Dodaj do ulubionych

Koperta dla lekarza

18.12.18, 10:28
Witam serdecznie
Mam ogromny problem dotyczący mojego lekarza. W ostatnich dniach miałam wizytę u lekarza prowadzącego moją ciążę , ze względu iż prowadziłam ja prywatnie chciałam upewnić się czy cesarkę którą ma wykonać będzie na NFZ czy powinnam przygotować się finansowo na zapłatę.
Lekarz opowiedział mi wprost na pytanie
Cesarka i pobyt w szpitalu jest normalnie na NFZ lecz za jego opiekę i wkład mile widziane było by podziękowanie z mojej strony kopertą.
Dla mnie to był szok , że lekarz którego poleciałam koleżanka na koniec ciąży jest dość bezlitosny tym bardziej że co miesiąc dostawał za 10min swoj pracy 150zł . Co mam w takiej sytuacji zrobić???
Dać mu kopertę czy nie??
Pomóżcie...
Obserwuj wątek
    • bywalec.hoteli Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 10:39
      a skąd wiesz, ze trafisz akurat na tego lekarza? przy obu dzieciach nie płaciliśmy za poród, przy tym drugim mieliśmy lekarza prywatnego w danym szpitalu, który zadzwonił ma porodówkę jak sie ociągali z cesarka, w tym pierwszym niestety tak nie było i ociągali się z cesarka i sam musiałem interweniować i chodzić po pielęgniarkach, żeby wezwały w końcu lekarza, ze nie chce się rodzic i trzeba zrobić cięcie. Prywatnie juz mu zapłaciliście, a NFZ to jego praca, za która mu płaca z twoich podatków.
      • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:16
        Wiemy że będzie on wykonywał cięcie ponieważ tak mnie zapisał do szpitala tylko żeby nie było to źle zrozumiane cesarka w moim przypadku jest planowana tylko dla zdrowia mojego malucha.
        • 098qwerty Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:35
          Pytanie: czy do tej cesarki są przesłania medyczne (że z góry określa się taki poród, lekarz daje skierowanie na cc i tam wpisuje powód) czy jest to cesarka na życzenie. Jeśli są przesłania medyczne to nie płaciłabym ale jeśli według lekarza jest to cesarka na życzenie to wydaje mi się że tak to się odbywa z tymi kopertami.
          Ja dwie miałam z powodów zdrowotnych: jedna nagle a druga już ze skierowaniem na cc i lekarz nie brał wogóle pod uwagę porodu siłami natury, za żadną z nich nie płaciłam.
          • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:57
            Nie jest to na życzenie wskazania są od lekarza wykonującego USG + okulisty ja jej nie chciałam nie chciałam jego opieki w szpitalu nawet .Po prostu tak się złożyło że to on ja wykona .
            • 098qwerty Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:05
              A czy któryś z tych lekarzy tzn. ten od usg lub okulista dał ci zaświadczenie dla ginekologa prowadzącego, że nie możesz rodzić naturalnie? Czy dostałaś od prowadzącego skierowanie na cc na którym te wskazania z zaświadczenia od lekarza innej specjalizacji są wymienione? Jeśli tak to nie płaciłabym bo z takim skierowaniem należy ci się cc w każdym szpitalu.
              Ale jeżeli to umówienie się na cc jest tylko słowne to może być tak że lekarz po nieudanej próbie sn dopiero podejmie decyzję o cc.
              • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:22
                Mamy dwa pisemne wskazania na CC dla ginekologa bo to nie jest moja fanaberia jak to u niektórych się zdarza.
                • 098qwerty Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:52
                  No to nie płać, trzeba było ze skierowaniem do cc samej przejść się do szpitala i zapisać na termin wskazany na skierowaniu, fla mnie nie miałoby to znaczenia kto będzie kroił.
                  • mamtrzykoty Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 15:57
                    No pewnie co tam twoje życie, albo dziecka, niech kroi patałach, najwyżej schrzani i nie przeżyjesz, to nic wielkiego przecież.
                    • grrru Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 16:02
                      A skąd pewność, że taki pazerny na forsę pokroi lepiej od innego lekarza?
                      • katja.katja Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 19:05
                        Jak się nie ma kasy to po prostu się robi tak, że cały dzień babę męczą nim po 15 godzinach zrobią jej CC.
                        Jak zapłacisz masz od razu CC (mówię o wskazaniach).
                  • e-ness Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 18:47
                    Oj uwierz mi ma znaczenie, jak ma cię szyć stażysta czy profesjonalistą. Doświadczyłam ns własnym brzuchu
                    • 098qwerty Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 18:55
                      Profesjonalista też może mieć kiepski dzień i źle wykonać cięcie.
                      • e-ness Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 18:59
                        Stażysta tez może mieć kiepski dzień 😏
            • mamtrzykoty Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:13
              Wcale się tak nie złożyło. On cię zapisał na konkretny termin, tak, aby sam mógł wykonać cesarkę, bo jesteś jego prywatną pacjentką.
              • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:23
                Czyli ja za obowiązek mam mu zapłacić? W ramach tego że to wykonał...
                • mamtrzykoty Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:38
                  On nie miał obowiązku zapisywania cię do szpitala na termin, w którym osobiście będzie mógł wykonać cesarkę.
                  Miał tylko obowiązek dać ci skierowanie do szpitala i zaznaczyć w nim, że powinna być jego zdaniem wykonana cesarka.
                  • memphis90 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 16:35
                    No i co z tego? Zapisał to zapisal, za cc płaci mu dyrektor szpitala.
              • beaucouptrop Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 18:06
                Prywatna pacjetka jest w jego gabinecie. W publicznym szpitalu juz nie.
    • stwory_z_mchu Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 10:47
      Kiepska sprawa sad Jestem w III trymestrze ciąży i zaczęłam się zastanawiać, co bym zrobiła na Twoim miejscu i chyba bym zrezygnowała z tego lekarza i zmieniła szpital tak by mnie to wkurzyło.
      Też chodzę prywatnie, płacę za wizytę 300zł, zawsze z paragonem, wizyta trwa czasami nawet godzinę (lekarz w ramach wizyty robi prenatalne, usg piersi, cytologie, za każdym razem usg + zdjęcie 3D (dla mnie akurat najmniej ważne)). Dodatkowo wiem, ze mogę pojechać do szpitala jak tylko coś będzie się działo i za nic nie będę musiała płacić.
      Za opiekę położnej podczas porodu (siłami natury) nic się nie płaci - już tam rodziłam i położne były naprawdę w porządku, tak samo opieka poporodowa.
      Ale gdyby mojemu lekarzowi odwaliło i napomknął o kopercie to poszłabym rodzić do innego szpitala - na szczęście w mieście, w którym mieszkam szpitale z porodówkami mają bardzo dobre opinie.
      A określił ten lekarz stawkę?
      • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:20
        Nie określił stawki z tego co wiem to najlepiej tak z 3 tysiące by chciał chyba jak w jakieś prywatnej klinice a to szpital państwowy .
        Ze względu na to że do kolejnego szpitala mam 25 km. Wolała bym tu leżeć.
        • panna.anna.4 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:25
          Tyle około kosztuje poród w prywatnej placówce, w jednoosobowej sali, z posiłkami z karty itd., a nie zapłacenie lekarzowi za wykonanie planowej, standardowej cesarki za którą w dodatku zapłaci NFZ.
          • araceli Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:32
            panna.anna.4 napisała:
            > Tyle około kosztuje poród w prywatnej placówce,

