Chyba od zawsze staram się tak żyć, aby je zachować. A raczej: chyba starałam się. Bo teraz trochę mi się poplątały kierunki. Jeśli skupiam się przede wszystkim (albo nawet wyłącznie) na zachowaniu poczucia bezpieczeństwa, to może coś mnie omija? Coś, co wcale nie okazałoby się niebezpieczne?
ryzyko spadania jest wlasnie cena, ktora trzeba zaplacic. na tym to polega. moim zdaniem - jesli lot jest wystarczajaco wspanialy - warto. a w ogole jesli spadac, to TYLKO z wysokiego konia. upadek nie jest najgorszy. najgorszy jest lek przed upadkiem. pozdrawiam i zapnij pasy blue
Kiedy jest poczucie bezpieczeństwa? Co sprawia że je macie a kiedy ono znika?
Wcale nie jesteś materialistą Monte.To są najważniejsze rzeczy potrzebne żeby mieć poczucie bezpieczeństwa zwłaszcza gdy ma się na wychowaniu małe dzieci. Gdy pracowałam codziennie bałam się że mogę tę pracę stracić.
Kto lub co wam owo zapewnia? - stała praca na umowę i regularna płatność - rodzina? mąż? - dom rodzinny - dobre wykształcenie, oszczędności? pytam po dyskusji z koleżanką, u niej to jest "tylko i wyłącznie" pewność siebie nabyta w domu rodzinnym.
zasadniczo źródłem bezpieczeństwa dla siebie jestem ja sama :) -- "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..." Pietrek + Solejuk ;)
Ciekawy jak zawsze Twój wątek. Myślę, że pierwsza postawa łączy się z wewnętrznym poczuciem braku bezpieczeństwa. Druga postawa odwrotnie, ci ludzie czują się bezpieczni. Poczucie bezpieczeństwa lub jego brak nabywa się w najwcześniejszym dzieciństwie, razem z mlekiem matki. Najczęściej
otryt napisał: Myślę, że pierwsza postawa łączy się > z wewnętrznym poczuciem braku bezpieczeństwa. Druga postawa > odwrotnie, ci ludzie czują się bezpieczni. i ja tak myślę Poczucie bezpieczeństwa > lub jego brak nabywa się w najwcześniejszym dzieciństwie, razem z
siła przyciągania, przeciwieństwo mnie samej, poczucie humoru i kreatywność:) no dobra, przyznaję: fajny tyłek;) -- "Kobieta jest dla mężczyzny tym,czym witamina D dla kości: zapobiega zwapnieniu." Lidia Jasińska
Mój M. ma wszystko czego oczekuje od faceta, a mianowicie: Poczucie humoru Daje mi ogromne poczucie bezpieczeństwa Szanuje mnie Jest inteligentny Ma sexi pupcie Ma Silne meskie ramiona
racja Tereso. Adam zapewniał, że z nim nic mi się nie stanie, tymczasem nie potrafił zadbać o mój komfort psychiczny na weselu i obronić mnie przed atakami własnej rodziny. Nie winię go za sytuację na weselu, ale za to, że widząc iż sygnalizuję mu problem irytował się na mnie i nie interweniow
. Dopiero w dzień ślubu pokazali pazurki. Zniszczone wesele, zachwiane poczucie bezpieczeństwa. Jestem załamana...
Kobiety wola w bilansie zyciowym miec wiecej "stalych" niz niestalych. Stala praca, staly partner, staly meldunek i na wszystko lubia miec potwierdzenie na papierze, żeby czuć sie po prostu bezpiecznie. Różnimy sie od facetów zdolnościa do podejmowania ryzyka...
tym wieku...? Papierek jednak daje pewne poczucie bezpieczeństwa kobiecie a naprawdę większość kobiet które są w wieku "do wzięcia" to normalne dziewczyny , które chcą założyć dom , mieć dzieci i chcą poczucia bezpieczeństwa dla siebie i swoich pociech.
nie będzi mieć takiego znaczenia jak poczucie bezpieczeństwa i dobrobytu. Nie chodzi tu o jakiś materializm ale samą miłością nie da się opłacić rachunków ani wykarmić dzieci. Może kiedyś było inaczej i wystarczyła dzida i kawał skóry do okrycia i jakoś się żyło jedąc upolowane mięsko, teraz
boze..... czyli mafiozo z kasa i lysym lbem jest sexi, a inteligentny facet > pracujacy naukowo to wada???? > o czasy, o obyczaje!!! niedokładnie to miałem na myśli bo nie opisywałem łysego mafiosa a raczej nudnego i niepociągającego karierowicza, ale chodziło mi mniej więcej o to sa
i zabijać owady i unieruchamiać szerszenie- od innej kobiety, zwykłym lakierem do włosów!- a nawet podpatrzyłam, jak się maluje mały przedpokój :))) Zastanawiam się... Czy żeby mi zapewnić poczucie bezpieczeństwa, trzeba się bardziej postarać? ;) A jak wy zapewniacie poczucie bezpieczeństwa
, że zastanawiajace jest, jak wiele osób myśli o sobie, że w gruncie rzeczy są niestandardowe :))) I rozmawialiśmy o mechanizmach wyładowania napięcia, gdy się pojawia - bo pojawia sie u przeciętnych, normalnych osób... Zastanawiam się, czy ten "podział" dający poczucie bezpieczeństwa, jest jednak
Noc (koło 24), niebo zachmurzone, gwiazd nie widać... za to widać patrol Policji stojący na ciemnej uliczce... po chwili nasłuchu, samochód przejeżdża dalej... jeszcze rzut oka na niegroźnie wyglądającą babę w różowym szlafroku... i w drogę... ;o) ps. czuję się bardziej bezpiecznie jak czasem
odkad zaczalem regularnie korespondowac w drodze oficjalnej z UM i wytykać im niedociagniecia i mowic co o nich mysle :) to ilosc patroli na mojej ulicy wzrosla. Zarowno widze SM, Policje jak i firmy ochrony....