Oj współczuję! Wirus mógł się przyplątać, bo ogranizm osłabiony antybiotykami i innymi dolegliwościami. Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej udało się ustalić przyczynę i wyleczyć wszystko! Ja już drugi tydzień walczę z zapaleniem spojenia łonowego. Boli trochę jak zapalenie pęcherza, ale
Mama miała zatrucie heparyna. Dostała dwa razy w odstępach kilkudniowych około 40 zastrzyków jednorazowo neoparinu 80. Zrobił się jej od tego ogromy krwiak na brzuchu. Krew z tego krwiaka ciągle leciala bo nie krew nie miała krzepliwości. Brzuch od biustu do spojenia łonowego to był jeden wielki
Miałam tak w ciąży przy rozejściu spojenia łonowego i potem nawrót po wielu latach po obciążających ćwiczeniach na nogi. Ten nawrót trwał ponad pół roku i całkowicie nie ustąpił
W ciąży tak mniej więcej objawiało się rozejście spojenia łonowego, nogi nie mogłam podnieść, w sumie bol był taki, że musialam leżeć.
panna_lila napisała: > nie masował, ucisnąl w dwóch miejscach równocześnie i zapytał, czy tu boli? ... > bolało sakramencko to fakt Tak jak pisałam, nie znam się na tym, ale może to było to badanie niestabilności spojenia łonowego, o którym słyszałam? Może ktoś, kto zna się na tym
Wczoraj zaczęłam 23 tydzień ciąży, niestety mam bóle brzucha/podbrzusza, tak jakby spojenia łonowego i pachwin, dosyć wyczuwalne, przy wysiłku najczęściej, jak chodzenie, wstawanie, siadanie, kładzenie się, przekręcanie na drugi bok itp., czasami też mam taki jakby ból/kłucie w okolicy pępka i
, kiedy byłam w ciąży podczas kontroli interesował się nie tylko moim brzuchem, ale wypytywał mnie o wszystko. Wysłał mnie do chiropraktora, gdy bolał mnie kręgosłup, dał receptę na pas podtrzymujący brzuch, gdy bolało mnie spojenie łonowe, a nawet załatwił telefonicznie natychmiastową wizytę u okulisty
zdrowe. Ciążę znosiłam trudniej niż poprzednie, no ale przy pierwszej byłam o 10 lat młodsza, jest różnica. Bolał mnie kręgosłup, spojenie łonowe i stopy, w końcówce spuchłam. Ale wyniki ok, samopoczucie ok, większa świadomość ale i większe doświadczenie, spokój. Polecam :)
Nie no, raz mi zrobił :) Raz USG piersi, raz nerek i spojenia łonowego że względu na ból. Koleżanka, która chodziła na NFZ musiała chodzić z tym wszystkim na osobne wizyty (USG 3 x w czasie całej ciąży, prenatalne robiła prywatnie dla własnego spokoju w cenie wyższej niż moja wizyta). Do tego
bóle w kroczu i uczucie "rozłażenia" się kości spojenia łonowego. Czy to faktycznie jest normalne po porodzie naturalnym, czy trzeba z tym iść do lekarza?
Pytanie do mam, które przechodziły kolejną ciążę po cc. Czy jest jakaś zasadnicza różnica jeśli mowa o nieprzyjemnych odczuciach? Normalnie może boleć brzuch od rozciągających się wiezadeł, rosnącej macicy, spojenie łonowe - to wiem. A jak jest po cięciu? Dokuczała Wam blizna? Co jest normalne