            Nie wiem jak w reszcie Polski ale w Gdańsku aktualnie 7-8 tys. a nie 3.
            • panna.anna.4 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:35
              Ceny są różne, słyszałam że z Gdańska opłaca się jechać do Łodzi, bo tam około 3500. Informacja sprzed 2 lat.
          • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:35
            No właśnie , teraz jakimiś dziwnym wyrzutami sumienia się zadręczam że chciałam po prostu być pewna tego dnia aby nie zaskoczył mnie jakiś rachunek za pobyt lecz nie potrzebnie się pytałam.
            Nie wymuszając CC bo to nie jest odemnie zależne ja bardzo chciałam naturalnie rodzić ,nie miałam oczekiwań na tam czas od lekarza żeby był przy tym ponieważ jest bardzo dobra opieka w tym szpitalu innych lekarzy.
            • dziennik-niecodziennik Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 15:05
              Jesli masz wskazania do CC to po wuj nasz placic lekarzowi?...
      • dziennik-niecodziennik Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 15:06
        Cytologie Ci robi co miesiąc?...
        • stwory_z_mchu Re: Koperta dla lekarza 19.12.18, 13:22
          Nie no, raz mi zrobił smile Raz USG piersi, raz nerek i spojenia łonowego że względu na ból. Koleżanka, która chodziła na NFZ musiała chodzić z tym wszystkim na osobne wizyty (USG 3 x w czasie całej ciąży, prenatalne robiła prywatnie dla własnego spokoju w cenie wyższej niż moja wizyta).
          Do tego bardzo dokładne USG na każdej wizycie, dokładny wywiad i wytłumaczenie wszystkich wyników (np. okazało się, że niestety od przygarniętego kota zaraziłam się toxocarozą - w necie praktycznie brak informacji nt zarażenia w ciąży, on był w stanie podać mi zarówno przebieg zakażenia, skutki dla dziecka, ryzyko związane z leczeniem i zaproponować najlepsze opcje - jak poszłam z tym do lekarza z pakietu medycznym to upierał się, że wyszła mi w badaniach toxoplazmoza i chciał mnie na nią leczyć (wynik 3 x miałam ujemny)). Wolę już chuchać na zimne, wiem, za co płacę, i uważam, że to uczciwe.
    • piekna_remedios4 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 10:55
      po pierwsze - po co ci ten lekarz w szpitalu podczas cc? Nie może to być ktokolwiek?
      • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:23
        Dla mnie to też było bez różnicy tylko tak wypada termin a on w tym czasie ma dyżur. Wiec czy tak czy tak był by przy CC. I weźmie za to pieniądze z NFZ.
        • memphis90 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 16:41
          Coś sciemniasz albo lekarz Ci nasciemnial. Nie ma przecież jednego konkretnego terminu na poród, nie ma jednego, konkretnego dnia. Z reguły wyznacza się jakiś dzień między 38 a 40 tyg ciąży, co daje co najmniej 14 różnych dni do wyboru. Lekarze leczący prywatnie często zapisują pacjentki na swój dyzur, bo w pracy nie jest dobrze widziane, żeby trzepac kasę za prywatne wizyty, a potem "podrzucac" pacjenta kolegom, żeby wykonali czesc "bezpłatną".
          • ruckola Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 17:02
            To dziwne, bo ja umawiałam się dwukrotnie na konkretny termin. 38tc + kilka dni. I 39 tc ale tu już miałam cykora, ze się zacznie wcześniej i mój lekarz nie wróci z urlopu. Tak, cesarkę można sobie zaplanować. Oczywiście zawsze istnieje ryzyko przedwczesnej akcji porodowej.
      • beataj1 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 15:13
        Bo mogą być cyrki z CC i nagle się okaże, że się nie da i że próbujemy naturalnie.
        Ja tak miałam. 4 wskazania do CC. Skierowanie na piśmie do szpitala z informacją o konieczności CC. Termin ustalony z lekarką i jej koleżanką.
        I co. I gucio. To był okres okołoświąteczny, mojej lekarki i jej koleżanki nie było na dyżuże i nagle się okazało, że moje wskazania to w sumie nie takie poważne i możeda radę urodzić SN. Że może spróbuje, przeciąganie, przekładanie z dnia na dzień itd.
        Finalnie skończyło się CC ale dopiero po tygodniu gdy wróciła moja lekarka.
        • beataj1 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 15:16
          dyżuże smile
        • piekna_remedios4 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 18:04
          Ale chamówa!
    • joaaa83 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:00
      Wydaje mi się, że lekarz skorzystał z okazji tzn. że zapytałaś. Ja bym nie zapłaciła. Swoją opiekę i wkład przy porodzie lekarz ma wkalkulowane w cenę prywatnych wizyt podczas ciąży. Czyli najprościej jak się da - "chodzisz do mnie co m-c, płacisz za wizyty, a ja zainteresuję się Tobą w szpitalu podczas porodu/wykonam cc". 90% moich znajomych chodziło prywatnie i rodziło na NFZ. Nic już wtedy lekarzowi prowadzącemu ciążę się nie dawały. Prędzej położnej jak miały poród sn.
      • roks30 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:13
        Same przyzwyczajacie lekarzy do brania. Po co chodzić prywatnie jak ciąża jest bezproblemowa. Nie rozumiem. Wy chodzicie co miesiac płacąc okrągła sumkę, a na koniec mamy to co mamy, więc albo lekarz akurat ma wolne i nie przyjedzie na cc, albo wyciąga łapy po jeszcze więcej mając Was i dziecko głęboko w d. Niejako Was szantazuje, że jak nie dacie to opieki nie będzie i jego podczas porodu też nie.
        • panna.anna.4 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:20
          A ja się zastanawiam na czym polega ta opieka lekarza w szpitalu? Lekarz trzyma za rękę przy parciu, czy w zamian za opiekę wspaniałomyślnie nie zaszyje chusty w brzuchu w czasie cc?

