załatwienia zniesienie habilitacji sprawi, że kumoterstwo tylko rozkwitnie, bo padnie ostatnia - co z tego, że niedoskonała - zapora. " Jest to niezgodne z prawdą. Kontrargumenty są nierzetelne bo w reformie Kudryckiej jest podniesiona sprawa rzetelnych konkursów ( tak jak postuluje od dawna NFA
i skoro sie zagdzamy co do diagnozy konkursow, to ja bym sie chetnie dowiezdial w jaki sposob urzetelnic je i jak sie ma do tego zniesienie habilitacji. bo juz o ten system zasteujacy habilitacje - czyli system: ciamciurinek*) (bo habilitacja sie zle kojarzy), nie bede pytal. a
OECD jakos nie dotyczy innych krajow UE ktore maja habilitacje tak? ale to co najwazniejsze: tak: nierzetelnosc naukowa dotyczy w duzym stopniu (nie tylko, znam adiunktow, ktorzy sa swiniami akademickimi w stopniu najwyzszym). i wlasnie dlatego NIE nalezy zniesc habiltacji. bo to
rozwiazania. bo tak jak recenzje sa nierzetelne i etos recenzenta jest niski, podobnie reformy nie sa rzetelne. i Kudrycka w ogole nie dba o to zeby odniesc sie do glownych problemow nauki. i pieprzenie o habilitacji skutecznie daje naszemu malemu klubowi temat do rozmow, ale niewiele wiecej z tego
www.nfa.alfadent.pl/articles.php?id=59 i reakcji na to nie ma, z wyjątkiem obecnego projektu zmian przez MNiSW o czym autorzy nierzetelnych tekstow w GW wcale nie piszą wprowadzając w błąd opinie akademicką dyskutującą o faktach wirtualnych a nie realnych. -- Niezależne Forum Akademickie
dorobek jest kompetentnie oceniany bo" czyżby dorobek kolegi ktoś kiedyś "niekompetentnie ocenił"? i teraz wszystkich naukowców z habilitacjami ma za nieuków? "z wyjątkiem obecnego projektu zmian przez MNiSW o czym autorzy nierzetelnych tekstow w GW wcale nie piszą wprowadzając w błąd opinie
jestem zwolennikiem punktów tylko z tego powodu, by wyeliminować nierzetelne recenzje (w dwie strony na - i na +), ale punkty muszą być sensownie pomyślane, bo to, co jest teraz to raczej jaja -- forum dla doktorantów, doktorów, a nawet profesorów
mechanizm kontrolny przewidział ustawodawca. I lepiej, żeby Rada miała dobre argumenty na swoją obronę. Problem w ogóle bierze się stąd, że ludzie - recenzenci, członkowie rad, wpływowi profesorowie, którzy szepną komuś co trzeba - działają nierzetelnie. Tak samo nierzetelni są ci, którzy z powodów
pfg napisał: > Problem w ogóle bierze się stąd, że ludzie - recenzenci, członkowie rad, wpływo > wi profesorowie, którzy szepną komuś co trzeba - działają nierzetelnie. Tak sam > o nierzetelni są ci, którzy z powodów niemerytorycznych ubijają habilitację, ja > k i ci, którzy
........ Sprawę dyscyplinarna wytoczyłbym wiceministrowie za nierzetelne wykonywanie swoich obowiązków, które było szkodliwe dla nauki polskiej!
odpowiedzialnosci za nadawanie stopni (szumnie brzmi, ale cos w tym rodzaju, jak sadze, jest prawda). albo sa nierzetelni bo chca uwalic, albo bo chca przepchnac, albo cokowliek jeszcze innego. dlatego zreszta, powtarzam ad usrandum, zniesienie habilitacji nic nie da. co do narzekania i skomplikowanej
drugich "plagiat". Rzecznik nie napisał, że praca została wykonana rzetelnie, a zarzuty były całkowicie bezpodstawne!! Czysty zatem nie jest, a tylko to co podano na stronie AM wskazuje, że był nierzetelny w swoje pracy. A może udostepnicie całe uzasadnienie, które posiada A.????!!!! Jak jest taki
konkursy sa swietne, ale na razie caly czas jedyna roznica miedzy nimi a tymi dzisiaj jest to ze beda oglaszane na stronie ministerstwo. cios bijacy w samo serce nierzetelnych profesorow.
u nas, goniących świat, habilitacja oparta na recenzjach ostać się musi 40 recenzji nie wykrywających masywnych plagiatów, próba większa niż 30, można wnioskować o całej populacji, że 100% recenzji jest nierzetelnych i że 100% plagiatów jest przepuszczane a oblewa się jedynie prace bez plagiatów