyt
udzilić ? jaki los spotka takiego czlowieka za 10 , 15 lat ?