          Pierwsze dziecko rodziłam w szpitalu który nie zatrudnia mojego lekarza, teraz też chodzę do takiego który nie pracuje na porodówce, więc siłą rzeczy nie będzie się mną nigdzie opiekował. Co konkretnie mi grozi?
          • araceli Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:30
            panna.anna.4 napisała:
            > A ja się zastanawiam na czym polega ta opieka lekarza w szpitalu? Lekarz trzyma
            > za rękę przy parciu, czy w zamian za opiekę wspaniałomyślnie nie zaszyje chust
            > y w brzuchu w czasie cc?


            W warunkach polskich może to oznaczać, że po prostu wykona cesarkę a nie będziesz skazana na trzymanie kciuków, żeby inny lekarz jego wskazanie do cc uznał.
            • panna.anna.4 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:32
              Równie dobrze można sobie trwać w zawieszeniu, bo inny lekarz nie będzie się chciał wychylić i mieszać w sprawie pacjentki jakiegoś profesora, żeby sobie nie nagrabić.
              • araceli Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:35
                W jakim "zawieszeniu"?
                • panna.anna.4 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:37
                  Takim, że nikt poza danym profesorem nie będzie chciał podjąć decyzji np. o cesarce. A lekarz który miał się opiekować ma inne rzeczy na głowie, prowadzi operację, albo nie ma teraz dyżuru.
                  • araceli Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:41
                    panna.anna.4 napisała:
                    > Takim, że nikt poza danym profesorem nie będzie chciał podjąć decyzji np. o ces
                    > arce.

                    Jak pacjentka przyjedzie ze wskazaniem do cc od profesora to nikt się nie podejmie cesarki?? Dobre!

                    Tak czy inaczej - sama sobie dopowiedziałaś na czym polega "opieka" lekarza podczas porodu.
                    • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:45
                      Ale np . Wskazanie jest ponieważ dziecko owinniente jest 2 razy+ ciśnienie i dodatkowe wdrażanie od okulisty więc to nawet nie jest jedo wskazanie tylko innych lekarzy
                      • dziennik-niecodziennik Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 15:08
                        No to tym bardziej.
                    • panna.anna.4 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:47
                      Wybacz araceli, nie chce mi się brnąć w jałową dyskusję. Zdania o bezsensie opieki lekarza nie zmienię, ale to dopiero moja druga ciąża. Twoje szerokie doświadczenie (przypomnij, ile razy byłaś na porodówce w charakterze rodzącej?) i głęboka wiedzą zaczerpnięta z tego co wyczytasz na forum mnie po prostu przerasta.
          • kyrelime Re: Koperta dla lekarza 19.12.18, 09:46
            Teoretycznie nic. Ja byłam podobnego zdania jak Ty i pierwszą ciążę prowadziłam u lekarza w ramach nfz i wszystko było w porządku. Niestety ale w szpitalu zostałam kompletnie olana. Próby wywoływania porodu bez powodzenia przez kilka dni. W końcu po 15 godz.akcji skurczowej i nieprawidłowym zapisie ktg decyzję o cesarce przeciągano jeszcze przez 2 godziny, wykonano po 3,5g po tym, jak dziecku zaczęło spowalniać tętno (okazało się być poowijane wielokrotnie pępowiną). Mój lekarz był na dyżurze, ale kompletnie sę mną nie interesował, wszelkie decyzje podejmował ordynator, a on nie pisnął słowa- to położne przekonywały ordynatora, żeby robić cc. Kompletnie zrażona drugą ciążę zdecydowałam się prowadzić u ordynatora innego szpitala. Też skończyło się cc, ale wszystko w najlepszym porządku- w razie jakichkolwiek wątpliwości lekarz był do dyspozycji, odpowiadał na pytania, interesował się moim stanem. A ja przez pierwsze miesiące życia dziecka nie musiałam się stresować czy wyjdą oznaki niedotlenienia...
            • ruckola Re: Koperta dla lekarza 19.12.18, 12:20
              Mam podobne doświadczenia
            • panna.anna.4 Re: Koperta dla lekarza 19.12.18, 12:32
              Przeciąganie cesarki nie powinno mieć miejsca, ale różne rzeczy się w szpitalu mogą zdarzyć, niestety poród w jakimś procencie jest nieprzewidywalny. Nawet opłacony u wszystkich od portiera do ordynatora. Nie wierzę po prostu ze skoro jakiś lekarz prowadził ciążę na NFZ, albo wręcz żaden lekarz że szpitala nie prowadził tej ciąży to na zebraniach mówią/myślą sobie "a, ta ze spadającym tetnem sobie poczeka, bo nie zapłaciła".

