Już wiem, kiedy Pyziak kradł i kłamał, oraz dlaczego objawił się na ślubie Laury! Primo, Janusz, sprytnie ucharakteryzowany, był owym tajemniczym złodziejem korków z OWR. Doszedł bowiem do wniosku, że podwędzając bezpieczniki dorobi się lepiej, niż cała rodzina Borejków razem wzięta. Wyprawa do
Piękne, po prostu piękne🤣 Rozwala mnie zwłaszcza celowe wywołanie zawału, żeby zepsuć ślub, toż to esencja ostatecznego sCKNUKienia! -- Stowarzyszenie Nieanonimowych CKNUKów Kalarepa&Klops
Jak wiemy grupa ESD liczy ośmioro członków. O rodzicach trzech Borejkówien (Gabrieli i Idy oraz Joanny) wiemy wszystko. Dość dużo o rodzicach Pawła i ojcu Anieli. Nieco mniej o rodzicach Danki i Roberta, ale są oni wspominani. A jak to jest z Januszem Pyziakiem? W Kwiecie kalafiora i Idzie
> a) byliby na ślubie cywilnym Janusza i Gabrieli > b) zapewne Gabriela miałaby od nich informacje o Januszu w czasie jego nieobecn > ości > c) Róża i Laura miałyby jakiś tam kontakt z dziadkami (mimo wszystko nie podejr > zewam Gabrieli by taki kontakt uiniemożliwiała) a od nich
Od dawna wiadomo, że z Pyziakiem nie warto się wiązać;) A tak serio, to gratuluję odwagi cywilnej i mam nadzieję, że nie będziecie tego żałować. -- Plan - coś co później wygląda absolutnie inaczej a kiedy ślub?
na pewno by się nie zdecydowała na dziecko przed ślubem. wpadka na całego.
last-green-orange napisała: > Moim zdaniem trudno mowic o wpadce Gaby z Pyziakiem, poniewaz 'chodzili' z soba > wtenczas juz 5 czy 6 lat! Mysle ze dziwne by bylo, jesli nie rozmawiali do tej > pory o przyszlosci ich zwiazku, a przynamniej o pewnych prioretetach. Mieli ju
Tyle ze Janusz przeciez nie dzialal w opozycji? Myslisz, ze to niby wiezienie za kradziez to byla przykrywka? Za chwile sie okaze, ze byl tajnym agentem:) -- I may be bad...but I feel goood;-)
Wcale nie! Mogła jeszcze pozwolić Pyziakowi wrócić na stałe! Mogło się np. okazać, że Grzegorz to tak naprawdę Janusz, który podczas działań opozycyjnych trafiony w głowę zapadł na amnezję, ze względów bezpieczeństwa przeszedł operację plasytczną i został adoptowany przez Cyryla i Metodego!
Podziwiam, że chce Wam się szukać i pisać to wszystko:) Jednak fakt, że sama MM się plącze w zeznaniach co do Pyziaka-kiedy zawarli ślub z Gabą i kiedy się rozwiedli, może być ciężko w niektórych dyskusjach powoływać się na konkretne cytaty, bo jedne drugim przeczą :)
jej córki, jaki przeżywała. (Ku jej utrapieniu, Gaba miała za sobą tylko ślub cywilny, na którym poprzestał Janusz Pyziak, twierdząc, że kościelny nałożyłby mu więzy zbyt nieznośne. I rzeczywiście. Cywilne rozwiązał bez trudu)" str. 15 "Może to wszystko jakoś się ułoży. Może i dla niej
klawiatura_zablokowana napisała: > A propos tego zżymania się nad cywilnym ślubem Gaby mam taką maleńką irytację: > skoro dla Borejków cywilny to takie byle co nie warte wzmianki, to skąd ta dram > a, że akurat z nielubianym Januszem połączyły ją więzi cywilne? Bo bez ślubu
Gaba musiałaby się męczyć albo z Pyziakiem albo po rozwodzie cywilnym, bez możliwości wzięcia ponownego ślubu. To chyba opcja dużo gorsza z punktu widzenia Babi? No i jak do ciężkiej deutery Janusz mógł "zmusić Gabę do rozwodu" - siedząc w więzieniu?! Postraszył ją kolegami ze spacerniaka czy co
lat przed ślubem? Podtrzymuję swoją tezę, że autorka wpadła na genialny pomysł zrobienia z Gaby męczennicy gdzieś w okolicach Noelki i do tej pory ponosimy tego konsekwencje. Postać Janusza została zobrzydliwiona wstecznie, a Gaba zatrzymała się w rozwoju na etapie nieszczęsnej
nessie-jp napisała: > No i trzecia strona -- jakim to cudem udało się podłemu notorycznemu itd. etc. > Januszowi ukrywać swój podły notoryczny etc. charakter przez te kilka lat przed > ślubem? No cos ty. To nie pamiętasz, że WSZYSCY WIEDZIELI, jakim podłym kłamcą, szują
tajna_kryjowka_pyziaka napisała: > Odkopuję, bo po pierwsze primo, tragedia Janusza P. wiecznie aktualna (nie patr > zcie na mnie, to Gaba ciągle o nim jęczy), a po drugie primo, mam pytanie: dlac > zego ciężki klops nie raczył poinformować czy zjawi się na ślubie czy nie
Natomiast co do meritum, to chyba zawsze jest problem z rodzicem (z reguły ojcem), z którym się nie utrzymywało specjalnie kontaktów, gdy dochodzi do ślubu jego dzieci. Można go rozwiązać na kilka sposobów. Można uznać, że skoro jest to święto przede wszystkim młodych a animozje na linii ojciec
tę tezę bronić lub obalać, ale gdyby autorka nie opisała, że ślub był jeno cywilny, to pewnie wyznanie CKNUKa miałoby duże szanse na stanowienie argumentu na do stwierdzenia nieważności ślubu kościelnego. Gdyby Janusz przed jakimś kolegium, czy jak to się odbywa (przepraszam, nie korzystałam z tej
sanfran_84 napisał(a): > Fakt. Oczywiście wiedziałam, iż ślub miał być brany w tajemnicy, w ostatniej ch > wili wydanej, ale w związku z tym, iż książki nie czytałam, to jakoś mi się prz > yjazd Pyziaka bezpośrednio ze ślubem skojarzył. Jak to się jednak stało, że Jan