5 746 wyników w czasie 302 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Chyba Cię zmartwię

Wygląda na to, że jesteś klasycznym przykładem 'poczekalni' - pan trzyma sobie Ciebie w odwodzie i czeka, co życie przyniesie. Bo 3 lata to według mnie wystarczająco długo, żeby snuć jakies plany, podjąć decyzje... Twoje tłumaczenia, że na pewno jest bardzo zrażony poprzednim związkiem, że

Chyba Cię zmartwię...

> Zastanawia mnie jak wiele osob, jak wiele zdesperowanych brakiem > satysfakcjonujacego seksu w malzenstwie osob jest sklonna do "stolowania sie > na miescie". Jak wynika z raportu Durexa, prawie połowa kobiet jest niezadowolona ze swojego małżeństwa. Tylko nikła część z nich orga

Chyba Cię zmartwię...

wyznanie usłyszeć, coś jak w tym dowcipie: 'No przecież powiedzialem Ci to na ślubie, jak coś się zmieni to cię poinformuję' ;) Niemniej jednak, ja bym się zastanowila, ZWLASZCZA jeśli sypie tekstami że nie jest pewny, etc... ja wychodze z założenia, że jeśli się zastanawiam, czy kogoś kocham

Re: Chyba Cię zmartwię...

Jak chcesz to mozesz postawic sprawe na ostrzu noza (ty czasu z niezdecydowanym typem tracic nie chcesz) i zobaczyc reakcje... Ale moze sie wszystko okazac lacznie z tym, ze go stracisz. Ja sobie zdaje sprawe, ze mam bardzo skrzywione spojrzenie na swiat co w polaczeniu z konserwatyzmem daje

Chyba Cię zmartwię.

Zdaje się, że nie ma takiej oficjalnej drogi. Widzisz Kościół jest dla ludzi wolnych. Chcą? Należą. Nie chcą? Nie należą. A Ty należysz do ludzi o mentalności niewolniczej. Tobie ktoś musi powiedzieć kim jesteś lub nie, do czego należysz, bądź należeć przestałeś. Możesz bluzgać na różnych

Re: Chyba Cię zmartwię.

> Ale akt chrztu, a tym bardziej sam chrzest chyba nie zostaje unieważniony? Tego > chyba nie można zrobić. Czy można? Nie można. Zresztą chyba żadnego sakramentu nie da się unieważnić. Tutaj

Re: Chyba Cię zmartwię...

...ale nie jesteście partnerami, nie ma żadnych "Was", niezależnie od tego, jak bardzo się starasz. Twój opis jak raz pasuje do relacji "friends with benefits", czyli relacja koleżeńska plus seks. Pan nie mógł Ci dać tego do zrozumienia wyraźniej, mówiąc, że nie jest gotowy na związek. Czemu więc

Fredzio, chyba poważnie Ciebie zmartwię (początek wątku)

Bywasz tu jeszcze? Wygląda na to, ze Polaki będą Cię gnębić aż do śmierci, i to nawet w Ziemi Obiecanej; erec Israel... Znowu odbiorą Ci dom, wezmą kolder i przepędzą

Re: Fredzio, chyba poważnie Ciebie zmartwię

fredzio54 napisał: > araby w Lodzi rzydy w lodzi sie skonczyly i trzeba bylo sprowadzic cos podobnego. -- kocham rzydow na marsie

Zmartwię Cię

W porównaniu z Kaczorem wygrałby chyba i karaluch. Co piszę jako wróg polityczny Kwasa (za Irak). -- Amicus Plato sed magis amica veritas (Arystoteles)

chyba "szczerze" zmartwiony

> To zmartwienie nieszczere, jak inne > słowa przywódców PO. poczekajmy na dzisiejsze wystąpienie L.Kaczyńskiego zobaczymy jakie "szczere" slowa nam przekaze, slowa PiSowcow sa zawsze szczere szczegolnie te mowiace o mieszkaniach, o ulgach prorodzinnych, o obnizeniu padatków ....i

Re: Zmartwię cię

dala.tata napisał: > To to chyba jest zmiana. I to na zdecydowanie lepsze. > Było tak od początku :-).

Re: Zmartwię cię

To to chyba jest zmiana. I to na zdecydowanie lepsze. -- Sometimes, I think the surest sign that there is intelligent life out there in the universe is that none of it has tried to contact us. Bill Watterson.

Re: zmartwię Cię

chyba nie miałeś czlowieku do czynienia z całą masą pseudolekarzy. Lekarz musi byc z powolania. inaczej to narazanie ludzi na utrate zdrowia i zycia.

Re: zmartwię Cię

marcinoit napisał: > wnieoskuje ze na mozgu :) móżdżku chyba :-) to by trzeba zadzwonić do konsultanta krajowego chirurgii i zapytać go kto najlepiej w Polsce usuwa kaszaki- sprawdzić certyfikaty, ilość powikłań, wyoperowanie kandydata, odpytać go z planowanej wcześniejszej

1 2 3 4 5 6