              Są też jeszcze uwarunkowania szpitala, ilość anestezjologów, nacisk na sn za wszelką cenę, itd. Ja się czułam bezpiecznie bo przy kwalifikacji na poród ordynator pytał mnie czy chcę cc czy wolę sn (miałam dokument od okulisty w którym zresztą było napisane że mogę rodzic naturalnie), więc żadnej presji na sn nie miałam. Z drugiej strony to był szpital o niskiej referencyjności więc jakby coś poważnego się działo to by nas po mieście wozili. Wybór miejsca porodu to chyba najtrudniejsza decyzja w ciąży.
              • kyrelime Re: Koperta dla lekarza 19.12.18, 12:51
                Nie no absolutnie nie oskarżam, że lekarze celowo narażali moje dziecko, bo nie zapłaciłam. Faktem jednak jest, że kobiety leżące ze mną na patologii ciąży, które prowadziły ciąże prywatnie były przez swoich lekarzów monitorowane, a mną nie interesował się nikt. Trafiłam za to na wspaniałe położne, które tłumaczyły mi co się dzieje i naciskały na ordynatora, by już nie czekać (bo on uważał,że tętno mimo że spada jest jeszcze w normie więc może jednak urodzę). Dopiero zielone wody go przekonały do podjęcia decyzji. Ogólnie to lekarze nie udzielali mi żadnych informacji, zbywali moje pytania. Dlatego postanowiłam, że jeśli będę jeszcze w ciąży to będzie prowadzona prywatnie i faktycznie było inaczej, poród oczywiście w ramach nfz, ale lekarz monitorował mój stan. Oczywiście być może za pierwszym razem źle trafiłam pomimo, że wybrałam szpital najbardziej polecany w moim mieście, takie mam jednak doświadczenia.
                • sacea Re: Koperta dla lekarza 19.12.18, 13:12
                  niestety tak to wygląda w naszych szpitalach, pierwszą ciążę prowadziłam tez na nfz, w 8 miesiącu skoczyło mi ciśnienie i akurat tego dnia przyjmował prywatnie gin, do którego chodziłam na nfz, książeczka ciażowa wystawiona z gabinetu nfz (bardzo miły zarówno na nfz jak i prywatnie, nawet nie wiedziałam, że jest ordynatorem w innym mieście), dał skierowanie do szpitala, tam gdzie pracuje, pojechałam, mimo, że było dalej
                  ale nie o tym chciałam, gdy poszłam na usg, lekarz robiący usg powiedział: o pacjentka ordynatora! dało mi to do myślenia, przez przypadek zaczeli się mną interesować. kolejną ciążę prowadziałam u niego prywatnie i na poród też się umówiłam.
        • zosia_1 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:20
          Już Ci odpowiadam. Ja np. chodziłam prywatnie, bo chodziłam do pracy, więc zależało mi, żeby lekarz był po południu i " na godzinę" a nie że między 9-15
          • panna.anna.4 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:27
            Ja podobnie, nie wyobrażam sobie kwitnąć w poczekalni, nie mam na to czasu ani siły. Szczęśliwie mam pakiet medyczny z pracy, ale gdyby nie to to bym sama płaciła za wizyty w dogodnych terminach.
            • stwory_z_mchu Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:45
              Ja mam pakiet z pracy, ale lekarze tam dostępni mają na znanym lekarzu 15 negatywnych opinii na 20 wszystkich, więc średnio mi się uśmiecha tam chodzić. W dodatku nie robią usg na wizycie, trzeba się umawiać oddzielnie. Na początku, ponieważ mój lekarz miał akurat urlop umówiłam się do lekarza z pakietu medycznego - 8 tydzień ciąży, plamienie, wcześniej w historii poronienie całkowite i poronienie zatrzymane (urodziłam córkę). W dodatku nieplanowana ciąża, ja na tabletkach, które zaburzają wchłanianie folianów i powodują kilkakrotnie większe prawdopodobieństwo wad cewy nerwowej. Lekarka z pakietu medycznego nie zbadała mnie nawet, kazała się umówić na usg w 10-11 tygodniu jak już coś będzie widać na ich sprzęcie.
              Poszłam prywatnie do innej lekarki, okazało się, ze mam sporego krwiaka, torbiel i muszę brać 30x większe dawki kwasu foliowego niż normalnie w ciąży.
              Więc sorry, ale wolę zapłacić lekarzowi, który poświęci mi czas, ale rzeczywiście pomoże niż się cała ciążę denerwować.
              • panna.anna.4 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:52
                U mnie usg podobnie, trzeba się umawiać osobno i to największa wada tego rozwiazania. Na szczęście lekarza mam naprawdę spoko, za pierwszym razem gorzej trafiłam, ale teraz nie mogę narzekać, czuję się zaopiekowana, w dobrych warunkach z krótkim terminem i to za friko smile
                Natomiast mam do wyboru chyba 10 lekarzy, u większości byłam na jakimś badaniu profilaktycznym (fakt że nie u wszystkich) i nie zdecydowałabym się na prowadzenie u nich ciąży, mam po prostu szczęście że jeden z tych 10 się nadaje wink
                • stwory_z_mchu Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:19
                  smile to masz nieźle, u nas jest jeden bez negatywnych ocen (ma 3 pozytywne na znanym lekarzu, więc w sumie nie wiadomo, czy nie jest zły czy jeszcze sobie nie zdążył nagrabić tongue_out) - ale dostać się do niego graniczy z cudem. Do tych kiepskich są lepsze terminy, więc nawet standard dla naszej firmy (wizyta u specjalisty w ciągu 5 dni) nie pomoże.
                  A ten mój lekarz jest drogi, ale wizyty wyglądają tak, że wiem, że to nie wywalona kasa w błoto tylko rzeczywiście dostałam usługę z wyższej półki. Może, jakbym nie miała historii ze stratą dziecka i prawie stratą córki to inaczej bym do tego podchodziła, teraz jednak wolę dmuchać na zimne.
          • 098qwerty Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:54
            Z pierwszą ciążą chodziłam prywatnie a z drugą na NFZ. W tej drugiej zapisywana byłam na konkretną godzinę, wizyta trwała ok 10-20 minut w zależności od potrzeb. Lekarz przyjmował od 14 do 18- tej w przychodni rejonowej. Dodatkowo trafiłam na świetnego lekarza. Mam wrażenie, że ci co mają swoje wypaśne gabinety zachowują się jak biznesmeni a nie lekarze i za 10 minut swojego czasu pobierają 100-200 zł.
        • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:26
          Aż takich słów nie było ale nawet spadł by mi kamień z serca gdyby powiedział że tego nie wykona ,a ktoś inny będzie musiał .
          • iwles Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:39


