Ciągle zimno. W tej chwili -7, do tego wiatr i takie marznące coś w powietrzu. Fuja.
Na śniadanie, pod wpływem forumki Pepsi.only serek wiejski z ogórkiem konserwowym w kosteczkę i papryką czerwoną tez w kosteczkę + pół grahamki. No i oczywiście z przyprawami. Bardzo pyszne i ładnie wyglądało.

Dzięki, Pepsi!
Na obiad będzie kociołek cygański (wiem, nazwa niepoprawna obecnie i bardzo mi z tego powodu wszystko jedno). Niezbyt to dietetyczne, ale strrrasznie dawno nie robiłam, a wszyscy w domu lubią.
Wieczorem wypad z grupą przyjaciół - nie "impreza" jako taka, a po prostu piwo, może dwa, pizza i gadanie. Ale wszyscy lubimy i uskuteczniamy od czasu do czasu.
Wczoraj kupiłam bluzkę, chociaż zupełnie nie była mi potrzebna, tylko dlatego, że była ładna i dobrze w niej wyglądam.
Co u was? Jakie plany na weekend? Jakie pomysły na obiad - liczę na inspirację, bo w weekend grozi mi, że jedynym pomysłem będzie telefon do pizzerii...