lilith83
29.12.23, 13:48
Dziewczyny pisałam już, że mam ciotkę trucicielkę. Faszerowała mamę lekami i leczyła w domu aż kobieta prawie zeszła na tamten świat. Leczyła w domu i truła lekami. Jest prawdopodobnie choroba psychicznie. Matka po kilku transfuzjach nadal po tylu miesiącach nie doszła do siebie.
Sprawa skierowana do prokuratury. Miała trafić do sądu. Ale mamusia jak na prawdziwą katolke przystało sprawę wycofała. Ona nie będzie donosić na siostrę. Bozia jej na to nie pozwala!! Ale na to, że ciotunia jeździ po wsiach o dalej morduje ludzi to już jej nie przeszkadza. Sądzę, że matka też ma coś z głową nie tak bo inaczej tego się wytłumaczyć nie da.
Czy ja jako świadek mogę założyć sprawę przeciwko ciotce? Czy to będzie do wygrania jak matka nie będzie chciała zaznawać przeciwko siostrze? Czy coś takiego ma sens i czy jest szansa aby zabrano ciotce prawo wykonywania zawodu?