            ale jak jesteś z nim umówiona na cc?
            Konkretna data jest ustalona? I dopasowana do jego dyżuru ?


            • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:43
              Konkretna data która sam ustalił ponieważ tak wypada termin końca ciąży. I akurat ma dyżur
              • iwles Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:16
                mama.zielona napisała:

                > Konkretna data która sam ustalił ponieważ tak wypada termin końca ciąży. I aku
                > rat ma dyżur


                a co zrobisz, jak akcja porodowa zacznie się przed terminem ?

                • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:28
                  Będę się cieszyć jeśli by się tak zdarzyło bo i tak mam skierowanie do szpitala więc nie mam z tym problemu.
                • 098qwerty Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:54
                  Jedzie ze skierowaniem do tego szpitala i z miejsca robią cesarkę.
                  • iwles Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 14:21
                    098qwerty napisała:

                    > Jedzie ze skierowaniem do tego szpitala i z miejsca robią cesarkę.


                    a niby czemu mają z miejsca zrobić jej cesarkę, skoro nie ma wyraźnych wskazań ku temu ?
                    • 098qwerty Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 19:02
                      Wskazanie ma na skierowaniu. Przy mnie przyjechała na oddział dziewczyna, której odeszły wody a termin cc miała wyznaczony na za 2 tygodnie, sprawdzili że ma skierowanie i w ciągu 2 godzin leżała na sali operacyjnej, wcześniej miała tylko ktg zrobione i wszystkie sprawy papierkowe pozałatwiała. Nikt nie kazał jej próbować rodzić sn bo przyjechała już ze skierowaniem na cc.
        • joaaa83 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:04
          Bo masz na konkretną godzinę i po południu, a nie o 10 rano i czekanie w kolejce. Poza tym wiesz, że jak poprosisz o L4 ze względu na złe samopoczucie, to bez problemu dostaniesz. Jeśli zajdzie potrzeba cesarki, to lekarz umówi się z Tobą na konkretny dzień w szpitalu i wykona osobiście. W gabinecie ma dobre usg i nie ma potrzeby, aby jeszcze dodatkowo chodziła wykonywać je gdzie indziej.
          • 098qwerty Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:15
            To wszystko miałam na NFZ. L4 oferowane na każdej wizycie z którego nawet nie chciałam skorzystać, wizyta na konkretną godzinę w godzinach popołudniowych, badanie gonekologiczne i usg na każdej wizycie, lekarz musiał sprawdzić tętno płodu i ułożenie łożyska (usg), skierowanie na usg genetyczne i połówkowe te powinny być zrobione u specjalisty z jakimś tam certyfikatem i bez problemu zrobiłam w szpitalu w W-wie u dobrych lekarzy też na NFZ. W 30 tc otrzymałam skierowanie na cc z wyznaczoną datą operacji proponowaną przez mojego ginekologa. Poszłam z nim do szpitala żeby się zapisać na cc i okazało się że mój lekadz zapisał mnie na swój dyżur i to właśnie on robił cc. A to wszystko na NFZ.
          • samawsnach Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 13:36
            "W gabinecie ma dobre usg i nie ma potrzeby, aby jeszcze dodatkowo chodziła wykonywać je gdzie indziej." Moim zdaniem jest potrzeba, jeśli za dobrym aparatem nie idą świetne umiejętności diagnostyczne.Każdą ciążę prowadził mi lekarz na NFZ,ale na badania prenatalne chodziłam zawsze do najlepszego specjalisty, o jakim słyszałam.
            • joaaa83 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 19:50
              No a inne kobiety prowadzą całą ciąże u specjalistów, których uważają za najlepszych. Zdecydowana większość tych najlepszych po pracy w szpitalu idzie do prywatnego gabinetu.
    • zosia_1 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:09
      Rozumiem Cię, moim zdaniem to chamstwo. Pamiętam do dziś, że moja położna na NFZ nie chciała przyjąć nawet małego dziękuję w postaci kawy i czekoladek
    • nena20 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:33
      W sumie trzeba było nie pytać, jeśli lekarz pracuje w państwowym szpitalu to nie ma możliwości pobierania opłat. Mam podobną sytuację i nawet nie mam w planach takich gratyfikacji. Owszem baaardzo podziękuję, jakiś kwiatek kupię ale nic więcej.
      • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:40
        Pytanie było zadane dla pewności bo w dzisiejszych czasach zdarzają się różne sytuacje . Chciałam mieć po prostu pewność to teraz mam czego chciałam....
    • nihiru Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:39
      Moim zdaniem, błąd zrobiłaś, że się lekarza zapytałaśbig_grin.
      • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:41
        Teraz też już to wiem lecz czasu nie cofnę
    • mamtrzykoty Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:44
