farmaceutycznej, mieli 100% zwrot prywatnych kosztów medycznych - dla dzieci pracowników też. Wliczały się w to wszelkie usługi medyczne włącznie z stomatologiem, ortodontą, czy nawet do jakiejś kwoty usługi chirurgii kosmetycznej - tak, implanty biustu się zdarzały ponoć. Minusem było to, że trzeba wyłożyć
A dlaczego młodzi ludzie nie chcą mieć dzieci? Moim zdaniem dlatego, że współczesne rodzicielstwo jest cholernie obciążające dla rodzica. Każde dziecko chodzi na zajęcia dodatkowe - to nie tylko koszty, ale i logistyka, i nie tylko dojazdowa, ale również układanie planu tygodnia, wyszukiwanie
. Dowie > dz się > > i wtedy się wymądrzaj. > > No jak się wybierze najdroższego ortodontę w Warszawie i aparat invisalign... B > ywałam u ortodonty, miałam aparat. No popatrz, nie mieszkam w Warszawie, aparat to nie Invisalign, a wada mojego dziecka jest nierefundowana na
trut_u napisała: > Dzieki za obszerne odpowiedzi! > > Na jakiej podstawie można dziecko zapisać? Potrzebujemy skierowania? Czy jeszcz > e ktoś poleci konkretne miejsca/nazwiska w Warszawie i okolicach? > > Myślałam, że aparat wyjmowany to gorsza opcja (mniej
Dzieki za obszerne odpowiedzi! Na jakiej podstawie można dziecko zapisać? Potrzebujemy skierowania? Czy jeszcze ktoś poleci konkretne miejsca/nazwiska w Warszawie i okolicach? Myślałam, że aparat wyjmowany to gorsza opcja (mniej skuteczna), a tu czytam, że niekoniecznie... Czyli warto by próbować
porządny ortodonta, który ustali plan leczenia i wdroży go w życie (w Warszawie mogę polecić).. Cudów nie ma..
koniec miesiąca jedziemy z córką do Warszawy do ortodonty- to jest zawsze ekstra bak paliwa
do końca sie zgodzę. Moje dzieci jak dotąd korzystają z państwowej edukacji i mam nadzieję, że tak juz pozostanie do ukończenia przez najmłodszą studiów. Stomatolog, ortodonta, wyjazdy wakacy > jne i zimowe, sporty, jezyki its itp mogłabym długo wymieniać. Tak, to sa spore wydatki, ale
Właśnie szukam poleconego nazwiska, żeby, jak już mam czekać długo, to przynajmniej do kogoś, kto nie spartaczy leczenia.
Nam się nie spieszy, za to chciałabym ją zapisać do kogoś w miarę dobrego, sprawdzonego, a nie w ciemno. Żeby się potem nie okazało, że parę lat leczenia o kant .... potłuc.
z tych 500+ trzeba kupic dziecku komputer, opłacić ortodontę, korepetycje/zajęcia poza szkolne oraz wyjazdy wakacyjne - zarówno zimowe, jak i letnie. Przeciez na to własnie jest 500+ Wczesniej nie dało rady zrobic tego z powodoww formalno prawnych. (Ta część mieszkań nie miała pionu :>)
Ty się pewnie leczysz w Warszawie, gdzie 90% ludzi zaprowadza dzieci do ortodonty prywatnie. Nic dziwnego, że na NFZ są krótkie terminy. Ja kiedyś próbowałam zapisać dziecko do ortodonty na NFZ, ale się poddałam. Telefonów jaśniepaństwo nie odbierają, a ja nie mam czasu by robić sobie przerwy w