      Oczywiście, że należy się zapłata za jego prywatną pracę.
      Jest to wprawdzie wykorzystywanie państwowego szpitala dla swoich prywatnych pacjentów, ale jednak to on będzie cię operował i się tobą zajmował w szpitalu, a przy tym nie musisz płacić pełnej kwoty za prywatną operację i pobyt w szpitalu, bo zapisał cię tam w ramach NFZ.
      Czyli w sumie masz prywatnego, osobistego lekarza. Dlaczego uważasz, że za to nie należy się zapłata?
      W ramach NFZ mógł cię po prostu zapisać na wypadający termin i mieć w nosie, to kto cię będzie operował i się tobą zajmował, a sam mógłby pojechać w tym czasie na urlop, a ty mogłabyś trafić na dyżur konowała, który tobie krzywdę zrobi, albo dziecko zmarnuje. Do operacji potrzebny jest też dobry anestezjolog, na pewno będziesz miała najlepszego w tym szpitalu, skoro to operacja na pół prywatna. Płacisz za to, że on osobiście będzie się tobą zajmował.
      • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 11:50
        Ale ja czegoś takiego nie zadałam od niego ani nie zasugerowałam więc dlaczego ja mam jeszcze dodatkowo płacić za to że on jest na dyżurze? A po za tym to na co idą moje składki ZUS. Skoro nie mogę nawet w spokoju urodzić dziecka.
        • mamtrzykoty Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:05
          Skoro byłaś chętna, aby to on cię zapisał na termin do szpitala, na termin, taki jaki jemu pasuje, to znaczy, że wyraziłaś na to zgodę.
          Lekarze prywatni nie zapisują pacjentek do państwowego szpitala, jeśli to robią, to robią to prywatnie, po znajomości.
          Normalny proces wyglądałby tak, że lekarz prowadzący dał by ci skierowanie do szpitala ze wskazaniem na wykonanie cesarki, a to szpital (lekarz będący akurat na dyżurze) zdecydowałby kiedy i czy zrobi ci cesarkę.
          • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:13
            To chyba on powinien poinformować że będzie prowadził swój folwark z państwowego szpitala to moja pierwsza ciąża i nie wiedziałam jak to powinno się odbyć bo z osobami którymi rozmawiałam też mówiły że zapisywały się do szpitala przez lerzarzy prowadzących tylko to nie byli lerzarze prywatni
            • mamtrzykoty Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:33
              Ale o czym miała informować?
              Skoro przychodzisz do niego prywatnie i płacisz, to przecież oczywiste, że zależy ci na prywatnej opiece tego konkretnego lekarza, a nie jakiegokolwiek. Mogłaś chodzić do przychodni przyszpitalnej i nie płacić za nic tylko być zdana na przypadek, ten, albo inny lekarz się trafi na dyżurze.
              Jak nie chcesz, nie możesz, nie masz, nie podoba ci się to, nie będziesz zadowolona z opieki szpitalnej,...- to nie płać, tylko potem już nie licz na nic ekstra, od tego lekarza, następnym razem będziesz traktowana, jak każda pacjentka z NFZ, czyli bez szczególnego starania, tylko minimum, które się należy obowiązkowo w ramach NFZ.
              To twój wybór.
              • grrru Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 14:12
                Żeby jeszcze miała gwarancję, że za kasę to będzie szczególne staranie... Ja już drugą ciążę prowadzę na NFZ i nie zamieniłabym tego lekarza na żadnego innego.
              • potworia Re: Koperta dla lekarza 19.12.18, 05:45
                Moje minimum w ramach NFZ było fantastyczną opieką pre i neonatalną.
                Sytuacja z postu startowego żenująca, współczuję autorce, lekarz jest pazernym cwaniakiem.
      • beaucouptrop Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:18
        Zaplata to by sie nalezala gdyby pan doktor mial swoja wlasna klinike. Jak na razie pracuje w panstwowym szpitalu i dostaje za to pensje.
        Jesli czesc pacjentow tak mysli jak ty to nie ma sie co dziwic ze lekarze sa tak rozbestwieni i oczekuja "kopert".
        A tak swoja droga jak przeczytalam, ze lekarz oczekuje 3000 pln to mna zatrzeslo. Niech otworzy i wyposazy klinike i zatrudni personel to bedzie mogl nawet 10000 pln brac za porod.
        • kocynder Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:39
          Na moje szczęście z lekarzami nie miewam do czynienia. Jedyny, z którym miałam kontakt "zawodowy" (od strony jego zawodu) to, co prawda chirurg nie gin, ale na sugestię pacjentki (koleżanka), że może prywatnie coś, ponoć (jej opowiadanie, mnie (oczywiście) na wizycie nie było, zbladł, bardzo chłodno zakończył wizytę kontrolną i bardzo grzecznie ale lodowato poprosił, by na kolejne kontrole zapisywała się nie do niego a do jego koleżanki współoperującej... Także ten... Bywa różnie. I, żeby nie było - ów lekarz MA prywatną praktykę, za wizytę u niego płaci się bardzo słono, bo jest genialny.
        • karola2122 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 23:48
          beaucouptrop napisał(a):

          > Zaplata to by sie nalezala gdyby pan doktor mial swoja wlasna klinike. Jak na r
          > azie pracuje w panstwowym szpitalu i dostaje za to pensje.
          > Jesli czesc pacjentow tak mysli jak ty to nie ma sie co dziwic ze lekarze sa ta
          > k rozbestwieni i oczekuja "kopert".
          > A tak swoja droga jak przeczytalam, ze lekarz oczekuje 3000 pln to mna zatrzesl
          > o. Niech otworzy i wyposazy klinike i zatrudni personel to bedzie mogl nawet 10
          > 000 pln brac za porod.

          Słusznie. I tylko tak.
      • lauren6 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:44
        Nie. To jest zwykła, ordynarna łapówka. Nie bójmy się nazywać spraw po imieniu.
        • milva24 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 13:02
          Jeśli lekarz w szpitalu przeprowadza na państwowym sprzęcie w godzinach pracy operacje za które pobiera opłaty to chyba pod paragraf podchodzi.
          • lauren6 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 14:03
            Dokładnie tak.
      • grrru Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 13:56
        Zapłata to konkretna kwota, za którą jest wystawiony paragon. To jest łapówka.
      • sabciasal Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 16:13
        przy czym taka mała prywatna działalność gospodarcza na łonie szpitala jest absolutnie bezprawna. jesli pan chce 3 tys za zrobienie cesarki (koszt prywatnego porodu wraz z pobytem w prywatnych klinikach wynosi chyba niewiele więcej) to powinien założyć sobie działalność gospodarczą w tym zakresie, płacić podatki, ponosić odpowiedzialność.
        na razie to zwykłe wykorzystywanie pozycji do łapówkarstwa.
        a wiara, że pan doktor załatwi sobie na tren dzień najlepszego anestezjologa, a nie tego, który akurat będzie, jest już chyba drwiną.

    • a23a23 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:09
      Nowa stażystka gazety szuka tematu na główną?
    • ruckola Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 12:16
      Ja bym odpowiedziała dokładnie tak, jak mówiliśmy przy dwóch kolejnych cc na życzenie, choć teoretycznie ze wskazaniami do CC (drugie i trzecie cięcie). Że odwdzięczymy się.
      I po prostu na wizycie kontrolnej krótko po porodzie, wręczyliśmy mu ile tam uważaliśmy za stosowne. Koło 1000 zł z tego co pamiętam.
      Bez przesady. Nie znoszę lekarzy, którzy są żywymi skarbonkami. To rodzaj żebractwa dla mnie.

      Ps. Ostatnio na NFZ, ale po znajomości miałam robiony pewien zabieg, na który czeka się bardzo dlugo, a który prywatnie kosztuje koło 3-4 tysięcy. Pan profesor nie chciał nic i musiałam go przekonywać, że to na wszelki wypadek, jeśli będę jeszcze kiedyś potrzebowała jego pomocy.
      Autentycznie widać było, że się krępował. Facet z renomą i tytułami.
      • panna.anna.4 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 13:34
        Słusznie się krępował, szkoda że wziął jednak tę łapówkę.
        • lauren6 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 14:05
          Niby profesor, a jednak dziad, skoro dał się skorumpować.
        • ruckola Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 14:12
          Łapówka to by była, gdyby od kasy uzależniona była operacja. Tu była dobrowolna gratyfikacja. Taka premia wink
          • grrru Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 14:14
            W takich "premiach" jest taka sama dawka klasy i szacunku, jak w zostawieniu kobiecie po wspólnej nocy koperty na stoliku w ramach dobrowolnej gratyfikacji.
            • rexona_sport Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 14:24
              ale by mnie ucieszylo jakby nasza dobra zmiana zrobila prowokacje w tym stylu, zamiast scigac ludzi za zarowke. no ale ruckolka dala "tylko" tysiaczka, pani doktorowa bedzie miala na waciki.

              a potem z jakiegos powodu ludzie dziwia sie ze w tym kraju sie robi sie lepiej - niby jak?!
              • grrru Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 15:11
                Ematka przestrzega prawa, nie znasz się. Ona nie kradnie, ona tylko kopiuje cudze teksty i wkleja na forum. Nie daje łapówek, tylko wręcza dobrowolną gratyfikację. Same lelije niewinne, a wszelkie zło to pisiory.

                A co do korupcji to fajny napis widziałam kiedyś na murze na Ukrainie. "Kto daje łapówki, ten wspiera Putina". Bo nic tak nie rozwala kraju od środka, jak takie właśnei grzeszki normalnych i praworządnych obywateli.
          • panna.anna.4 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 14:19
            To jest łapówka niezależnie od tego jak to tłumaczysz. Wyciskanie pacjentów prywatnych w kolejkę na NFZ już jest nieuczciwe, a przekazywanie pieniędzy za tę usługę to jest po prostu łapówka.
        • rexona_sport Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 14:17
          szkoda ze ruckola nie widzi nic niestosownego w dawaniu lapowek, no ale edukacja spoleczenstwa postepuje poowoooliiiii
      • beaucouptrop Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 15:17
        Gdyby sie naprawde krepowal to nie wzialby od ciebie pieniedzy. Niestety pacjenci sami nakrecaja te spirale.
        W innych krajach jest pulap zwrotu przez kase chorych za zabiegi. Dostajesz rachunek. Kasa placi ryczalt a ty doplacasz reszte z wlasnej kieszeni jesli wybralas drozszego lekarza. Wszystko jest jasne i na papierze. Nie ma gratyfikacji pod biurkiem.
      • beaucouptrop Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 15:20
        I ty nie widzisz w tym nic niestosownego? Ja bym sie ze wstydu spalila.
    • milva24 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 13:00
      To po co się pytałaś? A w ogóle to trollujesz.
      • mama.zielona Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 13:16
        Bo chciałam mieć pewność czy to będzie na NFZ CZY PRYWATNIE
        Ale jeśli lekarz mówi że na NFZ a chce dodatkowa kasa to chyba coś jest nie tak równie dobrze mógł by mnie zapisać do kliniki w której wykonał by to prywatnie i nie było by tu nic więcej co powieszenia, bo w tedy bym wiedziała że za to płacę i mam prywatną opiekę.
        • araceli Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 13:37
          mama.zielona napisała:
          > Bo chciałam mieć pewność czy to będzie na NFZ CZY PRYWATNIE


          W sensie wydawało ci się, że zapisując się do publicznego szpitala będzie ci robił w nim cesarkę prywatnie??
          • piekna_remedios4 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 18:14
            No i co z tego? Dziewczyna jest w pierwszej ciąży, być może jest młoda. Nie musiała wiedzieć jak to wygląda. I tak, w publicznym szpitalu bywają operacje komercyjne.
            • sabciasal Re: Koperta dla lekarza 19.12.18, 09:17
              jeśli szpital ma kontrakt z nfz, to na ten zakres swiadczeń nie ma prawa udzielać swiadczeń komercyjne. Jest formalny i naprawde przestrzegany zakaz.
              a w tym przypadku to żadna operacja komercyjna a po prostu łapówka.
        • sacea Re: Koperta dla lekarza 19.12.18, 02:47
          A ja bym zapłaciła, skoro zapytałaś to się liczyłas z tym, zasada jest prosta, jak mnie nie stać to nie pytam, spokój podczas porodu bezcenny, zawsze mogą być komplikacje i sie okaże, że lekarz się przyda, u mnie np. nie zadziałało przy cc znieczulenie, dopiero za 4 razem
      • lauren6 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 14:06
        Może trolluje. W tym wątku wpisały się jednak osoby, dla których korupcja to coś naturalnego.
        • rexona_sport Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 14:17
          smutne to.
    • pitupitt Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 15:05
      olać takie prostackie propozycje. szkoda, że nie masz nagranej tej rozmowy, bo pewnie zainteresowałaby kogo trzeba
    • memphis90 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 16:32
      Muahahahhaahaa. Nic nie dawać. Szczególnie, jeśli wizyty trwaly 10 minut... uncertain Ja mojej gin dałam kosz ze słodyczami, ale ona mi całą ciazę po znajomości za darmo prowadziła, wiec chciałam jakoś podziękować.
      • grrru Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 17:14
        A ile ma trwać wizyta przy bezproblemowej ciąży? Godzinę?
        • memphis90 Re: Koperta dla lekarza 19.12.18, 16:05
          W 10 minut to nawet majtek dobrze nie zdejmiesz... Wywiad, pomiar ciśnienia, masy ciała, ocena wyników badań, u nas ginekolodzy namiętnie sprawdzają szyjkę przy każdej wizycie - więc jeszcze badanie, raz na jakiś czas usg, w zaawansowanej ciąży ktg.
    • marusia.00 Re: Koperta dla lekarza 18.12.18, 19:13
      Błąd że w ogóle zapytałaś, mając wskazania. Plus że nie podał kwoty. Masz prawo nie wiedzieć, więc jak już się zdecydujesz dać, to daj 500 zł, przy wypisie wink Tzn. męża wyślij wink
      Inną bajką są CC na życzenie ale w Twoim wypadku, to chamskie wyłudzenie. Karalne w dodatku, więc facet bezczelny i czuje się bezkarny.
    • bakis1 Re: Koperta dla lekarza 19.12.18, 23:11
      Danie koperty będzie przestępstwem - z twojej i lekarza strony. Chcesz w to brnąć? Czy masz powody, aby zakładać zły poziom opieki i wykonywania świadczeń ze strony innych lekarzy w państwowym szpitalu? Wybierz się ze swoim skierowaniem na CC do ordynatora oddzialu, powinien ustalić z tobą dalszą drogę postępowania - ewentualny termin CC nawet. Ja prowadziłam pierwszą ciążę w Medicover ( pakiet z pracy) u lekarki przyjmującej w jednym ze szpitali także na NFZ. Miałam wskazanie do CC, poszłam z nim do ordynatora w jej szpitalu, kazał przynieść kolejne skierowania. Trochę się krzywił, ale jak dostał opinie od lekarki, na której mu zalezalo, wyznaczył mi termin zgłoszenia się do szpitala w przedostatnim tygodniu ciazy.Wtedy też dyżur miała mieć moja pani doktor. I tak musiałam zgłosić się do szpitala wczesniej z innych powodów i musiałam mieć na cito cesarkę z przyczyn ginekologicznych. Operowal mnie zupełnie inny, doswiadczony lekarz, miałam świetna anestezjolog. Moja pani doktor nawet w tym czasie dyżuru nie miala, pojawiała się w szpitalu już po mojej cesarce. Spędziłam tam ponad tydzien, zajmowali się nami lekarze z odzialu. Gdybym wcześniej dała mojej lekarce z Medicover koperte, chyba bym sobie pluła w brodę...nawet nie miałaby kiedy się za te kopertę odwdzieczyc. Także może być roznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka